Jump to content

Wing Sung - jaki to model?


Recommended Posts

Cześć,

 

mam 2 pióra Wing Sung i nie mogę zidentyfikować modelu albo modeli, bo różnią się detalami. Potrzebuję zakupić do jednego body... o ile gdzieś można (jest pęknięte). 

 

Pozdrawiam noworocznie!

pens kopia1.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wing Sungi to podróbki Parkerów... Możesz zatem szukać korpusu do Parkera...

Obawiam się jednak, że koszt takiego elementu może przekroczyć wielokrotnie wartość pióra Wing Sung...

Może prościej (i duuużo taniej) będzie zakupienie drugiego egzemplarza tego chińskiego pióra i skanibalizowanie go...

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Gregg napisał:

Cześć,

 

mam 2 pióra Wing Sung i nie mogę zidentyfikować modelu albo modeli, bo różnią się detalami. Potrzebuję zakupić do jednego body... o ile gdzieś można (jest pęknięte). 

 

Pozdrawiam noworocznie!

pens kopia1.jpg

Ten bordowy wygląda jak model 601. Zamiast body lepiej dokupić całe pióro na Aliexpress ;)

Link to comment
Share on other sites

@MarcinEck Panie Marcinie z całym szacunkiem, większość wie co kryje się pod pojęciem "podróbka", odstawmy sarkazm i własne postrzeganie na dany produkt. Przypomnę tylko tym którzy jeszcze nie wiedzą jak definiować to pojęcie " Towar podrobiony to towar, na którym widnieje znak, nazwa bądź termin identyczny z chronionym znakiem towarowym, który w istotny sposób nie odróżnia się od oryginału i jednocześnie może być wykorzystywany dla tych samych celów."

Wing Sung nie jest podróbką Parkera tym bardziej dzisiaj i nie wygłupiajmy się z propozycjami zastąpienia danego elementu pobranego z notabene innego pióra bo nie będzie pasował w 100%. Te pióra są tylko i aż inspirowane piórami Parkera i tyle mają wspólnego.

Wracając do tematu, jest problem z identyfikacją tego "seledynowego" pióra, to ewidentnie starszy model, bordowy to jak już napisano, WS 601. Te pióra mają wybite oznaczenia na skuwce, na zdjęciu zaznaczone czerwoną strzałką

XbcoRtn.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi. Jednak nadal nie rozwiały one wątpliwości, mianowicie bordowe pióro ma 3 podkładki zaś z tego co widzę model 601 posiada jedną. Seledynowy model ma ozdobnik z podkładkami jednakże oba modele mają taką samą długość body. Obawiam się, że body z 601 może mieć inną długość. Czy się mylę?

Skuwki nie mają oznaczeń modeli - seledynowy ma wygrawerowany napis "made in China" i dwa chińskie znaki (raczej jako Wing Sung niż cyfry) a na bordowym, obok nazwy producenta, widnieje napis "heavy gold plated, made in China". Nigdzie skuwek o takim wyglądzie a tym bardziej z dopiskiem "heavy gold plated" nie mogę znaleźć.

Na Aliexpress, ebay itd. nie ma nigdzie takiego pióra. Można za to było kupić na ebay samą skuwkę https://www.ebay.com/itm/284508422442?nma=true&si=Hwa7XfHvR82C2btZcDm5QD9hJDE%3D&orig_cvip=true&nordt=true&rt=nc&_trksid=p2047675.l2557. Ale ja jej nie potrzebuję.

