Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'Kaweco'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Calendars

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

  1. Cześć! Stalówka ma rozmiar #6 z irydową końcówką <F>. Produkcja Bocka oczywiście Jestem zaskoczony dlaczego tak dziwnie pisze, tylko i wyłącznie przy ciągnięciu stalówki pisze ona płynnie. Rozmiarem pasuje idealnie, myślałem jeszcze, że może to wina spływaka. Pióro myte i czyszczone porządnie gorącą wodą. Atrament pewniak, skrzydełka równe, a kulka irydowa gładka i płynna. Wie ktoś co mogło pójść nie tak?
  2. Cześć, od zawsze pamiętam, że używałem pióra do pisania, ale nigdy jakoś szczególnie nie skupiałem się przy jego wyborze. Przez ostatnie lata pisałem Parkerem z serii IM black GT ze stalówką F, którego dostałem na 18 urodziny. Będą laikiem w wyborze piór muszę prosić o polecenie paru dobrych egzemplarzy do kwoty 400 zł +/-. - Wymiarowo parker dobrze leży w mojej dłoni, nie lubię małych piór jako że mam dość duże ręce. - Zastanawiam się jeszcze nad stalówką M. M jest równe M u innych producentów? - myślałem o "miększej" stalówce; ta z Parkera jest bardzo sztywna - dobrze, gdyby pióro nie szarpało papieru Z góry dzięki
  3. Witam Serdecznie, dziś na warsztat testowy pójdzie atrament Kaweco: Sunrise Orange, 8 z 10 kolorów testował już @Akszugor więc, aby zachować porządek, postaram się nieco zbliżyć formatem to tych testów. Sunrise Orange to ciepły i intensywny kolor pomarańczowy, do testów używałem atramentu w nabojach. Atrament ma dość standardowe właściwości, z dość długim czasem schnięcia. Kaweco w swojej palecie ma 10 kolorów: 1. Kaweco: Pearl Black 2. Kaweco: Ruby Red 3. Kaweco: Caramel Brown 4. Kaweco: Royal Blue 5. Kaweco: Summer Purple 6. Kaweco: Paradise Blue 7. Kaweco: Palm Green 8. Kaweco: Midnight Blue 9. Kaweco: Sunrise Orange 10. Kaweco: Smokey Gray Producent: Kaweco Seria, kolor: Sunrise Orange Pióro: no-name, standardowe do testów Papier: Smart Line (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: umiarkowany Lepkość: dobra Przebijanie: czasem punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niewielkie Nasycenie: umiarkowane Arkusz Testowy: Kleks rozmazany stalówką: Kreski: Kleks na chusteczce higienicznej: Próbka pisma w zeszycie Oxford Optik Paper A4 (gramatura 80 g / m2): Paleta odcieni (pobrana z 7 punktów próby wacikiem): Podsumowanie: Atrament mimo nietypowego koloru, w moim odczuciu - nie jest wart swojej wywindowanej ceny, ok 1,5zł/ml. Osobiście odcień koloru mi nie odpowiada jest troszkę zbyt ciemny, czas wysychania jest nieco za duży, inne parametry są w granicach akceptowalnych, jeśli komuś kolor bardzo odpowiada można spróbować, jednak ja zdecydowanie bardziej polecam atramenty KWZ która ma w swojej palecie kilka ciekawych barw między czerwonym, żółtym i pomarańczowym.
  4. Witam wybieram sobie pioro na nowy rok i zastanawiam sie nad liliputem ze stalowka F bądź EF, ale slyszalem wiele złych opini na temat marki i nie jestem przekonany. Co uważacie?
