Jump to content

Reaktywacja pasji - sentyment czy nowoczesność?


Recommended Posts

Witam serdecznie wszystkich pióromaniaków. Cała moja edukacyjna przeszłość była nieodłącznie wspierana pisaniem przy użyciu pióra wiecznego. Było tego kilkanaście intensywnych lat i tysiące zapisanych stron. Po szkole, gdy intensywność pisania znacząco zmalała brałem do ręki "cokolwiek pisało". Ostatnio porządkując stare kartony znalazłem moje stare pióra. Sentyment wrócił. Wyczyściłem je porządnie, zamówiłem atrament i od tego czasu piszę tylko piórami. I wiecie co? Nie chcę już tego nigdy zmieniać :) 

Mam w kolekcji dwa Parkery z lat szkolnych. Nawet nie potrafię ich nazwać co to za modele. Niestety są dość mocno wyeksploatowane. W tym całym metalowym skuwka praktycznie nie trzyma się pióra po zamknięciu. A to tworzywowe jest w dobrym stanie, natomiast jest obecnie dla mnie dość lekkie i małe. 

Myślałem, żeby wzbogacić kolekcję czymś świeższym.

Poszukiwania nowego kompana stwierdziłem, że zacznę od kolejnego Parkera. Zawęziłem swoje wizje nowego pióra do określenia kolorystyki. Padło na czarno-złote połączenie. Uznałem wstępnie również, że chcę pióro metalowe - lakierowane.

Wyszło z tego wstępnie, że wystarczający będzie model : Parker Sonnet Czarna Laka GT 2016

Analizując to dogłębniej pamięć przywołała marzenie o piórze zakręcanym. Płynąłem dalej. Zakręcane skuwki odkryły droższe modele.

Rozważałem : Parker Duofold Czarna Laka GT 2016

Pojechałem do sklepu stacjonarnego, ponieważ chciałem sprawdzić czy faktycznie tak znaczący wzrost ceny niesie za sobą coś więcej niż tylko zakręcaną skuwkę. Miałem sposobność przetestowania jedynie Sonneta. Nie było na miejscu Duofolda. Natomiast sprzedawczyni zaproponowała kilka innych modeli w cenie do 2000 zł. Między innymi Montegrappa.

Model : Montegrappa Zero Gold  Przyznam szczerze, że zauroczyłem się tym piórem. Jest masywne, piękne w mojej ocenie. Nie pasowało mi natomiast, że wykonane jest z żywicy oraz, że stalówka jest stalowa bez pokrycia złotem. Pokryta złotem stalówka jest za dopłatą - model Montegrappa Zero Gold 14k to wydatek ok 2800 zł. 

Proszę o doradztwo : pierwsze primo, czy możecie zaproponować jeszcze jakieś modele warte rozważenia, uwzględniające moje kryteria. Czy aby nie przesadzam z tą wizją pióra stricte metalowego. Najprawdopodobniej taka gabarytowo duża Montegrappa byłaby zbyt ciężka wykonana w całości z metalu. 

Czy Duofoldy to dobry wybór? Sprzedawczyni wypowiadała się niezbyt przychylnie o Parkerze pomimo, że miała go w ofercie. 

Na ten moment gdybym miał kupić wybór pada na Montegrappa Zero Gold. 

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję z góry za wszelkie podpowiedzi.

IMG_2025.JPG

IMG_2026.JPG

IMG_2027.JPG

Link to comment
Share on other sites

Droższa Montegrappa ma stalówkę ze złota o próbie 585 a nie pozłacaną.

 

Najlepiej zobaczyć czym wygodniej Ci się pisze. Ja mam Duofolda ze względu na wygląd, właściwości pisarskie są nienajwyższych lotów. 

 

Poczekaj na black friday pod koniec listopada - będą obniżki.

Edited by Kolektor
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Kolektor napisał:

Droższa Montegrappa ma stalówkę ze złota o próbie 585 a nie pozłacaną.

