Jump to content

Kalendarz A4 z dobrym papierem


Recommended Posts

Kalendarz - notatnik jest dla mnie ważny. Pewnie to schiza, ok, niech będzie.

Dzisiaj zakupiłem - na swoje nieszczęście - kalendarz antra. A4. Pierwsze litery wpędziły mnie we wściekłość. Zeszłoroczna mniejsza siostra świetnie przyjmowała atrament. Ta dzisiejsza (ponad cztery dychy!) strzępi jak... nie wiem jakiego określenia użyć. Każda litera, trzema różnymi piórami i trzema atramentami... dostaje "żyłek" w najdziwniejszych miejscach i rozmaitej długości. Masakra normalnie. Nie będę się użalał... niech mi tylko ktoś powie, czy jest taki kalendarz - planner, który ma dobry papier i czytelne wnętrze (tydzień na dwóch stronach)? Nie ukrywam, że Quo Vadisy mają dość mało czytelny rozkład tygodnia i za dużo czerwonych dni.

Przepraszam, jeśli to niedobry dział... nie wiem czy kalendarz zaliczyć do "przyborów".

Link to comment
Share on other sites

No właśnie to jest trudne, bo nie mam na razie lustrzanki, sorry.

A strzępi po prostu dziwacznie. Cienkie i długie żyłki zaczynają wychodzić po różnym czasie. Pierwszy raz coś takiego widzę.

Cardassia dzięki za wskazówkę, chyba jednak w tym kierunku pójdę, o ile da się jakoś dobrnąć do sprzedaży.

Link to comment
Share on other sites

Tak sobie czytam czytam i...

pytanie - dlaczego piszecie piorami w kalendarzach / agendach??

jak wypadnie termin lub sie cos przesunie wszystko pomazane

uzywam od lat olowka

jak cos nie tak wymazuje i po krzyku

tak tylko pytam

ciekawa jestem wyzszosci atramentu nad grafitem i gumka

p1010873z.jpg

Link to comment
Share on other sites

ciekawa jestem wyzszosci atramentu nad grafitem i gumka

Dobre pytanie!

Wydaje mi się, że to nie jest kwestia wyższości - bardziej kwestia przywiązania do pióra ;)

Ja w zasadzie nie używam innych instrumentów do pisania. Ołówków też nie. Po prostu nie lubię...

Za to moje pióra to moje ukochane, wypieszczone i zawsze przyprawiające uśmiech na buzi zabaweczki ;)

A tak na marginesie: kupię sobie kalendarz Antry. Widziałam dzisiaj w księgarni przelotem, całkiem spory wybór naprawdę pięknych okładek :lol:

Z tym, że wybieram jednak A5.

Mam notesik Antry i bardzo go lubię.

Edited by ojania
Link to comment
Share on other sites

Ja ołówki bardzo lubię, a w kalendarzu piszę tym, co akurat mam pod ręką (no dobra, kredką świecową jednak nie ;)). Mazania o tyle się nie boję, że agendy używam mniej typowo - terminy sobie pamiętam, a w agendzie zapisuję raczej takie jednozdaniowe podsumowanie dnia.

Swoją drogą, kupić pora! Mogłam dziś wejść do Traffica, dwa kroki miałam... :lol:

Link to comment
Share on other sites

Kurcze, w 2010 używałem jakiejś reklamówki, bankowej chyba i była rewelacyjna. Ale to zwykły przypadek. :unsure:

W 2009 miałam reklamówkę, z PGNiG - swietny papier, ładny kalendarz i w ogóle. Ale więcej mi się nie trafił :ph34r: a u mnie firmowe kalendarze w tym roku zrobili na ścianę zamiast książkowe :/)

Link to comment
Share on other sites

Ja dostałem w zeszłym roku od jednego z banków (pominę którego) kalendarz - co prawda znacznie mniejszy od A4 ale jak dla mnie idealny. Najczęściej piszę na raczej dobrym papierze - powiedzmy 4/5 gwiazdek, ale ten kalendarz był po prostu genialny!!! Papier bardzo gładki przy F-ce parkerowskiej w górę praktycznie nie wydawał żadnych dźwięków, a przy cieńszych słychać było delikatny dość przyjemny dla ucha szelest. Odcień papieru żółtawy, może nawet lekko w stronę pomarańczy... ale matowy i lekko pastelowy. Naprawdę świetny... nie męczył wzroku i przy tym był bardzo wyraźny. Układ wydruku i dni też mi pasował idealnie... Zaczynam tęsknić za zeszłym rokiem :P Może z czasem odnajdę się i w nowym...

Aż idę poszukać nazwy firmy...

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

www.edica.pl

model: manager 242T

Potwierdzam - świetne. Kalendarz z tej serii miałem kilka lat temu. Papier pamiętam jako niemal kuloodporny ;-)

Z bardziej niskobudżetowych mogę polecić kalendarze Bellony (tewo/tepol). Używam od 3 lat obu wersji. Mają papier 70g i przy bardzo mokrych piórach mogą przebijać ale strzępienia nigdy nie zauważyłem.

Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

Moleskine. Leuchtturm jest fajny, ale droższy (miałem notatnik, nie kalendarz). Moleskine plasuje się mniej więcej w środku stawki w kwestii przyjazności papieru dla pióra oraz dostępności na rynku. Bardzo mokrym piórem sobie nie popiszesz komfortowo, ale ja przetestowałem na nim Lamy (F - ok), Pelikana (F - ok), Sheaffer'a (rewelka przy F), Parkera (nie lubią się z żadnym współczesnym, ale to problem papieru), Visconti (F - super), badziew od Bic (daje radę), badziew od OnLine (daje radę), Regal (M - daje radę, ale nie polecam - za mokre).

Do tego, jakość papieru raczej powtarzalna, więc można spokojnie kupować na kolejne lata. Ja osobiście polecam.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...