Jump to content

Miś


Recommended Posts

Szukając w sieci współczesnego polskiego pióra które by nie urywało studenckiej głowy ceną, natrafiłem w sieci na taki jeden ciekawy artykuł. Traktuje on o polskim piórze Miś produkowanym od 1958 do 1965 roku. Blogerka która to pisała musiała być podekscytowana tym nabytkiem. Misiu cechuje się sprawnym mechanizmem tłoczkowym i stalówką określoną mianem "semi-flex"(nie będę ukrywał że nie mam pojęcia co to znaczy). Muszę przyznać że samo pióro bardzo mi się spodobało pod względem wyglądu.

 

Link do artykułu

 http://opiorach.blogspot.com/2014/01/polskie-pioro-mis.html

 

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 63
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

I wcale się nie dziwię, że nie wiesz co oznacza "semi-flex" bo to jedno ze sformułowań na siłę przenoszonych do polskiego słownika miłośników piór. Po polsku to będzie stalówka elastyczna, czyli taka, której szczelina między skrzydełkami pod wpływem minimalnej dozy nacisku rozszerza się. Efekt to linie raz szerokie, a raz wąskie.

 

Wzorowy przykład stalówki elastycznej na papierze bardzo wysokiej jakości Rhodia:

4swan1.jpg

 

Ta w piórze Miś raczej nie była aż tak interesująca.

 

Kilka dni temu na allegro było pióro Ryś.

Edited by GranatowyPrawieCzarny
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Misiu cechuje się sprawnym mechanizmem tłoczkowym i stalówką określoną mianem "semi-flex"(nie będę ukrywał że nie mam pojęcia co to znaczy). Muszę przyznać że samo pióro bardzo mi się spodobało pod względem wyglądu.

 

 

Scooby, jak byś tak wyjrzał dalej poza tego Misia i rozejrzał się trochę bardziej po rzeczonym blogu to od razu miałbyś okazję rozjaśnić sobie temat: flex, semi-flex, full-flex. 

 

I wcale się nie dziwię, że nie wiesz co oznacza "semi-flex" bo to jedno ze sformułowań na siłę przenoszonych do polskiego słownika miłośników piór. 

 

 

Nie zgodzę się z Tobą GranatowyPrawieCzarny, że na siłę - wg mnie raczej "dla dobra ogółu". Jestem zwolenniczką podawania terminów w dwóch językach: angielskim i polskim, bo polskojęzycznych źródeł tematycznych na wysokim poziomie mamy bardzo niewiele, bo dla tych, którzy chcieliby zacząć odwiedzać międzynarodowe PenShowy i kupować / dyskutować z zagranicznymi miłośnikami czy kolekcjonerami, łatwiej będzie podejść z utrwaloną już w świecie i powszechnie akceptowaną angielską terminologią niż szukać w głowie angielskiego odpowiednika dla elastyczny. 

Link to comment
Share on other sites

mnie się wydaje, że kłopot z nazewnictwem wynika raczej z tego, że u nas nie było jakiejś poważniejszej produkcji piór wiecznych. owszem, podstawowe części mają swoje nazwy, ale są one w większości zapomniane. i dlatego zamiast osadki mamy sekcję, która pochodzi od angielskiego oznaczenia grip section, jak mniemam. natomiast próby wymyślenia polskich nazw są krytykowane, bo wielu z nas wygodniej jest pisać o captop'ie niż wydumać coś rodzimego.

Edited by rbit9n
Link to comment
Share on other sites

No bo niby mamy i nie mamy elastycznego języka, bo jak przychodzi co do czego to "szczytowa nakrętka skuwki" "nadklipsowy element skuwki"? Można by może powiedzieć top skuwki, to by było chyba najprostsze. Cap-top po prostu jest zwięzłe, proste i mówi wszystko :) 

 

Zgodzę się z Twoją tezą, że ten brak nazw wiąże się z takimi, a nie innymi realiami komunistycznymi. Dodałabym jednak do tego kompletny brak zainteresowania "starych", polskich kolekcjonerów dzieleniem się swoją pasją. Bo kto tak naprawdę tworzy nomenklaturę? Użytkownicy, pasjonaci, kolekcjonerzy. Nawet jeśli nie było produkcji, powstawały polskie kolekcje piór (i to całkiem pokaźne), tyle, że "dla własnej, wyłącznej satysfakcji". 

