Jump to content

Dzień dobry :)


Mary

Recommended Posts

Cieszę się, że Was znalazłam :)

 

Piórem piszę od zawsze - odkąd zaczęłam się uczyć pisania.

Mam kilka piór, mi.in. nielubiane tu Parkery ;), uwielbiam kolorowe atramenty.

Trafiłam do Was szukając informacji, jak przeczyścić pióro.

I przez Was odkryłam Watermana Hemisphere w kolorze błękitnym... i pewnie kupię go przy najbliższym przypływie gotówki.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Dwa Vectory.

 

Pierwszy, fioletowy, jak najbardziej plastikowy, jest ze mną od 1995 roku - prezent od rodziców.

Skuwka pękła po paru miesiącach ;) Ale prymitywnie owinęłam ją taśmą bezbarwną, którą co jakiś czas wymieniam.

Nie miał ze mną lekko - noszony w metalowym piórniku, razem z plecakiem wrzucany do autobusu, na wakacjach - bywał w kieszeni i pod namiotem, w upałach i mrozach. Naboje miewał firm różnych, no-name także, a nieraz były one napełniane [strzykawką] atramentami najtańszymi, jakie były dostępne - ot, budżet dzieciaka z podstawówki.

Cały czas pisze fantastycznie! Zawsze niezawodny.

Nawet jeśli wrzucę go do szuflady na 2 miesiące, to potem po dociśnięciu naboju pisze bezproblemowo. Nie plami palców, nie zasycha, nie skrobie, startuje od razu - żadnych niespodzianek.

Zazwyczaj ma fioletowy atrament Pelikana, choć bywało różnie - m.in. pisał na brązowo i na różowo ;)

Do tej pory jest to moje ulubione pióro do codziennego pisania - pisze się nim lekko i szybko.

 

I drugi Vector.

Przywieziony z Paryża w 1998, biały, ma nadruk z Małym Księciem.

Przez wiele lat był równie niezawodny, a traktowany był już nieco lepiej [w końcu liceum ;) ] - piórnik miał skórzany i już raczej nie rzucałam torbą. Eksperymentowałam na nim z atramentami błękitnymi, niebieskimi, granatowymi - by skończyć na blue-black Parkera.

I to za jego sprawą tu trafiłam - po paru miesiącach w szufladzie zasechł zupełnie.

Odmaczałam go przez noc, trochę pomogło, ale dalej skrobie, a co jakiś czas trzeba mu docisnąć nabój.

No i nie wiem, co z nim dalej.

Sam się rozpisze?

Można użyć do pióra jakichś detergentów?

Link to comment
Share on other sites

dzięki za miłe powitanie :)

 

Parkera moczyłam przez kolejną noc i przepuściłam przez niego sporo atramentu, na razie pisze OK, mam nadzieję, że tak zostanie. Bo trochę się obawiam tego płynu/mydła.

Tak, mam inne pióra, ale te Parkery bardzo lubię ^_^

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...