Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
linuxp

Papier kiedyś i dziś

Polecane posty

Wrzucam jako taką ciekawostkę. Znalazłem gdzieś taki zwykły, niebieski zeszyt szkolny z lat 80 tych. Kiedyś wydawało mi się, że gorszego papieru nie ma? Mam wrażenie, że już po produkcji był on żółty jak zeszyty dziadka... Od kiedy piszę piórami, to jednak większą uwagę zwracam na papier - tutaj jakość ma znaczenie. Oczywiście są drogie papiery jak Rhodia czy Oxford, i jeszcze droższe - tylko po co? Prawie 8-10 zł za notatnik czy zeszyt? Więc przerzuciłem się na papier do drukarki - ale papier papierowi nie równy. Co prawda to z tym prawdziwym papierem nie ma nic wspólnego, ale np. na papierze Lyreco pisze mi się całkiem dobrze.

Jak widać na załączonych zdjęciach - można mieć stalówkę broad i pisać jak niektórymi F-kami czy M-kami. Z drugiej strony jest to też dowód na to, że potrzebujemy wielu piór, bo czasami przyjdzie nam do podpisania dokument czy wypełnić formularz na jakimś gorszym papierze i... trzeba mieć wtedy F-kę a nie B.

Poniżej zamieściłem porównanie dla 4 różnych papierów - starego PRLowskiego papieru zeszytowego, lyreco, top2000 i jakiegoś zeszytowego interdruka. Dodatkowo 4 pióra: Sailor 1911S ze stalówką HF i drugi z HB, Pelikan M200 z EF i Lamy Safari Allblack F. Wszystkie pióra napełnione są tym samym atramentem Pelikan Edelstein Onyx. 

Co ciekawe okazuje się, że stalówka Sailora HB - jest grubościowo podobna do Mki od Lamy - ale na każdym papierze wygląda inaczej. Stary PRLowski zeszyt ma podobne właściwości jak Rhodia - na niej Sailorowska HB wygląda tak samo.

Ale rzućcie okiem:

1. Zeszyt z PRL

NG7VhMn.png

2. Zeszyt interdruk

FTeAq6k.png

3. Notatnik Top2000

W2rZbtu.png

4. Papier Lyreco

YmQfvG9.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PRL-owski zeszyt kat.3 z czasów kryzysu vs Rhodia - to już nawet nie jest zabawne. Ale faktycznie pisząc wtedy byle jakimi atramentami osiągało się lepszy rezultat niż obecnie na wielu papierach. Szkoda, że nie masz zeszytu z lat 70-tych.Byłoby ciekawe porównanie.

Kilkanaście lat temu, podczas wykopalisk na strychu, wyrzucałem takie zapisane zeszyty i strony były białe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, firewall napisał:

Kilkanaście lat temu, podczas wykopalisk na strychu, wyrzucałem takie zapisane zeszyty i strony były białe.

Widocznie lepiej zakonserwowałeś ;) 

Co do zeszytów z lat 70 - to myślę, że miałem możliwość pisać w takich jako dzieciak... ale cienkopisami Pilota i byłem chyba zły, bo strasznie strzępiło... Ale trudno mi  teraz to powiedzieć na pewno. Kiedyś z kolegą Kleksem z tego forum dyskutowaliśmy tutaj o papierze i zeszytach. Zamieszczał nawet jakieś skany przedwojennych notatek. Tak.. kiedyś papier musiał być dobry jak w wszyscy pisali piórami, wraz z nastaniem ery długopisów można było zejść z pewnych parametrów na korzyść finansową czy ekologiczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrą masz pamięć Chłopie... :D Rzeczywiście, pokazywałem zeszyt Dziadka, z 1935 roku, cały zapisany "maczkiem" piórem ze stalówką i pięknym, czarno niebieskim atramentem, którego kolor nawet udało mi się zmieszać...

Stary papier był lepszy, ponieważ był lepiej klejony (klej dodawany do masy był lepszej jakości i było go więcej). Dlatego często się zdarza, że w starych zeszytach tak dobrze się pisze piórem...

Edytowano przez Kleks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, linuxp napisał:

Widocznie lepiej zakonserwowałeś ;) 

 

Raczej to nie moja zasługa, a tyle tylko,że na tej kupce zeszytów ułożone były inne rzeczy i docisk spowodował brak dopływu powietrza i światła, a ponadto, że te rzeczy nie było w ogóle ruszane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Stalówkowy Potworek napisał:

Fascynujące i szokujące porównanie papierów...

Aż się chce spytać: no i jak pisać, na czym pisać...

Dziękuję, @linuxp, za zdjęcia próbek.

Wychodzi na to, ze najlepiej Sailorem HF. Pelikan EF jest grubszy a drapie, szczegolnie te gorsze papiery.

Ogolnie jestem zaskoczony Sailorem, na plus, zarówno Broad i Fine pisze gładko, i przyjemnie. Broad jest maślana, nie ma feedbacku ale jak widać na rożnym papierze jest szerokości M. Fine za to ma feedback ale pisze się bardzo przyjemnie. 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...