Jump to content

TWSBI Diamond 580


Azrael
 Share

Recommended Posts

1edr.JPG

 

 

Stary rok się skończył, więc po usunięciu posylwestrowych zniszczeń, zaaklimatyzowaniu się na powrót w robocie i odbyciu pierwszej noworocznej kłótni z mongoidalnym sąsiadem spod piątki, pomyślałem, że można by coś napisać o TWSBI Diamond 580, bo w sumie dlaczego by nie?

Na produkt Koreańczyków chrapkę miałem już od dawna, więc jak tylko znalazłem w skrzynce awizo to z miejsca pobiegłem na pocztę świńskim truchtem. Co dostałem po odczekaniu godziny w urzędowej kolejce? Bardzo ładne pióro. Twórcy garściami czerpali inspiracje z klimatów futurystycznych, baraszkując również po śmietniku art deco. 580 wygląda elegancko – przeźroczysta skuwka, korpus i sekcja, chromowane pierścienie, elegancki klips i czerwony znak firmowy przypominający symbol biohazard tworzą naprawdę udane połączenie. Co prawda plastik to plastik i nic tego nie zmieni, lecz TWSBI z powodzeniem broni się w departamencie wizerunku.

Oprócz rzeczonego pióra, w paczce znalazłem kluczyk i smar sylikonowy do smarowania tłoczka. Te sprzęty z pewnością zachwycą wiernych fanów Janka Niezbędnego.

 

 

8wgp.jpg

 

 

Po przepłukaniu pióra i zatankowaniu go rozpocząłem próby funkcjonalności. Stalówka nie spełniła moich oczekiwań – drapak wielkości F nie powinien znaleźć się w piórze z tego zakresu cenowego. Budżetowe Lamy Safari sprawuje się dużo lepiej i pisze bardziej gładko. Fani vloga S. Browna mogą pamiętać jego peany na cześć 1.5 stub. Nie wiem, czy to kwestia rozmiaru, czy trafiła mu się stalówka z innej linii produkcyjnej, czy może przyczyna leży jeszcze gdzie indziej – nieważne. Mnie do piania z zachwytu daleko.

Linia pisma jest postrzępiona, czy raczej pofalowana, jakby stalówka była na permanentnej bani. Na pierwszy rzut oka ujdzie, jednak po przyjrzeniu się temu, co napisałem opadły mi ręce i wszystko inne.

Klips nie odgina się łatwo, więc po zaczepieniu o kieszeń mamy przynajmniej pewność, że nie będziemy musieli wznosić modłów do św. Antoniego. Z drugiej strony zakładanie pióra na i zdejmowanie z krawędzi ubrania może je odkształcić - w końcu nie każdy materiał lubi takie perwersyjne igraszki i zastanawiam się, czy klips nie zniszczy cienkich letnich koszul. Napełnianie pióra to nic skomplikowanego, tłoczek chodzi bez zarzutu i zaciąga ok. 3 ml płynu. Jak ktoś nie lubi moczyć stalówki w atramencie podczas tankowania, to po wykręceniu sekcji można napełniać je strzykawką, albo zainwestować w TWSBI Inkwell, którego konstrukcja pozwala nabrać inkaustu bezpośrednio przez otwór w korpusie. Pomysłowe. Pozostając przy atramentach to warto mieć na uwadze, że niektóre produkcje pają tendencje do trwałego barwienia plastiku i trzeba zawczasu sprawdzić, czy taki specyfik nie zniszczy nam pióra. Jednak jeżeli komuś klasyczny demonstrator wyda się passe, to zawsze może zatankować TWSBI Noodler’s Baystate Blue i będzie miał namiastkę wersji Sapphire.

Podsumowując – pióro jest ładne, eleganckie, dość funkcjonalne, ale nie wywołuje mrowienia we włochatym miejscu.

 

 

hlaf.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Dwa razy przeczytałem Twoją recenzję zanim zdecydowałem się napisać. Pod adresem stalówek w TWSBI 580 padło już sporo pochwał i przyznam, że Twoja opinia jest, no dość zaskakująca. Pamiętaj proszę, że wypadkowa komfortu pisania, to zawsze suma trzech czynników (chciałem napisać wektorów hahaha) => pióro + atrament + papier. Nie piszesz niestety ani jaki wykorzystujesz atrament ani jaki papier, a to też są czynniki mające jakiś tam wpływ na efekt końcowy. Stalówkę można wygładzić, albo inaczej ustawić na spływaku. Mogą być też jakieś paprochy poprodukcyjne, itp. Co do klipsa, to ja na przykład w ogóle unikam używania go. Bardzo ciekawa recenzja, dziękuję za nieco inny punkt widzenia. :)

Edited by endoor
Link to comment
Share on other sites

@endoor

Atrament to niebieska Aurora, papier - Oxford sztnowany 90g.

 

@piter22

Dobrze myślisz, faktycznie - mój błąd. Poprawiłbym, ale nie mogę edytować tego posta... Co jest grane? Wszystkie inne mogę.

Edited by Azrael
Link to comment
Share on other sites

Ja znalazłem informcję, że TWSBI wykorzystuje stalówki niemieckiej firmy Schmidt. Jedną na GouletPen, a drugą Dizzypen. (proszę o ew. poprawkę bo może to są niezbyt pewne informacje) @Azrael, no to klops ;) bo i papier i atrament dobrej klasy. Zatem pozostaje pióro.

Edited by endoor
Link to comment
Share on other sites

Dobrze myślisz, faktycznie - mój błąd. Poprawiłbym, ale nie mogę edytować tego posta... Co jest grane? Wszystkie inne mogę.

 

Chyba jest coś w stylu limitu czasowego edytowania postów.

 

Lubię w TWSBI tą ich przezroczystość :D

Edited by bosa
Link to comment
Share on other sites

W 580 są stalówki JoWo, w 540 są stalówki Bocka. Ja swoją F w Diamondzie 540 chwalę bardzo. Pamiętam, że kiedy wybierałem stalówkę na FPN poczytałem trochę narzekania na EF i wybrałem F. Nie żałuję.

 

Recenzję 540 można znaleźć tu: http://www.piorawieczneforum.pl/index.php?/topic/1790-twsbi-diamond-540-sapphire-f-klasyk-z-tajwanu/

Link to comment
Share on other sites

Dziś do mnie przyszło Diamond 580 w wersji czarno złotej ze stalówką M-ką i po kilkunastu płukaniach i zalaniu Herbinem i próbie na rhodii nr 16 jakaś komedia się rozpoczęła,... pióro fatalne do pisania, nie trzyma grubości linii, przerywa jakby się ślizgało po lodowisku, a po paru literach popuszcza atrament...  :huh: pierwszy raz takie cudaczne zachowanie widzę...

Wieczorem zafunduje mu "lewatywę" dogłębną może się poprawi...

Link to comment
Share on other sites

ale fuszerka, aż przykro czytać i co więcej strach polecać.

W moim przypadku to jest pierwsze pióro, któremu cokolwiek dolega,... No i pierwsze, które producent zaleca przed użyciem dodatkowo, specjalnie traktować...

Link to comment
Share on other sites

To piękne pióro i ja pewnie też kiedyś nabędę jednak po tych recenzjach zrezygnowałam chwilowo. Może ktoś ze znajomych będzie do stanów jechał na wakacje to przywiezie mi takie cudo na razie jednak koszty przesyłki/euro/cła są za duże żeby jeszcze takie kapryśne pióro słać. I narzekają nie tyle co na EFki co na nowe cienkie stalówki czyli myślę F i EF że twarde i skrobaki się trafiają.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...