Link to comment
Share on other sites

Witaj. Wiesz co kolego, chyba masz dość rzadkie pióra. Historia Wing Sunga jest pokręcona i zawiła. To co masz teraz oferowane na portalach sprzedażowych to nowe serie. Napiszę Ci co wiem o Wing Sungu tylko piszę z pamięci i nie chce podawać dat by nie wprowadzać w błąd. Nie pamiętam szczegółów. Być może posiadasz wczesny model Wing Sunga 601 a to pióro pojawiło się przed 2010r.te obecne to modele już po roku 2018. Ten model miał ciężki start, pierwsze wersje były niedopracowane, stwarzały problemy i wycofano je na kilka lat z rynku. Być może właśnie posiadasz jeden z tych modeli. WS601 występował w 3 odmianach, ze stalówką typu "hooded nib" czyli taką jaką posiadasz, 601A ze stalówką typu "triumph" i model 601As ze zwykłą stalówką tzw."open nib". Jest też inna opcja, Wing Sung był po roku 2000 podzielony, część modeli produkowano na licencjach Wing Sunga pod innymi nazwami. I tak np. seria piór z 6 w oznaczeniu była produkowana przez Shanghai Gelin Stationery, seria 3 przez Wengang Town coś tam, a seria 9 przez Wuxi Mingzhuo Stationery. W 2004 już część zakładów zostało przejęte przez Hero, obecnie Wing Sung jest w całości, własnością Hero. Te pióra m.in różniły się klipsami. Ciężko precyzyjnie ustalić czym są te pióra :bezradny: Jeżeli masz pęknięty korpus(nie żadne body) to zostało kupienie podobnego pióra o tych samych wymiarach i zrobienie tzw.pasówki. Innej opcji nie ma.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Oba pióra były używane w latach wczesnych 80-tych, wiem bo nimi pisałem w podstawówce (wymęczyłem dziadka aby mi je dał :( ) ale kiedy zostały kupione - nie mam pojęcia, zostały jeszcze jakieś stalówki i drewniane pióro (do osadzenia chyba w nim).  Ale podsunąłeś mi myśl! Piszesz, że WS zostało przejęte przez HERO - odezwę się do nich, bo może będą mieć coś pasującego.

Dziękuję i pozdrawiam :)

Edited by Gregg
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Syrius napisał:

@MarcinEck Panie Marcinie z całym szacunkiem, większość wie co kryje się pod pojęciem "podróbka", odstawmy sarkazm i własne postrzeganie na dany produkt. Przypomnę tylko tym którzy jeszcze nie wiedzą jak definiować to pojęcie " Towar podrobiony to towar, na którym widnieje znak, nazwa bądź termin identyczny z chronionym znakiem towarowym, który w istotny sposób nie odróżnia się od oryginału i jednocześnie może być wykorzystywany dla tych samych celów."

Wing Sung nie jest podróbką Parkera tym bardziej dzisiaj i nie wygłupiajmy się z propozycjami zastąpienia danego elementu pobranego z notabene innego pióra bo nie będzie pasował w 100%. Te pióra są tylko i aż inspirowane piórami Parkera i tyle mają wspólnego.

Po pierwsze chylę czoła przed wiedzą Pana @Sirius a  w dziedzinie "winsungologii" i generalnie wiedzy sino-calamofilijnej :-). To akurat jest dziedzina, w której niewiele wiem bo mnie interesuje w stopniu znikomym...

Panie @Syriusie, z całym pańskim szacunkiem pomnożonym przez dowolnie wielką liczbę - bardzo się poczułem zaszczycony, że zostałem przez Pana zaliczony do ignoranckiej mniejszości, czyli do tych, którzy nie wiedzą jeszcze co się kryje pod pojęciem "podróbka". Dzięki bowiem temu niesarkastycznemu stwierdzeniu znalazłem się w doborowym towarzystwie Andrzeja Tuziaka, bodaj najlepszego polskiego "parkerologa"...

22ac5c26b3962d1dmed.jpg

cit. : A. Tuziak Parkeropedia, Katowice 2020, str. 7

Rzeczywiście użyłem owego inkryminowanego niezręcznego określenia, bo, przyznam szczerze, nie wiedziałem jakiego można by użyć słowa na przedmiot, który powstawał w takich oto okolicznościach (wedle mojej, bardzo dziurawej, skromnej i pewnie niedokładnej wiedzy):

1. Najpierw fabrykę Parkera w Chinach (z całym dobrodziejstwem inwentarza, maszynami i zapasami magazynowymi) skradziono/zrabowano/przywłaszczono/przewłaszczono/znacjonalizowano /........ (można tu wybrać lub wpisać słowo, które czytającemu wyda się najbardziej adekwatne...)

