Skocz do zawartości

tom_ek

Użytkownicy
  • Ilość treści

    973
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tom_ek

  1. Rzuć okiem na filmik, który dziś rano zamieściłem w innym wątku - to F italic, szlifowana ze zwykłej eFki, linię daje już soczystą i pokaźnej grubości: Można też samemu, kiedyś chciałem wygładzić cienką ale nieco szorstką F. Wystarczyło zaledwie kilka "ósemek" na papierach 1500 oraz 2500 i zamiast gładkiej F zrobiło mi się gładkie M/B.
  2. Stronę wcześniej była króciutka rozmowa na temat Scriptorium Pens i stalówek Marka Bacasa. Stalówka już gotowa, pióra jeszcze nie . A piszę o tym, żeby pochwalić profesjonalizm Marka - oto link do formularza zamówieniowego, rzućcie okiem, o jakie szczegóły tam pytają: http://www.nibgrinder.com/nib-work-form. Dziś zaś dostałem w mailu link do takiego filmiku:
  3. Dziś dopiero zauważyłem "Dorobki", durna autokorekta... Miało być z Dorików.
  4. Dzięki @Janmax, rzeczywiście zaufania nie budzi, zwłaszcza że cholera wie, jakie tam atramenty mają (o ile mają), bo jeden z nich to wg opisu "Stipula ZIELONY", a włosi robią dwie zielenie - Bright Green i Musk Green. Tego drugiego właśnie poszukuję, od paru miesięcy co jakiś czas wpisuję w wyszukiwarkę, ale bez skutku. Są co prawda na eBay'u jakieś Stipule, wysoki koszt wysyłki, ale niech tam, może bym się szarpnął, tyle że tego mojego nie ma.
  5. Hmm, takie rzeczy występują przy tzw. baby bottom, ale ta stalówka raczej dupki nie ma. Na trzecim zdjęciu z pierwszego wpisu prawe skrzydełko (to nieco chudsze) wygląda na nieznacznie wyższe od lewego, ale na pierwszym zdjęciu wygląda tej różnicy już nie widać, raczej całe ziarno jest lekko skośne, z tym że oblique miały inne oznaczenia (grubość B oblique to "Z"). Można spróbować lekko zeszlifować, ale ja na Twoim miejscu posłałbym do p. Przemka, poprawiłyby to za grosze. Ale być też może, że pióro ma problem z przepływem i przyczyna jest prosta - zanieczyszczenie między skrzydełkami (ja
  6. Heyahero miał na myśli (tak sądzę) poprzeczne bruzdki widoczne na ostatnim zdjęciu stalówki. Wątpię, że się ta blaszka zaokrągliła od pisania. Jak wspomniałem wcześniej, w piórach do "zwykłego" pisania ściętych zupełnie na płasko stalówek italic raczej nie uświadczysz, a tego typu stuby (mimo że mogą być nazwane italikiem) były dość częste. No, a zróżnicowanie linii bardzo ładne, moim zdaniem żadnych przeróbek nie potrzeba (ale to rzecz gustu). Jaki to atrament?
  7. Czy ktoś z Was wie, gdzie można kupić atramenty Stipula? Mam na myśli sklep internetowy.
  8. Co prawda takiej akurat nie miałem, ale... Skos jest taki ledwie, ledwie, gdybyś o nim nie napisał, to pewnie bym nie zauważył. Zaokrągleń też nie nazwałbym mocnymi. Ta stalówka chyba taka powinna być, to nie jest italic w ścisłym znaczeniu (crisp italic), lecz cursive italic, coś jakby stub. Tak przypuszczam, w końcu to tzw. szkolne pióro (choć z bardzo dużym wyborem stalówek), a taką blaszką pisać o wiele łatwiej niż ostrym italikiem.
  9. Ech, lepiej nie pisać - chińczyk z wyższej półki, również ze smokiem w nazwie, czyli Jinhao Golden Dragon.
  10. Ale jeśli kto lubi zgniłozielono-brązowe, to Deer Brown gorąco polecam, zwłaszcza że ten atrament doskonale cieniuje.
