Jump to content

Kaweco Classic Sport - transparentne


Recommended Posts

W czwartek przyszły do mnie 2 sztuki piór Kaweco Classic Sport w wersji transparentnej. Kupiłem je oczywiście na fali popularności tych piór na tym forum i z czystej ciekawości, żeby na własnej skórze przekonać się, co jest w nich takiego fajnego, zwłaszcza, że są takie małe i lekkie, co stoi w całkowitej sprzeczności z moimi preferencjami piórowymi.

 

Celowo wybrałem taką wersję Sporta.

 

Po pierwsze - cena. To najtańsze pióro z tej serii.

 

Po drugie, dzięki plastikowej budowie mogłem je w łatwy sposób przerobić na eyedroppera, co w znaczący sposób zwiększyło ilość atramentu zatankowanego do pióra. Po trzecie, przezroczyste pióro pozwala z łatwością kontrolować poziom atramentu i przy tym wygląda bardzo efektownie.

Przez trzy dni użytkowania w takiej postaci pióra sprawują się bez zarzutu. Nic nie przecieka na gwintach, nic nie wylewa się przez sekcje i stalówki. Skuwki są czyste w środku.

 

Celowo też wybrałem grubość stalówek - M i B. Tu też się nie zawiodłem. Obie stalowe stalówki piszą bardzo przyjemnie, gładko sunąc po papierze bez żadnego drapania. Używając stalówki B ma się wrażenie, jakby pisało się flamastrem.

 

Pierwsze wrażenie po otwarciu pudełek z piórami? Śmiech :) Pierwsza myśl? Jak takim czymś małym można pisać? Wątpliwości rozwiały się w momencie nałożenia skuwki na korpus pióra. W takiej konfiguracji pisze się nim bardzo wygodnie. Spróbowałem też popisać chwilę samym piórem bez skuwki i wiecie co? Da się, chociaż na dłuższą metę nie jest to wygodne. Myślę, że rękach dziecka byłoby znacznie wygodniejsze.

 

Podsumowując - uważam oba pióra za bardzo udany zakup. Na tyle udany, że myślę już nad poszerzeniem stadka o kolejne transparentne Kaweco Classic Sport. Za cenę poniżej 100 złotych otrzymujemy bardzo dobry sprzęt do pisania na co dzień. Polecam.

 

gallery_890_137_307854.jpg

 

gallery_890_137_9622.jpg

Link to comment
Share on other sites

A gdzie klipsy:) Twoje też się rysują od samego patrzenia?

Dokupię je przy następnym zamówieniu kolejnych piór ;) Pióra mają dopiero 3 dni, więc nie widzę jeszcze na nich żadnych śladów użytkowania. Zobaczymy jak będzie za jakiś czas.

 

 

Fajne wykonanie. Zastanawiam się tylko, czy w eyedropperach jak zdecyduję się na konkretny atrament to już raz na zawsze tego samego muszę używać? Jak toto wyczyścić przy chęci zmiany koloru? 

Ja jeszcze nie zmieniałem atramentu w swoich. Myślę, że to, jak łatwo uda się wymyć pióro zależy od konkretnego atramentu. Gdzieś kiedyś czytałem w sieci (były nawet zdjęcia) takiego samego Kaweco Sport, w którym Diamine Syrah "wżarło się w korpus pióra" praktycznie zabarwiając go tym kolorem na stałe.

Link to comment
Share on other sites

Guest Andrew

Mam i ja, bardzo sobie chwalę - do testów atramentu idealne, wspaniała maślana stalówka, tylko Mka za dużo atramentu podaje. Z myciem nie ma problemu i cała czynność to max 5 minut, bo stalówkę ze spływakiem łatwo się wyjmuje do porządnego czyszczenia. Jakość materiału nie zachwyca, ale czego spodziewać się za te 70 zł.

 

P1020329.JPG

Link to comment
Share on other sites

Kurcze, no właśnie to mnie jakoś od demonstratorów odpycha - plastikowy wygląd... Choć coraz bardziej zastanawiam się nad TWSBI, ale te skubańce znowu drogie dość... Dojrzewam w każdym razie do tej jedynej słusznej decyzji wejścia w posiadanie drogą kupna jakiegoś demonstratora  :)

Edited by rafzi
Link to comment
Share on other sites

Do mnie też dotarło Classic Sport transparentne w piątek :) fajne małe zgrabne i da się przerobić na eyedroppera.

Niestety jakość plastiku nie plasuje tego piórka wysoko - dla porównania plastik w demonstratorze TWSBI 580 Diamond wygląda dużo lepiej. 

Link to comment
Share on other sites

Ja się tam kiedyś uparłem na ALa, a ostatnio na Brassa. A tu żona mi przez ramię patrzy na Twoje zdjęcia i mówi: "70 złotych? To czemu jeszcze nie masz takiego pióra?"

No i zacząłem się zastanawiać - dlaczego ja jeszcze nie mam takiego pióra?! Trzeba ten błąd naprawić!

Link to comment
Share on other sites

Ja się tam kiedyś uparłem na ALa, a ostatnio na Brassa. A tu żona mi przez ramię patrzy na Twoje zdjęcia i mówi: "70 złotych? To czemu jeszcze nie masz takiego pióra?"

No i zacząłem się zastanawiać - dlaczego ja jeszcze nie mam takiego pióra?! Trzeba ten błąd naprawić!

 

Ej stary, jak żona mówi, to w podskokach brać ;)

Link to comment
Share on other sites

Świetne piórko :) też mam demonstratora z blaszką B, na zmianę tankuję do niego edelsteina topaza i nicponiowy błękit 4 ;]

Masz do porównania naboje i butelkowanego Topaza? Pytam, bo mam wrażenie że w nabojach jest jakiś lepszy. Ciemniejszy, bardziej nasycony; a ten z butelki jest bardziej turkusowy niż niebieski.

