Skocz do zawartości

firewall

Użytkownicy
  • Ilość treści

    55
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O firewall

  • Ranga
    XF

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Śląsk

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Z opisu wyłania się gangster albo zamożny mieszkaniec okolic Łodzi.😎
  2. 70 g to kawał pióra. Najcięższe mam 52g - drewnianego FC e-motion.
  3. Żona ma fioletowe(i nie tylko) i też lubi nim pisać, choć musiałem go podszlifować by dostosować do jej specyficznego trzymania pióra. Dla mnie może być choć wolę trochę cieńsze. Mamy ich kilka, każdy inny kolor. Do pracy biorę Jinhao, Baoery itd. bo chodząc tu i tam nie muszę martwić się że o którymś zapomnę. Te "exclusive" są do pisania w domu i dzięki temu śpię spokojnie.😎
  4. Hej! Hej! Miałaś Jinhao w rękach? Bo 159-tka jest tłuściutka i ciężka, a nie każdy lubi mieć tak grube pióro. ps. fioletowe 159 są najładniejsze.
  5. Też już mam, ale celebrację z napełnieniem pióra i pisaniem zostawiam na weekend bo teraz nie mam chwili czasu na przyjemności.
  6. W sobotę można było kupić, ale w niedzielę już były problemy. Zamówiłem, opłaciłem, czekam. Mam nadzieję że doczekam się.
  7. Innowacyjny to był Parker T1 zrobiony z tytanu i produkowany już 50 lat temu.
  8. Brałem pod uwagę twoje dwa posty o tej firmie i czytając o tych innowacjach firmy, która stosuje do produkcji piór miedź, mosiądz czy aluminium - stąd moja konkluzja.
  9. "pręt tytanowy, z którego poprzez precyzyjną obróbkę CNC (wiercenie, skrawanie, gwintowanie itp.) powstają poszczególne elementy pióra. Jest to proces bardzo żmudny, czasochłonny i kosztowny. W dzisiejszych czasach, należy on do rzadkości i tylko nieliczni producenci artykułów piśmienniczych decydują się na tak skomplikowaną i drogą produkcję." Ty tak na poważnie, czy rozkręcasz sprzedaż na Polskę?
  10. dla ludzi którzy nie istnieją na FB to go nie ma. Ponoć jest wirtualny, ale na FB. Stety z własnej woli nie istnieję na tzw. social media i nie korzystam z tej formy aktywności. Jakoś nie przekonuje mnie oglądanie atramentu czy pióra za pośrednictwem monitora czy jakiś wirtualny event. Choć korzystam z testów atramentów czy piór to widzę,że często kolor i wygląd atramentu na monitorze, a rzeczywistość to dwie różne sprawy. O ile tanie pióra kupię tak dla kaprysu, to droższe wolę pomacać i sprawdzić jak leżą w dłoni.
  11. atrament zamówiony. Nie ma to jak zobaczyć kolor na papierze na własne oczy a nie na ekranie. Czasem jak patrzę na niektóre recenzje w necie to kolor jest tak obrobiony i podbity, że aż nie mogę uwierzyć iż mam taki sam atrament u siebie.
  12. 5 lat temu to było śmieszne. Dzisiaj, niestety, to już śmieszne nie jest. Może dlatego niektórzy zalewają kolorowymi atramentami pióra, by odciąć się w swoim mikrokosmosie od brunatniejącego świata?
  13. w to Kaco to można spokojnie "inwestować". Prawie jak w Jinhao 159😁
  14. Nawet dwa dzyndzle. Jak za słabo wciskałem to przez chwilę trzymało, a za chwilę skuwka samoczynnie zjeżdżała, a jak wcisnąłem parę razy tak by dzyndzle trzymały to skończyło się pęknięciem.
×
×
  • Utwórz nowe...