Jump to content

Pióro do ikonografii. Poradźcie


Recommended Posts

Witam
Nie zajmuję się kaligrafią jako taką, ale piszę ikony. W tym celu potrzebuję pióra które nadawałoby się do kaligrafii ruskiej oraz pisania bardzo cienkich linii z kleju (mikstionu) pod złocenia. Chodzi mi na przykład o orzymanie takiego efektu pod złocenia http://www.youtube.com/watch?v=lGTnIw_3p7s  oraz pisanie kaligrafowanych liter podpisujących świętych na ikonach. Pędzelki przy niewielkich miniaturach nie do końca dają pożądany efekt a ja zupełnie nie mam pojęcia jakie pióro wybrać. Wiem tylko że musi mieć możliwość robienia bardzo cienkich i precyzyjnych linii i dobrze by było gdybym mogła cieniować linie ale nie tak jak w kroju angielskim tylko ruskim. Muszę pisać nie gotowymi atramentami tylko preparatami które sama przygotuję lub kupię. Tempera lub mikstiony (kleje) przeznaczone do rysowania tego typu linii pod złocenia właśnie piórami. Nie wiem więc czy powinno to być pióro maczane i różne stalówki czy też jest jakieś "wieczne" do tego typu kaligrafii. Obawiam się że maczanie pióra nie zapewni koniecznej ilości farby do narysowania dłuższych linii ale boję się też że pióro "wieczne" napełnione wodnym ale jednak klejem może nie dać się dokładnie umyć no i będzie potrzebowało do napełniania zbyt dużej ilości mikstionu który tani nie jest a używany bywa raz na jakiś czas więc może w piórze "zastygnąć")))  Proszę doradźcie mi. Czytam już od paru godzin wasze wątki, podziwiam waszą fachowość i wiedzę ale niestety gubię się w znalezionych informacjach.

Gośka

Link to comment
Share on other sites

Nie sądzę, żeby jakiekolwiek pióro wieczne dało radę napełnione klejem. Stalówki do maczanek mogą mieć małe "zbiorniczki", które pozwalają na podawanie atramentu przez nieco dłuższy czas niż po zamoczeniu samej stalówki.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki że już odpisujecie.

 

Na mikstione jest napisane " miniarum ink nanosić przy użyciu stalówek, piórem wiecznym lub  art pen (rotringa) (to "o" to takie niemieckie z dwoma kreskami nad nim))  Stalówkę i zbiornik oczyścić wodą"  A co z tymi "zbiorniczkami"? I jakie stalówki proponujecie ze "zbiorniczkani" czy bez nich? W końcu cienki pędzelek też zbyt wiele farby nie nabiera.))

Link to comment
Share on other sites

Właśnie przyszło mi do głowy inne pytanie. Gdy zmieniacie kolory tuszu to czy jest możliwość wyciśnięcia np. resztek niebieskiego z powrotem do pojemnika, wypłukania pojemniczka i stalówki i napełnienia np. czerwonym? Jeśli tak to i mikstionem wodnym się da. Wtedy tylko pytanie jakie pióro i jaka stalówka by linie były cieniutkie z możliwością pocieniowania np. przez dociśnięcie?

Link to comment
Share on other sites

@gośka, poruszyłaś przedmiot zupełnie mi nie znany jednak przypomniała mi się pewna informacja. Otóż wiem, że już od wielu lat oo. Karmelici z Wadowic organizują coroczny kurs pisania ikon. Na tej stronie podane są wszystkie namiary. Kurs prowadzą państwo Barbara i Krzysztof Cudo. Może spróbowałabyś się z nimi skontaktować i może oni byliby w stanie coś konstruktywnego w tej materii poradzić co by Ci pomogło. :)

Link to comment
Share on other sites

Kursy pisania ikon to ja już mam))) Z pozłotnictwa też jakiś skończyłam)) To o co teraz pytam to szczegóły do których nie każdy ikonopisarz się przymierza)) Raczej konserwatorzy którzy odnawiają zdobne inicjały w księgach a takich nie znam. Mnie najbardziej fascynują skrzydła aniołów i koniecznie chcę nauczyć się otaczać każde pióro cienką jak włos niteczką złota. Naradzamy się z innymi ikonopisarkami od jakiegoś czasu jak to zrobić ale teraz pilnie potrzebny mi na prezent na chrzciny anioł stróż więc muszę poszukiwania i eksperymenty przyśpieszyć)))

 

Chodzi mi o to jakiej stalówki lub pióra mam szukać bo na tym zupełnie się nie znam. Do tej pory używałam pędzelków, susła, chleba do przenoszenia złata na deskę - tradycyjnie - ale nimi nie potrafię zrobić cieniutkich i równych linii))) Z tego co od rana czytam wiem juz że pewnie powinien to być jakiś flex EF, F lub coś w tym stylu ale zupełnie pogubiłam się w końcówkach prostych, ściętych, zaokrąglonych nie mówiąc juz o producentach. Nie mam też pojęcia czy da się pisać piórem wiecznym do kaligrafowania czy też maczanką. Proszę o jakieś sugestie, ukierunkowanie żebym choć wiedziała z czym mam eksperymentować. Jakieś konkretne nazwy, marki czy cokolwiek.

