Skocz do zawartości

ink diver

Użytkownicy
  • Ilość treści

    107
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O ink diver

  • Ranga
    F

Ostatnio na profilu byli

854 wyświetleń profilu
  1. Mea culpa, nieprecyzyjnie się wyraziłem, ale wiadomo o co chodzi. Z nienapowietrzonego i Salomon atramentu nie wyleje😀
  2. Spływak, jak sama nazwa wskazuje, jest elementem odpowiedzialnym za odpowietrzanie zbiorniczka z atramentem😀. Jeśli, jak piszesz, pióro dobrze startuje, ma początkowo dobry przepływ, nie drapie, zostawia mokrą kreskę która stopniowo zanika to moim zdaniem wszystko wskazuje właśnie na problem z niedostatecznym odpowietrzaniem. Może to być spowodowane przytkaniem kanalika jakąś drobiną czegokolwiek, ale może też być skutkiem deformacji - pierwotnej lub wtórnej - samego kanalika. Moim zdaniem Valor jest piórem na tyle nietuzinkowym i niebanalnym, że warto zainteresować problemem obecnych c
  3. W ogóle jakiś trefny ten materiał - niby stal, a na magnes nie reaguje 😏
  4. kryj napisał: ...Od częstego użytku lakier którym stal jest zabezpieczona wytarł się ....... A mojego Jottera to chyba tylko wyszczotkowali i w ogóle zapomnieli pomalować 😉
  5. Harding napisał: Czy analogicznie - jeśli coś waży 300% więcej to znaczy, że jest CZTEROKROTNIE cięższe? ... Tak. Na wszelki wypadek podręczna ściągawka: jeśli coś waży 50% więcej to znaczy, jest PÓŁTORAKROTNIE cięższe 100% DWUKROTNIE 200% TRZYKROTNIE 300% CZTEROKROTNIE cięższe😀 Ad meritum - żelowym Parkerem pisało mi się bardzo dobrze ale nie akceptowałem ceny. Quinkflow na kolan
  6. Polecam wkady żelowe Herlitz / standard wymiarowy "parkerowski"/, cena w granicach 7-8 PLN za dwie sztuki, do kupienia np. w Auchan i pewnie stu innych miejscach. Piszą bardzo dobrze, niestety tylko niebieskie ale w przyjemnym odcieniu. A na marginesie - gwoli ścisłości, jeśli coś waży 200% więcej to znaczy, że jest TRZYKROTNIE cięższe🙂
  7. Kufel Kapelana / z pokrywką / -:) czyli Italix Chaplain's Tankard z mrpen.co.uk 25 funtów, 40g, metalowe, zakręcane, może być tylko kłopot z dobraniem stalówki... bo jest ich zbyt dużo a piszą świetnie i nie żałują atramentu.
  8. Niestety Pelikan Hub 2020 padł ofiarą koronawirusa i w tym roku się nie odbędzie. Igrzyska Olimpijskie i moje imieniny z resztą też -:( Szkoda. /informacja na podstawie otrzymanego dziś maila od organizatora/
  9. @heyahero Wczorajszy wpis zakończyłem: Wracając do Lamy Studio - powiedzcie mi co ma to zaprojektowane na początku XXI wieku przez urodzonego w 1958 roku Szwajcara Hannesa Wettsteina pióro wspólnego z Bauhausem / głownie lata dwudzieste i trzydzieste w Niemczech, po 1933 w Europie i USA/. Co ma wspólnego H. Wettstein z Miesem van der Rhode? Jak się ma deklarowany minimalizm Bauhausu do efektownego, zupełnie nieoczywistego, inspirowanego śmigłem klipsa Studio? Brak okienka do funkcjonalności? Jak się ma deklarowane przez modernizm, którego Bauhaus jest odłamem odcięcie się od tradycji
  10. Stalówkowy Potworku, Z Twoich wpisów wynika, że nieobce Ci są nie tylko polskojęzyczne internetowe kwerendy. Spróbuj poszukać w sieci wypowiedzi o wyższości wspólczesnych, zwłaszcza tych tańszych modeli Pelikana nad powiedzmy 140 czy 400 z lat pięćdziesiątych. Poszukaj przewag chwilowo pozłacanych 🙂 współczesnych stalówek nad złotymi, często ukośnymi i przeważnie fleksującymi stalówkami z tamtych czasów. Może znajdziesz coś o wyjątkowym uczuciu gdy bierze się do ręki nowiutkiego Pelikana serii 200? A może gdzieś wyczytasz, że zakup tej serii to dobra lokata? A gdyby kwerenda si
  11. Duży off-topic, sorki. Zdecydowanie polecam Lamy Studio jako znakomite pióro w swoim przedziale cenowym, mam, używam i sobie chwalę, ale nie dlatego podjąłem ten wątek. Do piór Lamy doklejono, moim zdaniem niesłusznie, rzekomo nobilitującą etykietę: Bauhaus. Spróbujmy odkłamać tę łatkę, która dla mnie jest komplementem dość szemranym. Lamy jako firma a Joseph Lamy jako jej właściciel przykładał duże znaczenie do wzornictwa i zatrudniał nie żałując grosza uznanych, zewnętrznych projektantów. Nie ukrywał ich personaliów, przeciwnie, epatował potencjalnego klienta dużymi nazwiskami
  12. Rzadko się spotyka by producent otwarcie przyznawał a nawet się tym chwalił, że jego wyrób się nie spisuje 😀 A wpisy @konisa rzeczywiście uczą pokory...
  13. @Klerk, @tom_ek - prawda leży chyba gdzieś pośrodku. Skrzydełka nawet miękkiej stalówki przy ugięciu przekładającym się na 2-3 mm szerokości kreski jednak znacząco uciskają papier i pozostawiają na nim odciśnięty ślad. Atrament nie spływa obficie "po blaszce" lecz spływa głównie właśnie "powietrzem" czyli szczeliną, a odpowiadają za to zjawiska kapilarne. Gdyby było inaczej po cóż by rozcinano stalówki? Ślad "rail roadingu" - może ktoś zaproponuje adekwatny polski termin - urywa się błyskawicznie, transport po zerwaniu przeplywu kapilarnego jest absolutnie niewystarczający. Nie jestem w
  14. Wyprzedane? purepens.co.uk thewritingdesk.co.uk A jak już tam będziesz to grzech nie kupić czegoś z najnowszej serii Diamine Inkvent Blue, choćby dla kałamarza!
  15. Intensywny fiolet to i oczy bolą. Z drugiej strony ten kolor przez dekady był ponoć pierwszym /obowiązkowym?/ wyborem we francuskich szkołach. Wysoko oceniane są Lamy Dark Lilac /praktycznie niedostępny/ i bardzo do niego chromatycznie zbliżony niedrogi Diamine Pansy. Na marginesie "pansy' może znaczyć "bratek" /vide etykieta na buteleczce/ lub być niejawną - takie: bezalkoholowe,ale buja... - rekomendacją dla... piszących inaczej 😀. Za Cambridge Dictionary: "pansy" to również "an offensive word for a man who behaves in a way that is considered to be more typical of a woman".
×
×
  • Utwórz nowe...