  5. Witam Serdecznie, dziś na warsztat testowy pójdzie atrament Kaweco: Smokey Gray, to ostatni, nie testowany jeszcze na forum atrament z palety barw firmy Kaweco, 8 z 10 kolorów testował już @Akszugor więc, aby zachować porządek, postaram się nieco zbliżyć formatem to tych testów. Smokey Gray to w moim odczuciu idealny kolor dla miłośników ołówków, który śmiało można stosować, gdy chcemy pozostawić tekst na dużej, bo okazało się że przy okazji atrament ma świetną wodoodporność. Kaweco w swojej palecie ma 10 kolorów: 1. Kaweco: Pearl Black 2. Kaweco: Ruby Red 3. Kaweco: Caramel Brown 4. Kaweco: Royal Blue 5. Kaweco: Summer Purple 6. Kaweco: Paradise Blue 7. Kaweco: Palm Green 8. Kaweco: Midnight Blue 9. Kaweco: Sunrise Orange 10. Kaweco: Smokey Gray Producent: Kaweco Seria, kolor: Smokey Gray Pióro: no-name, standardowe do testów Papier: Smart Line (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: nie Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: nie Nasycenie: jasny, z większej odległości mało czytelny Arkusz Testowy: Kleks rozmazany stalówką: Kreski: Kleks na chusteczce higienicznej: Próbka pisma w zeszycie Oxford Optik Paper A4 (gramatura 80 g / m2): Paleta odcieni (pobrana z 7 punktów próby wacikiem): Podsumowanie: Ten atrament ma naprawdę szary kolor, zazwyczaj szare atramenty to takie wyblakłe czernie albo blue-blacki a tu zdecydowanie szary, naprawdę przypomina kolor ołówków, przy zabawie ołówkami i tym atramentem ciężko na pierwszy rzut oka odróżnić co jest czym. Odcień jest dość jasny, właściwości naprawdę niezłe, cenna taka sama jak za inne atramenty z tej serii (ok 1,5zł/ml). W moim odczuciu ten atrament jest naprawdę fajny, ale do regularnego stosowania jest słaby, bo jest mało czytelny i wyrazisty. Taka inko-ciekawostka.
  6. Witam, ponieważ nie spotkałem się z czymś takim co przedstawia zdjęcie poniżej wolę zapytać kogoś, kto się spotkał... Kupiłem kilka dni temu stalówkę BB (sklep Noteka) do Kaweco DIA2. Ekspresowo przyszła, nie mogę nic złego powiedzieć, ale... Jak każdy pióromaniak, zanim zamontuje to obejrzy. Wziąłem lupę i co widzę. Lewa połówka ziarna ma głębokie pęknięcie / rysę - ciągnącą się ukośnie od góry do dołu. Jakby ktoś wziął żyletkę i ukroił kawałek ziarna, a później przykleił. Zrobiłem zdjęcie komórką, do której przyłożyłem lupę zegarmistrzowską. Mam nadzieję, że to widać. Zielone strzałki pokazują przebieg linii. Co o tym sądzicie? Czy tak się zdarza czasem? Bo szczerze to mam mieszane uczucia, czy mi się nie rozleci to ziarno podczas pisania.
  7. Już był podobny wątek, ale od przybytku głowa nie boli... Porównanie klasyka z jego ewidentną podróbką (no dobrze, z piórem mocno inspirującym się kawekowskim)... Głupio mi to napisać, ale podróbka podoba mi się bardziej od oryginału... Ale tak jest ! Oszczędzę czytelnikom opisu tych elementów, które w piórach są podobne lub (prawie) identyczne, a skupię się na różnicach : Po pierwsze rozmiar : oryginał ma ok 10,5 cm długości z zakręconą skuwką - klon ma 11,2 cm. Skuwka Kaweco to 6,6 cm - Delike'a 7,1. Długość bez skuwki - oryginał ok. 10 cm, klon - 11. Ślepa skuwka w Delike jest gładka, zaokrąglona i bardziej wypukła niż w Kaweco, u którego napisano Made in Germany, i dwa kółeczka, a pośrodku jest wgłębienie z dziurką. Podobnie czubek skuwki (choć tworzy całość ze skuwką - umownie nazwijmy go captopem) w oryginale ma winkrustowaną mosiężną okrągłą blaszkę, na której jest logo KAWECO (ładnie to wygląda), a na w klonie jest zakończenie lekko "do szpica", co przypomina parkerowski "jewel". Skuwkę kawekowską nakręca się na gwint mający ok 4-5 zawojów, w klonie to 2-2,5 zawoju. Ośmiokątnośc