Jump to content

Szukam Piórka do 150/max 200zł (codzienny użytek)


Recommended Posts

Piszę w imieniu znajomego:

Witajcie Piórkowicze,

Właśnie nastał moment w moim życiu, kiedy to idę do 1 klasy liceum i potrzebuję znaleźć jakieś piórko w cenie do 150/ew. ostatecznie 200 zł,
takie do codziennego użytku.
Do tej pory korzystałem z Pelikana Jazz (Chyba najtańsze piórko jakie kiedykolwiek kupiłem), cenię go sobie, ale niestety wyślizguje mi się z rąk podczas dłuższego pisania i niemiłosiernie potrafią boleć palce.
Ostatnio miałem okazję przetestować piórko mojego taty - Parker IM GT, całkiem fajnie się nim pisze, ale czuję taki niedosyt, niewątpliwym problemem jest to, że szybko schnie.
Szukam czegoś eleganckiego, co by całkiem ładnie wyglądało i też równie ładnie pisało. Pismo mam dość mocno "lekarskie". Stalówka, najlepiej jak by była rozmiaru M/F (jest mi to obojętne i to i to mi się podoba)


Zastanawiam się nad poniższymi piórkami:
1. Polskie Pióra Konsul
2. Polskie Pióra Regent
3. Waterman Hemisphere (ale to już ostateczność)

Co do Polskich Piór to nie wiem, czy ktokolwiek tą markę zna, podobno jest to Waldmann, tylko tyle że osobna linia produkcyjna.
Dlatego kieruje do was pytanie, które z tych piór wybrać, czy może jakieś inne polecicie? Chętnie się dowiem jakie piórko będzie najlepsze. Na wszystkie pytania chętnie odpowiem.

Pozdrawiam serdecznie was wszystkich!

Link to comment
Share on other sites

Od tych "polskich" wymysłów trzymałbym się z daleka. Jak już musi mieć coś "polskiego" to niech popatrzy na Zenitha 60 Elegance. Zwłaszcza jeśli podoba mu się Hemisphere z wyglądu.

W tym budżecie rozsądne propozycje do kupienia od ręki są dwie: Lamy Safari/Vista/AL-star i Pilot MR.

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, Rittel napisał:

Od tych "polskich" wymysłów trzymałbym się z daleka. Jak już musi mieć coś "polskiego" to niech popatrzy na Zenitha 60 Elegance. Zwłaszcza jeśli podoba mu się Hemisphere z wyglądu.

W tym budżecie rozsądne propozycje do kupienia od ręki są dwie: Lamy Safari/Vista/AL-star i Pilot MR.

Okej, a co sądzisz na przykład o takim wymyśle: 
https://drewnempisane.pl/pl/p/Pioro-wieczne-Gentleman-jr.%2C-palisander/705

Bądź też:
Sheaffer 300

Lamy i Pilot odpadają, żadne z nich mi się nie podobają.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli nie Lamy i nie Pilot to może jednak chińczyki, za kilka dyszek są bardzo dobre modele Hero, masz całkiem szeroki wybór na Aliexpress 
praktycznie każdy model powyżej 10$ będzie jakościowo dobrze wykonany. Możesz w tym budżecie kupić kilka piór o różnych stalówkach/budowie etc. 
Jak się wciągniesz dalej w pióra wieczne to i tak będziesz kupował droższe, ale warto sprawdzić czym pisze ci się dobrze.

Inne ciekawe marki: Jinhao, Wing Sung

Ja początkowo chciałem pisać jak najcieńszą stalówką, a potem szedłem w coraz grubsze bo lepiej oddają walory atramentów,
ale niestety nie nadają się do drobnego pisania. Watermany i Parkery należą do tego samego koncernu i narzucają sporę marże na swoje produkty,
tańsze modele mają zazwyczaj dosyć twardą stalówkę i są dosyć średnie, za podobne kwoty mamy już świetnie wykonane chińczyki,
dlatego wole chińczyki bo są tańsze bardziej mięciutkie i mokre, chociaż to bardzo zależy od modelu. 

Link to comment
Share on other sites

Pytanie czy pióro musi być nowe? Tutaj i na innych portalach można dorwać pióro z wyższej półki za cenę Hemisphere. 
A skoro już o nim mowa - to tak - to pióro bym polecał. 
Lamy Safari - w tej cenie można mieć dwa z różnymi stalówkami - jest tylko jedno ale... profilowana sekcja, no i plastikowe - co nie znaczy, że to źle. Jest to całkiem dobry i wytrzymały materiał, a Lamy jest porządnie wykonane.