2. Następnie na owych maszynach produkowano nieprzytomną ilość piór z części, które przejęto wraz z zakładami, zapominając o takim drobiazgu jak zapewne opatentowana technologia, prawa autorskie, itd....

3. Wreszcie stopniowo, w miarę wyczerpywania się oryginalnych elementów rozpoczęto produkcję z własnych półproduktów i surowców (stąd np. te tandetne aluminiowe skuwki powlekane złotą farbą), początkowo bodaj pod nazwą Hero 616 (dawniej Parker 51), jednocześnie cała technologia została prawdopodobnie rozpowszechniona na rzecz "bratnich" zakładów produkcyjnych w innych częściach Państwa Środka... Wtedy owe produkty już bardzo się oddaliły od parkerowskiego pierwowzoru...

Wracając do meritum : dalej nie wiem jak nazwać produkt powstały w takich okolicznościach, na którym, to prawda, NIE widnieje znak, ANI nazwa bądź termin identyczny z chronionym znakiem towarowym, ALE który w istotny sposób nie odróżnia się od oryginału i jednocześnie może być wykorzystywany dla tych samych celów....

Chętnie posłucham propozycji jaki termin będzie najodpowiedniejszy dla takiego wyrobu. Zobowiązuję się przy tym, jeśli tylko będzie można poprzeć to w jakiś racjonalny i przekonywujący sposób, do używania tego terminu, w razie potrzeby ze wskazaniem jego autora...

A teraz tak po prostu:

Oburzyła mnie forma i treść niektórych sformułowań pańskiego postu, stojących w jawnej sprzeczności z początkowym stwierdzeniem "z całym szacunkiem" ; zaraz potem pisze Pan bowiem "większość wie" (czyli ja, tuman, nie wiem), potem Pan pisze "odstawmy sarkazm" i szafuje nim obficie w dalszym ciągu wypowiedzi... Sformułowanie "nie wygłupiajmy się" jest, dla większości dla osób w moim wieku i środowisku - po prostu impertynencją...
Niechże więc Pan sobie uważa, że, cytuję : Wing Sung nie jest podróbką Parkera, oraz że te pióra są tylko i aż inspirowane piórami Parkera i tyle mają wspólnego, ale nawołuję do zachowania przynajmniej minimalnych form....

P.S. Skoro się już poprawiamy... :

1. Sformułowanie : "...własne postrzeganie na dany produkt"  jest niepoprawne z punktu widzenia składni języka polskiego

Proponuję po takim dictum obustronnym zawrzeć obustronny pokój.

Chciałem nowemu koledze @Gregg owi doradzić coś i zrobiłem to ze szczerego serca i w najlepszych intencjach, toteż bardzo źle odebrałem i formę i treść gwałtownej (i nieuzasadnionej) filipiki na temat mojej ignorancji itd...

PAX nobiscum!, proponuję na tym skończyć dyskusję, bo zrobiła się mocno niemerytoryczna (czyli OT)

 

 

Link to comment
Share on other sites

@MarcinEck Nie odpowiadam za to co ktoś sobie pomyśli ani jak zinterpretuje czyjeś komentarze. Proponuje by spór roztrzygnęła administracja forum. Pańskie uwagi i warunki przedstawie administtacji. Mam swoje lata i nie pozwolę sobie na takie traktowanie.