skuwki oryginału kończy się na ok. 0,6 cm od brzegu, gdzie się zaczyna zaoblać (widać wyraźnie miejsce "odcięcia", niezbyt to ładnie wygląda). Delike'owska skuwka jest ośmiokątna prawie do samego końca, tylko krawędzie ośmiokąta są leciutko zaoblone na ok 0,5 mm przed końcem. Sekcje są obie podobne i obie dosyć małe lecz wygodne - w Kaweco sekcja jest elementem korpusu, u młodszego brata jest czarna, dołączona i zrobiona z innego materiału niż korpus. Klips - dołączany, (w Delkie nie trzeba go dokupywać, jest fabryczny). Jak dla mnie - kształt klipsa ładniejszy w Kaweco, wykonanie i wytrawiony napis - w Delike. Plastik, z którego w Państwie Środka zrobiono pióro jest bardzo piękny, szlachetny i szylkretowa w kolorze skuwka robi świetne wrażenie, jest też bardzo ładnie i precyzyjnie zrobiona (podobno pióra są fabrykowane na obrabiarkach CNC). Na tym tle Kaweco wygląda biedniutko i ubogo oraz nieco siermiężnie (pamiętajmy jednak, że Classic Sport występuje też w wersjach droższych z dużo ładniejszym plastikiem korpusu i skuwki). Delike wraz z kosztami przesyłki z Chin to kwota niecałych 100 pln. Kaweco jest nieco tańszy - mam egzemplarz zrobiony własnoręcznie na PSP, który mnie kosztował niecałe 80 pln z klipsem. Pióra Classic zrobione z innego tworzywa (porównywalnego mam nadzieję z Daimao) są sporo droższe od Classica (ok 130-150pln). Jak na razie - estetykę i jakość materiałów wygrywa Delike. Teraz stalówka - nie miałem wyboru i w Kaweco mam stalową Fke, a w Delkie EF. O ile pierwsza pisze pięknie, w miarę soczyście, a kreska jest wyrazista i niezbyt cieniutka, o tyle u konkurenta stalówka EF pisze skrobiąc bardzo mocno (ciut mnie to jednak denerwuje), daje suchą cieniutka kreskę i generalnie dużo mniej mi się podoba. Trzeba jej jednak oddać sprawiedliwość - kreska jest cieniutka, subtelna a pióro nie przerywa i startuje "od kopa" po nocy na przykład... Delike dostarczono mi w eleganckim blaszanym i lakierowanym pudełeczku wyłożonym twardą gąbką przyciętą pod kształt pióra. Kaweco pakuje pióro tylko w pudełeczko z cienkiego kartonu, do tego jest instrukcja i naklejka. Tu zdecydowanie Daleki Wschód wygrywa. Podsumowanie : REMIS : pewne negatywy obu piór są kompensowane pozytywami w innej dziedzinie. Porada : up tu You - kupujcie co Wam się bardziej podoba. Ja osobiście patrzeć i dotykać wole Delkie'a, a pisać wolę Kaweco 😉 Ale mam chytry plan, żeby w Delike podmienić stalówkę i dać 14 ct Pelikana. O efektach nie omieszkam Was powiadomić 😉 Oto fotki obu: To zdjęcie nieźle oddaje kolor plastiku. U góry - rączka od mojej lupy 😉 Próbki pisma i ewentualnie inne zdjęcia - w kolejnym poście, o ile PT Forowicze sobie zażyczą... Podziękowanie dla usera @Franek - dzięki jego wielkiej uprzejmości nie musiałem czekać miesiącami na przesyłkę z Chin...
  8. Może ktoś skorzysta, albo przynajmniej zawiesi oko i powie łoł... Potrzebowałem pióra z trochę "inaczej" piszącą stalówką niż budżetowy IM. Celowo piszę "inaczej", bo zapewne są tu wśród nas posiadacze Parkera z gwoździem czytaj stalówką twardą itd... Mnie potrzebna była stalóweczka pisząca jak "sik komara", a nie mam ani umiejętności, ani mikromesha żeby przerobić tę parkerowską F-kę, a EF ki Parker nie produkuje.... Pisała dosyć grubo i nazwę to po imieniu - jakbym pisał dobrze wyszlifowanym gwoździem. Jaki jest koń każdy wie Miałem w moich zbiorach stalóweczkę kupioną wraz z DIA2 wielkość ziarna EF. Leżała sobie bidulka i czekała na lepsze czasy. I dziś mnie olśniło. Voilà !!! Krótki demontaż i w miejsce parkerowskiego G.... wsadziłem Bocka Pasuje idealnie, pisze tak jak się spodziewałem. Gdyby ktoś chciał przerobić to ścieżka przetarta.