Mozna byłoby spojrzeć też na Twsbi Go/Eco - jeżeli pasuje koledze pióro tlokowe.

Biorąc pod uwagę, że to pióro do szkoły - to myśle, że rozpatrywałbym właśnie Hemisphere albo Safari.  
 

Link to comment
Share on other sites

Krótki czas sprawia że najlepiej podejść do sklepu i po prostu wziąć do ręki pióro i spróbować choćby na sucho popisać na kartce papieru. Wyczujesz czy ręka współgra z piórem.

Proponowaliśmy chińczyki widząc że to był pierwszy twój wybór (poza Hemisphere), ale skoro to problem - to nie ma o czym pisać.

Link to comment
Share on other sites

Najprawdopodobniej padnie na Parkera IM'a. Miałem okazję nim pisać, jak wyżej pisałem i najprawdopodobniej winą zasychania był chiński atrament, z jakiego korzystał mój tata. Do niego dokupił bym tłoczek i niebieski atrament watermana, który to nie jednokrotnie był na tym forum poruszany. Zastanawiam się jeszcze nad Watermanem Allure, co o nim sądzicie?

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Pióromaniak02 napisał:

Najprawdopodobniej padnie na Parkera IM'a. Miałem okazję nim pisać, jak wyżej pisałem i najprawdopodobniej winą zasychania był chiński atrament

Najprawdopodobniej nie był winny atrament. Ale fani Parkera dzielą się w necie podobno skutecznymi metodami walki z tym zasychaniem.

Kiedyś na Allegro trafiał sie Parker Sonnet za mniej niż 200zł, ale teraz już się chyba skończyły. Ale jeśli będzie to warto rozważyć.

Link to comment
Share on other sites

Wiem, zostawiłem mało czasu, wydawało się wystarczająco dużo. 2 stówki to takie maximum, wolałbym jednak coś do tych 150 zł. Piórko najfajniej jak by było nowe. Ogólnie piórkiem będę pisać dzień w dzień dość sporo, więc chodzi mi po prostu o dobranie eleganckiego pióra i odpowiedniego. Słyszałem dobre opinie o Lamach, ale jakoś nie bardzo do mnie przemawia ich wygląd. Nie wątpię że pisze się nimi dobrze, to właściwie najważniejsze, ale wygląd elegancki też by się przydał. Może polecicie coś tak od swojego serca do tych 150 zł?

Edit: Zamierzam do piórka dokupić tłoczek.

Edited by Pióromaniak02
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, Trevor napisał:

Odnośnie Parkerów......posiadam tylko jednego, zawsze chętnie współpracuje, nigdy nie zasycha oraz rewelacyjnie flexuje......ma ponad osiemdziesiąt lat.

Duofold? :)

Co do tematu wątku, to może  Faber-Castell Hexo? Tylko, że nie miałem tego pióra ale wygląd mi się podoba a firma jest dobra. 

Jeśli chodzi o pióra to ludzie mają bardzo różne oczekiwania i preferencje. Jeśli chodzi o uniwersalne pewniaki w tym zakresie cenowy to masz je w postach @Rittel i @linuxp, może jakiś Sheaffer jeszcze. 

Jeśli podoba Ci się ten Parker to go kupuj. Ale od razu zamów sobie jakiegoś fajnego chinczyka na Ali np. ten https://www.aliexpress.com/item/33057114230.html albo jeszcze lepiej ten https://www.aliexpress.com/item/4000249847246.html

:D 

Edited by TopikSH
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, TopikSH napisał:

Duofold? :)

Co tematu wątku, to może  Faber-Castell Hexo? Tylko, że nie miałem tego pióra ale wygląd mi się podoba a firma jest dobra. 

Jeśli chodzi o pióra to ludzie mają bardzo różne oczekiwania i preferencje. Jeśli chodzi o uniwersalne pewniaki w tym zakresie cenowy to masz je w postach @Rittel i @linuxp, może jakiś Sheaffer jeszcze. 

