Jump to content

Prelude na świeczniku...


Ann_gd
 Share

Recommended Posts

... i w opałach ;)

 

Dawno nie zdarzyło mi się tak rozpływać nad piórem, powinien być gdzieś znaczek "+18" do oznaczenia tematu, ale że nie ma, to jedziemy z koksem.

 

Reklamacji nie uwzględnia się, wrażliwych proszę o opuszczenie galerii. Nie polecam czytać przy jedzeniu/pracy/spotkaniu/szkole/sesji/egzaminie/Lepszej Połówce (przy 0,7 można) - grozi ślinotokiem. Potężnym.

 

Albo to tylko moja reakcja, na którą nie należy zwracać uwagi :D

 

Dawno nie zdarzyło mi się chcieć otwierać i zamykać pióro, nosić, przekładać, wycierać, tankować, chować, wyciągać, pisać, odkładać.

 

Uległam namowom i nie wydaje mi się, żebym mogła żałować. Cienko pisząca bajeczka, doskonale wyważona, w ślicznym, opalizującym, głęboko fioletowym kolorze. Idealne 132 mm pióra, w talii szerokiego na 11 mm, w sekcji 8-10 mm, w skuwce 10-12 mm, BMI doskonały, stalówka wspaniała, spływak okazały. 

 

Nie stać mnie dzisiaj na więcej, idę pisać.

 

Czego to ja wcześniej używałam? Paker? Poker? Premium? Jak to było...?

 

 

1.

IMGP4090%2520-%2520Kopia.JPG

 

2.

IMGP4093%2520-%2520Kopia.JPG

 

3.

IMGP4096%2520-%2520Kopia.JPG

 

4.

IMGP4097%2520-%2520Kopia.JPG

 

5.

IMGP4107%2520-%2520Kopia.JPG

 

6.

IMGP4116.JPG

 

7.

IMGP4118.JPG

 

8.

IMGP4124.JPG

 

9.

IMGP4125.JPG

 

10.

IMGP4126.JPG

 

11.

IMGP4130.JPG

 

12.

IMGP4131.JPG

 

13.

IMGP4134.JPG

 

14.

IMGP4137.JPG

 

15.

CCF20140204_00000.jpg

 

 

nadal testuję album picasa do wstawiania zdjęć, jeśli nie działa, dajcie proszę znać :)

Link to comment
Share on other sites

Udany zakup, piękne pióro i piękne zdjęcia. Co prawda na widok pióra 'prawie nad' płonącą świeczką 'krew żylakach mie zamroziło', ale co tam jak szaleć to na całego hahaha :lol: Fajna próbka teksu, też mi się jakoś skojarzyła do niego scabiosa. :)

Link to comment
Share on other sites

pióro w trakcie zdjęć było pod ciągłą kontrolą dłoni i zachowaniem zasad BHP i p.poż. :D

 

chyba do niego wyląduje Scabiosa, ten Lilas jednak potwierdził opinię o Callifolio, że te atramenty potrzebuję mokrego pióra - po kilku godzinach nawet jest nie do rozpisania i wyłazi na stalówkę, jak żaden czerwony ani zielony do tej pory mi nie robił...

Link to comment
Share on other sites

chyba do niego wyląduje Scabiosa, ten Lilas jednak potwierdził opinię o Callifolio, że te atramenty potrzebuję mokrego pióra - po kilku godzinach nawet jest nie do rozpisania i wyłazi na stalówkę, jak żaden czerwony ani zielony do tej pory mi nie robił...

No szkoda, szkoda, sie kupuje z manufaktury to sie teraz ma... problemy ;):P Fajny byłby do niego na przykład Sheaffer granatowy, przy takiej cienkiej kresce dałby ładny wyraźny ślad, tak na moje oko. :D

Link to comment
Share on other sites

Gratuluję zakupu :D

Szejfery to zacne piórka, sam mam wiele.

Co prawda szkoda, że nie ptaszorek, ale cóż ;)

(musiałem, no musiałem)

 

Nie chwaląc się, dostałem dziś w prezencie (a raczej moja córka) Pelikana, lekko skręconego w kolorze soczystej pomarańczy.

Darczyńcy ślicznie dziękuję! :wub:

 

Zdjęcia Szejfera śliczne, kolorek piórka taki Annowy...

Pasuje do wszystkiego, a szczególnie do pewnej bluzeczki :P

 

Najbardziej co mnie cieszy w ludziach, to iż kupując nowe pióro zachwycają się nim, dotykają, głaszczą, rozmawiają i cieszą się... jak dzieci. Ale tutaj to słowo użyłem w jak najlepszym znaczeniu.

Ciesz się Aniu i... pisz!