  9. Pytanie: Czy w Kaweco Sport Classic (wersja plastikowa) można wymienić stalówkę na kaligraficzną 1,1?
  10. Przedstawiam test atramentu Kaweco Royal Blue o bardzo ładnym „szkolnym” kolorze. Doskonały atrament do codziennego użytku w szkole, na studiach czy w biurze. Doskonale sprawuje się w piórze, które prawie „płynie” po kartce. Dobre parametry techniczne oraz czas wysychania stawiają ów atrament dość wysoko. Szczerze polecam! Producent: Kaweco Seria, kolor: Royal Blue Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka, sześcienna, ze ściętymi bokami od góry w kierunku podstawy. Ścięcie ma lekkie zaokrąglenia. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na przedniej ściance. Atrament występuje także w nabojach. Pojemność: 30 ml Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)
  11. Przedstawiam test atramentu Kaweco Summer Purple o pięknym odcieniu śliwki. Fiolety co prawda nie należą do moich ulubionych kolorów, ale ten ciemny fiolet przypadł mi do gustu. Na papierze ksero oraz na Oxfordzie atrament może przebijać, natomiast nie ma problemu na Rhodii. Czas wysychania powyżej 5 sekund. Szczerze polecam. Producent: Kaweco Seria, kolor: Summer Purple Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka, sześcienna, ze ściętymi bokami od góry w kierunku podstawy. Ścięcie ma lekkie zaokrąglenia. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na przedniej ściance. Atrament występuje także w nabojach. Pojemność: 30 ml Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)
  12. Przedstawiam test atramentu Kaweco Ruby Red o bardzo ładnym odcieniu czerwieni z zauważalnym różem w tle. Atrament Kaweco bardzo ładnie zachowuje się w piórze, ma bardzo dobre parametry. Nie przebija na testowym papierze ksero. Czas wysychania między 5 a 10 sekund. Ogólnie nie ma do czego się przyczepić (no może poza brakiem wodoodporności). Producent: Kaweco Seria, kolor: Ruby Red Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka, sześcienna, ze ściętymi bokami od góry w kierunku podstawy. Ścięcie ma lekkie zaokrąglenia. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na przedniej ściance. Atrament występuje także w nabojach. Pojemność: 30 ml Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)
  13. Przedstawiam test atramentu Kaweco Pearl Black o doskonałej wręcz czerni jako kolorze. Nie ukrywam, że szukałem takiej prawdziwej czerni i chyba właśnie znalazłem. Kaweco Pearl Black spisuje się idealnie w piórze i na papierze. Jestem pod wielkim wrażeniem tego produktu firmy Kaweco. Gratulacje dla ich alchemików. Szczerze i gorąco polecam. Producent: Kaweco Seria, kolor: Pearl Black Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka, sześcienna, ze ściętymi bokami od góry w kierunku podstawy. Ścięcie ma lekkie zaokrąglenia. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na przedniej ściance. Atrament występuje także w nabojach. Pojemność: 30 ml Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: niezauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)
  14. Przedstawiam test atramentu Kaweco Paradise Blue określany jako turkus, choć w moim odczuciu barw, prezentowany kolor to grynszpan. Jeśli ktoś nie przepada za typowym niebieskim, atrament powinien przypaść mu do gustu. Atrament dobrze zachowuje się w piórze, na papierze wysycha lekko ponad 5 sekund. Godny polecenia. Producent: Kaweco Seria, kolor: Paradise Blue Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka, sześcienna, ze ściętymi bokami od góry w kierunku podstawy. Ścięcie ma lekkie zaokrąglenia. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na przedniej ściance. Atrament występuje także w nabojach. Pojemność: 30 ml Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)
