Jump to content

tom_ek

Użytkownicy
  • Posts

    1,103
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Skąd jesteś?
    z Krosna
  • Zainteresowania
    Kaktusiarstwo

Recent Profile Visitors

1,988 profile views

tom_ek's Achievements

B

B (5/6)

  1. Drugie pióro od Scriptorium Pens też gotowe, teraz tylko czekać wysyłki i, niestety, wezwania od celników:
  2. Zeszyty Xiaomi. Papier cienki, a odpowiedni nawet dla mokrych piór. Droższe od Rhodii, ale zdecydowanie tańsze od Midori. Kłopot w tym, że u nas chyba tylko w formacie A5 dostępne.
  3. Hmm, Pilot ma chyba własny standard, ale pewny nie jestem. Zawsze jest jeszcze opcja strzykawki, ale to sporo zabawy. Chyba żeby "przestrzyknąć" wiele nabjów do buteleczki i potem napełniać konwerter.
  4. Można też kupić naboje, tylko czy Pilot Blue i Pilot Namiki Blue to to samo będzie? Buteleczki różne.
  5. W znanych mi polskich sklepach internetowych tego Pilota nie ma. Na eBay'u też jakoś nieobecny. Można sprowadzić zza wielkiej wody, ale koszty... Ja bym w takiej sytuacji szukał jednak innego niebieskiego, może właśnie Platinum pigmentowy.
  6. Teraz zauważyłem. Wyszukałem Platinum zamiast Pilota. Ale te pigmentowe Platinum też tu chwalono.
  7. https://wiecznepiora.eu/pl/p/Atrament-PLATINUM-Pigmentowy-blue-60-ml/3827
  8. A nie prościej wpisać w Googla? Mnie powiedział, że w Piórotece dostępny (ale tani nie jest).
  9. Kupione w marcu ubiegłego roku, wczoraj skończono je robić, dziś drugie zacznie się robić, we wrześniu powinny być u mnie:
  10. Numer od spodu spływaka nie określa jego rozmiaru, w ogóle nie jest związany ze spływakiem - to numer, zdaje się, wtryskarki (była o tym mowa na forum parę razy). Sprawdź na swoich, czy zawsze widnieje na nich ten sam numer. Poniżej moje, z widocznymi numerkami (z lewej strony, dla porównania, spływak Bocka): Te spływaki "obsługują" masę piór chińskich i niektóre indyjskie. Może być, że krzywizna (łuk) stalówki nie odpowiada wycinkowi koła (np. Platinum ma mocno spłaszczone stalówki), dlatego nie będzie ściśle przylegać do takiego spływaka - ale nie zawsze jest to kłopot. Jak pisałem, stuby Bocka #6 doskonale u mnie z tymi spływakami współpracowały. Mam fleks FPR na plastikowym spływaku Jowo, jest między nimi spora szczelina - a fleksuje aż miło (choć nie z każdym atramentem, ale jak na plastik - efekt jest rewelacyjny). Upieram się więc, że spływak nie musi być oryginalny, przerobiłem dziesiątki takich kombinacji, czasem pióro pisze bardzo dobrze lub dobrze, czasem gorzej (jest suche), ale pisze, a nie przerywa jak na zdjęciach wyżej. Co do odległości od ziarna - jasne, że ma znaczenie, ale napisałem "nie zawsze". U siebie tę tezę zweryfikowałem w dwóch lub trzech piórach (więc nie jest już tezą). Ogólnie - powtarzalność i ścisłość współczesnych spływaków i stalówek (nawet w obrębie tego samego modelu) jest kiepska, teoretycznie coś powinno do siebie pasować - a nie pasuje i odwrotnie - nie powinno działać, a działa. Takie połączenie trzeba zawsze przetestować. Weźmy dwie identyczne stalówki i dwa identyczne spływaki. Wybieramy jedną z tych stalówek i pasujemy ją z dwoma spływakami - może pisać zupełnie odmiennie. I podobnie, obie stalówki mogą pisać inaczej na jednym spływaku. Takie czasy, taka dbałość o jakość produktu. F-Ch sprzedał się bez stalówki, mogę ją więc sprzedać. Zapłaciłem za nią ok. 50 zł plus zagraniczna wysyłka. Obecnie zestaw dwóch kosztuje ponad 120 zł, jedna ponad 70 zł. Mogę odstąpić za 40 zł, w to wliczony jest koszt wysyłki na paczkomat. Do unitów Jowo wchodzi ciasno - ale pisze dobrze. Lepiej pasuje do unitów Bocka (ale właśnie, w trzech, jakie miałem, pisała różnie, w jednych lepiej, w drugich gorzej). Najlepiej pasuje do takich chińskich, jak ten na zdjęciu Pajaca i moim - ale nic dziwnego, bo indyjskie pióra Kanwrite wyposażone są właśnie w te chińskie unity.
  11. Kolega wsadził stalówkę #6 na spływak #6. Krzywizna blaszki być może nie będzie idealnie spasowana, ale mnie stalówki Bocka współpracowały z tymi spływakami bez zarzutu - w tym samym piórze: miałem dwa Moonmany M600 ze stubami Bocka, pisały mokro, bez żadnych kłopotów. Odległość ziarna od spływaka nie zawsze ma znaczenie, niekiedy nie wpływa na przepływ. Mam italika z Plumixa w FPR Guru, ziarno od szczytu spływaka dzielą 4 mm, pisze bardzo mokro. Obstawiałbym wadliwą stalówkę.
  12. Konwerter w piórze za 3000 to profanacja . Tłoczek jest pojemny, na podróż wystarczy.
  13. Klasyk Długo się do niego nie mogłem przekonać, bo nie przepadam za piórami o kształcie cygara, dziś - jedno z moich ulubionych, cenię je chyba bardziej niż poprzednika, czyli 'Flat Topa'. No i chyba w bardzo dobrym stanie, gratulować.
  14. A jak tu nie jęczeć? Miałem dwa BBS, w jednym spływak padł nie przy wbijaniu gwoździ, lecz przy wyciąganiu spływaka w celu wyczyszczenia pióra, w drugim zaś padł tłoczek przy drugiej próbie zaciągnięcia atramentu.
  15. Trudno się z tym zgodzić, jest wręcz przeciwnie, chyba że poprzedni właściciel(e) nie wiedzieli, jak pisać piórem. Czterdziestoletnie piór to jeszcze nie vintage, tak myślę. Stare pióra w dobrym stanie nie muszą być drogie. Te same zresztą pytania może sobie zadawać człowiek kupując pióra współczesne, w tym chińskie. Mało tego, przy starych człowiek ma nawet mniejszy wybór - stalówki prawie zawsze złote, napełnianie prawie zawsze gumkowe (dla mnie to zawsze była rzecz drugorzędna, ważne, żeby się napełniało - jak, to nieistotne).. No i nikt tu nie pisał, że chodzi o początkującego.
×
×
  • Create New...