Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
kamdz

Atrament do dokumentów, pism itp.

Polecane posty

Witam wszystkich. Odkąd zachorowałem na tą straszną chorobę nazywaną przez nielicznych pióromaniactwem, z piórami nie rozstaje się praktycznie gdzie bym nie szedł. Prawie zawsze mam przy sobie pióro w razie gdybym miał coś podpisać. I tu pojawia się problem. Wiele ludzi krzywo patrzy na podpisywanie piórem, a ja sam nie mam pewności czy atrament się nada, czy nie rozpłynie się przy jakimkolwiek kontakcie z wilgocią.

W związku z tym postanowiłem kupić sobie osobne pióro, właśnie do tego celu. Z wyborem pióra pewnie sobie poradzę, jednak na atramentach nie znam się totalnie i stąd moje pytanie. Poszukuję trwałego, nieblaknącego, szybkoschnącego i wodoodpornego atramentu, który nie zepsuje mi pióra :) Musi być też dostępny w Polsce. Cena nie gra większego znaczenia, ale bez przesady ;)

Ktoś ma jakieś propozycje?

Pozdrawiam

Kamil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Polsce można dostać Noodler's #41 Brown, ale nie jest szybkoschnący :(
Można też spróbować Noodler's Baystate Blue, ale ten jest bardziej podatny na 'feathering', potrafi też wyblaknąć po długim wystawieniu na światło oraz może zabarwić pióro (oraz wszystko inne ;)), za to szybciej wyschnie. Można też znaleźć Noodler's X-Feather i ten chyba byłby najlepszy z tych trzech.

Możliwe, że są też dobre atramenty z innych firm. Pewnie ktoś się jeszcze wypowie :) 
Słyszałem o Platinum Carbon Black, może ktoś z forum go używał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za szybką odpowiedź. Na szybkim wysychaniu zależy mi, ponieważ zdarzy mi się coś szybko napisać i od razu chwycić kartkę za to miejsce. No i wtedy jest problem jeśli nie wyschło :)

Oczywiście chętnie zobaczę też propozycje innych osób :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

De Atramentis z serii document ink schnie bardzo szybko. Pióra raczej nie zepsuje, ale trzeba o wiele dłużej odmaczać aby pozbyć się zabarwienia ze spływaka czy konwertera. Fioletowy i niebieski używam od czasu do czasu - sprawdzają się świetnie nawet na kiepskich papierach typu ksero, druki na poczcie itp. Używam też do adresowania kopert i wypisywania pocztówek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żaden atrament pióra zepsuć nie powinien, ale wodoodporne są ponoć kłopotliwe, zapychają spływaki, trudniej i dłużej się pióra czyści. Zaleca się, żeby takim atramentem pisać jak najczęściej, a Ty go chcesz używać okazjonalnie, tylko do podpisów. Mam tylko jeden żelazowo-galusowy, Platinum serii Classic, szczególnie szybko nie schnie. Poza tym, tak sobie myślę, że to już sprawa osób, instytucji, którym podpisujesz dokumenty, aby na nie niczego nie wylewały.

Z szybkoschnących polecam np. J. Herbin Lie de The - łatwo dostępny, stosunkowo niedrogi, szybko schnie, ładnie wygląda; to ciemny, "poważny" atrament nadający się do podpisów. Ale to kwestia nie tylko samego atramentu, ale także (może nawet przed wszystkim) pióra, w mokrym nawet szybko schnący będzie sechł dłużej. Wydaje mi się, że powinieneś raczej nad tym się zastanowić i poszukać suchszego pióra.

Ja się z Noodlersów wyleczyłem i trzymam się od nich z daleka, miałem 4, wszystkich się pozbyłem. Gdy sprzedawałem dwa popularne, Apache Sunset i Golden Brown, ktoś inny dodawał je jako gratisy do sprzedawanego pióra.To dziwne, chimeryczne, nieprzewidywalne atramenty, niektóre potrafią schną godzinami (nie przesadzam). Ładne kolory i cieniowanie, pozostałe właściwości do kitu. I to chyba jedyne atramenty, które mają nieokreślony kolor, np. American Aristocracy ma trzy różne barwy, kupuje się w ciemno, nie wiadomo jaki się trafi. Podobnie było ze znanym i cenionym Black Swan in Australian Roses.

