Jump to content

Stalówkowy Potworek

Użytkownicy
  • Posts

    295
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Stalówkowy Potworek

  1. Nie chcę mnożyć tematów, więc "podepnę się" pod ten - stary, lecz wciąż aktualny - temat. Może nie dostanę tytułu złotej łopaty. Chciałam mianowicie zapytać, czy jest jakaś znacząca różnica w jakości (trwałość korpusu, ewentualnych gumek, gwintów, mechanizmów "wciągania" atramentu, odporność na noszenie w plecaku (w etui, no ale jednak noszenie), solidność wykonania) obu w/w piór? Chcę kupić jedno z nich Mamie na okrągłe urodziny. Pisania będzie sporo, na różnych papierach, lecz nacisk Mama ma raczej delikatny. No i ma naprawdę drobne ręce... Nie wiem, czy iść tu w pojemność Pelikanów, czy w watermanowski konwerter (nie wiem, na ile on będzie Mamie wystarczył, ale pojemność ma chyba mniejszą niż Pelikany). Wybór jest raczej pomiędzy Pel. M300 lub M400 a WM Charlestonem, z tyłu majaczy również jakiś inny tłoczkowiec, np Stipula. Coś, co przetrwa spacer od samochodu do gabinetu i z powrotem, będzie miało klasyczny wygląd (z tego powodu odrzucam TWSBI) i wygodną sekcję. Chyba że macie coś innego do zaproponowania, będę wdzięczna. Czas na razie nie goni, chcę podjąć tę decyzję na spokojnie, w końcu będzie to prezent dla jednej z ważniejszych osób w moim życiu. Zależy mi na kupieniu pióra nowego, z gwarancją i ewentualnie łatwą dostępnością części zamiennych. Z góry dzięki!
  2. Mnie się od dawna marzy pióro ze złotą stalką i gdybym je wreszcie dorwała, to chyba bym się obawiała zalewać je żrącymi atramentami. Raczej ze strachu o spływak. :D
  3. Powodzenia. Na początku bywa trudno, ale potem można się niezauważalnie wciągnąć i... zniknąć w tym.
  4. @Ann_gd, w razie czego mogę Ci przesłać to, co dotychczas pozbierałam z różnych części Internetu. W tym Tatucha, jeśli nie masz.
  5. Ściągnęłam sobie z Polony podręcznik Tatucha, przeryłam jego teorię oraz ćwiczenia z końca podręcznika. Drugie zdjęcie (wywijaski) to przerysowane właśnie z niego wzory. Poza tym szukam "po internetach", przeglądam skany starych listów czy dokumentów. W listach staram się znaleźć wzór takiego pisma, z którym bym się dobrze czuła na co dzień, a więc coś prostszego, kursywnego. No i rozglądam się za jakimś "galowym szryftem" na nagłówki.
  6. Też nie widzę tutaj fioletu. Ale to całkiem ładny niebieski.
  7. Aktualizacja dziennika piórozy... Do listy "kcem, kceeeem" doszły: Aurora Optima zielony marmurek Pelikan M800 zielony Sailor Pro Gear z muzyczną stalką Koniec raportu... 👻
  8. Zajęłam się kaligrafią, bo miałam dość swego bazgrania. Oto pierwsze efekty. Wybaczcie jakość zdjęć, aparat nawala... https://docs.google.com/document/d/14DAGCY48iDzR40KuenQmIzfwB26Y8sfgck3Tc2oQsXM/edit
  9. @Ann_gd, miałam raczej na myśli tłoczkowe... Ale faktycznie, zapędziłam się z pułapem cenowym.
  10. Zaryzykuję i dopiszę Pelikany. Raczej nie należą do suchych, a ryzyko loterii chyba mniejsze.
  11. Piękne ta Fantasia, choć Ginko wydaje mi się bardziej stonowane kolorystycznie. Oba ładne... Aż ślinka cieknie.
  12. Ja też miałam taki zamiar... Chyba nie wyszło!
  13. Chętnie pomogę w pisaniu listu. W zamian za zimorodka...
  14. Piękna, soczysta czerwień! Dzięki za recenzję 0 jak zwykle dobrze się ją czytało.
  15. Dorzucę jeszcze swoje trzy grosze co do nauki kaligrafii. Jeśli o nią chodzi, to świetnie sprawdza się obsadka plus zestaw stalówek - wtedy można mieć jako taki ogląd typów stalówek. Obsadki mają jednak tę irytującą cechę, że trzeba je co chwila "poić" atramentem. Lecz na początki z kaligrafią są jak znalazł. Zaś jeśli chodzi o te "trochę dalsze" początki pisania piórem wiecznym, to dorzucę jeszcze jeden typ, taki "na wypadek gdyby Ci się pisanie piórem spodobało, ale nie byłbyś jeszcze 100% pewien swojej pasji": Kaweco Sport (koszt to ok 90 zł) - są małe, można do nich dokupić (za ok 30 - 40 zł) zespół stalówki (dostępne różne typy, EF, F, M, takie "specjalne" do kaligrafii). Kaweco podaję tu jako przykład pewnego modelu pióra - być może istnieją dużo tańsze wersje. Ale chodzi mi tu o pewien wachlarz możliwości, o to, że masz jedno pióro na naboje, a stalki można sobie dokupić i łatwo wymienić. A takie najtańsze z tanich, to faktycznie warto zacząć od marketów ze szkolnym asortymentem. Bywają tam całkiem fajne piórka. I jeszcze mała porada od początkującego adepta kaligrafii - dobrą pomocą w pilnowaniu proporcji liter jest papier milimetrowy. Tylko trzeba wybrać taki w miarę dobrej jakości, żeby nie pił atramentu mililitrami.
  16. @Dapi, w M200 stalówki "łysieją", fakt. A wiesz może, czy ta przypadłość dotyczy również pozłoty pierścieni? Noszę się z zamiarem kupna zielonego marmurka M200 (stalkę i tak przeznaczę do wymiany, więc o nią się nie martwię) i szukam informacji o trwałości pozłoty na pierścieniach...
×
×
  • Create New...