Edited by Syrius
Link to comment
Share on other sites

@Waldek_M Aha zaczyna się. Adoratorzy jakże zasłużonych dla forum. Liczy się nabicie postów, posłuch i przytakiwanie, obiektywizm pełną gębą. To właśnie tacy jak wy chcecie tworzyć prywatny folwark. Sami eksperci cytujący innych ekspertów, tworzone własne ideologie bo pan i władca ma długi staż. Ja też jestem na tym forum od samego początku, wielokrotnie tacy jak wy zmuszali mnie do usunięcia konta. To wy właśnie dewastujecie te "wagony" tworząc wokół siebie aureolę nietykalności. Właśnie wy wielcy eksperci od "wytnij-wklej". Zbierzcie się wszyscy w obronie jaśnie szanownego pana, najstarszego na forum, autora 1800 postów, tworzącego własne ideologie oparte na własnych doświadczeniach, jedynych prawdziwych i słusznych. Tak, gdybym zaczął przyklaskiwać to być może za rok znalazł bym się w waszym zacnym gronie. Może pokażcie jako wzór do naśladowania ten takt i ogładę bo jak na razie za grosz ani jednego i drugiego. Twórzcie dalej hierarchię na waszym prywatnym folwarku. Zacny człowiek który nie potrafi zrozumieć tekstu i przypisuje komuś atak bo nie odpowiada mu inny punkt widzenia, nie zgodny z jego przekonaniami. Brawo.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Waldek_M napisał:

że użyli kultowego określenia NOS

Tak, trochę jakby handlarz na giełdzie samochodowej użył kultowego "niebite" :P Tam chodziło o sprzedaż czegoś, czym to pióro nie było, a "hejt" sprowadzał się do wytknięcia tego publicznie.

Link to comment
Share on other sites

Starzy, zacni Forumowicze, zostawiają tu na Forum ślad rzetelnej wiedzy, tak aby na przyszłość dla innych starczyło. Tym razem poszło "nie tak", po prostu wstyd😢.

14 godzin temu, MarcinEck napisał:

.....PAX nobiscum!, proponuję na tym skończyć dyskusję,.....

No i stało się, od teraz pax nobiscum kojarzy mi się z sytuacją: najpierw z błahego powodu "natrzaskać komuś po pysku", ale tak zdrowo,  potem stwierdzić: no to teraz zgoda , i... "odwrócić się na pięcie". 

Link to comment
Share on other sites

Mylisz się @Klerku. Sytuacja wyglądała dokładnie odwrotnie: ktoś mi nagadał kompletnie niezasłużonych impertynencji, ja mu odpowiedziałem nie używając inwektyw i zaproponowałem pokój...

Jak idzie o wiek, to ja mam pewnie co najmniej 1,5x jak nie 2x wiek syriuszowy..., zresztą to nie jest kwestia wieku, tylko... dobrego smaku (pewnie wszyscy wiedzą czyje to sformułowanie...)

Aktywnie uczestniczę w dyskusjach na łącznie 7 forach (różojęzycznych) i tylko tu dwukrotnie spotkałem się z przykrymi wypowiedziami na mój temat. Na żadnym z innych Forów nie miało to miejsca... Mój staż na tym Forum trwa od maja 2013. zaś panasyriuszowy - od.... 🙂 października 2021 / choć przyznał się, że "wielokrotnie tacy jak wy zmuszali mnie do usunięcia konta", ciekawe dlaczego...🙂

@heyahero - nie znasz niestety całego kontekstu tamtej sprawy, miałeś do czynienia wyłącznie z wersją jednej strony - więc bądź uprzejmy nie wypowiadać się tak autorytatywnie... Wiedz, że w tamtej sprawie po zgłoszeniu przez Kupującego pierwszych zastrzeżeń - od razu zaproponowałem zwrot zapłaconej ceny i to z dodaniem kosztów wysyłki. I proponowałem to sześciokrotnie.

Wprawdzie interpretowanie tekstów to poniekąd rdzeń mojej pracy zawodowej od ponad 40 lat, ale uznałem, że ów Kupujący ma prawo mieć inny pogląd. I stąd natychmiast zaproponowałem anulowanie transakcji z pokryciem wszelkich kosztów. Kupujący wciąż się nie zgadzał, należy domniemać, że dlatego, że cena była wyjątkowo atrakcyjna i niska, nawet jeśli przedmiot nie dla wszystkich był kategorii NOS... ale on chciał mieć i pióro i pretekst żeby się trochę popastwić nade mną...