Jeśli podoba Ci się ten Parker to go kupuj. Ale od razu zamów sobie jakiegoś fajnego chinczyka na Ali np. ten https://www.aliexpress.com/item/33057114230.html

:D 

Właśnie problem mój taki, że strasznie mi się parkery podobają, ale właściwie nie tylko one, Watermany i Scheaffer'y też. Jestem co do piór strasznym tradycjonalistą i podobają mi się taki elegancki wygląd. Co do chińczyka, może faktycznie warto się zastanowić. Szukałem na Alledrogo, znalazłem Soneta za 175 zł, ale wysyłka dopiero po 10 września, no i cena to taka ostateczność, ale to Sonet, wiadomo. Faber-Castell jaki mi się podobał to: Essentio, nie mogę znaleźć o nim żadnych recenzji, najpewniej źle szukam. Parker mimo wszystko bardzo mi się podoba, na niego chyba padnie ostatecznie, cena mnie kusi. Czytałem o sposobach walczenia z problemem zasychania, ale ostatnio na prezent kupowałem Parker IM - de facto nie mając wtedy o piórach takiej wiedzy, jak mam teraz (choć domyślam się, że jest znikoma), ale wracając to wiem, że nie zasycha dla tej osoby, pomimo tego, że używa go raz na tydzień, nic z nim nie robił, może coś się zmieniło? Nie wiem, ale korci mnie, żeby zaryzykować tego parkera.

Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, TopikSH napisał:

Piękna sztuka 

Dziękuję, jest to najstarsze pióro, jakie posiadam i jedyny Parker w mojej kolekcji.

Jak wcześniej wspomniałem, staruszek ma ponad osiemdziesiąt lat....nasz forumowy kolega i pendoktor w jednej osobie Sticky, wymienił mu jedynie ssak, przywróciwszy go tym samym do życia. Egzemplarz ten został wyprodukowany w Kanadzie (posiada na korpusie imprint o tym świadczący, również na stalówce) w czasie Wielkiego Kryzysu.

Umaszczenie pióra, to Onyx (charakterystyczne żyłki) raczej rzadko już spotykana wersja.....więcej informacji i wiedzy można pozyskać z poniższego linku.

https://parkerpens.net/duette.html

 

 

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o pióro do szkoły, polecam bardzo Faber-Castell Loom. Sam go używam w Liceum od dwóch lat. Jest eleganckie, znajduje się w budżecie. Mój model ma stałówkę "F", ale pisze dosyć mokro. Posiadam kilka Parkerów, Watermana, Caran d'acha, ale ten Faberek wg mnie jest najlepszy i niezastąpiony.

Link to comment
Share on other sites

@Trevor, a jak oceniasz stalówkę w swoim Parkerze? Pytam, bo stalówką mojego pierwszego Duofolda od biedy jeszcze można było pisać, choć nie było to przyjemne uczucie. Stalówka drugiego zaś sprawiała, że pisząc, cierpiałem - dlatego pióro leży na razie w szufladzie i czeka na dobrego nibmajstra.

Link to comment
Share on other sites

 tom_ek , nie mam dużego doświadczenia odnośnie tej marki..... miałem okazję pisać kilkoma współczesnymi Parkerami, nie wywarły na mnie wrażenia na tyle, abym wpadł w zachwyt z racji ich użytkowania.

Jak wspomniałem powyżej, mam obecnie tylko jednego Parkera, co do stalówki, jest znakomita, elastyczna, a co za tym idzie - fleksująca..... powiedziałbym, nawet jest superfleksem. Oczywiście, mając do dyspozycji pióro z tego rodzaju stalówką, trzeba się przyzwyczaić, a nawet nauczyć się nim pisać.

Przypomnę tylko, że zarówno pióro, jak i stalówka, mają ponad osiemdziesiąt lat..... dziś juz takich nie robią... niestety. 

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

O wiele lepszym piórem na codzień w tym budżecie jest Parker Duofold (lub Victory tudzież odmiana Duofolda: Slimfold) z lat 50-tych. Wygodna, sprawdzona konstrukcja, dobry system napełniania (wersja z Aerometric), złota stalówka z semiflexem, nadążający spływak nie to co dzisiejsze tanie suchacze.

Łatwo je znaleźć na serwisach aukcyjnych zarówno u nas jak i eBayu z GB (nie polecam wysyłek spoza Europy obecnie, czas dostarczenia przez pandemię jest horrendalny).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...