  11. Miałem tak samo z KWZ Stare Złoto i Inkebara Deer Brown.
  12. @heyahero, nie, żadnego rozmazywania. Czekam na dostawę tego atramentu (mocno się opóźnia), ale mam jeszcze w domu ok. 1 ml próbkę, mogę Ci wysłać za koszt wysyłki (np. listem, ale ostatnio poczta mocno zawodzi, bezpieczniej, a dla mnie wygodniej, na paczkomat).
  13. Z tym będzie kłopot, bo mamy tu pewne sprzeczności. Otóż na papierze dobrej jakości atrament zawsze będzie sechł dłużej, ale odwdzięczy się wyglądem. Natomiast szybciej wysycha na zwykłym papierze, z tym że znika cieniowanie, głębia koloru, pojawia się strzępienie - a w takie sytuacji lepiej już chyba pisać długopisem. I jeszcze dla ścisłości, na takim zwykłym papierze to nie tyle schnie, co szybciej weń wnika, bo taki papier jest bardziej chłonny. Efekt jest taki, że ręką nie rozmażesz, ale pojawiają się wspomniane bladość i strzępienie. Dlatego sugerowałbym raczej zmianę techniki pisani
  14. A mnie się udało wypisać całą butelczynę KWZ Bordowego, ale to zasługa samego atramentu, piękny, choć właściwości (jak wiele KWZ) ma nie najlepsze. Wspomnieliście Spacer i Sen, mnie z tej serii najbardziej podoba się ten trzeci, Bałtyk. Mniejsze buteleczki KWZ to niegłupi pomysł. @heyahero, skoro sheen, to polecam Organics Studio Nitrogen, w tym typie atramentów chyba nie ma sobie równych.
  15. Prawda? Przypomina trochę te z Dorobków.
  16. Lubię włoskie pióra. No, może to za dużo powiedziane, podobają mi się. Niektórym z Was pewnie też się spodobają - nowe Leonardo Momento Zero Grande w wykończeniach Pura, najbardziej do gustu przypadł mi Anthracite Grey Gold: I nowość, tj. reaktywowana marka Radius, model Superior Primissima, szkoda tylko, że stalówki od Jowo i cena z kosmosu - pół tysiąca ojro. Swoją drogą przy takiej kwocie nie powinno być żadnych dróg na skróty i imprinty należało stemplować, a nie wyżynać ordynarnie ploterem laserowym, bo to nie wygląda najlepiej: (Zdjęcia ze skl
  17. Nie dziś kupiłem, ale dziś zatankowałem Manuscript Sepia z serii Calligraphy Ink. Dobre właściwości, ciekawa buteleczka i ładny kolor - ale z sepią niewiele ma wspólnego, to bardzo ciemny brąz, a może nawet czerń podszyta brązem. Polecam.
  18. lub z pióra z pierwszej połowy ubiegłego stulecia. Magna w ogóle to nawiązanie do przedwojennego wzornictwa piórowego, proste, klasyczne, piękne. Zależy, co kto lubi. Ja na małego księcia prycham ze wzgardą, Onoto brałbym z ucałowaniem ręki. Wzroku nie przyciągałby zanadto także King of The Pen Sailora, tyle że te pióra, o zgrozo, są na tłoczki/naboje. Bardzo podobne do MB 146. A skoro finanse nie ograniczają, to może Conid? Co prawda większość to demonstratory jak TWISBI 580, ale trafiają się i modele nieprzejrzyste. No i zawsze możesz wybrać pióro na zamówienie. Sam decydujesz
  19. Na temat Aurory da się słyszeć opinie, że trafiają się stalówki słabo piszące. Ale to tylko zasłyszane / przeczytane w internecie opinie, sam doświadczeń nie mam. Ale pióra ładne.
  20. Jeszcze jeden drobiazg, 146 w odróżnieniu od 145 ma okienko podglądu atramentu, rzecz nie tylko praktyczna, ale i przyjemna dla oka.
×
×
  • Utwórz nowe...