Jump to content

Co by tu wybrać? O.o


VonbatenBach

Recommended Posts

Witajcie forumowicze! :)

Tak szukam i widzę same stare tematy dotyczące wyboru pierwszego pióra do kaligrafii :)

Nie mam pojęcia co w końcu kupić, chodzi o to żeby nie kosztowało mnie to zbyt dużo (dobrze by było, jakby udało się coś fajnego znaleźć w granicy 50/60zł).

Co proponujecie? :)

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Niezależnie od tego co chcesz ćwiczyć Manuscript nie jest dobrym piórem.

Jeżeli interesuje cię coś w stylu italiki czy gotyka to na pewno lepszym wyborem byłby Pilot Paralell Pen na przykład ze stalówką 2.4mm, który kosztuje 40-50zł. Jeśli ciągnie cię bardziej do Copperplate czy Spenceriana to w tym przedziale cenowym byłaby tylko obsadka i stalówki.

Link to comment
Share on other sites

Witajcie forumowicze! :)

Tak szukam i widzę same stare tematy dotyczące wyboru pierwszego pióra do kaligrafii :)

Nie mam pojęcia co w końcu kupić, chodzi o to żeby nie kosztowało mnie to zbyt dużo (dobrze by było, jakby udało się coś fajnego znaleźć w granicy 50/60zł).

Co proponujecie? :)

Pozdrawiam!

 

W tym przedziale cenowym Pilot Parallel będzie chyba najlepszym zakupem :). Nie dość, że bardzo fajnie sprawdzi się jako pióro do kaligrafii, to jeszcze można poeksperymentować z gradientem. No i naboje są dostępne w opakowaniach zawierających po 1 sztuce z każdego z 12 kolorów. Mi sprawiał sporo frajdy dopóki nie dostał nóg  <_<.

 

Powodzenia w poszukiwaniach!

Link to comment
Share on other sites

Podejmij decyzję czego chcesz się uczyć. Dwie najpopularniejsze drogi to:

  • Italika
  • English Roundhand/Spencerian/Copperplate (lub ich uproszczona wersja czyli Palmer).

Te drogi wymagają zupełnie innych narzędzi. Italika to szerokie pióra, nauka spenceriana zaczyna się od zwykłych pior a potem gdy wyrobisz sobie ruchy to przechodzisz na fleksa (ale moja wiedza o spencerianie jest tylko teoretyczna nie mam zdolności ku temu).

 

Do nauki Italiki polecam na początek wykłady Lloyda Reynolds'a z YouTube i marker kaligraficzny Zig Duo 3.5mm/2mm. Szeroka końcówka przyda się by dobrze widzieć popełniane błędy. Podejrzewam, że nim skończysz pierwszy marker to będziesz gotowy na przejście do używania węższego przyrządu (albo zniechęcisz się na tyle, że będziesz się cieszył, że nie kupiłeś droższego pióra).

Manuscript polecam, ale musisz mieć świadomość, że jest to ostre pióro do formalnej italiki, trzeba trzymać idealny kąt, inaczej strasznie drapie lub nie pisze. Naboje standardowe.

Shaeffer, mój egzemplarz ma problemy z podawaniem atramentu, w sieci czytałem, że to powszechna przypadłość nowych piór kaligraficznych Sheaffera (tych z gumowaną sekcją). Stalówka nie jest tak drapiąca jak w Manuscrypcie. Naboje własnościowe Sheaffera.

 

O innych piórach kaligraficznych nie wypowiem się, bo nie miałem z nimi kontaktu. Jak ci się spodoba pisanie italiką, to czeka Cię zakup stuba do pisania "na codzień" ale to dopiero w 2-3 miesiące po rozpoczęciu prac.

 

Fajne są pióra Pilot Plumix, ale nie polecam ich na start. Są one wąskie (M - 0.6mm, B - 0.8mm, BB - 1mm) co utrudnia dostrzeganie problemów z pismem.

 

Generalna zasada:

  • Italiki (i innych pism wymagających szerokiego pióra) uczymy się szerokim piórem, aby łatwo dostrzegać błędy (1.9 mm i wzwyż).
  • Palmera uczymy się najcieńszą stalówką, np EF, aby łatwo dostrzegać błędy (soczyste M-ki i szersze stalówki potrafią tuszować popełniane błędy).
Edited by ksm
Link to comment
Share on other sites

 

Podejmij decyzję czego chcesz się uczyć. Dwie najpopularniejsze drogi to:

  • Italika
  • English Roundhand/Spencerian/Copperplate (lub ich uproszczona wersja czyli Palmer).