A teraz ad rem :

Głównemu sprawcy całego tego przykrego wydarzenia nie odpowiem. Nie czuję się na siłach karmić czyjąś frustrację... może tylko zasugeruję, żeby przestudiował dogłębniej gramatykę języka polskiego - po co się dalej kompromitować publicznie sadząc kardynalne błędy gramatyczne w bez mała każdej wypowiedzi...(i to, mimo że ma się "swoje lata"...), ale kindersztuby niestety nie da się przyswoić ta k łatwo jak gramatyki..

Jeszcze taka ciekawostka : od wczoraj otrzymałem drogą prywatną maile od osób, które obserwowały całą tę dyskusję, ale z rozmaitych powodów nie chciały się na Forum wypowiadać... podały one swój odbiór panasyriusowych wypowiedzi, cytuję  : " przykre i niesmaczne, wręcz sztubackie, agresywne i brak mi słów "., "Nie wiem czy gość pije przed pisaniem tych swoich postów, czy coś bierze, czy po prostu ma taki charakter", no a ktoś, kto miał z tym przypadkiem częściej do czynienia napisał wręcz : "awantur wywołał w swojej "karierze" - ogrom. Miał wiele "nicków",....  scenariusz jest zawsze podobny - siedzi na forum do czasu aż kogoś obrazi, później znika i za jakiś czas wraca..."

I niech te (nie moje) słowa będą pointą całej sprawy...

Oczywiście czekam z niecierpliwością na stanowisko Administratora

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, MarcinEck napisał:

Panie @Syriusie, z całym pańskim szacunkiem pomnożonym przez dowolnie wielką liczbę - bardzo się poczułem zaszczycony, że zostałem przez Pana zaliczony do ignoranckiej mniejszości

@MarcinEck Zacząłeś grubo od nadinterpretacji wpisy syriusa z hasłem "ignorant", bo nigdzie tego określenia w jego poście nie widzę. Druga rzecz - może Andrzej kupił podróbkę Parkera z napisem "Parker 51"? Tego w cytowanym tekście nie ma.

Co do definicji "podróby" - istnieje przecież prawo patentowe i ochrona wartości intelektualnej. Czy Parker opatentował 51kę w Chinach? Nie bardzo. Charytatywnie kręcił interesy z Państwem Środka? Również nie bardzo. Znali ryzyko wchodzenia na rynek chiński, zarówno przy produkcji modelu 51 jak i 45. Znali, ale pieniądze same się nie drukują. Swoją drogą - kojarzysz z przeszłości jakieś pióra znakowane "Parker 51", a będące produktem Hero, Wing Sunga, czy Jinhao i sprzedawane bez licencji? Ja jakoś nie. Hero 313, 616, Wing Sung 618, 601, 601a... Kopie, inspiracje - tak; "podróbki" - nie bardzo.

33 minuty temu, MarcinEck napisał:

@heyahero - nie znasz niestety całego kontekstu tamtej sprawy, miałeś do czynienia wyłącznie z wersją jednej strony - więc bądź uprzejmy nie wypowiadać się tak autorytatywnie... Wiedz, że w tamtej sprawie po zgłoszeniu przez Kupującego pierwszych zastrzeżeń - od razu zaproponowałem zwrot zapłaconej ceny i to z dodaniem kosztów wysyłki. I proponowałem to sześciokrotnie.

Ale ja nie o tej sprawie piszę, tylko o sprawie z zakupem Tyciego. Nie wiem co ty sprzedawałeś/pisałeś/prostowałeś. Nie wypowiadam się ani o tym a ni o innym zakupie autorytatywnie. Jedyne co mnie w tamtej sprawie odrzuciło, to bezkrytyczne podejście sprzedającego na tym forum i dopieprzanie się do interpunkcji i innych istotnych rzeczy w procesie sprzedaży. EDIT: i piszę to zarówno po przeczytaniu wątku Kleryka, jak i treści ogłoszenia. Do "privów" się nie odwołuję, bo one nie były przedmiotem dyskusji.

