Skocz do zawartości

tom_ek

Użytkownicy
  • Ilość treści

    808
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tom_ek

  1. To i ja wtrącę swoje trzy grosze. Smoky Quartz miałem krótko, jakoś mi się nie przypadł do gustu, ale dam mu ponownie szansę (podzieli się kto próbką? @Nikaa (ten od Ciebie sprzedałem). Coś się na wymianę znajdzie). Dość ciemny, dobrze cieniujący brąz o odcieniu "brązowym" . KWZ Cappucino wkrótce sprawdzisz, podobnie Monteverde Pumpkin Cake. KWZ Stare Złoto - jaśniejszy brąz, idący w żółcie, złoto, w typie Herbina Lie de The, raczej lubiany. KWZ Zielono-Złoty #1 - jeden z tych brązowych, które czasami wyglądają jak zielenie. Ciemny, przyzwoicie cieniuje. W podobnym typie są
  2. Ledwie dwa, a były trzy (pierwszego zwróciłem, bo był w rozmiarze "Junior"; świetna stalówka, ale piórko za małe). Planuję kolejne dwa, może trzy, w tym jednego z fleksem, bo ciekawe podobno są, choć akurat je nie tak łatwo kupić, bo stalówki Lifetime to w większości gwoździe, z tego słyną.
  3. Dzięki, to z pewnością nie ostatni mój Sheaffer.
  4. Jak w tytule - brąz brązowi nierówny. Zapewne trzeba popisać paroma, żeby wybrać takie odcienie, które nam będą odpowiadać najbardziej. Z wymienionych właśnie Smoky Quartz Pelikana cieszy się dużym powodzeniem (mnie jednak do gustu nie przypadł).
  5. Co prawda nie lubię piór o kształcie cygara, ale dla tej marki mogę zrobić wyjątek. Model flagowy Sheaffera z lat 40, Sheaffer Balance "1000":
  6. Hm, jestem chyba jedynym, któremu to pióro się nie podoba (jak większość Pelikanów zresztą).
  7. Drugi i trzeci fajne, mam i używam (Arctic Blue dzięki Tobie). Pismo ćwiczone czy wrodzone? Ładne. Ja dziś testuję atrament firmy, na której się parę razy zawiodłem i obiecałem sobie, że więcej ich atramentów kupować nie będę. Ale temu chyba dam szansę.
  8. U mnie też niebieski: Robert Oster Soda Pop Blue - bardzo ładny, dość oryginalny kolor z lekkim tylko czerwonym połyskiem i cieniowaniem na przyzwoitym poziomie. Drugi to jeden z moich ulubionych, zielono-złoto-brązowy, świetnie cieniujący Diamine Wagner. Zdjęcia ich urody niestety nie oddają:
  9. A może używane? Rzuć okiem tutaj: https://www.ebay.pl/itm/PILOT-NAMIKI-CUSTOM-74-GOLD-PLATED-TRIM-14-K-FINE-585-Nib/284054952679?hash=item4222fe9ae7:g:JNQAAOSwzq5fkwc5.
  10. W mokrych piórach Wspomnienie znad Bałtyku to niemal czarny atrament, Spacer nad Wisłą jest jaśniejszy, może bardziej przypadł by Ci do gustu. Wiele atramentów KWZ ma niestety tę przypadłość, o której już wspomniano, mocne nasycenie prowadzi więc do tego, że te atramenty po wyschnięciu stosunkowo łatwo się rozmazują (ale nie wszystkie). Polecany przez Robbiego Diamine Sargasso Sea to niezły atrament, o dobrych właściwościach. Przyjrzyj się też ofercie Roberta Ostera, który znany jest z dużej liczby niebieskich atramentów. Szybko wysycha Soda Pop Blue, ale to trochę inny odcień niebieskieg
  11. W zasadzie jeśli podpisujesz głównie dowody rejestracyjne i dokumenty, które idą do archiwum, i nie będziesz na nie niczego rozlewać, to może nie potrzebujesz specjalnego atramentu? A jeśli petent na umowę kupna/sprzedaży wyleje herbatę czy co tam, to chyba jego problem, czy też Twój?
  12. Niemal zupełnie nie znam Watermanów, ale akurat ten metalowy pierścień jest dość charakterystyczny. Możesz wstawić zdjęcie całego pióra? Bo to rozwiałoby wątpliwości. Bez niego strzelam, że to Serenite Blue (chyba że i w innych modelach ten pierścień był używany). To w zasadzie zła wiadomość, bo pióro wycofane z produkcji, części zamienne mogą być niedostępne, chyba że Serenite powstawało na bazie standardowych podzespołów - co jednak jest mało prawdopodobne, bo to tzw. flagowy model, o dość charakterystycznej budowie. Te pióra miały liczne wady, np. czarne wycofano z produkcji ze względu na w
  13. Plumix ma jednak stalówki italic, o ile M jest gładka, to jednak daje szerszą linię niż ta, której potrzebujesz. Plumix F z kolei może być ostry (moje były), najlepiej sprawdzi się Preppy 0.3 z klasycznym ziarnem. Zasilane nabojami (wówczas strzykawka, żeby wybrać oryginalny atrament i napełnić nowym) lub jako eyedropper (wówczas musisz dokupić o-ring i smar silikonowy). Co do atramentów - nie poradzę, bo tylko jednego takiego używałem. Na początku kierowałbym się ceną (więc może po prostu Hero lub Koh-I-Nor). Pamiętaj tylko, że to ma być atrament, nie tusz, szukaj atramentów "permanent i
  14. Nie, jakiś czas temu jedno z nich sprzedałem, teraz myślę o kupnie kolejnego
  15. Obawiam się, że niewiele więcej da się doradzić. Ze współczesnych tylko FPR ultra flex lub Kanwrite ultra flex. Różne "fleksy" w Aurorach, Leonardo, Franklin-Christoph itp. to czasem ledwie semi-fleksy są, czasem. Najlepszy wybór - pradawne fleksy, ale z kwotą 300 zł trudno coś zdziałać. FPR Guru nie jest aż tak "tandetny", konstrukcyjnie jest dobry, jakościowo też. Ponadto to tłokowiec z ebonitową stalówką - a takie rzeczy dzisiaj to tylko w drogich piórach. A i wygląd może mieć "architektoniczny": A poniżej moje:
  16. PS. Parkera Vectora używa się rzadko, głównie z sentymentu, nie dla jakości pisania. Nie kupuj.
  17. Ja też proponuję Platinum Preppy, tanie piórko, a pisze zacnie. Wygląda jak wygląda, ale jest powszechnie na świecie przez użytkowników piór znane i cenione. Ale nie stalówka 0.2, bo te są suche i drapią, 0.3 to najlepszy wybór, gładziutkie, wciąż cienkie i umiarkowanie mokre. Może być też odpowiednik Twojego długopisu, czyli 0.5, ale nie ma takiej potrzeby, ze względu na papier, po którym piszesz. I ze względu na to właśnie, na główne przeznaczenie pióra, można się zastanawiać, czy pióro jest Ci potrzebne. Chodzi o to, że pisać będziesz głównie na papierze ksero, względnie w dokumentach
  18. Rzuć okiem na pióra marek: Leonardo, Stipula, Visconti, Omas (już tylko używane), ASC (także używane). Jakoś tak się złożyło, że same włoskie CI poleciłem; ładne są. PS. Z ASC to chyba przesadziłem, raz, że rzadkie są, dwa, że już poza budżetem.
  19. tom_ek

