Jump to content

DUKE 990 Air Force One


rafzi
 Share

Recommended Posts

Niedawno wszedłem w posiadanie nowego pióra, dlatego postanowiłem podzielić się swoimi spostrzeżeniami na jego temat. Nie nazwałbym tego tekstu recenzją, ponieważ nie mam w tym zakresie żadnego doświadczenia, dlatego głównie opieram się tutaj na swoich subiektywnych odczuciach.

 

Dk1zQP.jpg

 

Na początek garść informacji technicznych:

- długość pióra zamkniętego: 14,5 cm

- długość pióra otwartego bez skuwki: 12,7 cm

- waga skuwki: 19 g

- waga pióra bez skuwki: 29 g

- waga łączna wraz z nabojem (ok 1/3 obj.): 48 g

- grubość stalówki: M (w moim odczuciu - producent nie podaje)

- wykończenie: lakierowany mosiądz i stal szlachetna

- zestaw składa się z etui, pióra i konwertera

 

Jednak trochę obiektywizmu nie zawadzi: pióro jest duże, masywne i dosyć ciężkie, w kształcie cygara. Tyle...

 

A teraz subiektywnie: moim zdaniem pióro jest dobrze wyważone i pewnie leży w dłoni (o ile ktoś lubi takie kolosy), ale pod warunkiem, że nie nakładamy skuwki na korpus – pisze się wtedy dosyć ciężko i zauważalnie ciągnie stalówkę ku górze – nie jest to komfortowe pisanie. W moim przypadku problemu nie ma, ponieważ nie mam tego zwyczaju. Poza tym mam wrażenie, że nakładanie skuwki może porysować korpus, dlatego nie polecam takiego użytkowania.

 

Skuwka jest zakręcana – wystarczy jeden prawie pełny obrót aby zamknąć pióro. Gwint ma dosyć duży skok i czasem krzywe nałożenie elementów powoduje, że pióro zamyka się krzywo. Nie jest to jakaś wielka uciążliwość i szybko można się przyzwyczaić do równego nakładania skuwki, ale w innym moim piórze (Faber-Castell E-motion) taki problem nie występuje i wszystko chodzi gładko niezależnie od sposobu złożenia elementów. Nie jest to jednak moim zdaniem jakiś duży problem, który spędzał by mi sen z powiek... po prostu kwestia wprawy. Pozostałe elementy są do siebie dobrze dopasowane, nie ma żadnych luzów, nic nie skrzypi, nie haczy i nie lata ;)

 

Q5Qov6.jpg

 

Stalówka jest dosyć masywna i stanowi ładne przedłużenie pióra. Pisze się nią bardzo płynnie, nic nie drapie, gładko sunie po papierze wydając delikatny szum. Niestety ma tendencje do opóźnionego startu. Używając pióra codziennie nie ma problemu, ale po czterech dniach nieużywania niestety trzeba było je trochę rozpisać. Kiedyś miałem już taki problem z innym piórem, który z biegiem czasu sam się rozwiązał. Może i tutaj tak będzie. Poniżej próbka pisma.

 

Pow2QI.jpg

 

Bardzo podoba mi się klips działający na zasadzie dźwigni. Trzyma bardzo pewnie i dodaje pióru charakteru... z całością komponuje się bardzo dobrze, nadając mu eleganckiego i klasycznego wyglądu.

 

ImwrOp.jpg

 

i kropka na szczycie korpusu też ma swój urok...

 

dKM9iW.jpg

 

Tłoczek (konwerter) nie wzbudził mojego zaufania – jakaś sprężynka w środku (nie wiem czy ma za zadanie mieszanie atramentu?), taki jakiś jakby krzywy, napisy słabo wytłoczone, ogólnie sprawia wrażenie wybrakowanego... Może mnie się trafił taki egzemplarz, ale nie zdecydowałem się na jego użycie. Pióro załadowałem nabojem Watermana (Serenity Blue).

