Jump to content

chomsky

Użytkownicy
  • Posts

    227
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chomsky

  1. Fajny zestawik za 4 złociszki. Pisze nieźle, nawet lepiej niż niejedno droższe znacznie pióro. Zakupiłem 3 komplety dla wnuków, w Lidlu w Rzeszowie.
  2. Mam wersję PPQ 200, nie wiem z czego zrobione, lecz aceton nie niszczy, matowi plastiku. Zmywacz zakosili żonie. Pozdr. Ch.
  3. Mam cały komplecik Preppy, 5 sztuk. Acetonem zmyłem napisy. Chwilka z wacikiem. Przerobiłem na eyedropery, uszczelniłem smarem silikonowym, odrobinkę na gwint. Piszą pewnie ze trzy lata. pozdr. Ch.
  4. A jak zrobi ze znaczkiem Mercedesa napiszesz, że wolisz z BMW? Temat jest taki a nie inny co ma do tego Mercedes? Dlaczego w każdym temacie pojawia się wpis, jakoby ktoś byłby zainteresowany pod warunkiem.... I tu jakiś warunek, ni z gruszki ni z pietruszki. Co to za figura ten Mercedes, że Ferrari Ci nie pasi? Ferrari? Przy jakimś zardzewiałym mercedesie dla piwożłopów? Bez urazy, tak mi się coś urwało. Na forach foto i smartfono coś tam to dopiero użytkownicy mają propozycje dla producentów. Wykupiliby cały świat gdyby produkt miał jeszcze ten jeden detal w sobie. Pozdrawiam. Ch.
  5. cawbay- wybrałeś same fajne pióra. Polecam ze swojej strony Pelikana M200 i Prelude. Różne ale każde dobrze mi leży. Preludka jakby solidniejsza, Pelikan zwinniejszy. Pilot 78g pisze mi cieniutko, dwie sztuki na pograniczu drapania, takiego naturalnego wynikającego z cieniutkiej stalówki. Raczej do drobnych notatek niż do zamaszystego pisania. Pozdr. Ch.
  6. Preferuję F/EF ponieważ cieniutka kreska lepiej wygląda w dokumentacji. Gruba kreska się nie "mieści" w rubryczkach. Moje pismo gorzej wygląda gdy piszę stalówkami M/B. Przyjemność czerpię z pisania każdą stalówką, lubię stalówki stub i italiki. Potrafią wydobyć kolor atramentu i miło cieniują. Piszę nimi listy, notatki i zapiski. Pozdr. Ch.
  7. W czasach kiedy dużo pisałem, pliki notatek rosły w zastraszającym tempie, szczególnie fiszek. do większości nie wracałem. Atramenty Hero z lat 70/80 są czytelne, czasem wracam do starych zapisków/listów. Camel jest dobry i bardzo tani, jak kupisz z pięć butelek po trzy złote (z konwerterkiem gratis) to nawet przy Twoim przerobie starczy na dwa lata. Do tego opakowanie Preppy, pięć sztuk, za 79 złotych i piszesz ile chcesz. Lubię też Plumixy i Piloty 78g te piszą cieniutko. Stalówki innych firm nie zawsze dają jednakowo cienką kreskę, lubi być loteria. Pozdr. Ch.
  8. Tanie pióra Platinum Preppy, będziesz miał zapas na lata, za grosze. Do tego tani i niezły atrament Camel, za trzy złote na alledrogo. Tanie Piloty Plumix EF baaardzo cieniutko piszące. Na tymże portalu. Pilot 78G- F-ka, brakuje go w Polsce. Można i droższe, ale przy taki przerobie traktowałbym pióro wyłącznie użytkowo. Pozdr. Chomsky.
  9. Cienko? Jinhao 911. Firma/ hurtownia Aris. Bardzo fajne/ tanie pióra, 15zł szt. Pozdr. Chomsky.
  10. Marzę o Twoich piórach oczywiście, na tym forum marzy się wyłącznie o piórach. Zresztą nie tylko o Twoich. Pozdr. Ch. p.s. zespół napięcia...?
  11. Nic się nie rozkłada na pięć, a na piętnaście przynajmniej. Nie widzę powodów by pękało, może używacie je w niewłaściwy sposób? Jak pęknie jakieś zaraz napiszę. Pozdr. Ch.
  12. nilfein- ja marzę o Twoich skarbach.pozdr. ch.
  13. Mam pięć, od jakiegoś roku, nic nie pęka?! Pozdr. Ch.
  14. Może to i jakiś sitodruk, ale schodzi dość łatwo. Trochę pocierania. Rzeczywiście, w jakimś plastikowym Chińczyku przy zmywaniu napisów plastik zmatowiał. W Preppy lśni jak nowy. Żadnych uszczelek, troszkę smaru silikonowego. Pozdr. Ch.
