Skocz do zawartości

heyahero

Użytkownicy
  • Ilość treści

    90
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez heyahero

  1. Tłok, jak tłok, ale jak korpus pęknie, to może być niezłe ała PS. Podobno konwertery lamy pasują też do starszych piór Aurora, co będę mógł już niedługo przetestować.
  2. Z kolei jakieś fabryczne niedociągnięcia w kwestii uszczelniania tłoka też mogą się zdarzyć. Sposób użytkowania pióra jest tu również kwestią otwartą, bo koniec końców nie wszystkie tłoki da się odkręcić i serwisować bez konsultacji ze specjalistą (swoją drogą ilu użytkowników piór jest na tyle świadoma, by zakupić silikon do tłoków i wiedzieć kiedy pojawią się pierwsze objawy niedomagania?). Ogólnie dużo zależy od samego producenta przy solidności i jakości wykonania mechanizmu. Z konwerterami jest prostsza rzecz, bo jak ci się rozszczelni konwerter, to po odkręceniu korpusu masz wszystk
  3. Trzeba temu watermanowi zapewnić kilka atramentów do zabawy, a najlepiej jakieś inne- a nawet kilka innych piórek do maziania po papierze Witaj na forum!
  4. Jak na razie znalazłem starszą wersję m200 (chyba sprzed 1997), kompletną z ceną startową 20EUR na eBay.de, ale bez wysyłki do Polski. Nie wiem, czy skuwka jest wymienna w tych dwóch modelach. Mail do użyszkodnika z eBay, dogadanie ceny końcowej, potem rejestracja na mailbox.de (czyli jakieś 5EUR wysyłki do Zittau plus dycha do Polski) i masz nowe-używane pióro. Inaczej trzeba wertować eBaya w poszukiwaniu pióra np. ze zmarnowanym korpusem, czy ze stalówką po konkursie rzutów w betonową płytę. Kupowanie do tego nowych części w ogóle się nie opłaca 😕
  5. Tak, to wygląda jak Reflex: https://parkerpens.net/reflex.html
  6. heyahero

