Skocz do zawartości

heyahero

Użytkownicy
  • Ilość treści

    80
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O heyahero

  • Ranga
    XF

Ostatnio na profilu byli

132 wyświetleń profilu
  1. Ostatnio gdzieś mi się zawieruszył Pilot Petit, więc chciałem sobie na gwałt znaleźć jakieś małe, kieszonkowe pióro. Petit się w końcu odnalazł, a do kolekcji dołączył Parker Jotter GT. Co prawda nie jest tak kieszonkowy jak Petit czy Kaweco SportClassic, ale jednak się w takiej roli sprawdza. Skromnie, bo skromnie, ale jak na 40zł to fajne piórko
  2. A Uni-ball nie należy do koncernu Mitsubishi (nie "tego" Mitsubishi)? Ad. 1. Tendencyjne. Mnie butelka 60ml atramentu do Pilota ze stalówką EF wystarczy dłużej niż nie jeden wkład parkerowski do "długopisa" Ad. 2. To zależy jak długo trwa sama sesja pisania. Parkery leją jak każde inne, niestety. A co do twojej argumentacji - ja nigdy w życiu nie widziałem Innuitów (zwanych dawniej Eskimosami), żaden z moich znajomych i przyjaciół też ich nie widział, ale nie jest to powód, żeby sobie wmawiać, że nie istnieją Ad. 3. Przelewy robię na smartfonie. Czeków nie używam
  3. Pelikan M30 Rolled Gold z końcówki lat 60tych - falujący plastik sekcji jak w parkerze 45, tłoczek skonstruowany ze skrzydełek motyla... Czyli wychodzi na to, że to raczej pelikanowska tradycja
  4. Dużo zależy tez od konstrukcji pióra i dostępności elementów podczas czyszczenia. Te pióra Pelikana, o których wspomniałaś, mają chyba wykręcaną z sekcji jednostkę stalówka/spływak, co może ułatwić czyszczenie. Sam preferuję takie pióra - niezależnie czy zasilane konwerterem, tłokiem, czy czym innym - które da się w większości dość łatwo rozłożyć i złożyć ponownie. Najlepiej bez używania dodatkowych narzędzi. Co do użyteczności, to zależy do czego będziesz używała tego pióra. Jak bierzesz pióro np. na zajęcia na studiach, czy na wyjazd, to lepiej mieć załadowany "tłoczek", niż bawić się w
  5. Trudno się z tymi ziemniakami... Eee, tzn z @tom_ek nie zgodzić A może pomyślałbyś @Harding (tak całkiem poważnie) o jakimś backupie dla swojego jottera? Tak, żeby nie wydawać bez celu 550zł na etui? Może coś takiego? (choć nie mają metalowej wersji): https://www.wysocki.com.pl/product-pol-26387-Dlugopis-Pelikan-SOUVERAN-K800-Brown-Black.html
  6. Oj z tymi senatorami to jest odwieczny dylemat, bo tak do końca nie wiesz, co masz w kieszeni. Trudno będzie znaleźć, wiem, bo mam ten sam problem. Mój nazywa się "Long Blind Cap", bo tak go ochrzcił Waski Squirrel w swojej recenzji:
  7. Długopisami, piórami, micronami, ołówkami... Z długopisów polubiłem się z zebrami i tak mi już zostało. W międzyczasie popróbuję chyba wkładów Jetstream od Uni-balla, ale wkłady Zebry pasują mi najbardziej.
  8. Zaczynam od tego, że nie kupuję wkładów Parkera
  9. W okolicach 40-50zł dostaniesz też sympatycznego Pilota Kakuno. PS. Jak ci Preppy jako demonstrator nie podpadnie, to kliknij sobie na Aliexpressie Meteora - ta sama stalówka i sekcja, ale korpus i skuwka z kolorowych plastików. Cena ok. 9$.
  10. Też widziałem recenzję Mr Davida Oprócz uważania przy odkręcaniu na łącznik i końcówki atramentu w butelce nie powinno być większych problemów.
  11. Wow! Do wyboru - do koloru! Z ciekawszych wzorów dodałbym butelkę Krishna S Series od Geco Design: https://krishnainks.com/product/krishna-inks-s-series-paakezah-30-ml/
  12. IMHO upraszczanie wizerunku wiąże się z natłokiem informacji w dzisiejszym świecie. Znaki towarowe są obecnie jak słowa-klucze, graficzne "hasztagi": nie trzeba szukać w odmętach pamięci pełnej informacji, tylko tego charakterystycznego "czegoś", co bezbłędnie naprowadzi nas na daną markę. Możecie sobie zrobić mały teścik i naszkicować gdzieś na boku Z PAMIĘCI logotypy waszych ulubionych marek? Tak bez podglądania w internecie? Różnych marek, nie tylko tych związanych z pióromaniactwem*. Ciekawią mnie wasze spostrzeżenia na ten temat, znając już mój argument *Najki się nie liczy
  13. Uuuu...! Zacny zestaw! Przytuliłbym! 😘 Co do Expandz - mini jest naprawdę mini. Szybka, krótka notatka - do tego idealnie się nadaje; po to go trzymam w portfelu. Do napisania listu, czy eseju już raczej nie. Co do klasycznego Expandz - jest nieco dłuższy i grubszy. Może ten ci bardziej przypasuje. PS. Przypomniało mi się - Zebra FxMD, następca F-701, jest w tej samej cenie (ok. 40zł), ale w całości metalowa (również mechanizm kliku - końcówka długopisu).
  14. No niestety - doczekaliśmy czasów, gdzie nie liczy się marka, a liczy się sam produkt (i to też nie do końca). Zmiana logo nic nie da, jeżeli z produktami będzie kiepsko. Plus należy też patrzyć jak firma podchodzi do klienta przy występowaniu problemów z jakością ich produktów. Co do Chińczyków. Napis "Made in China" już dawno nie jest wyznacznikiem kiepskiego produktu. Za kontrolę jakości w chińskich zakładach powinien odpowiadać zleceniodawca, właściciel marki. Kiepska jakość świadczy właśnie nie o Chińczykach - tylko znowu - od podejścia Producenta do swojego produktu i swoich kl
×
×
  • Utwórz nowe...