Jump to content

Sheaffer Saratoga


visvamitra
 Share

Recommended Posts

Można powiedzieć, że był to zakup impulsowy. Jakiś czas temu ArielN wystawił na sprzedaż fantastyczne pióra w fantastycznych cenach. Przegapiłem, niestety, dwie pierwsze części wyprzedaży. Do dzisiaj mam sobie za złe brak refleksu. Tym bardziej, że na wyprzedaży pojawiło się pióro Waterman Concorde, na które poluję od jakiegoś czasu, a którego ceny na portalach aukcyjnych są nierozsądne. Szczęśliwie byłem na forum w momencie, kiedy w dziale Targowisko pojawiła się czwarta część wyprzedaży. Nie zastanawiając się wysłałem do Ariela wiadomość o treści „Biorę czarnego Sheaffera Saratogę” i kilka dni później odebrałem pióro. Spodobało mi się na tyle, że od tygodnia piszę wyłącznie nim.

Ponieważ mój aparat zepsuł się a w domu została wiekowa i słabiutka "małpka" załączam zdjęcie poglądowe ze strony www.penhero.com. W styczniu, po odebraniu aparatu z serwisu, spróbuję załadować swoje zdjęcia.

Oceny:

Wygląd/design: 8/10 - pióro jest elegancko i minimalistycznie wykończone. Nie mam pomysłu, co jeszcze dodać. Podoba mi się i tyle.

saratogapenhero.jpg

Wykonanie/jakość: 10/10 – skąd tak wysoka ocena? Pióro przetrwało blisko sześćdziesiąt lat. Widać na nim oczywiście drobne rysy, ale w niczym nie przeszkadzają. Pióro doskonale układa się w dłoni, sprawia wrażenie solidnego.

Stalówka: 9/10 – pióro wyposażone jest w dwukolorową stalówkę w rozmiarze M wykonaną z czternastokaratowego złota. Jest to dość grube M, pisze szerzej od stalówek M IPG. Stalówka sunie miękko po papierze, nie przerywa.

System napełniania: 10/10 – bardzo podoba mi się system napełniania typu Snorkel. Jestem ciekawy dlaczego się nie przyjął? Wydaje się być bardzo wygodnym, pomysłowym i, w pewnym sensie, bajeranckim rozwiązaniem. Chętnie poznam jego dzieje od osoby znającej historię systemu Snorkel.

saratoga2.jpg

Cena/jakość: 10/10 - Tak jak wspomniałem za pióro zapłaciłem 99 zł. Pomyślmy. Lubię Sheaffery. Lubię stare, używane pióra. Podobają mi się dwukolorowe stalówki. Dostałem blisko sześćdziesięcioletnie, działające i doskonale piszące pióro marki Sheaffer z dwukolorową stalówką wykonaną z czternastokaratowego złota. Tak. To była udana transakcja.

Poniżej próbka pisma:

pismomatador.png

Link to comment
Share on other sites

Niezwykle dziwne jest używanie słowa "Snorkel". Tu na forum w ogóle jest to odwrócone do reszty świata. Snorkel (jak bym się chciał czepiać o dbałość języka polskiego to bym powiedział, że jest w naszym języku słowo "chrapy" które znaczą to samo) to urządzenie do pobierania powietrza w przypadku gdy odbiornik jest pod wodą (http://en.wikipedia....bmarine_snorkel, http://en.wikipedia....Vehicle_snorkel, http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrapy_(%C5%BCegluga)) Jedyne wytłumaczenie, to to, że zarówno chrapy jak i ta rurka są wysuwane w celu pobrania czegoś (powietrza, atramentu) i jest możliwość ich schowania. Jednak czy to wystarcza by wysuwaną rurkę od razu nazywać snorklem (chrapami)?

Edited by Grossus
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...