Skocz do zawartości

Jakim atramentem piszesz dzisiaj?


Polecane posty

  • Odpowiedzi 367
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

LAMY Amazonite

d9d47cfdb327c1fe.jpg

 

dfc1de618a4c34e5.jpg

 

Właściwości niestety nie zachwycają. Dłuuuugi czas schnięcia - 15-20s. Widać lekkie strzepienie. Cena baaardzo przesadzona, ja kupiłem za 55 zł, co przy 30 ml daje cenę na poziomie 183 zł/100 ml .
Jedyne co się broni w tym atramencie to intrygujący kolor.

Nie polecam.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj mam piękny różowo-łososiowy atrament z nabojów sprzedawanych pod własną marką sklepów papierniczych Paperchase. Cieniuje od bladego, bardziej różowego odcienia do mocno nasyconego żarówiastego łososia. Na zdjęciu ciężko oddać ten kolor. Właściwości poprawne, ale niestety mocne przebijanie na kiepskich papierach. Cieniowanie tylko w mokrych stalówkach i na dobrych papierach.

c1n6N7R.jpg

Sprzedawany w takich paczkach po półtora funta. Kolejne kolory wypróbuję niedługo.

0XWEOM9.jpg

Trochę to dziwne, ale bardzo mi się ten kolor spodobał. 🤔 Na własne potrzeby nazwę go neonowym łososiem. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze tankowanie Lamy Obsidian.

To jest dość mokre pióro i w takim połączeniu płynie jak szalony. Widać też bardzo delikatny, ciemnobrązowy połysk w miejscach gdzie było grubo nalane (na zdjęciu niestety nie uchwycę).

Pewnie kolejne tankowanie testowo będzie do jakiejś suchej Lamy albo czegoś cienkiego.

0RWQ0tn.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Topaz napisał:

Czrnymi z zasadzie dużo nie piszę, ale jestem ciekaw właściwości.

Też czarnymi prawie nie piszę, ale ten udało mi się przetestować pod koniec roku w sklepie i od tego czasu jakoś tak za mną łaził. Nawet nie potrafię określić, czym się różni od tych czerni, które testowałem i mi się nie spodobały.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, derywat napisał:

Peridot trochę mało podobny do mojego. Się zastanawiam, czy to kwestia zdjęcia, czy Lamy ma taki rozrzut z kolorem. :hmm1:

Myślę, że może to być również kwestia różnej mokrości pióra. Mnie osobiście ten kolor nie porywa.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, yegr00 napisał:

Myślę, że może to być również kwestia różnej mokrości pióra. Mnie osobiście ten kolor nie porywa.

Może być, ja miałem ten kolor tylko w mokrych piórach jak na razie. Ale i tak wrażenie suchości było obecne i nawet zdarzyło się przyschnięcie w Aionie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadal walczę z LAMY Amazonite, kolor piękny, właściwości w LAMY Dialog 3 tragiczne, po prostu nie lubią się, atrament nie startuje po kilku godzinach, przerywa przy pisaniu.

Lepiej radzi sobie para  LAMY Amazonite - PLATINUM Pleisir M. Jest nadzieja.

 

 f23e3d96b6703a10.jpg 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Topaz napisał:

Nadal walczę z LAMY Amazonite (...)


Załapałem się na próbkę. Dobrze, że to tylko próbka, a nie cała butelka. Atrament poszedł do Lamy 2k. Pióro po jednym dniu przestało pisać :) Inkaust o właściwościach hydrofobowych, może to jest powodem. Nieco lepiej sprawował się w FC E-motion, parę razy musiałem jednak dokręcić konwerter, żeby móc dalej pisać.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Topaz napisał:

Nadal walczę z LAMY Amazonite

 

2 godziny temu, ddntp napisał:

Dobrze, że to tylko próbka, a nie cała butelka

Mój LAMY Amazonite nie zasycha i nie przerywa, większe problemy miałem z LAMY Peridot. Obsidian płynie aż za dobrze, chociaż w bardzo suchej i cienkiej stalówce Preppy EF (0,2) nie chciał płynąć prawie wcale (dodałem trochę wody i jest ok). 
Podejrzewam, że powtarzalność tych atramentów może nie być aż tak bardzo kontrolowana i przez to można trafić na różne właściwości tego samego koloru w zależności od partii produkcyjnej. Peridot mam z samego początku dostępności (z Holandii), Amazonite z partii, która była przeznaczona na próbki dla polskich sklepów stacjonarnych (na te ekspozytory z zatankowanymi piórami do próbowania), Obsidian niedawno kupiony z półki z niemieckiego sklepu - pod względem właściwości całkowicie niepodobne do siebie. Te do testów w sklepach też zachowują się nieco inaczej niż moje, ale testery, które widziałem w kilku miejscach, wszystkie miały bardzo mokre i dość grube stalówki.
Może też od leżenia jakoś te atramenty gęstnieją - te nowe buteleczki jakoś nie budzą mojego zaufania w kwestii szczelności. Albo LAMY coś poprawia lub zmienia w kolejnych partiach jeśli klienci narzekali?
Sam nie wiem, ale chyba jak na razie trochę loteria z tymi nowymi atramentami od LAMY... 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj zatankowany Pure Pens Porthcurno Cove.

khUb5hi.jpg

Bardzo fajnie cieniuje, chociaż nie tak bardzo jak ciemniejsze kolory z tej linii. Przepływ ma dobry, smarowanie raczej średnie - taki bardzo wodnisty się wydaje i stalówka trochę szura po papierze zamiast gładko sunąć. Na kiepskim papierze niestety strzępi i przebija przy tak mokrej stalówce.

Edytowano przez derywat
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...