  15. Przedstawiam test atramentu Kaweco Palm Green o przepięknym odcieniu zieleni. Nie ukrywam, że ów kolor przypadł mi do gustu. Parametry dobre. O ile na testowym papierze ksero atrament potrafi przebijać punktowo, o tyle na Oxfordzie czy Rhodii zachowuje się wspaniale. Przy zastosowaniu szerszej stalówki atrament wspaniale cieniuje. Gorąco polecam! Producent: Kaweco Seria, kolor: Palm Green Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka, sześcienna, ze ściętymi bokami od góry w kierunku podstawy. Ścięcie ma lekkie zaokrąglenia. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na przedniej ściance. Atrament występuje także w nabojach. Pojemność: 30 ml Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)
  16. Przedstawiam test atramentu Kaweco Midnight Blue. Innymi słowy niebiesko-czarny (blue-black). Jedni lubią ten kolor, inni nim wzgardzają. Cóż, wszystkim nie dogodzisz. Atrament do codziennego zastosowania. Właściwości dobre, czas wysychania mógłby być trochę lepszy. Spokojnie można polecić. Producent: Kaweco Seria, kolor: Midnight Blue Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka, sześcienna, ze ściętymi bokami od góry w kierunku podstawy. Ścięcie ma lekkie zaokrąglenia. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na przedniej ściance. Atrament występuje także w nabojach. Pojemność: 30 ml Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)
  17. Przedstawiam test atramentu Kaweco Caramel Brown o przepięknym odcieniu brązu. Atrament bardzo dobrze sprawuje się w piórze, które startuje nawet po odłożeniu na minutę bez skuwki. Parametry techniczne bardzo dobre. Kaweco Caramel Brown to jeden z lepszych brązów jakimi miałem okazję pisać. Szczerze polecam! Producent: Kaweco Seria, kolor: Caramel Brown Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Opakowanie: Szklana buteleczka, sześcienna, ze ściętymi bokami od góry w kierunku podstawy. Ścięcie ma lekkie zaokrąglenia. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na przedniej ściance. Atrament występuje także w nabojach. Pojemność: 30 ml Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)
  18. Wiem, że była tu już dyskusja na podobny temat. Ale konkretnie to nadal nie wiem jak zaradzić temu, żeby atrament po postoju pióra nie pozostawał jak przymurowany w okolicach tłoka, a w miejscu gdzie być powinien tworzy się poduszka powietrzna. I efekt jest taki, że pióro zaczyna pisać sucho i po pewnym czasie staje. Trzeba mocno trzasnąć żeby podjęło pracę. Po takim zabiegu, oprócz tego, że można sobie posadzić kleksa już jest ok. do końca sesji (pisarskiej). Później piórko odkładam, atrament w tłoczku grawitacyjnie się przemieszcza i tworzy się poduszeczka powietrzna. I zabawa zaczyna się od początku. W Parkerach wsadzili stalową kulkę do tłoka i co prawda denerwująco klekocze podczas pisania, ale się nie tworzy efekt napięcia powierzchniowego. Tu w Kaweco Sport (bo o nim piszę) można dostać nerwicy, bo jedynie atrament polecony mi przez naszego pen doktora Promiko - Camel nie lepi się do ścianek tłoczka i spływa jak to mówią "bez łaski". Pelikan 4001, Waterman, Duke kleją się do ścianek tłoczka. Ktoś mi tu radził posmarować ścianki tłoczka smarem silikonowym. Nie miałem takiego pod ręką, więc odkręciłem pokrywkę tłoczka i wpuściłem nad tłoczek kropelkę smaru silikonowego. Po czym poruszałem kilka razy tłokiem, żeby zrobił się na ściankach "film" olejowy. Efekt? Żaden efekt, jak było tak jest. No to odkręciłem jeszcze raz tę pokrywkę i wsadziłem do środka kuleczkę z oryginalnego naboju Kaweco. I co? To samo atramenty, jakie bym nie wpompował kleją się do ścianek tłoczka i sytuacja powtarza się jak w koszmarnym filmie, pióro staje po napisaniu kilku storn. Wymieniłem całą sekcję wraz ze stalówką, chociaż to bez sensu. I oczywiście atrament jak się kleił do ścianek tłoczka, tak się klei. Płukałem tłoczek, jak mi tu ktoś radził w spirytusie. Wysuszyłem, wytarłem suchą ligniną i nic... Więc czegoś tu nie rozumiem, albo to jakaś magia, albo moje pióro jest zaczarowane. Może ktoś mi tu napisze sensowną poradę, co jest nie tak z tym tłoczkiem, bo producent nie zabrania używania innych atramentów, a wygląda na to, że Kaweco Sport pisze tylko na atramencie indyjskim Camel. Takim za 3 zł 50 ml. O co tu chodzi? Magia ^ atrament nie słucha się grawitacji (...)
