Jump to content

WM Hemisphere - problemy ze startem


Guest Markol
 Share

Recommended Posts

Guest Markol

Mam pytanie do biegłych w temacie.

Kupiłem niedawno "zabytkowego" Hemisphere (model sprzed 2000r) ze stalówką M. Pióro samo w sobie dość fajne, z resztą miałem już kiedyś ten model i wiedziałem, czego się spodziewać.

Jest jeden problem, pióro startuje leniwie i wymaga rozpisywania. Nie za każdym razem, ale często. Jak już ruszy, to pisze ale po krótkiej przerwie w pisaniu znowu wymaga "procedury startowej".

Czytałem opinie na jednym ze "starych" forów, że ten typ tak ma, niemniej postanowiłem z tym trochę powalczyć. Zacząłem standardowo od moczenia w wodzie z dodatkiem kilku kropli detergentu. Moczyłem w sumie dwie noce i nic, jak miało problem z zapłonem, tak ma go nadal. Zafundowałem mu kilka sesji w myjce ultradźwiękowej, ale nie zmieniło to sytuacji ani na jotę. Zmiana atramentu Na "rzadszy" (z Visconti na Watermana) też nic nie wniosła do tematu.

W końcu postanowiłem rozebrać sekcję. Po zapoznaniu się z filmem instruktażowym na YT wyciągnąłem ostrożnie (a nie wykręciłem, żeby mnie @piter znowu nie ochrzanił) spływak ze stalówką, rozłożyłem, wymoczyłem i złożyłem sekcję ponownie. I dalej to samo. Obejrzałem kanał spływaka i zauważyłem, że w jednym miejscu, tam gdzie od spodu jest przerwa między poprzecznymi blaszkami, jest wyraźne przewężenie kanału na długości jakichś 2 mm. Czy kanał spływaka ma tak wyglądać, czy jest to jakiś artefakt produkcyjny. Niestety nie mam aparatu zdolnego do zrobienia czytelnego zbliżenia tego szczegółu ani drugiego Hemisphera, żeby rozebrać i porównać. Nie wiem, czy jak spróbuję przeszlifować ten fragment kanału to nie spieprzę spływaka dokumentnie. Stalówka jest osadzona dobrze, nie ma luzów i nie odstaje od spływaka.

Czy ewentualnie może być jeszcze jakaś przyczyna tej drobnej, ale wkurzającej usterki?

Edited by Markol
Link to comment
Share on other sites

 Podobny problem miał kolega Nemo

 http://www.piorawieczne.fora.pl/piora-i-akcesoria,4/waterman-hemisphere-po-raz-drugi,7297.html

 Lubię  pióra które podają obficie atrament, więc w moim Allure i Expert (jak i w większości innych piór)

 poszerzyłem rowek spływaka (z początku nie zawsze z dobrym skutkiem) ale następne to już rewelka.

 Spróbuj te 2 milimetrowe przewężenie zrównać do szerokości kanalika spływowego, ale nie żyletką - jak Nemo :wacko:

 dobry do tego jest nożyk do tapet, i to nie tą ostrą stroną tylko odwrotną (nie ponacinasz boków).

 Wiem że to amatorka, zrobisz jak zrobisz (na własną odpowiedzialność),

 ale na pewno pendoktory, lepiej i fachowo ci doradzą.

Link to comment
Share on other sites

Ja poszerzyłem spływak i niestety ponacinałem boki. Poszerzyłem za bardzo i pióro zaczęło dosłownie lać atramentem. Żeby spływak wyleczyć dłużą chwile kombinowałem, ale w końcu wpadłem na pomysł, żeby w rowek włożyć... światłowód. Oczywiście zdjąłem otuliny z tworzywa i włożyłem, a właściwie wcisnąłem samo włókno ze szkła. Pióro przestało lać, a i sam przepływ się poprawił i ustabilizował. Podobno taki patent już był wcześniej stosowany przez niektóre firmy. Atrament jak każda lepka ciecz przylega do ścianek a środkiem kanału płynie szybciej bo oczywiście są mniejsze opory przepływu. To tak jakby obserwować strumień - wolniej płynie przy brzegach a szybciej środkiem, oczywiste. Domyślam się, że ten światłowód po środku powoduje, że przepływ jest bardziej równomierny z racji przylegania atramentu. To taka uwaga na wypadek jakby @Markol za bardzo poszerzył kanał spływowy.

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Dzięki za podpowiedzi. Spróbuję trochę poeksperymentować z tym kanałem bo wydaje mi się, że tam jest przyczyna problemu. No chyba że to klątwa faraona ;)

Link to comment
Share on other sites

@endoor jesteś genialny! światłowód do wyregulowania przepływu spływaka, szkoda, że ja na to nie wpadłem. W moim starym Conklinie, który lał atramentem jakby miał okres, zakleiłem szerokie trzy kanały szpachlą zrobioną ze sproszkowanego grafitu i lakieru do paznokci. Po czym wyżłobiłem jeden kanał ostrzem nożyka do tapet i wreszcie dało się tym piórem pisać bez kleksów.     