Dziękuje za informację. Czy możecie mnie uświadomić co daje złota stalówka? Ta standardowa jest nierdzewna i pokryta czym?

Taki miałem plan - wyhaczyć coś na black friday.

Miałem podobne odczucia co do Parkera Sonnet - niezbyt dobrze mi się nim sunęło po papierze. Montegrappa była ciekawsza.

Edited by rafaell68
Link to comment
Share on other sites

Mi Sonnetem fajnie się pisze akurat.

Montegrappa ma stalówki Jowo, które będą podobne w odczuciu w drogiej Montegrappie jak i tańszych piórach.

Złotą inaczej czuć. Lepiej amortyzuje siłę wkładaną w papier. Tak bym to ujął z fizycznego punktu widzenia. Ale dużo zależy od kształtu i grubości stalówki. Generalnie to subiektywna sprawa i lepiej samemu zobaczyć, czy czuć różnicę.

Link to comment
Share on other sites

Twoje Parkerki - stalowy Vector i ten drugi, Jotter, prawda? - przywołują wspomnienia. 🙂
Moje doświadczenia z Sonnetem dotyczą raczej starszej produkcji  i muszę przyznać, że nie miałem z nimi kłopotu. Pewnie rzecz gustu.
Co do materiału stalówki - zgadzam się w 100 procentach z Kolektorem. Trzeba samemu spróbować, opis niewiele da.

 

Link to comment
Share on other sites

A co sądzicie o produktach Montegrappa. Czy tam faktycznie w parze z ceną idzie jakość? Czy to raczej przeciętniak ubrany we "włoskie szaty".

Generalnie nie zależy mi na żadnej marce ani konkretnej cenie którą muszę wydać. W sklepie, w którym byłem akurat z czarno-złotych piór był Sonnet oraz ta Montegrappa. Może znacie jakieś inne ciekawe propozycje?

Link to comment
Share on other sites

@rafaell68, Montegrappa to uznana marka, ale... w modelu Parola w konwerterze... zardzewiała mi metalowa sprężynka. Miałem już dziesiątki konwerterów innych firm i nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Może to jednostkowy przypadek, ale Montegrappa jest na mojej czarnej liście.

Dobrych piór mogę wymienić kilka, kilkanaście, ale i tak polecam próbę pisania.

Ale jak już to: PELIKAN M200, CONKLIN DURAGRAPH, PLATINUM 3776 CENTURY, WATERMAN EXPERT, FABER-CASTELL Ambition.

Link to comment
Share on other sites

Ja polecam Lamy 2000. Wieje nudą, każdy poleca, ale naprawdę ma coś w sobie. Trzeba spróbować go. Oraz super piszą stalówki 21k Sailora. Mam Mkę w King of Pen, ale pewnie podobnie będzie pisała w Sailor Large. Super pióra. Także stalówka Soft Medium w Pilocie 743 jest wyjątkowa. Polecam również Visconti Homo Sapiens, tam też jest fajna stalówka, pióro miłe w dotyku. Mówię o egzemplarzu z "lawy".

Edited by Kolektor
Link to comment
Share on other sites

Dziękuje pięknie za wszystkie propozycje. Przeglądałem wiele modeli i chyba jestem faktycznie zdecydowany na tego Montegrappa Zero Gold.

Widzę natomiast do czego zmierzacie - by przeanalizować temat stalówki. Planowałem zakup "F". 

Czy w  związku z powyższym możemy jeszcze raz podejść do kwestii stalówek w Montegrappa Zero Gold?

Jak wcześniej pisał @Kolektor wariant 14k to złote stalówki 585 Jowo. Tańszy model - stal nierdzewna barwiona a`la złoty również produkcji Jowo? Czy te Jowo to porządne stalówki? 

Link to comment
Share on other sites

Spróbuj stalówki Jowo. Jedna stalowa kosztuje ze 100 zł. Można je wsadzić w np. Jinhao 159. Są fajne, ale bądźmy szczerzy - 2000 zł za pióro ze stalową stalówką to w świecie piórowym zdźierstwo. 

Edited by Kolektor
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...