  19. Wiecie może, czy do pelikana pasują tłoczki Kaweco sport? Bo podobno pasują. I tu zastanawiam się czy mój pelikan pura jest już tak wyrobiony, że tłoczek sam wypada, czy jednak nie jest przeznaczony dla takiego rodzaju sprzętu?
  20. Polech

    Cześć.

    Czołem Wszystkim Forumowiczom. Strasznie mnie szarpnęła tematyka pióra a w zasadzie piór bo odkąd mnie tak wzięło czyli od jakiś pięciu miesięcy kolekcja zaczęła się powiększać. I tak oto posiadam już dwa Kaweco (Sport Classic i Supra Brass), Conklin Duragraph Forest Green, TWSBI Eco 1,1 Stub, Parkera Vectora, Jinho 250, kilka piór z Empiku, pióro Regal, Jinho x450 (jest w drodze z Chin). Forum przeglądam już od kilku miesięcy i w końcu przyszedł ten dzień. Witajcie.
  21. Witam, od dwóch dni prowadzę nierówną walkę z w/w przeciwnikiem. Dodam, że jest to moje drugie Kaweco Sport (z pierwszym nie było takich przebojów). Zastosowałem już wszystkie sztuczki, metody porady jakie znam, jakie są na PWF i totalne NIC. Piórko po rozpakowaniu zalałem (nabój) Watermanem Havana i się zaczęło. Pisze cudnie, nawet fleksuje - stalówka F. Zapisałem całą stronę A 4. Super. I nagle ni stąd ni zowąd. Susza. Maszyna stop. Cała wstecz. Nie ma wody na pustyni. No to potrząsam, kombinuję. Poszło. Pisze, pisze, pisze. Troszkę czuję, że mniej podaje atramentu. Stop, posucha. I tak nie wiadomo kiedy i dlaczego. Napisałem do sprzedawcy, oczywiście wyszedł na przeciw i w poniedziałek obiecał wszczęcie kroków reklamacyjnych. Niemniej doradził kąpiel sekcji. Ok. 12 godzin moczenia w ciepłej wodzie w filiżance z dodatkiem kilku kropli płynu do naczyń. Próba. Pisze. Hurra! Po 3 stronach A - 4, papier Rhodia 80. Maszyny stop koniec pisania. Wyjąłem stalówkę (wykręciłem). Delikatnie w rękawicach gumowych wyciągnąłem spływak wraz ze stalówką. Silna lupa. Było minimalne coś tam na końcu spływaka, zdjąłem - ale czułem, że to raczej nie ta przyczyna. Zaobserwowałem, że stalówka przy samym końcu, gdzie na spływaku już nie ma tej rynienki spływowej nie dolega do niego, jest prześwit. Mniej więcej na grubość kartki do ksero, może nawet mniejszy. Stalówka jak to w Kaweco -zrobiona ze sprężystej stali, raczej nie do podginania. Zresztą pióro nowe wolę nie dotykać. Przejechałem w/g najlepszej wiedzy spływak za pomocą kawałeczka cieniuteńkiej blaszki. Czysto. Złożyłem wszystko do kupy. Super pisze! Idealnie. Napisałem tym razem kilka stron A - 4, papier tym razem zwykły w kratkę i nagle maszyny stop, zero atramentu. I tak wkoło. Można zwariować. W życiu nie spotkałem takiego wrednego przypadku. A walczyłem już z dużo bardziej perfidnym przeciwnikiem - Parkerem IM. Tym razem poległem w boju. Jak ktoś z Was ma jakiś pomysł, bo mi szkoda odsyłać to pióro do reklamacji, to proszę coś nastukać. Pozdr.