Link to comment
Share on other sites

Ja mam mojego pierwszego Sheaffera, dogadujemy się od pierwszego dotknięcia, właśnie jako jedyny leży na stoliczku przy komputerze, gdzie zazwyczaj wala się wszystko ;) to chyba dowodzi tego, jak bardzo  :wub:  to pióro ;)

 

zdjęcie na tle bluzeczki...? to już chyba trzeba poczekać na odpowiednią godzinę, tak +- 10 minut ;) 

cieszę się i piszę, ale atrament definitywnie zmieniam.

Link to comment
Share on other sites

Gratuluję udanego nabytku :) Miałem podobnie, kiedy odebrałem swoje pierwsze pióro vintage - Sheaffera 330 w kolorze bordo. Niby nic wielkiego a cieszy po dzisiaj :)

 

@Inahon - ubolewam nad tym, że nie dystrybuujesz Grafów lub Caran d'Ache, wtedy bym ci wysłał PW. A tak...nowe Sheaffery jakoś do mnie nie trafiają, Crossy też nie (chociaż nad Verve cały czas myślę), Aurora...Aurory podobają mi się, ale te, które mi się podobają kosztują dużo za dużo :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

podzielam zachwyt :) posiadam takie w kolorze rose gold :) jeno zamówiłam sobie do niego M-kę, bo lubię trochę grubszą kreskę. to jest dopiero masełko ;)

A hoj,prosze opisz troszkę Twoją "M" chce sobie uszczelić takiego "Szajferka"tylko bardziej odpowiadała  mi własnie twoja stalówka.Chodzi mi czy pisze mokro i płynnie podaje ink, poprostu muszę czasami szybko notować.Pzdrawiam no i oczywiście Wam gratuluje!!!

Link to comment
Share on other sites

A hoj,prosze opisz troszkę Twoją "M" chce sobie uszczelić takiego "Szajferka"tylko bardziej odpowiadała  mi własnie twoja stalówka.Chodzi mi czy pisze mokro i płynnie podaje ink, poprostu muszę czasami szybko notować.Pzdrawiam no i oczywiście Wam gratuluje!!!

Hej, tak, pisze bardzo płynnie, nie zasycha nawet po dłuższym czasie nieużywania (właśnie go wyjęłam po ok tygodniu i jest git). Bardzo gładka stalówka. Ślad  dość mokry i grubawy, ale nie za gruby, taki w sam raz (grubość linii porównywalna do parkerowskiej czy watermanowej F-ki, zwłaszcza takiej już nieco startej ;). Dla mnie w sam raz, nie za cienka linia, wyraźna i intensywna, jednak taka, którą jeszcze bez bólu możesz robić notatki drobnym drukiem. Jedynie na papierze xero bardzo mała czcionka zaczyna juz być mało wyraźna.

Link to comment
Share on other sites

moja eFka po zmianie atramentu na Diamine Damson  ma się świetnie, zdała test energicznego i zamaszystego podpisu mojej mamy :D jeżeli w ręku mojej mamy pióro nie przerywa, to jest ok.

 

Akszugor, pięknie Ci ten rym wyszedł, nawet bez niego dam Ci się pobawić piórem, zapewne niejednym :)

Link to comment
Share on other sites

Hej, tak, pisze bardzo płynnie, nie zasycha nawet po dłuższym czasie nieużywania (właśnie go wyjęłam po ok tygodniu i jest git). Bardzo gładka stalówka. Ślad  dość mokry i grubawy, ale nie za gruby, taki w sam raz (grubość linii porównywalna do parkerowskiej czy watermanowej F-ki, zwłaszcza takiej już nieco startej ;). Dla mnie w sam raz, nie za cienka linia, wyraźna i intensywna, jednak taka, którą jeszcze bez bólu możesz robić notatki drobnym drukiem. Jedynie na papierze xero bardzo mała czcionka zaczyna juz być mało wyraźna.

Wielkie dzięki!KUPUJE,jak "coś"będzie na Ciebie a tak poważnie to chyba  jest bardzo podobna do "F"którą mam w WM Carence.pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

a to wielce prawdopodobne, bo moja carene M pisze podobnie, tylko grubiej i trochę bardziej mokro.

tylko się nie nastawiaj na podobną miękkość stalówki, taka jak w carene  nie bedzie (złota masz, tak?)

Ja piszę "F-ką",tak ma złotą 18k,powiem szczerze, tfu napisze szczerze,najbardziej zależy mi by pióro pisało mokro (mniej lub wiecej),mam Sailora Standard i do szybkich notatek mi nie podchodzi.Pozdrawiam,a tak z innej beczki jestem na PWM chwile a dałem się podpuścić w tym czasie na czwarte pióro....hi hi pa pa

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...