 

Edytowano przez tom_ek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, LukeSw napisał:

W Polsce można dostać Noodler's #41 Brown, ale nie jest szybkoschnący :(
Można też spróbować Noodler's Baystate Blue, ale ten jest bardziej podatny na 'feathering', potrafi też wyblaknąć po długim wystawieniu na światło oraz może zabarwić pióro (oraz wszystko inne ;)), za to szybciej wyschnie. Można też znaleźć Noodler's X-Feather i ten chyba byłby najlepszy z tych trzech.

Jestem fanem atramentów Noodler's ale polecania Baystate Blue to zbrodnia :) A poważnie ten atrament jest niebezpieczny dla pióra i otoczenia. To ciekawostka dla pasjonatów, ma genialny odcień i same wady.

Za to Noodler's,  Black, 54th Massachusetts,  Bad Green Gator, Polar Blue,  Lexington Grey czy Polar Green to propozycje warte rozważenia. Jako atrament do podpisów celowałbym w Noodler's 54th Massachusetts. Blue-black o rzadko spotykanym kolorze, z jednej strony unikalny z drugiej wystarczająco "poważny" do podpisywania oficjalnych dokumentów. Bulletproof - odporny nie tylko na wodę ale na praktycznie wszystko: alcohol i rozpuszczalnik, nie płowieje pod wpływem światła, również UV. Nie jest szybkoschnący ale na zwykłym papierze schnie w rozsądnym czasie. 

 

Edytowano przez TopikSH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, TopikSH napisał:

Lexington Grey

- to właśnie atrament, który mnie ostatecznie do Noodlersów zniechęcił, ale być może trafił mi się jakiś wybrakowany. Kupiłem go zachęcony pozytywnymi opisami w internecie, liczyłem na świetne cieniowanie, którego jednak nie doświadczyłem, co jednak najważniejsze ten atrament niesamowicie strzępił, jakbym nie pisał na Rhodii i Oxfordzie, tylko na papierze toaletowym. Próbowałem go w trzech czy czterech piórach, efekty za każdym razem takie same. Jak napisałem, może taki akurat mi się trafił.

 

6 godzin temu, kamdz napisał:

Musi być też dostępny w Polsce

- z tym byłby kłopot, o ile mi wiadomo w Polsce atramenty Noodler's sprzedaje tylko Pióromaniak i liczba kolorów jest mocno ograniczona. Ale mogę się mylić, ostatnio zbyt wielu polskich sklepów piórowych nie odwiedzam.

Edytowano przez tom_ek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@tom_ek Mi na kartach z "kostki", takich do notatek, Lexington Grey nie strzępi, ale piszę nim piórem o cienkiej i niezbyt mokrej stalówce. Wcześniej miałem go w jakiś japończyku i też było okej. Jakbym pisał ołówkiem :) Ale cieniowania też nie było za dużo, tylko trudno go wymagać w cienkich stalówkach. Co do dostępności to Luxpen też sprzedaje Noodler's w Polsce.

PS. Patrze teraz na recenzje, ludzie wspominają o strzępieniu. Za to wysychanie jest prawie natychmiastowe. Co pewnie jedno z drugim się łączy.

Edytowano przez TopikSH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, TopikSH napisał:

Patrzę teraz na recenzje, ludzie wspominają o strzępieniu.

U mnie on naprawdę bardzo mocno strzępił, nie dało się tym pisać. Przy nim R&K Solferino to "gładki" typ.

Panowie, chyba za bardzo się skupiliśmy na jednym aspekcie pożądanym przez @kamdz, wodoodporności. A jak jest z szybkością wysychania tych atramentów?