Proszę)))

Link to comment
Share on other sites

ja bym się skłaniał ku rotringowi, albo ku mauscriptowi. mam manuscripta (jest na forum moja recenzja zestawu tej firmy), pióro jest przystosowane do pisania gęstymi atramentami i atramentami opartymi na pigmentach, dzięki czemu pióro nie betonuje się. w dodatku pióro można szybko rozebrać na części (wyjąć stalówkę i spływak) co umożliwia szybkie jego wymycie. najcieńsza stalówka w manuscripcie ma szerokość 0,85mm.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki

recenzję przeczytam, fakt dokładna i fachowa. Wydaje mi się że to mogłoby być to. Przepraszam że naiwnie zadam jeszcze jedno pytanie (nie znam się na piórach nic a nic) jest możliwość wyjęcia i wymycia pojemnika na tusz? Nie wiem czy spływak o którym mówisz to właśnie ten pojemnik.)))

Gośka

Link to comment
Share on other sites

Szczerze powiedziawszy nie ryzykowałabym mikstionu w piórze wiecznym, żadnym. Tylko maczanka. Po pierwsze z powodu ryzyka zaklajstrowania pióra (przynajmniej te mikstiony, których używam raczej zakleiłyby pióro na amen). Po drugie jednak maczankowe stalówki (te antyczne zwłaszcza) są o wiele bardziej poddające się zmianom nacisku, a więc cieniowanie kreski może być imponujące -od supercienkiej do całkiem szerokiej.

Tak na marginesie pióra rotringa nie mają stalówki fleksującej, a tylko ściętą lub prostą.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki

recenzję przeczytam, fakt dokładna i fachowa. Wydaje mi się że to mogłoby być to. Przepraszam że naiwnie zadam jeszcze jedno pytanie (nie znam się na piórach nic a nic) jest możliwość wyjęcia i wymycia pojemnika na tusz? Nie wiem czy spływak o którym mówisz to właśnie ten pojemnik.)))

Gośka

spływak to ten plastik pod stalówką, on przenosi atrament ze zbiorniczka (tłoczka, konwertera) do stalówki.

manuscripty zasadniczo są na naboje, ale pasują do nich tłoczki standardowe. taki tłoczek się wyjmuje jak nabój, można umyć, niektóre można rozebrać na części aby lepiej umyć.

Link to comment
Share on other sites

Hmmm.. myślę dalej, z myciem więc jest trochę zamieszania będzie ale nie pewnie to do przejścia. Tylko sprawdziłam w CorelDraw i te 0,85 w druku wydaje się nieco dużo ale nie wiem jak będzie "na żywo".

 

Inkyzen - skoro pisałaś mikstionem to wiesz co mówisz. Proszę poleć mi konkretne stalówki, Najlepiej kilka bym mogła wypróbować

 

Pisałam do pana w sklepie "kaligraf" i dostałam odpowiedż

 

"Do liter potrzebna byłaby stalówka szeroko ścięta http://sklep.kaligraf.eu/product-pol-491-Stalowka-skosnie-scieta-redisowka-ze-scieta-koncowka.html
Natomiast do konturów przydałoby się piórko rysunkowe, stalóka rurkowa albo mniejsza. Przykładowe http://sklep.kaligraf.eu/product-pol-669-Stalowka-piorko-szkicowe-6H.html Proszę zwrócić uwagę, że piórko to wymaga innej obsadki. Ta stalówka jest dość sztywna, czyli nie jest elastyczna jak do pisma copperplate. Zwrócę też uwagę, że wszystkich piórek rysunkowych jest bardzo wiele rodzajów, różnią się ostrością i elastycznością, wszystkie trzeba przetestować, aby wybrać ulubione dla siebie"

 

Wiśta, wio - jak wybrać skoro się nie wie w czym się przebiera))))

Link to comment
Share on other sites

No to korzystając z waszych rad i rad pana ze sklepu Kaligraf zrobiłam dość pokaźny zapas stalówek do wypróbowania. Ponoć na początek to dość)))) Nieco ta ilość mnie przeraża ale jak wypróbuję dam znać które się dobrze spisują w przeznaczonej dla nich pracy

Stalówka Brause 513
Stalówka Joseph Gillott 290
Stalówka Hunt 99 DRAWING
Speedball A  A4
Stalówka skośnie ścięta - redisówka ze ściętą końcówką
Stalówka Stenograf Manuscript
Stalówka Manuscript Leonardt 41 - z koroną (Stalówka Fine)
Stalówka piórko szkicowe 6H
Stalówka Joseph Gillott 303
Stalówka EF Principal
Stalówka miękka kopiująca Manuscript
 

Gośka

Link to comment
Share on other sites

Nie jestem żadnym fachowcem, ale podzielę się jednym spostrzeżeniem z własnej praktyki. Stuletnia maczanka, którą posiadam pisze bardzo cienką linią i kiedyś spróbowałam, na ile tekstu starczy jedno zanurzenie. Otóż wyszła mi 1/4 strony, więc zaskakująco dużo.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...