  22. Witam. Kupiłam w ostatnim czasie Kaweco Skyline Sport ze stalówką F. Czy to jest normalne, że przy dość mokrym atramencie (Private Reserve Electric DC Blue) pisze ono bardzo sucho? Czy może jest to kwestia innego kąta stalówki? (gdy piszę pod ukosem pisze już trochę bardziej mokro)
  23. Kochani użytkownicy forum, piór wiecznych i atramentów! Jak wiecie od ponad 2 lat zajmuję się testowaniem atramentów. Przetestowałem ich już grubo ponad 280. Testy zamieszczam na forum, ale pomyślałem sobie by stworzyć jedną, wielką bazę atramentów. Będzie można tam popatrzeć nie tylko na testy atramentów, ale i porównać kolory (opcja na przyszłość). Bazę do tej pory robiłem w formie papierowej (kto był na spotkaniach piórowych, ten widział stos kart testowych), od kilku miesięcy prace te digitalizuję. W testach zachowuję powtarzalność. Robię też je z myślą o użytkownikach piór wiecznych, czyli testuję na papierze ksero, który najczęściej jest używany do wydruku dokumentów (i podpisywania), na papierze Oxford (używanym najczęściej do szkół, na studia, do notesów, pamiętników itd.) oraz na papierze Rhodii (szanowanym i cenionym przez sporą grupę ludzi piszących piórami). Sprawdzam w testach podstawowe zachowanie atramentu w piórze i na papierze oraz jako ciekawostkę dodaję krople atramentu na chusteczce oraz amatorską chromatografię (na podstawie wody). Zwracam się do Wszystkich z wielką prośbą o udostępnienie swych próbek atramentów celem testów. Możliwa również wymiana lub zapłata. Dla darczyńców utworzyłem zakładkę podziękowań, gdzie wpisałem nicki z forum (jeśli kogoś pominąłem niechcący, to proszę o sygnał na PW, a dodam!). Testy robię dla Was, dla nas - miłośników piór i atramentów Zapraszam do współpracy! Adres strony: http://inks.pencyklopedia.pl/
  24. Kaweco Student to pióro które mam już dłuższy czas, dlatego przyszła pora aby podzielić się moją opinią z innymi. Pióro to, przybywa do nas w metalowym opakowaniu, w którym miota się na wszystkie strony, obija o ścianki i mimo to nie jest porysowane. Pudełko dodatkowo wsunięte jest w kartonik. Pióra Kaweco mają tę zaletę, że są zakręcane. W Studencie system ten został użyty bez wyjątku. Pióro wykonane jest z tworzywa dobrej jakości. Mimo intensywnego (choć raczej delikatnego) używania, nie dzieje się z nim nic niepokojącego. Korpus zwęża się delikatnie ku końcowi, co nadaje temu pióru troche „beczkowatego” kształtu. Skuwka posiada grawerunek „Kaweco” na klipsie i na pierścieniu; tam znajduje się także dodatkowo napis „Germany”. Klips należy do twardych, bezużytecznych i pełniących tylko funkcję estetyczną; nawet w Parkerze Latitude jest bardziej sprężysty. Można zapiąć go za okładkę zeszytu, ale tak mocno się zaciska, że pozostawia trwały ślad, natomiast zapięcie go na pojedynczą kartkę jest niemożliwe bez jego wcześniejszego odgięcia. Na tyle skuwki znajduje się jeszcze napis „Kaweco Student GERMANY”. Sekcja pióra jest niestety metalowa. Mimo to, muszę przyznać że naprawdę nie jest zła. Takie samo rozwiązanie zastosowano w moim Visconti Venus i sekcja z Kaweco jest lepsza. Pióro to, należy do „pełnowymiarowych”, a co za tym idzie, mieści długie naboje i pełnowymiarowe konwertery. Oprócz tego warto wspomnieć, że Kaweco posiada w nabojach standard Europejski, czyli to chyba najlepsze rozwiązanie, bo pasują do niego naboje większości firm. Jeśli chodzi o „skrajne punkty” pióra, to