 

Reasumując: Wing Sung 601/601a - fajne rozwinięcie założeń Parkera 51, co do technologii której WS miał dostęp, pióro za rozsądną kasę (coś, czym nowa 51ka mogła się stać, ale nie wyszło...).

 

Dobra, kończę ten offtopik, bo się zanosi na kolejną gównoburzę...

Edited by heyahero
Link to comment
Share on other sites

@MarcinEck Proszę jeszcze podać mój numer buta bo szanowny, zacny senior ma w zanadrzu jak widać wiele zdolności, potrafi ocenić wiek, czy pije a może biorę coś mocniejszego. Spotkaliśmy się nie raz i za każdym razem musiał szanowny senior dowieść swojej racji, musi być tak jak guru sobie wymyśli. Jak nie ma o czym pisać to wkraczamy w temat gramatyki, argument musi być po jego stronie. Tak szanowny seniorze, nie darze pana sympatią i to niemal od chwili gdy pojawił się pan na tym forum i na tym drugim gdzie tam też tworzy pan pięknie błyszczące bańki mydlane. Panu tylko przytakiwać i wszystko pasuje, jest pan wtedy kochany. Nasze kochane mydełko Fa. Jak widać szanowny senior też potrafi sam siebie oceniać a nawet wychwalać, kochane mydełko Fa. Tylko napiszcie szanownego seniorowi że Pelikan to "żałosna scheda, żerująca na wyrobionym logo" to szanowny, zacny senior pokaże wam drugie oblicze. Z mydełka Fa wyjdzie wybielacz Ace a nawet kwas solny. Wie pan co, zachowuje się pan jak 60 letnie dziecko któremu bachor wszedł do piaskownicy i podeptał foremki. Im starszy tym bardziej zadziorny, tylko tasuje pan pięknymi słówkami. Chciał pan dowiedzieć się czegoś o sobie, proszę bardzo.

Jeszcze trochę o tych nieszczęsnych podróbkach. Do 2003 w polskim prawie nie było nawet definicji dotyczącej podróbek.

"ROZPORZĄDZENIE RADY (WE) NR 1383/2003 z dnia 22 lipca 2003 r. formułuje definicję towaru podrobionego. Definicja podróbki może różnic się w zależności od ustawodawstwa. Potocznie jest ona rozumiana dość jednolicie, jako tania, nieoficjalna wersja markowego produktu lub produkt nieoryginalny oznaczony znakiem podrobionym.
 Polska ustawa Prawo własności przemy
słowej rozumie przez znaki podrobione: użyte bezprawnie znaki identyczne lub takie, które nie mogą być odróżnione w zwykłych warunkach obrotu od znaków zarejestrowanych, dla towarów objętych prawem ochronnym".

"Towary będące przedmiotem działania naruszającego znak towarowy w państwie członkowskim, w którym zostały ujawnione i opatrzone bez zezwolenia znakiem, który jest identyczny ze znakiem towarowym ważnie zarejestrowanym w odniesieniu do towarów tego samego rodzaju lub którego istotnych cech nie można odróżnić od cech takiego znaku towarowego;

Towary będące przedmiotem działania naruszającego oznaczenie geograficzne w państwie członkowskim, w którym zostały ujawnione, i opatrzone bądź opisane nazwą lub
 terminem, które są chronione w odniesieniu do tego oznaczenia geograficznego;

Jakiekolwiek opakowanie, etykieta, naklejka, broszura, instrukcja obsługi, dokument gwarancji lub inny podobny artykuł, nawet jeśli przedstawione odrębnie, które są przedmiotem działania naruszającego znak towarowy lub oznaczeniegeograficzne, na których widnieje znak, nazwa bądź termin identyczne z ważnie zarejestrowanym znakiem towarowym lub chronionym oznaczeniem geograficznym, których istotnych cech nie można odróżnić od cech takiego znaku towarowego lub oznaczenia geograficznego i które można wykorzystać do tego samego rodzaju towarów jak te, dla których zarejestrowano znak towarowy lub oznaczenie
 geograficzne
".