Te drogi wymagają zupełnie innych narzędzi. Italika to szerokie pióra, nauka spenceriana zaczyna się od zwykłych pior a potem gdy wyrobisz sobie ruchy to przechodzisz na fleksa (ale moja wiedza o spencerianie jest tylko teoretyczna nie mam zdolności ku temu).

 

Do nauki Italiki polecam na początek wykłady Lloyda Reynolds'a z YouTube i marker kaligraficzny Zig Duo 3.5mm/2mm. Szeroka końcówka przyda się by dobrze widzieć popełniane błędy. Podejrzewam, że nim skończysz pierwszy marker to będziesz gotowy na przejście do używania węższego przyrządu (albo zniechęcisz się na tyle, że będziesz się cieszył, że nie kupiłeś droższego pióra).

Manuscript polecam, ale musisz mieć świadomość, że jest to ostre pióro do formalnej italiki, trzeba trzymać idealny kąt, inaczej strasznie drapie lub nie pisze. Naboje standardowe.

Shaeffer, mój egzemplarz ma problemy z podawaniem atramentu, w sieci czytałem, że to powszechna przypadłość nowych piór kaligraficznych Sheaffera (tych z gumowaną sekcją). Stalówka nie jest tak drapiąca jak w Manuscrypcie. Naboje własnościowe Sheaffera.

 

O innych piórach kaligraficznych nie wypowiem się, bo nie miałem z nimi kontaktu. Jak ci się spodoba pisanie italiką, to czeka Cię zakup stuba do pisania "na codzień" ale to dopiero w 2-3 miesiące po rozpoczęciu prac.

 

Fajne są pióra Pilot Plumix, ale nie polecam ich na start. Są one wąskie (M - 0.6mm, B - 0.8mm, BB - 1mm) co utrudnia dostrzeganie problemów z pismem.

 

Generalna zasada:

  • Italiki (i innych pism wymagających szerokiego pióra) uczymy się szerokim piórem, aby łatwo dostrzegać błędy (1.9 mm i wzwyż).
  • Palmera uczymy się najcieńszą stalówką, np EF, aby łatwo dostrzegać błędy (soczyste M-ki i szersze stalówki potrafią tuszować popełniane błędy).

 

Dzięki za krótki, ale jakże treściwy wstęp do kaligrafii. Bardzo ciekawy tekst.

Link to comment
Share on other sites

Plumix nie ma flexa. To twarda stalówka do italiki przydatna gdy chcemy stawiać litery o niedużej wysokości (wysokość małych liter w italice to 5 szerokości stalówki).

Fleksujące stalówki wymagają wprawy. Zbyt duży entuzjazm w fleksowaniu kończy się trwałym odkształceniem stalówki (jej zniszczeniem).

Poza stalówką i obsadką (z nachylonym ramieniem) przyda się kałamarz i śliski papier (np. Rhodia lub Oxford). Jak się wciągniesz to zakupisz stolik do pisania z nachylonym blatem.

Link to comment
Share on other sites

hehe z podstawowego ekwipunku mam wszystko prócz stalówki i obsadki :P Ale właśnie, co to znaczy "z nachylonym ramieniem"? W ogóle czy mógłbyś mi poradzić dokładnie co na początku kupić (konkretnie) najlepiej z jednego jakiegoś sklepu (np. internetowego)? Bo ja nie mam pojęcia co sobie skompletować :/ Może tutaj znaczenie ma to, że jestem leworęczny...

Link to comment
Share on other sites

Nie poradzę Tobie, bo o Spencerianie wiem tyle co przeczytałem, sam nie próbowałem :-) wystarczyło mi, że z Palmerem sobie nie radziłem.

Nachylone ramie:

 

DSCN1436_zpsd527ebc2.jpg

 

Ale musiałbyś na FPN poczytać czego do kaligrafii używają leworęczni.

Link to comment
Share on other sites

kurde, serio ciekawe :) Ale wciąż obawiam się o tą leworęczność :/

http://calligraphers.eu/pl/35-stalowki-dla-leworecznych

​Jeśli moglibyście zerknąć :) I co z tego? O.o jest mnóstwo jakiś dziwacznych stalówek, tak chyba widzę, że to do italica?

Do spenceriana tam cokolwiek jest? A w ogóle to mimo leworęczności po prostu kupić zwykłe stalówki, które zostały wymienione w tym jakże motywującym tekście? :)))

Link to comment
Share on other sites

Z tego co pamiętam, to pani Ewa jest oburęczna (nawet na paru zdjęciach z warsztatów widziałem, jak trzymała obsadkę raz w prawe, raz w lewej ręce). Nie przeszkadza jej to, więc i Tobie nie będzie przeszkadzało. Dopóki nie spróbujesz to się nie dowiesz :) W sumie to i tak pierwsze ćwiczenia zaczynają się od ołówka i papieru. 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...