    bobry

    Najlepiej na eBayu. Jest teraz parę zestawów, ale głównie ze Stanów, więc trzeba doliczyć jakieś 25$ na przesyłkę. https://www.ebay.com/itm/Sheaffer-NoNonsense-Calligraphy-Set/233733754560?hash=item366b9e0ec0:g:ToUAAOSw169feIQK
  7. Przy tym modelu może nieco irytować latająca skuwka. Za niewiele więcej można dostać Lamy Studio z tą samą stalówką; wersja ze stali szczotkowanej nie ma metalowej sekcji, więc przyjemniej się nią powinno pisać dłuższe teksty.
  8. Co do atramentów, to spróbuj Diamine - wydają mi się dość suche, aczkolwiek nie używałem żadnego z ich niebieskich. Gdyby była mowa o czarnym, to bez dwóch zdań poleciłbym Brilliant Black z serii 4001 od Pelikana. Niestety w przypadku odcieni niebieskiego to ani Blue-Black ani Royal nie są do polecenia IMHO.
  9. Co do kształtu - przypomina mi niektóre montegrappy; nie przepadam za taką stylistyką. Co do tej głębokiej zieleni - przychylam się do opinii @MarcinEck : piękne to! 😍
  10. @MarcinEck poprawiłem za ciebie (linki wklejasz bezpośrednio z końcówką.jpg; resztę w edycji wybierasz z górnej belki): Od lewej : Pelikano 1 AD 1962 wzorowany na modelu P1 : kolorystyka srebrno – błękitna przyjęta po obszernych badaniach preferencji kolorystycznych młodych ludzi w wieku szkolnym. Klips jeszcze klasyczny jak w modelach 120/140 i większych, ale chromowany. Ciekawostką jest captop zakręcany na b. krótkim gwincie znajdującym się na sekcji, o około 1 cm nad krytą (niestety jak dla mnie) stalówką. Ta ostatnie zgodnie z nazwą jest stalowa. Pisze gładko i bezproblemo
  11. Ja bym tego piórka nie przekreślał. Ja tam mam słabość do tzw. piór szkolnych. Cała Geha była w zasadzie oparta na tym szkolnym standardzie, a to przecież w większości świetne pióra "robocze"! Mam taką jedną i często jest mi podkradana przez żonę, pedagoga. Nawet kupno pięknej Lamy czy gładko piszącego Meteora od Platinum tego nie zmieniło Taka krótka historia. Ostatnio szukałem silvexy w wersji drugiej. Pierwsze wydanie niestety rozczarowało mnie pod względem użycia słabych plastików (np. falująca sekcja), czy też delikutaśnego mechanizmu tłoczka. Zresztą - coś o tym wiesz Za śmieszną
  12. ...i kolejny zakup, tym razem urodzinowy: Pani Żona właśnie przygarnęła Lamy Safari Candy Aquamarine ze stalówką F! Cieszyłem się wraz z nią i dzisiaj dołożyłem jej jeszcze tłoczek, a pióro zatankowałem (wedle życzenia) KWZ Błękitem #2
  13. Ostatnio gdzieś mi się zawieruszył Pilot Petit, więc chciałem sobie na gwałt znaleźć jakieś małe, kieszonkowe pióro. Petit się w końcu odnalazł, a do kolekcji dołączył Parker Jotter GT. Co prawda nie jest tak kieszonkowy jak Petit czy Kaweco SportClassic, ale jednak się w takiej roli sprawdza. Skromnie, bo skromnie, ale jak na 40zł to fajne piórko
  14. A Uni-ball nie należy do koncernu Mitsubishi (nie "tego" Mitsubishi)? Ad. 1. Tendencyjne. Mnie butelka 60ml atramentu do Pilota ze stalówką EF wystarczy dłużej niż nie jeden wkład parkerowski do "długopisa" Ad. 2. To zależy jak długo trwa sama sesja pisania. Parkery leją jak każde inne, niestety. A co do twojej argumentacji - ja nigdy w życiu nie widziałem Innuitów (zwanych dawniej Eskimosami), żaden z moich znajomych i przyjaciół też ich nie widział, ale nie jest to powód, żeby sobie wmawiać, że nie istnieją Ad. 3. Przelewy robię na smartfonie. Czeków nie używam
  15. Pelikan M30 Rolled Gold z końcówki lat 60tych - falujący plastik sekcji jak w parkerze 45, tłoczek skonstruowany ze skrzydełek motyla... Czyli wychodzi na to, że to raczej pelikanowska tradycja
  16. Dużo zależy tez od konstrukcji pióra i dostępności elementów podczas czyszczenia. Te pióra Pelikana, o których wspomniałaś, mają chyba wykręcaną z sekcji jednostkę stalówka/spływak, co może ułatwić czyszczenie. Sam preferuję takie pióra - niezależnie czy zasilane konwerterem, tłokiem, czy czym innym - które da się w większości dość łatwo rozłożyć i złożyć ponownie. Najlepiej bez używania dodatkowych narzędzi. Co do użyteczności, to zależy do czego będziesz używała tego pióra. Jak bierzesz pióro np. na zajęcia na studiach, czy na wyjazd, to lepiej mieć załadowany "tłoczek", niż bawić się w
  17. Trudno się z tymi ziemniakami... Eee, tzn z @tom_ek nie zgodzić A może pomyślałbyś @Harding (tak całkiem poważnie) o jakimś backupie dla swojego jottera? Tak, żeby nie wydawać bez celu 550zł na etui? Może coś takiego? (choć nie mają metalowej wersji): https://www.wysocki.com.pl/product-pol-26387-Dlugopis-Pelikan-SOUVERAN-K800-Brown-Black.html
  18. Oj z tymi senatorami to jest odwieczny dylemat, bo tak do końca nie wiesz, co masz w kieszeni. Trudno będzie znaleźć, wiem, bo mam ten sam problem. Mój nazywa się "Long Blind Cap", bo tak go ochrzcił Waski Squirrel w swojej recenzji:
  19. Długopisami, piórami, micronami, ołówkami... Z długopisów polubiłem się z zebrami i tak mi już zostało. W międzyczasie popróbuję chyba wkładów Jetstream od Uni-balla, ale wkłady Zebry pasują mi najbardziej.
  20. Zaczynam od tego, że nie kupuję wkładów Parkera
  21. W okolicach 40-50zł dostaniesz też sympatycznego Pilota Kakuno. PS. Jak ci Preppy jako demonstrator nie podpadnie, to kliknij sobie na Aliexpressie Meteora - ta sama stalówka i sekcja, ale korpus i skuwka z kolorowych plastików. Cena ok. 9$.
  22. Też widziałem recenzję Mr Davida Oprócz uważania przy odkręcaniu na łącznik i końcówki atramentu w butelce nie powinno być większych problemów.
  23. Wow! Do wyboru - do koloru! Z ciekawszych wzorów dodałbym butelkę Krishna S Series od Geco Design: https://krishnainks.com/product/krishna-inks-s-series-paakezah-30-ml/
  24. IMHO upraszczanie wizerunku wiąże się z natłokiem informacji w dzisiejszym świecie. Znaki towarowe są obecnie jak słowa-klucze, graficzne "hasztagi": nie trzeba szukać w odmętach pamięci pełnej informacji, tylko tego charakterystycznego "czegoś", co bezbłędnie naprowadzi nas na daną markę. Możecie sobie zrobić mały teścik i naszkicować gdzieś na boku Z PAMIĘCI logotypy waszych ulubionych marek? Tak bez podglądania w internecie? Różnych marek, nie tylko tych związanych z pióromaniactwem*. Ciekawią mnie wasze spostrzeżenia na ten temat, znając już mój argument *Najki się nie liczy
×
×
  • Utwórz nowe...