Jump to content

Trudny wybór solidnego klasyka


Recommended Posts

Przed zakupem kolejnego "pióra roboczego" pozwólcie, że tu zapytam osoby mogące mi pomóc.

W ciągu dnia pracy - moje Platimun #3776 wypisuję do oparów....

Potrzebne mi więc kolejne pióro. Obecnie "na razie", jako to drugie służy mi zwykły, gwoźziowaty Parker. Zdajecie sobie sprawę z dyskomfortu psychicznego, gdy muszę po wypisaniu Platinum, przejść na Parkera...

 

Lubię pióra "tadycyjne" z okazałą stalówką, oczywiście duże. Czemu "oczywiście duże" - już pisałem powyżej, pisze b.dużo, poza tym lubię w łapie trzymać coś okazałego :D.

Co do rozmiaru stalówki - tylko max. F! /stąd sporadycznie używam Duofold'a, ponieważ ma stalówkę M - linię kreśli baardzo grubą. Oczywiście to bardzo zalezy od jakości papieru, na jakim piszę. Zwykle w instytucjach, jak wiemy papier jest podłej jakości.

Chętnie bym wymienił tę stalówkę w Duofoldzie na F, lecz nie wiem jak to zrobić.

 

Duofold mozaik, jaki posiadam, jest niezwykle urodziwy z edycji limitowanej /podobno - 5000 egz./, po papierze po prostu sunie, sama przyjemność i frajda :P. Tylko to nieszczęsne M!!.

Z uwagi na powyższe, moje perwersyjne /niewątpliwie :P / upodobania (duże pióro z dużą stalówką, tłokiem, baardzo solidne i stalówką rozmiaru F) moje wybory oscylują pomiędzy Pelikanem Souveran M800, a Sailorem 1911 Realo Black / Pro Gear II Realo Black... :rolleyes:

 

Co o tym sądzicie?

A może powinienem poszukać czegoś innego?

 

pozdrawiam cieplutko

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Wymiana sekcji w Duofoldzie jest sprawą tyleż prostą, co kosztowną.

Można zamówić kompletną sekcję, choćby tu:

 

http://www.theonlinepencompany.com/fountain-pen-nibs/parker-nibs/parker-duofold-centennial-nibs.html

 

Niestety, jak widać, nie jest to tania zamiana. W którymś z polskich sklepów też widziałem nowe sekcje, pewnie można też sprowadzić na zamówienie.

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Spójrz na Aurorę Talentum lub 88. Eleganckie, solidne pióra. Pro Gear Realo fajna rzecz.

 

W ramach wyboru "wołu roboczego", jako stoi w wierszu pierwszym, dobre :D

Aż boję się pomyśleć, jakie pióro będzie używane od święta :hmm1:

Edited by Markol
Link to comment
Share on other sites

Ja jako wół roboczy kupiłbym kolejne TWSBI 580.

Mieści sporo atramentu, stalówki OK, nie zasycha i nie sprawia żadnych problemów.

Jeśli fundusze pozwalają na M800 to ja bym się nie zastanawiał - będziesz pan zadowolony :).

Link to comment
Share on other sites

Platinum President i do tego 2 sekcje (pojemność ciągle ta sama - konwerter),

M800 - zawsze, lub M600 (mniejsze ale wolę do dużej ilości pisania),

MB 146 lub 149 (kwestia wyboru wielkości korpusu) i doboru stalówki,

Edited by marwis
Link to comment
Share on other sites

ja, gdybym miał takie pieniądze, to bym kupił Sailor Pro Gear II Realo Black with Gold Trim Fountain Pen. ale nie mam więc... więc z upodobaniem piszę sheafferem triumph valiant #1250 z walcowatą zlatką XF. ostra jakby była japońska. 

Link to comment
Share on other sites

Ja jako wół roboczy kupiłbym kolejne TWSBI 580.

Mieści sporo atramentu, stalówki OK, nie zasycha i nie sprawia żadnych problemów.

