Skocz do zawartości

Zdzich

Użytkownicy
  • Ilość treści

    183
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Zdzich

  • Ranga
    F

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Mają Curidas we Wrocławiu. 450 zł https://sklep-scryba.pl/platinum-curidas-piro-wieczne-blue-2020-p-998325.html?osCsid=e009050eb5447e9633ab88fe8159a076
  2. Chyba inspirują się zeszłoroczną edycją Lamy Safari.
  3. Impreza zacna. Frekwencja konkretna. Warte polecenia 🙂
  4. Chyba tu jeszcze o tym nie wspominano. Pierwsze kolory widziałem w pewnym wrocławskim internetowym sklepie 😉
  5. Po 2 miesiącach, gdy ostatnie 10 dni pióro poleniuchowało w biurku, znalazłem ma skuwce pęknięcie - jak na fotce w pierwszym poście tego wątku. Bez żadnych upadkowych czy przeciążeniowych przygód. Pióro 'samo' wysuwa się ze skuwki: - w kieszeni - w szufladzie, która była kilka razy otwierana zamykana. Nie nabrudziło, natomiast atrament wysycha i potrzebny dodatkowy 'rozruch'. Wracam zatem myślą do Lamy Vista.
  6. Do porównania 1) Lamy Safari, Kaweco Perkeo, Jinhao 599 2) Kaweco: Sport vs Perkeo 3) Porównanie rozmiarów: Kaweco Perkeo, Kaweco Sport, Lamy Safari, Pelikan M400
  7. Z Perkeo miałem styczność o tyle, że będzie to dzisiejszy gift dla zaprzyjaźnionego dzieciaka - może połknie piórowego bakcyla. Do ostatniej chwili myślałem, że będzie to taki maluch a'la Kaweco Sport, tylko z "ergonomiczną" sekcją i w 'młodzieżowych' barwach. Otworzywszy przesyłkę z F-pen zdziwiłem się widokiem konkretnego gabarytowo pisaka. Design jaki jest - każdy widzi. Pod względem własności piśmienniczych pióro co najmniej poprawne - startuje dobrze, fajnie leży w ręce. W korpusie mieszczą się 2 krótkie naboje z atramentem. Gruba skuwka nie bardzo komponuje się z dziecięcym piórnikiem. D
  8. Przed wakacjami 'trafiłem' okazyjnie M400 - nieużywanego "żółwika" jeszcze z czarnym captopem. Niby to gabarytowo taki solidniejszy 'bliźniak' M200, ale jakoś lepiej w ręku leży. Stalówka M - elastyczna, przyjemnie się pisze. 'Garażowane" w dobrym etui, przemieszcza się ze mną tu i ówdzie i nie daje powodów do zmartwień. Co do ceny - cierpliwość popłaca. Rynek wtórny potrafi miło zaskakiwać.
  9. Kupiłem z ciekawości, po taniości. Model bezbarwny, stalówka F. Miała być Lamy Vista, ale czerwone pokrętło konwertera w jej wnętrzu wygląda jak dla mnie zbyt ordynarnie. Azjatycki wyrób, z czarnym tłoczkiem wygląda lepiej. A napełniony czarno-niebieskim Pelikanem - pełna harmonia. Po pierwszym tygodniu: - śmiga niezawodnie, nie zasycha przez noc, - rysek na skuwce przybywa, - mechanizm zatrzaskiwania skuwki - działa, ale jak dla mnie za delikatny. Boję się, że za którymś razem przedobrzę z naciskiem.
  10. Jak się ma na biurku porządek - nie ma takiego problemu. :-)
  11. Podpisuję dużo - wystawiając recepty. Unikam czerni - by ew. kserokopia nie wyglądała jak oryginał. Atramenty Waterman (brąz, fiolet, zieleń, niebieski, a nawet czerwień) spisują się tu doskonale.
  12. Wziąłem jeszcze to Eco ze dwa razy do ręki i... przekonałem się do typa :-) Stożkowata sekcja ma taki zakres średnic, że chyba każdy (w miarę) dorosły znajdzie optymalny uchwyt pióra.
  13. Dwukrotnie, a sukcesem, spasowałem Pilota MR ze szklanymi konwerterami Kaweco. Plastikowa szyjna konwertera wymaga minimalnego poszerzenia. Zębem widelca to uczyniłem Następnie założone na wcisk. Hula niezawodnie.
  14. Różne moje pióra z tłoczkami źle znosiły atrament Diamine. Po kilku napełnieniach tłoczek chodził coraz ciężej. Wszystko wracało do normy, gdy wracałem do inku Pelikana lub Watermana.
×
×
  • Utwórz nowe...