Jump to content

Problem z piórami Jinhao - leją po kilku dniach


marcnn

Recommended Posts

Cześć,

Jakiś czas temu kupiłem na AliExpress kilka piór firmy Jinhao: konkretnie Jinhao 911 oraz Jinhao 51A. Po kilku (5-6) dniach od włożenia naboju pióro zaczyna strasznie lać. Atrament zbiera się dookoła takiej czarnej "kulki", która widoczna jest pod spodem stalówki. W przypadku Jinhao 911 zauważyłem, że po wypisaniu niektóre naboje są rozerwane.

Korzystam z nabojów uniwersalnych firmy Escuela, ale ostatnio testowałem model 51A na nabojach od Jinhao i problem również występuje.

Czy da się coś z tym zrobić?

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Aventador13 napisał:

Cześć.

Być może że inne też są minimalnie rozerwane i to jest przyczyna zwiększonego przepływu. Ja na początek spróbował zastosować dołączony konwerter.

Niezbyt wiem jak go użyć, mam jedynie atrament w nabojach.

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, marcnn napisał:

Atrament zbiera się dookoła takiej czarnej "kulki", która widoczna jest pod spodem stalówki.

Przydałoby się zdjęcie, sporo by się wyjaśniło. Mi się to jeszcze nigdy nie wydarzyło.

Stosuję naboje różnych producentów i nawet gdy mają te same wymiary to różnią się twardością plastiku i nabijanie noże być trudne. Radzę sobie w ten sposób, że nigdy nie wpycham zamkniętego naboja (choć tak to przewidziane) tylko najpierw go otwieram wpychając kulkę do środka punktakiem ślusarskim i dalej rozchylam szyjkę naboja stożkowym ostrzem punktaka przez kręcenie. Każdy nabój pasuje i wsuwa się gładko!😃  Co do napełniania konwertorów, pustych naboi (chcę inny atrament, to wylewam stary i już mogę testować nowy) i w ogóle zabawy z piórami, to nie wyobrażam sobie bez wizyty w aptece (pióroza to przecież choroba), kupna kilku strzykawek, a potem kilku flakoników atramentów (to nie leczy wprawdzie piórozy ale łagodzi objawy, człowiek się uspokaja).

Link to comment
Share on other sites

 

3 godziny temu, Wieczny wagarowicz napisał:

I w chemicznym - po domestos. Przy ciężkich chorobach dobrze jest zdezynfekować ręce - a przy okazji zmyć atrament. 

 

1 godzinę temu, Kleks napisał:

Zdezynfekować, tak. Zwłaszcza pióra z Chin i zwłaszcza teraz :ph34r:

...oczywiście marszruty na tym się nie kończy, Panowie! Nie chciałem się rozpisywać, bo młodzież czyta, ale skoro sprowokowaliście;)... i tu muszę poprosić brać uczniowską aby oderwała się od komputera i zaczęła czytać zadane lektury szkolne, tak? :nono:   Już można?....

Otóż kontynuujemy zakupy ale nie w chemicznym, o higienę dba przecież Pani Domu, nie będziemy uszczuplać naszego skromnego, ciężko wynegocjowanego kieszonkowego(!), tylko zaglądamy do monopolowego:) i za lwią część funduszu atramentowego nabywany co nieco czegoś dobrego, co jak najbardziej nadaje się również do odkażania. Wieczorkiem siadamy na ulubionym miejscu, dolewamy do kawusi ową substancję (tylko nie pomylcie z atramentem:w00t:) i w dobrym humorze, odporni na uwagi w stylu: "...i znowu usmarujesz cały stół, a ja muszę...", rozanielonym wzrokiem konstatujemy co potrafi nowo wyszlifowana stalówka:

xY53Ei9.jpg

 

 

Edited by Klerk
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...