Jump to content

Wasze odczucia w stosunku do atramentów Pelikana 4001.


Cement
 Share

Recommended Posts

Jak w temacie. myślę o skompletowaniu całej gamy kolorystycznej. Warto?

Kałamarz Pelikana kosztuje 10,80 zł a Watermana 29,99 zł.

Mógłby ktoś podesłać link do obrazka ze wszystkimi buteleczkami z kolorami atramentów?

Edited by Cement
Link to comment
Share on other sites

Tu masz moją kolekcję atramentów Pelikana (<- link). Tyle, ze w starych opakowaniach. Brakuje mi tylko granatowego i brazowego (ale ten mam w nabojach). Zasadniczo nie ma z nimi problemow poza czerwonym. Bardzo mocno i szybko wytraca sie osad. Fajny jest zielony, taki malachitowy. Niebieski, jesli mam byc szczery, podoba mi sie bardziej ten od Hero (kolor). Na blogu znajdziesz tez pare innych przykladow i porownan (atramenty, piora).

Jeszcze nie tak dawno byly po 7-8 zl, ale wszystko z Pelikana drozeje.

Link to comment
Share on other sites

:) Ja zakupiłem sobie akurat blue-black, ale zdecydowanie jest za ciemny. Florida Blue Watermana jest o wiele ciekawsze (moje ulubione póki co), a także Parkera Quink Blue.

P.S. Kerad jeszcze nie wybrałem pióra, ale już rozmawiałem telefonicznie z Panią, z poleconego sklepu. Może wyjść całkiem ciekawie, tzn; mogę skończyć z piórem, którego nie brałem pod uwagę.

I.

Link to comment
Share on other sites

Może być trudno z upolowaniem całej palety. Gdzieś czytałem, że na przestrzeni lat zmieniały się odcienie, czasem bez zmiany nazwy. Trochę inny asortyment pojawiał się w butelkach, a inny w nabojach. Chyba, że ograniczysz się do współczesnej oferty. ;)

Edit: już sobie przypomniałem, gdzie czytałem. :)

Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli chcesz ciekawy kolor pelikana wystarczy go troszkę wymieszać z innym pelikanem, a potem dać mu zwietrzeć (tak troszkę), a potem dolać ze dwie krople wódki (spirytus + woda) - kolor na pewno będzie nietypowy.

Link to comment
Share on other sites

Jak w temacie. myślę o skompletowaniu całej gamy kolorystycznej. Warto?

Kałamarz Pelikana kosztuje 10,80 zł a Watermana 29,99 zł.

Mógłby ktoś podesłać link do obrazka ze wszystkimi buteleczkami z kolorami atramentów?

Przed zakupem warto się zastanowić czy będziesz tych kolorów używać. Chyba, że kupujesz w celach kolekcjonerskich lub, żeby fajnie wyglądały na półce :)

Osobiście zdecydowałem się na Violet i Blue-Black od Pelikana. Pierwszy ze względu na ciekawy kolor a drugi przede wszystkim z uwagi na odporność na zamoczenie. Ekonomiczność atramentu też miała spore znaczenie. :)

PS. Violet był dostępny niedawno w sieci Auchan po niecałe 7,80 PLN

Link to comment
Share on other sites

Po otrzymaniu próbek Pelikana, na pierwszy ogień poszedł niebieski (ten ciemniejszy). Muszę przyznać, że biorąc pod uwagę cenę tego atramentu to jest rewelacyjny. Nie przebija, nie strzępi, ładnie cieniuje, wysychanie powiedzmy w normie. Kolor - kwestia gustu, taki tradycyjny niebieski - mi się podoba. Niestety po wypisaniu połowy naboju z pióra przez stalówkę wyciekła pozostała połowa. Nie wiem, może to kwestia niedopasowania naboju... ale sam atrament biorąc cena/jakość bezkonkurencyjny w porównaniu z tym co miałem do czynienia (MB, Diamine, Carandache, Aurora). Następny będzie fiolet. Ładnie wygląda na skanach.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Od wielu lat jestem wielkim entuzjastą atramentów Pelikana linii 4001. Pracując nad swoją dysertacją używam; 

-Brillant-Schwarz,

-Konigsblau

 

Czarnym zapisuję noty biograficzne, niebieskim adnotacje wszelakie.

