Jump to content

Waterman - Serenity Blue


Inekane
 Share

Recommended Posts

Pewnie każdy go ma... ale skoro mam flaszkę to i recenzję skrobnę. A co :P

 

 
WATERMAN   - SERENITY BLUE

Flaszka niebieskiego Watermana - mój pierwszy na prawdę świadomie kupiony atrament i choć po nim nabyłam jeszcze kilka flaszek oraz testowałam kilkanaście innych do tej pory lubię do niego wracać. Do wyrobienia sobie takiej opinii potrzebowałam nieco czasu bo przy pierwszym kontakcie nie zachwyca - ot taki sobie niebieski z dobrym przepływem i właściwie nic więcej nie można o nim powiedzieć.

Standardowo wydanych jest sześć kolorów - brązowy, turkusowy, niebieski, niebiesko-czarny, czerwony, czarny, zielony i fioletowy.

 
 
watermanserenityblue.png

 

SERENITY BLUE

Serenity to angielskie słowo oznaczające spokój. Wcześniejsza nazwa tego atramentu to Florida Blue i cześć osób nadal ją stosuje ale ja preferuję obecną - lepiej oddaje prawdziwy odcień. Kolor to dla mnie najbardziej podstawowy niebieski - po prostu coś miedzy niebieskim a granatem bez żadnych udziwnień (brak widocznych domieszek zielonego czy czarnego, ewentualnie nieco fioletu) czyli dokładnie taki, jaki standardowy atrament mieć powinien. Nieco zmienia się zależnie od stalówki - w mokro piszących piórach będzie ciemniejszy.
 

WŁAŚCIWOŚCI

Przebijanie - brak - nawet na większości kiepskich papierów daje radę
Strzępienie – brak - jak wyżej
Nasycenie – dobre
Przepływ – dobry

Cieniowanie – średnie
Wysychanie – 13s na papierze Oxford
Odporność na wodę – test 30s pod strumieniem wody (wkrótce zdjęcia)


W tym miejscu czuje się zobowiązana napisać, ze pomimo początkowej niechęci zaczęłam podziwiać ten atrament. Przy testowaniu papieru zazwyczaj pisałam różnymi stalowkami i piórami ale gdy używałam Serenity Blue nawet fleksowe stalówki papier zaczął przyjmować bez problemu. Jak na razie jest to mój numer jeden do trudów codziennego użytkowania - da się go wymazać, potrafi ładnie się zachowywać na kiepskiej jakości papierze gdy inne atramenty zawodzą i jest dość przyjemny dla oka - bardzo neutralny. Ostatnio mam wrażenie, że nieco blaknie co bardzo mnie martwi...

wsbpis.png

 

BUTELKA

Atramenty zapakowane są w szklane buteleczki o ciekawym kształcie - bryła kojarzy mi się z elementami architektonicznymi (i szkolną matematyką ;)). Buteleczka zaprojektowana tak, ze gdy atramentu jest, mniej można ją przechylić i postawić na jednym z boków w celu łatwiejszego nabrania atramentu. Osobiście poza klasycznym projektem kałamarzy Diamine ten jest na czele listy moich ulubionych.

 
Pojemność: 50ml
Cena*: 27zł
 

Ogółem: 0,54 zł/ml

wattt.pngINNE

Atrament podatny na wymazywanie "zmazikiem".

____________________
* Obliczane na podstawie cen mojego zakupu z lokalnego sklepu papierniczego.

 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Kupiłem. Spodziewałem się czegoś więcej. U mnie wygląda tak samo jak hero, no może odrobinę bardziej nasycony. Oczywiście hero nie dorównóje mu pod względem reszty właściwości, przebija go tylko ceną.

Z drugiej strony to wspaniały atrament na codzień - do szkoły, pracy, listów itp.

Rzeczywiście standardowy standard.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Mój pierwszy zakupiony atrament w buteleczce. Przyznam, że sporo czytałem i porównywałem zanim kupiłem. Zakupu nie żałuję. Kolor naprawdę niezły jak i sam atrament. Pewnie będę do niego wracać. :)

To jak już pierwsza buteleczka za tobą to jeszcze chwila a będziesz mieć całą szufladę :) To normalne, nie przejmuj się :lol:

Link to comment
Share on other sites

Zacząłem od 1. Lada dzień jak paczka dojdzie będą 3-4.  :P

 

Jedyne ALE, to takie, że nie mam za bardzo gdzie nimi pisać by wykorzystywać więcej buteleczek. Ale zapewne parę pójdzie w odstawkę by po czasie do nich wracać. Tak będzie obecnie z głównym bohaterem tego tematu. :)

Edited by lucasville
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Pobawię się w Indianę Jonesa, ale wrażenie z wypisania prawie 2 "dużych" naboi zostało na tyle mocne, że muszę się nim podzielić.

Po założeniu miałem cały czas wrażenie, że pióro dostało biegunki- atrament spływał tak, że ledwo nadążałem z pisaniem, zwolnienie tempa powodowało punktowe przebijanie. Nigdy więcej, chociaż odcień niebieskiego znośny. 

Stalówka: Kaweco EF.

Edited by drEvil
Link to comment
Share on other sites

Pobawię się w Indianę Jonesa, ale wrażenie z wypisania prawie 2 "dużych" naboi zostało na tyle mocne, że muszę się nim podzielić.

Po założeniu miałem cały czas wrażenie, że pióro dostało biegunki- atrament spływał tak, że ledwo nadążałem z pisaniem, zwolnienie tempa powodowało punktowe przebijanie. Nigdy więcej, chociaż odcień niebieskiego znośny. 

Stalówka: Kaweco EF.

Dziwne, nie zauważyłem podobnych objawów. I to nie w nowoczesnym suchotniku, tylko solidnie podającym atrament Pelikanie 100.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...