Są jeszcze przepisy dotyczące własności intelektualnej i tu pojawia się określenie "inspiracja" sztuczka polegająca na ominięciu tych praw które w przypadku produktów przemysłowych są i tak rzadko egzekwowane.

 

 

Edited by Syrius
Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, Waldek_M napisał:

Skoro taki tasiemcowy o.t. się rozwinął, to może tytułem przypomnienia aroganckich ekscesów @Syrius zechce ktoś przeczytać - czego potrafił dokonać w innych wątkach na forum - kiedy ktokolwiek wyraził zdanie niezgodne z jego. Dlatego jak ktoś podejmie się pełnić rolę obrońcy uciśnionych, może wcześniej sprawdzić kogo się broni, żeby nie pełnić roli adwokata diabła. 

 

A to oceniamy całokształt, czy odnosimy się do konkretów?

Link to comment
Share on other sites

Wracając do tematu...
@Gregg: Jeżeli pęknięty jest ten seledynowy, to możesz próbować dopasować z jakiegokolwiek podobnego WingSunga z podobnym kolorem - jest duża szansa że gwint będzie pasował, a kilka milimetrów ewentualnej różnicy w długości nie powinno spowodować, że gumka z systemem napełniania się nie zmieści. Jeśli pęknięty jest ten drugi - obawiam się że będzie gorzej z dopasowaniem czegokolwiek. Ścieżki z korpusem od Parkera bym nie próbował, w moim przypadku Hero 616 i Parker 51 mają zupełnie inne gwinty. Aspekt cenowy zupełnie tu ignoruję, w końcu te pióra mają przede wszystkim wartość sentymentalną
W obu przypadkach, jeżeli nie przeszkadza Ci to że pęknięcie może być dalej widoczne, może warto spróbować po prostu naprawić oryginalną część - odezwij się do kogoś kto naprawia pióra, często polecany jest Przemysław Dudek z Chorzowa - łatwo go namierzysz wyszukując w Internecie.

Link to comment
Share on other sites

Na alie znajdziesz pod nazwami yong sheng, st penpps, hero czy wing sung. Wszystko to te same produkty. Natomiast mam pytanie, miałem kiedyś pióro Platinum podobne do tego seledynowego, jedynie klips na skuwce inny. W Internecie znalazłem info że ten Platinum podobny do Parkera 51 to new style A, ale ani zdjęć, ani żadnych więcej info na temat rzeczonego pióra już nie mogę się dokopać. 

Link to comment
Share on other sites

Chyba tak, jeśli ma blaszkę z sakiem do napełniania, tylko ten mój miał przeźroczystą sekcję i był koloru zielonego, ale skuwka taka sama. Stalówka była w nim połamana i sak się wykruszył. Chciałem reanimować, niestety siłowo... ale może podobnego gdzieś znajdę do kupienia, tylko nie wiem czego szukać, a po tych hasłach co szukałem nie znalazłem nic. 

Edited by Zurek
Link to comment
Share on other sites

No nieźle, jeżeli o to pióro chodzi to biały kruk, to jest kopia Parkera 51. Pilot rozpoczął produkcję tego pióra w 1953r. Modeli podobnych piór było więcej ale tylko ten model był kopią P51. W połowie lat 50 do niemal końca lat 60 Azjaci mieli fioła na punkcie Parkera 51 i guzik prawda że tylko Chińczycy perfidnie kopiowali, podrabiali etc. te pióra. To była niemal masowa histeria Azjatów na widok tego pióra. Produkowali te pióra Japończycy, Wietnamczycy, Koreańczycy nawet po podziale Korei ten reżimowy stan umysłu też produkował kopie tego modelu, produkowali Hindusi. Ogólnie Azjaci mieli zaj...na punkcie tego pióra. Wracając do Pilota, między 1953 a 54 rokiem Pilot wypuścił dwa modele nowych piór, seria Honest(Honest 60, Honest Presidente) te pióra były podobne do P51 ale miały zmienioną sekcję, stalówka bardziej odkryta(charakterystyczny wzór stosowany w Pilocie) i ww. model(na zdjęciu) który miał nietypową nazwę Pilot 10 Years, nazwa pochodzi od gwarancji jaką udzielali na stalówki w tych piórach. Seria Honest też miała te same stalówki tylko jak wspomniałem była bardziej odkryta(więcej było jej widać). Seria Honest była oferowana dłużej, ewoluowała, coraz bardziej traciła podobieństwo do P51.