 

z2PkVR.jpg

 

rdjni0.jpg

 

I na koniec etui – tutaj rozczarowanie. Nie wiem czy dostałem pudełko przynależne do tego modelu, czy przez pomyłkę trafiło mi się jakieś inne (to prawdopodobne, bo na wielu zdjęciach, pióro prezentowane jest w innym opakowaniu). W każdym razie jest mało estetyczne (czytać brzydkie). Myślę, że nie ma się co rozpisywać – załączam zdjęcie.

 

y56wdO.jpg

 

mNDAIQ.jpg

 

Pomimo kilku mankamentów, z pióra jestem bardzo zadowolony i uważam, że stosunek jakości do ceny jest na wysokim poziomie – zaznaczam, że nie kupiłem w Polsce – pióro można znaleźć w o wiele bardziej atrakcyjnej cenie za oceanem ;)

 

Polecam jako woła roboczego do codziennego użytku.

 

P. S.: Zmechu, mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie Twoje pytania :)

Edited by rafzi
Link to comment
Share on other sites

Rzeczonego Duke'a AFO posiadam i było to jedno z moich pierwszych piór. Duke, to taki jakby 'niemiecki chińczyk', ale jakość produktów bardzo przyzwoita. Trochę może podobna półka do marek w rodzaju: Regal, czy też Laban.

 

Faktycznie pióro jest dość masywne i w ciemnym zaułku może robić na narzędzie obronne. Zupełnie dobrze się nim pisze. Niech Ci dobrze służy. :D

 

@janykiel – ja pisałem o tym Baoer'ze na FoP-ie, są tam nawet zdjęcia porównawcze. Mam oba pióra i rzeczywiście mój baoer jest w stanie bardzo kiepskim. Po kilku miesiącach zaczęła odklejać się farba z korpusu, a po kilku latach w stalówce od spodu pojawiły się wżery.

Link to comment
Share on other sites

Oryginalne etui do AFO wygląda tak:

 

Re-exposure%252520of%252520Duke_1_3.jpg

Re-exposure%252520of%252520Duke_2_3.jpg

 

Pióro lubi zasychać, ze świeżo napełnionym konwerterem pisze się gładko, lecz po jakimś czasie stalówka zaczyna stawiać opór, tak jakby coś gdzieś było wrażliwe na zasychanie, jakby istniała jakaś nieszczelność samego konwertera albo na styku konwerter - sekcja, jednak z tego co pamiętam, zastosowanie naboju niewiele zmieniało, zatem....nie wiem.

Co do materiału sekcji, to jest to raczej chromowany mosiądz. W moim egzemplarzu zauważyłem małe ubytki chromu na samym końcu sekcji od strony stalówki, co mnie osłabiło i obniżyło ocenę jakości wykonania w moich oczach - nie wiem czy to działanie atramentu czy co, w każdym razie pióro nie było przeze mnie jakoś bardzo eksploatowane ze względu na postępujące w miarę pisania suchoty

Sprężynka w konwerterze ma chyba za zadanie rozbijanie ewentualnych pęcherzyków powietrza.

Krzywe zakręcenie skuwki może się skończyć uszkodzeniem gwintu, radzę uważać.

To pióro to typowy "chińczyk" z tych lepiej wykonanych, nie ma co dorabiać teorii o jego niemieckich konotacjach ;)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za cenne informacje. Widzę, że to pudełko jest tylko trochę lepsze od tego, które ja dostałem - trumna w wersji de lux ;) Co do niemieckich konotacji, to przecież ma na stalówce napis GERMANY, hehe :D

 

No nic, zobaczymy... Jeżeli z biegiem czasu coś zacznie się z nim dziać niepokojącego, to nie omieszkam się poskarżyć...

Edited by rafzi
Link to comment
Share on other sites

Ostatnio zastanawiałam się własnie nad tym, czemu Duki są dostępne głównie w Chinach. Na dodatek nie wszystkie mają na klipsie charakterystyczną koronę. Pomyślałam w pierwszej chwili o podróbkach, teraz dowiedziałam się, że to po prostu chińskie pióro.