Link to comment
Share on other sites

Masz do porównania naboje i butelkowanego Topaza? Pytam, bo mam wrażenie że w nabojach jest jakiś lepszy. Ciemniejszy, bardziej nasycony; a ten z butelki jest bardziej turkusowy niż niebieski.

Niestety nie, używam tylko butelkowych atramentów. Teoretycznie ten atrament powinien mieć odcień turkusu.

Jeśli się nie mylę jakiś czas temu na forum pojwiła się solidna recenzja tego atramentu, rzuć okiem.

Link to comment
Share on other sites

W czwartek przyszły do mnie 2 sztuki piór Kaweco Classic Sport w wersji transparentnej. Kupiłem je oczywiście na fali popularności tych piór na tym forum i z czystej ciekawości, żeby na własnej skórze przekonać się, co jest w nich takiego fajnego, zwłaszcza, że są takie małe i lekkie, co stoi w całkowitej sprzeczności z moimi preferencjami piórowymi.

 

Celowo wybrałem taką wersję Sporta.

 

Po pierwsze - cena. To najtańsze pióro z tej serii.

 

Po drugie, dzięki plastikowej budowie mogłem je w łatwy sposób przerobić na eyedroppera, co w znaczący sposób zwiększyło ilość atramentu zatankowanego do pióra. Po trzecie, przezroczyste pióro pozwala z łatwością kontrolować poziom atramentu i przy tym wygląda bardzo efektownie.

Przez trzy dni użytkowania w takiej postaci pióra sprawują się bez zarzutu. Nic nie przecieka na gwintach, nic nie wylewa się przez sekcje i stalówki. Skuwki są czyste w środku.

 

Celowo też wybrałem grubość stalówek - M i B. Tu też się nie zawiodłem. Obie stalowe stalówki piszą bardzo przyjemnie, gładko sunąc po papierze bez żadnego drapania. Używając stalówki B ma się wrażenie, jakby pisało się flamastrem.

 

Pierwsze wrażenie po otwarciu pudełek z piórami? Śmiech :) Pierwsza myśl? Jak takim czymś małym można pisać? Wątpliwości rozwiały się w momencie nałożenia skuwki na korpus pióra. W takiej konfiguracji pisze się nim bardzo wygodnie. Spróbowałem też popisać chwilę samym piórem bez skuwki i wiecie co? Da się, chociaż na dłuższą metę nie jest to wygodne. Myślę, że rękach dziecka byłoby znacznie wygodniejsze.

 

Podsumowując - uważam oba pióra za bardzo udany zakup. Na tyle udany, że myślę już nad poszerzeniem stadka o kolejne transparentne Kaweco Classic Sport. Za cenę poniżej 100 złotych otrzymujemy bardzo dobry sprzęt do pisania na co dzień. Polecam.

 

gallery_890_137_307854.jpg

 

gallery_890_137_9622.jpg

 

Podpowiedz proszę jak zrobić z tych pióe eyedropera :D Czego użyłeś do uszczelnienia itp. Chciałbym sobie też tak pióro przerobić

Link to comment
Share on other sites

Guest Andrew

Przede wszystkim nie cytuj całego posta (i to ze zdjęciami, bo się tasiemiec robi) - szanuj nasze kółka myszy ;)

 

Uszczelniasz smarem silikonowym :) 

 

Link to comment
Share on other sites

Uszczelniasz smarem silikonowym :)

Dokładnie, tak jak napisał iAndrew. Uszczelniłem gwint sekcji ze stalówką smarem silikonowym. Zrobiłem to według powyższego filmu i ta metoda sprawdza się bez problemów. Tylko uwaga - można to zrobić tylko z piórami w wersji plastikowej. Nie próbuj tego z piórami z aluminium czy miedzi bo atrament wejdzie w reakcję z metalem i zniszczy pióro.

Link to comment
Share on other sites

Mam i ja, bardzo sobie chwalę - do testów atramentu idealne, wspaniała maślana stalówka, tylko Mka za dużo atramentu podaje. Z myciem nie ma problemu i cała czynność to max 5 minut, bo stalówkę ze spływakiem łatwo się wyjmuje do porządnego czyszczenia. Jakość materiału nie zachwyca, ale czego spodziewać się za te 70 zł.

 

 

 

a moim skromnym zdaniem do testowania to one słabo się nadają. nie raz i nie dwa Łukasz pisał, że atrament nie cieniuje, co zresztą było widać na załączonej próbce pisma. i faktycznie, to co bez problemu cieniuje w większości moich piór, w Łukaszowym sporcie z blachą B ani fiu fiu. podobnie jest, jak zauważyłem w moim sporcie z blaszką EF. jakoś inne EF nie dość, że cieńsze, to i ładnie cienują, a tu nawet z pelikana edelstein nie da się nic ciekawego wycisnąć.

 

a co do mycia, to MB22 na upartego można umyć do czysta w niecałą minutę, tylko po co?

Edited by rbit9n
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Kurcze, no właśnie to mnie jakoś od demonstratorów odpycha - plastikowy wygląd... Choć coraz bardziej zastanawiam się nad TWSBI, ale te skubańce znowu drogie dość... Dojrzewam w każdym razie do tej jedynej słusznej decyzji wejścia w posiadanie drogą kupna jakiegoś demonstratora  :)

 

posiadam TWSBI 580 z F-ką i powiem, że nie żałuję wydanych pieniędzy na to pióro, i szczerze powiem, że za jakiś czas sobie sprawię następne jak fundusze na to pozwolą.. :) 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • 11 months later...
  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...