PS. Niektóre atramenty Kobe (Sailor) cechuje i stosunkowo wysoka wodoodporność, i szybkie wysychanie, ale w Polsce niestety nie są dostępne (trzeba zamawiać z Japonii) i słono kosztują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Patrzę na temat i oczom nie wierzę jaka dyskusja się wywiązała :) Widzę że przede mną długie godziny edukacji atramentowej :D

A na ten moment to widzę tyle:

Kontrowersyjne: Noodlersy

Polecane: R&K documentus, koh i noor, de atramentis document

I trochę mniej polecane: Pelikan Fount India, KWZ

W sumie to najbardziej mi się podoba R&K, bo dostępny w Polsce i kilka ładnych kolorów jest. Tylko nie wiem jak jest z ich szybkością schnięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę, że trzeba trochę "odchudzić" wymagania: szybko schnący + wodoodporny + dostępny w Polsce + (stosunkowo) niedrogi. I jeszcze raz napiszę, większe znaczenie ma tutaj moim zdaniem charakter pióra (mokre/suche) niż samego atramentu. Powodzenia w poszukiwaniach, atramentoza ma łagodniejszy przebieg niż pióroza, jest też mniej kosztowna ;).

Edytowano przez tom_ek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sama się zainteresowałam tematem i już upatrzyłam interesujący atrament (kolor) - De Atramentis Documents Urban Grey, niestety u polskiego sprzedawcy nie ma (może mozna zamówić) ;) Niebezpieczne jest czytanie forum ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, tom_ek napisał:

I jeszcze raz napiszę, większe znaczenie ma tutaj moim zdaniem charakter pióra (mokre/suche) niż samego atramentu.

No to zdradzę tyle, że waham się między Sailor pro gear 2 slim, Pelikan m200 i Faber Castell Ambition :) Dokładnie w takiej kolejności się waham ;)

Wg mnie to nie wymagania trzeba dopasować do oferty, tylko wybrać co najlepsze z oferty do wymagań 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może się wygłupię, ale polecę jeszcze coś innego (w dodatku taniutkiego), Platinum Preppy, które się w takiej roli powinno znakomicie sprawdzić. Fakt, pióro brzydkie, ale po usunięciu nadruków i przerobieniu na eyedropper (co można samemu, bez doświadczenia i małym kosztem zrobić) nabiera charakteru. A blaszka - palce lizać, gładziutka, cienko pisząca, nie za mokra, nie za sucha, w sam raz do takiego pisania i cieniowanie ładnie z niej wyłazi :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, TopikSH napisał:

Jestem fanem atramentów Noodler's ale polecania Baystate Blue to zbrodnia :) A poważnie ten atrament jest niebezpieczny dla pióra i otoczenia. To ciekawostka dla pasjonatów, ma genialny odcień i same wady.

Fakt. Jest dość specyficzny i wymaga poświęcenia jednego pióra. Dlatego mam go tylko w Jinhao 992, w którym, co ciekawe zachowuje się bardzo poprawnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak mogłem zapomnieć, Hero Blue-Black. Poważnie, spełnia warunki. Tylko chyba też może trochę strzępić.

Co do R&K to Scabiosa pasuje do wymagań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, LukeSw napisał:

Fakt. Jest dość specyficzny i wymaga poświęcenia jednego pióra. Dlatego mam go tylko w Jinhao 992, w którym, co ciekawe zachowuje się bardzo poprawnie.

Mi zjadł Wing Sunga i poplamił palce. Dalej mi się podoba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Nikaa napisał:

De Atramentis Documents Urban Grey

Ooo... jak to możliwe, że ten kolor przeoczyłem? 🤔

9 godzin temu, tom_ek napisał:

większe znaczenie ma tutaj moim zdaniem charakter pióra (mokre/suche) niż samego atramentu.

Dla większości atramentów to prawda. De atramentis document jednak jest wyjątkowy - schnie zadziwiająco szybko nawet z bardzo mokrego pióra. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale De Atramentis też trudno u nas dostać. Czy się mylę? Swego czasu szukałem Petrol, był chyba jeden tylko sklep, który te atramenty miał w ofercie (i już chyba nie istnieje, Abernato Pen) - oczywiście akurat Petrola nie było ;).

PS. Kolega @kamdz już się chyba zdecydował, na niebieski Platinum Pigment od kolegi @Franek :).

Edytowano przez tom_ek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...