Jump to content

apteczne blaknięcie


rbit9n
 Share

Recommended Posts

sława!

 

kiedyś, dokładnie dwa miesiące temu, naszła mnie chęć, żeby porównać wytrzymałość posiadanych atramentów na warunki atmosferyczne. atmosfera apteczna, to jest szafka, na którą przez prawie cały okres od około 9. do 13. padało słońce. jeśli było oczywiście. skan wykonany dziś.

 

w teście brały udział:

- diamine pwf blue dream;

- wm czarnoniebieski;

- wm niebieska inspiracja;

- camel błękit królewski;

- wm brunatny absolut;

- wm zielony.

po prawej kreska z 16. lipca to kreska górna, dzisiejsza - dolna.

 

d%25C5%2582ugo.jpg

 

jeśli chodzi o wyniki, to jak oczekiwałem wm czarnoniebieski zzieleniał (skan słabo to oddaje, jak zwykle). wbrew oczekiwaniom atrament forumowy ściemniał (zauważalnie), podobnie inspiracja i zielony (nieznacznie). myślałem, także, że camel bardziej wyblaknie, a tu nie! różnica na prawdę niewielka. brunatny absolut (to jakiś faszysta wymyślał, czy co?) prawie bez zmian, no może trochę poszedł w stronę czerwieni. także tego.

 

pozdrawiam i polecam się na przyszłość.

Link to comment
Share on other sites

@Rbit9n, mam jeszcze taki pomysł. Otóż żeby niejako wzmocnić i utrwalić mojego Watermana Blue Black i odjąć mu przy okazji trochę zielonego zmieszałem go w proporcji 50/50 z atramentem żelazowo-galusowym, sepia od @Nicponia. Wyszło coś ciekawego i w zasadzie niezmywalnego i jeszcze ciemnieje z upływem czasu. ;) Ciekawy byłby do tego 'wynalazku' Twój test. :D 

Link to comment
Share on other sites

Gratuluje cierpliwości, ale coś słabo ci słońce grzało w tej szafce :P Ja po 8 dniach zdecydowałem się na przerwanie analogicznego testu, ale ja je przykleiłem do szyby od południowej strony i słońce operowało na kartce od wschodu do zachodu słońca z pełną mocą. 

zgodnie z Farmakopeą Polską w aptece musi panować temperatura nie wyższa niż 25*C. w dodatku powinno się zabezpieczyć leki przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. my mamy okna oklejone folią reklamową. także tego.

 

 

@Rbit9n, mam jeszcze taki pomysł. Otóż żeby niejako wzmocnić i utrwalić mojego Watermana Blue Black i odjąć mu przy okazji trochę zielonego zmieszałem go w proporcji 50/50 z atramentem żelazowo-galusowym, sepia od @Nicponia. Wyszło coś ciekawego i w zasadzie niezmywalnego i jeszcze ciemnieje z upływem czasu. ;) Ciekawy byłby do tego 'wynalazku' Twój test. :D

nic prostszego, robisz próbkę i kładziesz na parapecie z adnotacją, żeby nie wyrzucać.

Link to comment
Share on other sites

(...) nic prostszego, robisz próbkę i kładziesz na parapecie z adnotacją, żeby nie wyrzucać.

Tak, ale chodziło o porównanie z pozostałymi kolorami na Twojej kartce. Nie mam też odpowiedniej stalówki... no mniejsza. Rozważam opcję wysłania próbki atramentu do Ciebie. :hmm1:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

dzień dobry!

zgodnie z zapowiedzią kolejny test długoterminowy. co brało udział w teście, czym było pisane i kiedy przeczytacie sami. nie powtórzyłem jednego atramentu, bo go przy sobie nie miałem. ale nic straconego, na Godach świat się nie kończy. wezmę na Dziady i wtedy skrobnę.

 

oglądać powiększone, bowiem dopiero wtedy można zauważyć niektóre niuanse.

 

tally ho!

 

fkjn.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

karVWa! sprzątaczka chyba mi wyciepała do hasioka pierwszy arkusz. albo wpadł za szafę. ale nieważne. ważne, że drugi arkusz blakł, blaknie i będzie blakł. bladź. nie, chyba nie bladź. raczej gładź. weź pigułkę Tygrysie.

tak czy siak, na dzień dzisiejszy i chwilową chwilę wygląda to tak:

 

z4q5.png

http://img823.imageshack.us/img823/3730/z4q5.png

 

natomiast w grudniu, wyglądało to tak:

 

kvlw.png

 

http://imageshack.com/a/img22/9507/kvlw.png

 

jak na razie całkiem nieźle radzi sobie forumowy niebieski sen, nie najgorzej też z camlinem jak widzę. rotring trochę rozczarowuje. waterman niebiesko-czarny zgodnie z oczekiwaniami. niestety domieszka Nicponia niewiele pomogła, choć przed półmetkiem myślałem, że pomoże. inspired na dłuższą metę wypada blado. brunat z kolei nad wyraz niespodziewanie radzi sobie bardzo dobrze, dostaecznie, nie to co zielony. o dziwo esquisse, czyli konfekcja dla sieci LeClerc bije pelikana na pół głowy, a wszystkie inne biją manuscripty. zarówno czarny, jak i sepia po półrocznym opalaniu na stokach Pogórza Dynowskiego wyglądają tak, jakby były napisane nie równocześnie z innymi próbkami, ale tuż przed momentem.

 

tak czy siak idzie lato, coś czuję, że będzie trzeba zrobić jeszcze jedną plażę z zupełnie innymi plażowiczami.

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

no wiesz, nie ma się co spodziewać cudów po atramencie, który kosztuje coś około 6zł za 20 naboi (esquisse).

 

a co do ciemnienia, to barwnik w bleu mediterranee, chyba się utlenia do ciemniejszej, bardziej trwałej postaci. zauważyłem to niejednokrotnie na fiszkach, które daję pacjentom. Konrad chyba lepiej mógłby to wyjaśnić.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...