Jeśli fundusze pozwalają na M800 to ja bym się nie zastanawiał - będziesz pan zadowolony :).

 

Jak najbardziej popieram, nie będziesz na pewno narzekał!

 

Platinum President i do tego 2 sekcje (pojemność ciągle ta sama - konwerter),

M800 - zawsze, lub M600 (mniejsze ale wolę do dużej ilości pisania),

MB 146 lub 149 (kwestia wyboru wielkości korpusu) i doboru stalówki,

 

:-) No i tu faktycznie mamy "woły robocze" jak znalazł ;-)))))

Link to comment
Share on other sites

Kto bogatemu zabroni? Mnie szkoda by było gdyby takie 146 w ramach codziennej roboty np. spadło na stalówkę.

Pytający wyraźnie określił kryteria, jakim powinien odpowiadać jego wybór.

Miał być M800 lub jakieś porównywalne odpowiedniki.

Link to comment
Share on other sites

No patrz, jaka zgodność. Od morza do gór (hałd). :D

 

:D

 

Swoją drogą tak mnie teraz naszło... w sumie każde pióro jest wołem roboczym. A że jedne woły ciągną mniej a drugie więcej... Na podłogę spaść może i w salonie. 

Link to comment
Share on other sites

Dzieki wszystkim za podpowiedzi i ciekawe uwagi.

Jak ktoś już kiedyś tu napisał, ja równiez nie bardzo rozumiem estetyki demonstratorów, ale TO właśnie (TWSBI 580), jest intrygujące. Coś w nim jest /no poza atramentem/.

I własnie chyba przekonuję się do kolejnego "grzechu" /choć jeszcze nie teraz/.

 

Rzeczywiście "trochę drogawa" ta sekcja parkerowska, szkoda.....

 

Muszę napisać jeszcze "coś" o tych "wołach roboczych", niewiedzić czemu kilka osób tak bardzo TO podkreślało.

Czy "wół roboczy", ma zaraz oznaczać, że będę nim skrobał dziury w ścianie :cry: ?, walił w nie młotkiem, czy rzucal o podłogę?

Nie bardzo rozumiem?

Dla mnie znaczy tyle, że w dni kiedy pracuję, piszę po 12 i więcej godzin / oczywiście z przerwami /, aż do ostatnich oparów :-)

I staram się być uważny, by nic nie upuścić.

 

A co to jest "odświętne pisanie"?, dla mnie to znaczy tyle, że mogę pisać na tyle wolno, że czuję frajdę /no i pismo starannniejsze/.

Czy też odświętne pisanie znaczy tyle, że rzadko używamy naszego piórka?, bo się troszchę ściora?

A odświętnie, to już pióro nie może upaść na podłogę?

Nieuważnemu zawsze coś tam spadnie...

 

To pozostaje tylko odświętnie sobie popatrzeć, na nasze cudeńka? może, choć delikatnie..

Ale wtedy gdzież ta przyjemnośc z obcowania?, hę?

 

pozdrawiam ciepło

Link to comment
Share on other sites

Pytający wyraźnie określił kryteria, jakim powinien odpowiadać jego wybór.

Miał być M800 lub jakieś porównywalne odpowiedniki.

 

Miało być również "coś innego" - TWSBI to takie coś innego, co sprawdzi się znakomicie w codziennym pisaniu.

Link to comment
Share on other sites

A co sądzicie o Sailor linii 1911, czy też Pro Gear / Pro Gear II?

Dziś, dzięki uprzejmości kolegii trzymałem w ręku Sailor 1911 Realo Black. Piękna sztuka :P

Można się zakochać od pierwszego wejrzenia :wub:

pozdrawiam ciepło

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

..

 

Muszę napisać jeszcze "coś" o tych "wołach roboczych", niewiedzić czemu kilka osób tak bardzo TO podkreślało.

Czy "wół roboczy", ma zaraz oznaczać, że będę nim skrobał dziury w ścianie :cry: ?, walił w nie młotkiem, czy rzucal o podłogę?