Metodologia mojej pracy wymaga tworzenia katalogów, w których tkwią dziesiątki posegregowanych kart, głównie personalnych i dlatego z siły rzeczy nie korzystam z "klasycznych" notesów vide zeszytów.

 

Za wyjątek od powyższej reguły stanowi Skorowidz, wydany przez Hardtmutha, typu 2/3 A4, 96 kart - kratka.

 

W tym to skorowidzu, pisuję jedynie przy użyciu brytyjskiej stalówki "szkolnej" typ 'General' osadzonej na obsadce Cretacolor [w połowie lat 90'tych doszło do podziału w firmie Hardtmuth - ergo jest to austriacka odmiana znanej firmy], która daje cienką, bardzo precyzyjną linię.  

 

A wygląda to tak:

10697623083_d44b5dae00_c.jpg
zapiski by Marcin F. Michalski, on Flickr

Edited by bavarsky
Link to comment
Share on other sites

mam niebieski zmywalny w kałamarzu, jeszcze z białą nakrętką, służy mi już jako zlewka dla starych naboi (jak od Diplomata) i innych resztek. aż się boję do niego zaglądać. za to turkus z czarną nakrętką, kiedy się go odkręci i popatrzy pod światło, to te lekko zaschnięte resztki na szyjce butelki czy we wnętrzu nakrętki mają taką śliczną poświatę, aż szkoda, że przy pisaniu nie uzyskuję takiego efektu :)

Link to comment
Share on other sites

Myslalem o kolorach.

 

Ja na co dzień mieszam Turquise z Königsblauem i dość miły kolor do notatek wychodzi :) Tylko trzeba uważać, żeby nie walnąć za jasnego, bo blaknie mocno... A może to zależy od papieru? Nie wiem. Dodatkowo też pisam Brilliant Schwarz oczywiście... W sumie wszystko, tylko nie Blue-Black, brrr. Jak się pisze, to nawet ładny, ale jak zaschnie to dość ciężko się go czyta. Przynajmniej mi. Przynajmniej jak muszę wykuć na pamięć to, co czytam ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Nie jestem fanką tych inkaustów. Są dla mnie za blade, za rzadkie, rozwodnione. Czarny jest szary a nie czarny, dlatego został rozlany do innych kolorów celem ich wzmocnienia, potem całosć została odparowana na kaloryferze. tak zrobiłam z zielonym, brązowym i fioletem. czerwony odparowałam solidnie bez mieszania.

Niebieskiego używałam w pracy, bez żadnych manewrów mieszalniczych. Po ok.roku na niektorych papierach jest ledwie widoczny, podobnie jak Waterman Florida Blue. Porażka. Zaznaczam, że zależy to od gatunku papieru, przy czym nie sposób przewidzieć efektu z gory. Z kolei Iroshizuku Asa-gao niezależnie od papieru trwa niewzruszenie, nie zmieniając się ani trochę. Czyli jednak można.

Mam też jeden kalamarz brązu niemieszanego z niczym, ale używam go tylko do rysowania, bo do pióra jest za jasny i trudno się czyta.

Ale kałamarze pelikanowe lubię za ich kształt, taki retro, choć zakrętka jest niezbyt ładna (w porównaniu z takim Quinkiem na przykład).

Link to comment
Share on other sites

Mam kilka, ale same ale do nich mam, głównie wodnistość materii i bladość lic…  ;)

 

Najstarszy z nich, blue-black po latach zrobił się szaro zielony, no ale na butelce ma "made in w.-germany"… i chyba pełnoletni już jest…  ;)

Edited by Ender
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...