Link to comment
Share on other sites

 

 Lubię  pióra które podają obficie atrament, więc w moim Allure i Expert (jak i w większości innych piór)

 poszerzyłem rowek spływaka (z początku nie zawsze z dobrym skutkiem) ale następne to już rewelka.

 Spróbuj te 2 milimetrowe przewężenie zrównać do szerokości kanalika spływowego, ale nie żyletką - jak Nemo :wacko:

 dobry do tego jest nożyk do tapet, i to nie tą ostrą stroną tylko odwrotną (nie ponacinasz boków).

 Wiem że to amatorka, zrobisz jak zrobisz (na własną odpowiedzialność),

 ale na pewno pendoktory, lepiej i fachowo ci doradzą.

Zaciekawiłeś mnie. Mam pytanie, gdzie dokładnie jest to, co miałbym poszerzyć? Tak bardzo dokładnie.

Link to comment
Share on other sites

Zaciekawiłeś mnie. Mam pytanie, gdzie dokładnie jest to, co miałbym poszerzyć? Tak bardzo dokładnie.

 

 Kolega @Markol zauważył w spływaku Hemisphere, na linii kanalika spływowego 2 milimetrowe zwężenie

 (przynajmniej tak to zrozumiałem) co przypuszczalnie powoduje słaby przepływ atramentu.

 

 

 Obejrzałem kanał spływaka i zauważyłem, że w jednym miejscu, tam gdzie od spodu jest przerwa między poprzecznymi blaszkami, jest wyraźne przewężenie kanału na długości jakichś 2 mm. Czy kanał spływaka ma tak wyglądać,

 

 Poradziłem, by te zwężenie zrównał z szerokością kanalika, na pewno to nie zaszkodzi, a możliwe że pomoże.

 Nie posiadam Hemisphere, ale wiem że spływak z Hemi różni się od spływaka Allure i Expert

 w tych dwóch ostatnich spływaki są takie same.

 Więc nie napiszę tobie dokładnie w którym miejscu owe zwężenie się znajduje, :bezradny:

 było by fajnie jakby kolega @Markol rzucił fotkę tego spływaka.

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Nie wiem, czy na załączonych zdjęciach będzie to dostatecznie dobrze widoczne, ale więcej z mojego "aparatu" nie wycisnę.

Kanał spływaka jest w ogóle dość szeroki, ale w jednym miejscu (zakreślonym czerwonym prostokątem) zwęża się, mniej więcej o połowę. O ile nie jest to naddatek materiału, który nie został zeszlifowany, to może to pełnić funkcję dławika zapobiegającego laniu atramentu. Tylko na ile znam się na fizyce, to w takich miejscach przepływ cieczy robi się mniej lub bardziej turbulentny i nieciągły. Zastanawiam się, czy nie można było zrobić węższego kanału, tak jak w prezentowanym powyżej Expercie, ale o jednakowej szerokości.

 

t6wqhJw.jpg

 

i w zbliżeniu

 

TChKYew.jpg.

 

Tu zaznaczyłem orientacyjnie szerokość kanału spływaka

 

CvoFGom.jpg

 

Ponieważ okolica tego zwężenia jest delikatnie zarysowana ma wrażenie, że ktoś już przy tym próbował grzebać.

Edited by Markol
Link to comment
Share on other sites

Napiszę krótko: brudny jak świnia.

Testuję atramenty akurat takim Watermanem i codziennie wyjmuję spływak do czyszczenia. Twój jest uświniony jakby zaschniętym, starym, niebieskim atramentem (albo klejem, jeśli ktoś coś tam kiedyś próbował naprawić).

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Napiszę krótko: brudny jak świnia.

Testuję atramenty akurat takim Watermanem i codziennie wyjmuję spływak do czyszczenia. Twój jest uświniony jakby zaschniętym, starym, niebieskim atramentem (albo klejem, jeśli ktoś coś tam kiedyś próbował naprawić).

 

No tu akurat się nie mogę zgodzić. Myty i czyszczony, nawet w myjce ultradźwiękowej ;)

To raczej efekt dużego zbliżenia cyfrowym zoomem i lampy błyskowej, ale przy naturalnym świetle niewiele było widać.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem, czy na załączonych zdjęciach będzie to dostatecznie dobrze widoczne, ale więcej z mojego "aparatu" nie wycisnę.

