Jump to content

Wiem, że to nie ortopedia, ale ulżyjcie w bólu....jakie pióro?


Recommended Posts

Witam wszystkich!!

Trafiłam do Was wczoraj, szukając ostatniej deski ratunku- czyli pióra. W pracy piszę bardzo dużo i szybko, 10-15 a czasem 20 stron A4 dziennie.  Zwykle piórem, czasem długopisem, jeśli dobry, ale ze swojego pióra zadowolona nie jestem. Pisałam kiedyś, jeszcze w szkole, tzw "chińskimi piórami", potem różnymi Parkerami- ale one tak grubo jakoś piszą...teraz WM Hemisphere, ale go nie lubię, przerywa i pisze tak "tępo".

 

Chcę kupić nowe pióro, tak do 150 złotych. Ma sunąć po papierze jak żaglowiec po falach :), pisać cienko i nie rozmazywać się, musi być wygodne do ręki i dość lekkie, lepiej nie metalowe i nie przekombinowane dizajnersko, nie takie dmuchane. 

 

Co radzicie? 

m.l

Link to comment
Share on other sites

A mi niestety dwa razy droższy Pelikan M200. Próbowałam kiedyś Hemi razem z moim Pelikanem którym piszę na co dzień i moja Fka to było masełko. Hemi metalowy to ciężki...

Może coś z vintageowych stalówek? To są świetne pióra, dużo lepsze niż te dzisiejsze tylko polować na aukcjach trzeba.

Link to comment
Share on other sites

A może kup sobie Parkera 45? Proste, ładne, i przede wszystkim leciutkie piórko. Możliwość napełniania konwerterem lub długimi nabojami Parkera. Dobra, fajnie pisząca stalówka, i wygodny uniwersalny uchwyt. Nie jest jednak już produkowany, można wylicytować albo kupić za granicą, sporo ich jest nawet. Cena około 100 złotych, zależnie od wykończenia, może się trafić nawet taki ze złotą stalówką.

Link to comment
Share on other sites

Piszę kilkoma piórami /nie jednocześnie, rzecz jasna;)/, najczęściej takimi z kilkudziesięcioletnim stażem, ale jak mam w planach pisanie "długo i szybko" to niezawodnym jest Pilot Prera. Pióro leciutkie, korpus wyk. z żywicy syntetycznej, typowo damskie, a do tego mamy kilka fajnych kolorów do wyboru. Stalówka sunie jak po maśle i  to jest najważniejsze z całego mojego wywodu ! Tylko, że cena ok.200- 220 zł.

Link to comment
Share on other sites

W sumie to do Twojego opisu najlepiej pasuje tani Pilot78g, miałem takiego kiedy jeszcze musiałem dużo notować na studiach i faktycznie był idealny. Potem kupiłem Imperiala IV ze stalówką XF i ten tego....idealny w zadaniach, do których używałem Pilota, trochę cięższy bo mechanizm TD i troszkę lepszy plastik/grubszy, taki w sam raz. Do 200zł można takie pióro znaleźć jak się ma cierpliwość.

 

Co do:

 

jak mam w planach pisanie "długo i szybko" to niezawodnym jest Pilot Prera. Pióro leciutkie, korpus wyk. z żywicy syntetycznej, typowo damskie, a do tego mamy kilka fajnych kolorów do wyboru. Stalówka sunie jak po maśle i  to jest najważniejsze z całego mojego wywodu ! Tylko, że cena ok.200- 220 zł.

 spokojnie można kupić nowe na ebayu nawet za 135zł już z wysyłką ;)

http://www.ebay.pl/sch/i.html?_odkw=pilot+prera+green&LH_BIN=1&LH_ItemCondition=3&_osacat=0&_from=R40&LH_PrefLoc=2&_trksid=p2045573.m570.l1313&_nkw=pilot+prera+&_sacat=0

Edited by Lepki
Link to comment
Share on other sites

A ja pójdę pod prąd i zamiast kupowania kolejnego pióra zaproponuję Ci oddanie komuś (np. któremuś z forumowych fachowców) Hemisphere do ulepszenia stalówki. Można ją wygładzić, zwiększyć przepływ, żeby nie przerywało i mieć całkiem dobre narzędzie do codziennej pracy :) Używam Hemi na co dzień i po drobnych poprawkach nie mam prawa na nie narzekać.

Link to comment
Share on other sites

Boli cię nadgarstek bo go używasz. Naucz sie pisać z ramienia. Rodzaj pióra nie ma nic tu do rzeczy. Pióro wieczne powinno pisać samo, bez nacisku, a piszący powinien uzywac palców tylko do trzymania pióra. Nadgarstek nieruchomy. Kiedy piszesz na tablicy to ruch wynika z ramienia i podramienia, tak samo powinno byc podczas pisania na papierze. Jesli nie zmienisz techniki, to rzeczywiście czekają cię spore problemy.

Edited by tsyrawe
Link to comment
Share on other sites

Nie specjalnie. Bez ekstremów, oczywiście. Nieruchoma dłoń, mięsień dloniowy długi oparty na stole; to on jest punktem podparcia, osią ruchu. Chodzi o to, żeby w pisaniu były zaangażowane duże mieśnie, a nie te drobne w dłoni. Te metodę z powodzeniem wykorzystywa Palmer. Nadaj sie ona do każdego pisania.

Link to comment
Share on other sites

No, dociskam, jak nie pisze, jak przerywa pióro, nie lubię tego bardzo.

Moje Hemi całkiem mi sie podoba, lubię taki design, klasyka, bez zbędnych dmuchań, i szlaczków. Jak wczoraj zaczęłam podczytywać forum to pomyślałam o Lamach-  ale ładna tylko ta czarna matowa z czarną stalówką.  A kto na forum zajmuje się leczeniem piór?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...