Nie bardzo rozumiem?

Dla mnie znaczy tyle, że w dni kiedy pracuję, piszę po 12 i więcej godzin / oczywiście z przerwami /, aż do ostatnich oparów :-)

I staram się być uważny, by nic nie upuścić.

 

A co to jest "odświętne pisanie"?, dla mnie to znaczy tyle, że mogę pisać na tyle wolno, że czuję frajdę /no i pismo starannniejsze/.

Czy też odświętne pisanie znaczy tyle, że rzadko używamy naszego piórka?, bo się troszchę ściora?

A odświętnie, to już pióro nie może upaść na podłogę?

Nieuważnemu zawsze coś tam spadnie...

 

To pozostaje tylko odświętnie sobie popatrzeć, na nasze cudeńka? może, choć delikatnie..

Ale wtedy gdzież ta przyjemnośc z obcowania?, hę?

 

pozdrawiam ciepło

 

Po prostu dla wielu Forumowiczów pióro do codziennej pracy kojarzy się z czymś za kilkadziesiąt, no góra kilkaset złotych.

Sorry, taki mamy klimat ;)

 

W większości uwag w tym wątku (a przynajmniej w mojej na pewno) nie ma złośliwości, może trochę życzliwej zazdrości i tyle :)

Edited by Markol
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź.

Klimaty już złapałem :-)

 

Pórami posługuję się nieprzerwanie (co często odbierane jest przez postronnych za niegroźne dziwactwo :cry:) od z górą 30 lat. Wiele piórek "przerobiłem", raczej użytkowo i taką znów świerzynką nie jestem. Bardziej kolekcjonersko/użytkowo jednak od niedawna.

A czytając, co tu niektórzy Forumowicze posiadają, przyprawia to o lekki zawrót głowy / i ilość i rodzaje i wartość! /. Tom cienki Bolek....

 

Czy ja dobrze rozumiem różnicę między serią 1911, a Pro Gear/ czy Gear II? :

- stalówką "bardziej flex" - dla serii Gear, / stworzoną przez syna twórcy firmy / i są dwukolorowe,

- innego kształtu końcówki, seria 1911 - cygarowy - klasyczny kształt, Pro - płaski,

- Pro - posiada kotwicę na klipsie i szczycie skuwki,

- seria 1911, posiada chyba tylko tłok, a Pro Gear - tak różnie - konwerter / tłok.

 

Tak mi się marzy kolejne piórko z tłokiem, ostatni jaki miałem, to był Pelikanik M200 (ale przepadł w walce..)

I czytając Was pewnie rzucę się i na Sailora i Pelikana (pozostał sentyment do pelikana), no nie jednicześnie oczywiście i jeśli "dobry" Sailor, to Pelikan raczej mniejszy M400, może..

 

pozdrawiam ciepło

Link to comment
Share on other sites

Pamiętaj, że 1911 w wersji "zwykłej" jest malutka. No powiedzmy niewielka... Osoba dla której komfortowe jest M800, raczej będzie się męczyć, a przynajmniej ja tak mam :).

Lubię to piórko, mam stalówkę F-M stalówka jest dość twarda, ale pisze gładko, nie przerywa choć raczej oszczędnie podaje atrament, ale jest malusie... to rozmiar M150 czy m200, na dłuższą metę mnie jest trudno tym pisać, ale jak ktoś ma małe rączki to super piórko.

Link to comment
Share on other sites

Trzymałem w ręku pióro Kolegi Sailor 1911 Realo Black. To było duże pióro, ok. 140mm. długości zamknięte i średnica niczego sobie - chyba 16mm. i 18 - skuwka. Mówię o modelu teraz wyprodukowanym / Kolega kupił przed m-cem, nówkę w sklepie /.

Może standard - klasyczny z lat 70-80 tych, był mały. Ten Realo jest wielkości Platinum #3776, tak jak go macałem.

 

pozdrawiam ciepło

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...