    bobry

    Ten sam sklep chciałem polecić, czyli Peyton Street Pens. Nie wszystko zgadzało się w 100%, ale to i tak jak dotąd najlepszy sprzedawca, od jakiego kupowałem. Mam od Niej 2 Sheaffery, planuję kolejne zakupy. Ostatnio zaś kupiłem tutaj: https://www.thepenmarket.com/productList.aspx/old-pens/brand-Sheaffer/page-1, sprzedawca wydaje się sympatyczny i kompetentny, zobaczymy, czy jakie będzie pióro.
  20. Mam podobne jak Marcin skojarzenia, parkerowskie. I także lata '60, na co stylistyka klipsa by wskazywała. Wstawisz zdjęcia z próbkami pisma i fleksu?
  21. tom_ek

    bobry

    Do takich piór jest kupa ciekawych atramentów, nie tylko pomarańczowe (z tych powszechnie znany jest Noodler's Apache Sunset, ale on ma dziwne właściwości, odradzam. Są podobnie cieniujące i mniej kłopotliwe). Te stare Sheaffery piszą świetnie, wczoraj wyleciał do mnie trzeci ze stalówką Lifetime, jeśli będzie podobna do poprzednich, to staną się moimi ulubionymi stalówkami. Stare F o połowę cieńsze od linii Twojego No Nonsense.
  22. Stalówkę najlepszą powinien mieć Sailor. Pióra indyjskie są fajne, ale pamiętaj, że wiele z nich to bydlęta, a Twoja Ranga to model Giant. Są zaskakująco lekkie, ale duuuże. Stalówki w nich nie gorsze od połowy zachodnich piór, bo jak one blaszki mają od niemieckich dostawców. Duragraph to udane piór, dobra jakość (wkręcany konwerter), dla mnie było jednym z wygodniejszych piór. Narzekano dawniej na stalówki, ale to się chyba zmieniło, mnie się trafiła fajna efka. Stalówki z modeli Duraflex (i rocznicowych Omniflex) fatalne, ale z regularnych Durafgraphów powinny być ok.
  23. tom_ek

    bobry

    Moja ulubiona płyta PF W tym gąszczu na górze to chyba No Nonsense'a widzę.
×
×
  • Utwórz nowe...