na skuwce mamy wtopione logo KaWeCo, a korpus jest zakończony okrągłym wgłębieniem. WYMIARY PIÓRA Kaweco Student należy do piór średnich. Jego wymiary są po prostu w porządku i myślę że będą większości odpowiadać. Przy innych wygląda tak: Teoretycznie istnieje możliwość założenia skuwki na korpus. Pióro jest lekkie, więc na pewno nie będzie za ciężkie, ale robi się wtedy dość długie, a co gorsze, skuwka nie trzyma się zbyt pewnie. Jak się ją mocniej wciśnie to nie spada, ale nie wiem czy gwint nie będzie rysować korpusu przy systematycznym zakładaniu. Nie zamierzam sprawdzać. Jedyne pióro dłuższe (ze skuwką założoną) od Studenta jakie mam to FC Basic. Pisanie tym piórem to czynność bardzo przyjemna. Jest lekkie, dobrze leży w dłoni, a stalówka gładko sunie po papierze. Początkowo trochę przerywała, ale obecnie jest wyśmienicie. F-ka pozostawia dość gruby ślad i obficie podaje atrament. Stalówki Kaweco to trochę loteria, w żadnym innym piórze tej firmy stalówka nie pisze tak doskonale jak ta Studencie. Masa (w tym pół dużego naboju): 25g ze skuwką 15g bez skuwki Podsumowanie: Kaweco Student to pióro dobrej jakości, posiadające dobrą stalówkę. Myślę że osoby poszukujące taniego pióra do codziennego użytki powinny poważnie rozważyć te propozycję. Można je zakupić w wielu wariantach kolorystycznych, od klasycznych: czerni i bieli, przez rzucające się w oczy: niebieskie, czerwone i żółte, aż po nowoczesne: w całości (oprócz sekcji) transparentne. Nie powinno ono rozsypać się, ponieważ wykonane jest solidnie i myślę że bedzie służyć wiele lat.
  25. W czwartek przyszły do mnie 2 sztuki piór Kaweco Classic Sport w wersji transparentnej. Kupiłem je oczywiście na fali popularności tych piór na tym forum i z czystej ciekawości, żeby na własnej skórze przekonać się, co jest w nich takiego fajnego, zwłaszcza, że są takie małe i lekkie, co stoi w całkowitej sprzeczności z moimi preferencjami piórowymi. Celowo wybrałem taką wersję Sporta. Po pierwsze - cena. To najtańsze pióro z tej serii. Po drugie, dzięki plastikowej budowie mogłem je w łatwy sposób przerobić na eyedroppera, co w znaczący sposób zwiększyło ilość atramentu zatankowanego do pióra. Po trzecie, przezroczyste pióro pozwala z łatwością kontrolować poziom atramentu i przy tym wygląda bardzo efektownie. Przez trzy dni użytkowania w takiej postaci pióra sprawują się bez zarzutu. Nic nie przecieka na gwintach, nic nie wylewa się przez sekcje i stalówki. Skuwki są czyste w środku. Celowo też wybrałem grubość stalówek - M i B. Tu też się nie zawiodłem. Obie stalowe stalówki piszą bardzo przyjemnie, gładko sunąc po papierze bez żadnego drapania. Używając stalówki B ma się wrażenie, jakby pisało się flamastrem. Pierwsze wrażenie po otwarciu pudełek z piórami? Śmiech Pierwsza myśl? Jak takim czymś małym można pisać? Wątpliwości rozwiały się w momencie nałożenia skuwki na korpus pióra. W takiej konfiguracji pisze się nim bardzo wygodnie. Spróbowałem też popisać chwilę samym piórem bez skuwki i wiecie co? Da się, chociaż na dłuższą metę nie jest to wygodne. Myślę, że rękach dziecka byłoby znacznie wygodniejsze. Podsumowując - uważam oba pióra za bardzo udany zakup. Na tyle udany, że myślę już nad poszerzeniem stadka o kolejne transparentne Kaweco Classic Sport. Za cenę poniżej 100 złotych otrzymujemy bardzo dobry sprzęt do pisania na co dzień. Polecam.
×
×
  • Create New...