Kanał spływaka jest w ogóle dość szeroki, ale w jednym miejscu (zakreślonym czerwonym prostokątem) zwęża się, mniej więcej o połowę. O ile nie jest to naddatek materiału, który nie został zeszlifowany, to może to pełnić funkcję dławika zapobiegającego laniu atramentu. Tylko na ile znam się na fizyce, to w takich miejscach przepływ cieczy robi się mniej lub bardziej turbulentny i nieciągły. Zastanawiam się, czy nie można było zrobić węższego kanału, tak jak w prezentowanym powyżej Expercie, ale o jednakowej szerokości.

 

turbulencje w kapilarze?

Link to comment
Share on other sites

No tu akurat się nie mogę zgodzić. Myty i czyszczony, nawet w myjce ultradźwiękowej ;)

To raczej efekt dużego zbliżenia cyfrowym zoomem i lampy błyskowej, ale przy naturalnym świetle niewiele było widać.

 

Na pierwszym zdjęciu nie jest powiększony, a błyszczy się jak psu jaja na wiosnę.

On powienien mieć kolor jednolity, a środek taki nie jest.

Mogę zrobić Ci zdjęcie swojego spływaka jak chcesz to sobie porównasz.

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Na pierwszym zdjęciu nie jest powiększony, a błyszczy się jak psu jaja na wiosnę.

On powienien mieć kolor jednolity, a środek taki nie jest.

Mogę zrobić Ci zdjęcie swojego spływaka jak chcesz to sobie porównasz.

 

Bardzo chętnie, dzięki.

Link to comment
Share on other sites

 

 

t6wqhJw.jpg

 

 

 W prezentowanym spływaku Hemi, coś jest nie na rzeczy, w tym przypadku kanalik spływowy powinien być jednolity

 nie tak jak w spływaku Expert - Allure, gdzie na dwóch poziomach widać zwężenie.

 Dobrze @Akszugor sugeruje że w tym zaznaczonym miejscu jest albo bardzo zaschnięty atrament lub klej, lub jeszcze coś innego,

 i tu nachodzi pytanie, czy to piórko masz od nowości, czy z drugiej ręki?

 Co do spływaka Expert - Allure - jak widać spływak składa się jakby z trzech poziomów

 

 

 

 med_gallery_1251_114_74766.jpg

 

 Patrząc od strony trzpienia pierwszy poziom jest szeroki, następne dwa poziomy są solidnie zwężone,

 co moim zdaniem spowalnia przepływ atramentu (który mnie nie zadowala) więc poszerzam drugi poziom (środkowy)

 na taką samą szerokość jak pierwszy, i tu w większości poprawa przepływu jest dość znacząca. :)

 Jeśli nadal jest za słaby przepływ, poszerzam trzeci poziom, ale tylko w okolicy gdzie są żeberka,

 (tam gdzie jest już płaskie w kierunku dziuba -zostawiam)

 Spływak Expert - Allure pasuje do kilku piór Jinhao (gdzie zrobiłem małe składaki - bo pisały za sucho) :P

 Sorki że odbiegłem trochę od tematu, ale może komuś ta informacja się przyda, oczywiście jeśli będziecie tak kombinować

 to na własną odpowiedzialność.

Link to comment
Share on other sites

 

Kupiłem niedawno "zabytkowego" Hemisphere (model sprzed 2000r) ze stalówką M. Pióro samo w sobie dość fajne, z resztą miałem już kiedyś ten model i wiedziałem, czego się spodziewać

 

 Wybacz umknęło to mojej uwadze, więc wycofuje pytanie czy to piórko jest nowe czy stare :)

Link to comment
Share on other sites

Sorry za offtop, ale czy w nowych hemispherach też da się spływak wyciągnąc przez "nieautoryzowany personel"? Pytam, bo go szarpałem, ale nie udało się go wyciągnąć.

Miałem tu wymyślać jakieś klawe teksty, że możesz zrobić sam a nie przez pośredników, ale powiem, że po prostu się da.

Link to comment
Share on other sites

Obiecane fotki ;)

Niestety komórką i po 19 godzinie robione, ale wcześniej nie mogłem.

 

Spływak od dołu

 

IOnEcLq.jpg

 

Spływak od góry w dwóch ujęciach

 

CViYY53.jpg

 

xxy120x.jpg

 

W Twoim chyba ktoś chciał przykleić stalówkę, bo mu wypadała, ewentualnie sklejał pęknięty na pół spływak. Taka ma teoria na szybko.

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Dzięki.

W Twoim też jest to zwężenie, o którym pisałem, najlepiej je widać na 3 zdjęciu. Czyli tak ma być.

Być może ktoś faktycznie naprawiał ten mój spływak trochę "na chama".

Spróbuję go jeszcze doczyścić i trochę przeszlifować kanał. A jak nie pomoże, to będzie trzeba wymienić.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...