 

A tak na marginesie - widzieliście tego Duka? http://www.ebay.pl/itm/Duke-URANUS-621-Baby-Jesus-the-Virgin-Mary-Maria-Fine-Nib-Fountain-Pen-/261644945672?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item3ceb410908

 

Naprawdę, w pierwszej chwili pomyślałam, że to jakaś podróbka :)

Link to comment
Share on other sites

 

 

O kurcze... "Baby Jesus the Virgin Mary Maria" :-O

Edited by Czarodziej
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Baoer 516 wygląda jakby go ten sam Chińczyk, ale na nocnej zmianie robił...

Co ciekawe - też miałem problem z zasychaniem i wyjątkowo słabym startem tego pióra. W końcu odważyłem się je rozebrać. Okazało się, że w szczelinie w górnej części spływaka zalegał taki plastikowy pył. Po ewakuacji owego pyłu za pomocą wykałaczki oraz dokładnym umyciu wszystkich elementów pióro pisze wzorowo i startuje od razu.

Edited by Dziku
Link to comment
Share on other sites

Jest nawet gdzieś na forum porównanie tych dwóch piór...

 

Co do zasychania, to w moim przypadku chyba chodzi o coś innego. Zauważyłem, że z powodu konstrukcji klipsa, skuwka jest kompletnie nieszczelna - wiatr w niej hula jak się patrzy - nic dziwnego, że stalówka zasycha... Postanowiłem jakoś temu zaradzić i nałożyłem przed śrubą mocującą klips, gumowy krążek wycięty z uszczelki. Skuwka jest teraz całkowicie szczelna. Pióro zakręciłem w sobotę i po tygodniu sprawdzę, czy problemy ze startem nadal występują. Dam znać o efekcie i jeśli okaże się, że mój patent zadziałał, to opiszę bardziej szczegółowo sposób wykonania uszczelnienia.

Edited by rafzi
Link to comment
Share on other sites

Dziku, jak rozebrałeś Duke'a? Sekcja jest wykręcana? Wykręciłeś ją razem ze stalówką? Może i ja bym przeczyścił.

 

Ja rozbierałem tylko Baoer'a. Wygląda co prawda identycznie, ale czy tak samo jest montowany - nie wiem. W przypadku Baoera stalówka i spływak siedzi w sekcji na wciśk. Chwyciłem po prostu przez miękką szmatkę zastalówke oraz spływak i pociągnąłem. Całość płynnie wyszła. Wyczyściłem ten rowek u góry spływaka (siedział w nim taki pył) oraz iglicę spływaka i jej gniazdo. Teraz jest ok - więc zakładam, że pomogło.

Link to comment
Share on other sites

Co do zasychania, to w moim przypadku chyba chodzi o coś innego. Zauważyłem, że z powodu konstrukcji klipsa, skuwka jest kompletnie nieszczelna - wiatr w niej hula jak się patrzy - nic dziwnego, że stalówka zasycha... Postanowiłem jakoś temu zaradzić i nałożyłem przed śrubą mocującą klips, gumowy krążek wycięty z uszczelki. Skuwka jest teraz całkowicie szczelna. Pióro zakręciłem w sobotę i po tygodniu sprawdzę, czy problemy ze startem nadal występują. Dam znać o efekcie i jeśli okaże się, że mój patent zadziałał, to opiszę bardziej szczegółowo sposób wykonania uszczelnienia.

 

Ha, miałem rację... U mnie faktycznie problem z zasychaniem miał związek z nieszczelną skuwką. Wydaje mi się, że to wada konstrukcyjna. Sprawdźcie, czy Wasze skuwki też takie nie są. Uszczelnienie w każdym razie pomogło i po tygodniu pióro pisze bez żadnej nawet najmniejszej zwłoki :D

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...