Edited by Syrius
Link to comment
Share on other sites

@Gregg Witaj kolego, nie zniechęcaj się do forum po wczorajszych ekscesach, tak na marginesie przyzwyczajaj się bo forum wraca do korzeni, zatoczyło koło i forma dyskusji przybiera swój pierwotny wygląd. Tak wyglądały dyskusje w pierwszych latach działalności tego forum ;) Zacznijmy od nowa, piszesz że już używałeś tych piór w latach 80. Jak ustaliliśmy nie mają żadnych wybitych numerów, tylko Chińskie znaczki itp. Czyli tak na prawdę nie chodzi o Wing Sunga bo nie jesteś w stanie na 100% zidentyfikować te pióra. Uznajesz je jako podobne do Wing Sungów. Na zdjęciach można dostrzec że skuwki tych obu piór są pod względem wyglądu takie same, czyli są to pióra od jednego, tego samego producenta. Kłopot w tym że trudno ustalić kto nim na prawdę jest. Sam mam problem z identyfikacją tych piór bo te pióra mają 150 nazw, produkowało je 17 firm o nazwach łamiących nadgarstki o języku nie wspomnę. Jest mi znany kształt klipsa w tych piórach ale nie mogę znaleźć konkretnych danych dotyczących producenta. Mniejsza z tym, nie napisałeś w którym piórze jest to pękniecie, jeżeli chodzi o seledynowe tu nie będziesz miał dużego problemu. Można coś dopasować od Hero czy Wing Sunga. Zmierzyć dokładnie element w którym jest pękniecie, zmierzyć jego średnicę i dobrać kolor. W najgorszym przypadku zostawisz dawcę w spokoju, ewentualnie podmienisz skuwkę jak będzie pasowała :)

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Syrius napisał:

No nieźle, jeżeli o to pióro chodzi to biały kruk, to jest kopia Parkera 51. Pilot rozpoczął produkcję tego pióra w 1953r. 

@Syrius Tylko mi o Platinum chodzi. Znalazłem informację że to Platinum new style A i że produkowany był zaraz po zakończeniu wojny, 1945-1946. Na stronie Platinum w jego historii pojawia się te pióro, tyle z informacji których się dokopałem. 

Co do problemu kolegi @Gregg to na ali jest mnóstwo dawców i do jednego i do drugiego. Musisz popisać z różnymi majfrendami, na pewno coś dobierzesz. 

Link to comment
Share on other sites

Ach, przepraszam Cię bardzo, oczywiście opis dotyczy Platinum tylko ja zamroczony użyłem nazwy Pilot. Cały czas pisze o Platinum tylko takie pierdoły wychodzą gdy człowiek po nocce nie wyspany próbuje coś sklecić. Aha czyli chodzi o jeszcze inny model i wiesz co jest pewien problem, bo lata które podałeś to okres gdzie Japonia pisząc kolokwialnie kwiczała. To raczej wyssane z palca informacje albo to był projekt stąd brak informacji. Japonia już w latach 30-40 miała ograniczenia wojenne. Być może zaraz po wojnie część firm próbowała odbić się od dna i rozpoczęto produkcje czegokolwiek. Dopiero z początkiem 1953r.sytuacja unormowała się, odblokowali im dostęp do stali, złota a m.in z tym był problem. Być może właśnie ta "mityczna" New Style A to właśnie te pióra o których pisze. Szczerze nie znam tej historii ani nie szukałem informacji na ten temat. Znam tylko historię dotyczącą kopi Parkera 51 produkowanej przez  Platinum Sangyo Co. Ltd. bo tak nazywało się Platinum w tamtym czasie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...