Skocz do zawartości

Klerk

Użytkownicy
  • Ilość treści

    220
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Klerk

  • Ranga
    F

Ostatnio na profilu byli

383 wyświetleń profilu
  1. Nie tak. Niesymetryczne są tylko nadlewki technologiczne, nie mają wpływu na pisanie. Samo ziarno wyszlifowane na "żyletkę", nic dziwnego, że haczy. W mojej opinii wystarczy przetrzeć na mikromeszu ale naprawdę lekko bez nacisku, nie stracisz cieńkiej kreski.
  2. Rzeczywiście nie działa tak jak na innych forach, chciałem poprawić, ale nic z tego https://i.imgur.com/o9GqHRW.jpg [img]https://i.imgur.com/o9GqHRW.jpg[/img]
  3. Tak, to niestety typowe dla Chińczyków, często piszą żeby im wybaczyć błąd pomiaru 1cm!!!! Tu rzeczywiście chodzi o długość 25mm i średnicę spływaka 5mm, ale równie dobrze będzie pasowała do średnicy 5,5mm, bo te stalówki są różnie wygięte. Następny standard to 35mm na śr.6mm, tu już lepiej bo to do serii Jinhao x450, x750,... Wszystkie te stalówki są twarde, aby były miękkie, a już fleksujące, to trzeba je mocno szlifować i przerabiać. "Jeżeli dobrze rozumiem, że ta szyjka uszczelnia połączenie między spływakiem, a nabojem, to nie wystarczyłoby zastosować nabój uniwersalny?" Nie,
  4. O ho! ho! Przy takiej "lekkości pióra" będziesz się tu czuł jak ryba w wodzie, a my chętnie poczytamy ale wnioskuję, że pióra które będziesz używał (na pewno na jednym się nie skończy!) będą zdecydowanie cięższego kalibru
  5. No właśnie dokładnie tak powinno być: austenityczna stal nierdzewna Co Ty chciałeś mieć pióro z blachy na rynnę? A jednak robią też ze zwykłej blachy
  6. Ta różnica to małe miki względem istotnej niezgodności: spływak Parkera ma szyjkę odpowietrzającą (co wchodzi w atrament naboja) 2mm, a typowe spływaki #5 mają szyjkę 1,5mm, a to katastrofalna różnica!
  7. Przyjemniejszej, to jakiej? Wiadomo, że te stalówki są twarde ale piszą gładko, nietypowo wyglądają ale to ich cecha. Ja uzdrowiłem chyba 3 stalki P.Vector, bo chrobotały, najpierw lupa i wyrównanie skrzydełek, potem dopolerowanie na pilniczku do paznokci, micromesch jeszcze lepiej. Świetne pióra na co dzień, bez żalu, że coś tam się przydarzy.
  8. Z jakiego powodu "ostateczności"? Przecież posługujesz się, podobnie jak ja, strzykawką😄. Należy się cieszyć, że pióro sprawne i działa z nabojami. Jeżeli szyjka konwertera zbyt luźna, można ją zacieśnić nadtapiając płomieniem, operacja bardzo ryzykowna. Mi często przytrafia się odwrotna sposobność, powiększam otwory nabojów tak aby pasowały do Parkera przy pomocy stożkowatego metalowego pręcika, na gorąco.
  9. I znowu po wtóre: To zabawne, bo mnie na forum sprowadziła właśnie przygoda z parą ptaszków P. Jazz i to dosłownie parą, jeden damski, drugi męski, szkoda że te dobre piórka tak szybko się wycierają.
  10. Dokładnie tak , ja również jako miłośnik inkaustu (tego prawdziwego) muszę przyznać, że jest kolor młodego (tak jak młode wino) inkaustu, który jednak z czasem przechodzi do grafitowo-szarej czerni, no... i jest absolutnie wodoodporny
  11. To naturalne, że pióra się rozbiera i składa (stalówka ze spływakiem zawsze do pary) i prawdopodobnie można je złożyć, ale wyczuwam, że jesteś bezradny (brak doświadczenia) więc najlepszym rozwiązaniem jest gwarancja. Po wtóre, takie samoistne (o zgrozo!) rozpadnięcie się pióra sugeruje wadę fabryczną, tak więc ZDECYDOWANIE gwarancja! A pióra potrafią mieć ukryte wady typu nadlewki lub niedolewki plastiku (jeszcze gorsze) których nie można amatorsko usunąć.
  12. Nie rozumiem co to komu przeszkadza te 70g srebra? Przecież użytkownik takiego pióra ma na ręce markowy (ekstra ciężki) zegarek z uranowym napinaczem, złote i platynowe sygnety na każdym palcu, jakąś zadrzewiastą bransoletę albo i kilka, no i oczywiście złoty łańcuch na szyi, tak więc zostawcie to piórko w spokoju, to tylko piórko.
  13. Tytan lekki, a pióro ciężkie, rzeczywiście pancerne. A czy uskok sekcja/korpus (tak jak Parker Urban) nie wcina się w palce?
  14. Witam serdecznie! Czytam, że te początki wcale nie są takie skromne a szczególnie dużo obiecują te pióra do kaligrafii
  15. Nie masz czasu na oglądanie YouTuba? Rozumiem, ach te dzieciaki😘. Ja z upodobaniem oglądam "vintage flex nib", szczególnie te nieme, gdzie chrobocze tylko stalówka, wspaniałe dobranocki, gdy człowiek nie może zasnąć skołowany po robocie. Piór jest mnóstwo, im starsze to lepsze☺️. Ja się tak wkręciłem, że próbuję takie stalówki robić, tutaj nieco starawy post z początków tej zabawy: Teraz już nie wiem, co jest większą frajdą: szlifowanie kolejnej, czy szlifowanie techniki pisania, a fleksem trzeba umieć pisać😄.
×
×
  • Utwórz nowe...