  15. Ależ tak!! To nie żaden sitodruk tylko łatwo zmywalny lakier. Schodzi łatwo i nie zostawia żadnych śladów. Plastik błyszczy jak nowy. Trzeba zmyć zmywaczem do paznokci, zabrałem żonie jakiś. Zmyłem kolorki z pięciu sztuk, bo tyle było w komplecie. Mam teraz pióra zakraplaczowe. Różne atramenty fajnie w nich pływają. pozdr. Ch. Troszkę trzeba pomiziać wacikiem, ale puści.
  16. Wykonanie kiepskie. Fotka z klipsem- napis Visconti i wklejką z napisem Pininfarina pokazuje wszystko. Inne fotki resztę niedoskonałości. Pozdr. CH.
  17. Mój komplecik Preppy również pisze nieźle. Warto zakupić. Pozdr. Ch.
  18. Kupiłem na tanie prezenciki już 12-14 sztuk i wszystkie są ok. Niektóre nabijam rodzince i skrobnę sobie zdanko. Wyglądają nieźle. Polecam. Pozdr. Ch.
  19. Nie ślizgają się. Nie lubię sekcji stalowych, nie wiem dlaczego, po prostu mnie drażnią, jakbym miał alergię na nie. No i jest ślisko rzeczywiście. Lamy 2000 jest ok. nie wiem jak to uzyskali? Może to nie stal tylko jakiś stop? W każdym razie nie gładki tylko "szczotkowany". Sekcja jest krótka, a ja trzymam i tak wyżej, więc na pograniczu metalu i tworzywa. Pozdr. Ch.
  20. Lamy makrolonowa sekcję metalową ma dośc krótką i chyba to jest stal, tylko jakieś szczotkowane jest to coś. Nie jest tak "zimne" jak stal. Takie dość przyjemne i miękkie w dotyku. Pozdr. Ch.
  21. No jaki ten świat mały? Otwierasz lodówkę a tu...!!! Pozdr. Ch.
  22. Może ktoś się cały dzień pod drzwiami wydzierał jak potępiony, a Ty niewinny podpadłeś, tak bywa w życiu. Nie możesz się mazać przez lata z powodu kolorku atramentu w notatkach i historyjki na korytarzu. Jesteś facetem, co by było gdybyś trafił w stanie wojennym do wojska? Co do pracy nauczycieli i górników? Cóż każdy wybiera swój los. Kiedy ja się uczyłem w liceum 1974/78 koledzy wybierali zawodówki, zarabiali pieniadze, dużo większe (kilkakrotnie) niż ja. Trudno co zrobić, jakoś wychowałem trójkę dzieci. Dziś jest mi nieco lżej, cudów nie ma, ale te wakacje, ferie, długie weekendy, 18 godzinny tydzień pracy, (no trochę tego więcej, ale to specyfika zawodu) nie jest źle, nie narzekam. No i to poczucie władzy, mogę sobie wyjść na korytarz i pogonić jakiegoś mazgaja! To je parada! (czeskie) p.s. żartuję oczywiście, proszę nie bierz do siebie, czasem trafiają się nieco walnięte nauczycielki (angielskiego uczyła? dziwne?), całe życie zmagamy się z takimi problemami. Ja ich nie zauważam, to błahostki. Wyobraź sobie stada uczniów, nauczyciel sam, a ich 32 sztuki, co jeden to gorszy typ. Cóż taki zawód, nie narzekam. Pozdrawiam serdecznie, jeszcze na wakacjach. Ch.
  23. W sam raz by wypełniać ćwiczenia z angielskiego! Może ocalić zrujnowaną psychikę niejednej nauczycielki! Pozdr. Ch.
  24. Kolory zbliżone do czerwieni są w szkole zarezerwowane dla sprawdzającego testy/sprawdziany z prostego powodu. Pani od angielskiego nie musi iść do okulisty ani tym bardziej do psychiatry. Czego sobie i Wam panowie życzę! Nikt mi tam nie pisze sprawdzianów żadnym Apachem Sunset, pisze się czarnym lub niebieskim kolorem. To drażliwy temat, nauczyciel sprawdza setki sprawdzianów i zadań, zwyczajnie się męczy. Mdłe/słabo widoczne lub rażące kolory utrudniają pracę. Także poprawki nauczyciela muszą być widoczne- stąd rezerwują oni kolor czerwony. Notatki "dla siebie" pisze się czym chce. Jest to pewien utwalony kod kulturawy. Nikt nie pyta dlaczego znak stopu jest czerwony. Są tematy poświęcone tym zagadnieniom. Dotyczą higieny pracy. Kiedyś robiło się mnóstwo notatek/fiszek czytało się to to i kolorek był ważny dla oczek. Dzisiaj sprawę załatwia komputer. Jak widać techniki komputerowe szanują tradycję. Dominuje w tekstach czarny. Naprawdę ciekawe zadanie uczniowskie poczytałbym z radością napisane nawet żółtym atramentem. Pozdr. Ch. p.s. wiem, że jajca sobie robicie a ja tu tak poważnie.
×
×
  • Create New...