Link to comment
Share on other sites

Są starania. Kolega rbit i ja na przykład lansujemy taki termin jak zlatka (w odróżnieniu od stalki), a ja dorzucam jeszcze tytankę. 

Przedwojenne określenie nasadka, zamiast skuwka, też brzmi niegłupio. Nie narzekajmy, starajmy się tworzyć terminologię.

Link to comment
Share on other sites

Akszugor, kilka kolekcji jest na pewno dobrych, jedna z Gdańska była nawet znacząca (1000+), tyle, że się po śmierci właściciela rozjechała, ale nie o tym miałobyć..

Tsyrawe, nie narzekam, nie lubię :-) Mnie np w ogóle nie przeszkadzają braki w polskim nazewnictwie, a z drugiej strony nie widzę najmniejszych przeciwskazań, żeby taki słowniczek pojęć tworzyć... no tylko po co? I tak się go nie ujednolici, bo ja zawsze wybiorę skuwkę, a nie archaiczną nasadkę (nasiadówkę, na sąsiadkę), obsadkę czy, o zgrozo rączkę. Zabawa w gwarę przednia za to, już słyszę te dialogi: "no i co tam ci się trafiło? Widzę jakąś stalcię fajną", "nie stalcia tylko zlatka, jeno rodowana", "eeeeee, ja tam poluję na jedną taką fleksię".

Link to comment
Share on other sites

Polskim terminem na skuwkę jest "kapa". Tak gdzieś słyszałem, mam nadzieje, że dobrze.

Pozdr. Ch.

zgadza się. jest na forum do pobrania instrukcja obsługi polskiego pióra wiecznego i w niej są takie nazwy części jak kapa, osadka i coś jeszcze.
Link to comment
Share on other sites

No właśnie: osadka, nasadka, nakrętka, skuwka, kapa... i już mamy 5 określeń na jedno. Wydaje mi się, że "kapa", nawet jeśli jest w polskiej instrukcji, to jednak amerykanizm. W moim rejonie kapa to narzuta typu koc na sofę:;-)

Link to comment
Share on other sites

No właśnie: osadka, nasadka, nakrętka, skuwka, kapa... i już mamy 5 określeń na jedno. Wydaje mi się, że "kapa", nawet jeśli jest w polskiej instrukcji, to jednak amerykanizm. W moim rejonie kapa to narzuta typu koc na sofę:;-)

 

osadka oznacza część, którą Angliczanie zwą grip section, czyli "naszą" sekcję. (sekcja specjalna, zawsze lojalna!).

ale zgadzam się, że kapa brzmi jak zapożyczenie z angielskiego cap. u nas kapę zakładało się nie tylko narzuta na tapczan, ale i na konia.

 

tumblr_ndpi6sFH3i1sdybhdo2_500.jpg

 

kradzione od Kol. Dextera: http://www.ink-pens.com/post/100432784067/eternum-1268-poland-probably-1938-39-wieczne

Edited by rbit9n
Link to comment
Share on other sites

Pokrywka, guzik, osadka, ochraniacz.... i wszystko jasne :-D

 

Czy mamy dostępne jakieś inne, polskie instrukcje dla porównania słownictwa... bo bym się chciała po Wasilewskim trochę przejechać, ale jeśli te cuda były powszechnie stosowane to może się jednak powstrzymam.

 

Ps. no nie mogę... w tym dziale pisarskim widzę oni kucharki i krawcowe zatrudniali

Edited by rka
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...