Jump to content

ink diver

Użytkownicy
  • Content count

    12
  • Joined

  • Last visited

About ink diver

  • Rank
    XXF
  1. Saki do piór są do kupienia na ebay. Ceny całkiem przyzwoite, niestety temat kładzie koszt przesyłki ze Stanów lub UK. Chyba, że masz rodzinę czy znajomych na miejscu i Ci jakoś pomogą...
  2. Pióro F/M ~200zł

    http://www.ebay.com/itm/Kaigelu-kangaroo-316-Amber-Fountain-Pen-Medium-Nib-Without-Box-/231810148752?hash=item35f8f62990:g:noAAAOxyWalR3TrJ 19 $ to zauważalnie mniej niż 100PLN o dwustu nie wspominając. Dostawca sprawdzony, kupiłem od niego kilka różnych piór. Wyczytałem na jakims anglojęzycznym forum, że ktoś narzekał, że trafił mu się nieciekawie "rozmieszany' kolor tworzywa - akrylu? - i miał bardzo nierówno ubarwione pióro. Ubarwienie i rozkład kolorów nie jest może przypadkowy, ale z pewnością niepowtarzalny. Mój egzemplarz - amber - ubarwiony jest bardzo poprawnie, by nie powiedzieć - zachwycająco! Nie pisałem, że ma taką samą stalówkę jak J450/750. Napisałem tylko, ze w opisie obu piór podano grubość M. Doprecyzuję - to są różne stalówki, w Kaigelu jest nieco mniejsza niż w Jinhao. Mój egzemplarz od początku pisał bogatą, soczystą kreską M+, zauważalnie szerszą niż pióra Jinhao. Problemem był od nowości zerwany gwint w konwerterze, pomogło uszczelnienie smarem silikonowym. Zgadzam się, że gwintowany konwerter, zwłaszcza drooooobnozwojny jest nieporozumieniem, podobnie jak - imho - wszystkie konwertery/naboje dedykowane. Z mojego Kaigelu 316 jestem bardzo zadowolony, ale mam świadomość, że parametry tego pióra nie muszą być do końca powtarzalne, co jest niestety bolączką wielu chińskich producentów piór o tyle irracjonalną, że powinna logicznie biorąc raczej dotyczyć rzemieślniczych manufaktur a nie wielkoseryjnej produkcji. Przy okazji - bardziej chłonny papier /celowo nie piszę lepszy czy gorszy/ to oczywiscie lepsze wysycenie, grubsza kreska ale przy okazji prawdopodobnie strzępienie i przebijalność. Z drugiej strony mój sprawdzony i towarzyszący mi od 30 lat Parker Sonnet F z pierwszej edycji tego modelu całkowicie odmówił współpracy / po prostu nie pisze/ z cieszącym się dobrą opinią gładkim papierem DoubleA 80g, nie pomogła zmiana atramentu z Pelikana na Watermana, na Oxfordzie pisze gładko. Jak w życiu - coś za coś.
  3. Pióro F/M ~200zł

    Polecam pióro Kaigelu 316. Wg opisu stalówka M, ale pisze zdecydowanie grubszą i bardziej mokrą kreską niż M z Jinhao 750/450. Na początku miałem drobny problem z uszczelnieniem konwertera, ale odrobina smaru silikonowego rozwiązała problem. Koszt na Ali to 19$. Jeśli komuś nie odpowiada wzornictwo tego pióra niech nie wini firmy Kaigelu tylko działParkera odpowiedzialny za design modelu Duofold Centennial-:) Latwą, szybką i niedrogą wymianę dobrze piszących stalówek, w pełnym zakresie grubości, we własnym zakresie, umożliwiają pióra Lamy. Modele od Safari do chyba Studio wykorzystują ten sam model stalówki - Z50. Choć doceniam walory piśmiennicze piór tej marki to wzornictwo mnie nie przekonuje. Safari, choć z ABS-u, jest dla mnie strasznie plastikowe, a Studio, jedyne w tej grupie nawiązujące do klasyki to już półka 250 PLN. Kolega MarcinEck napisał Ci prawdę - w zakładanym budżecie będzie Ci trudno znaleźc pióro piszące lepiej niż dobrze zachowany/odrestaurowany Pelikan 120 czy 140 obojętne ze złotą czy stalową stalówką. Tyle tylko, że szkoła rządzi się swoimi prawami, łatwo pióro upuścić, zgnieść czy je zgubić, co nie musi być winą użytkownika a środowiska. Oczywiście nie chcę generalizować, są szkoły i szkoły... Uważam jednak, że Pelikany /nawet P120 wbrew nazwie Schulefeder/ to nie są pióra do szkoły, szkoda ich trochę.
  4. Delike EF. Wpisz w aliexpress "kicute brass extra fine". 10$, 50g mosiądzu -:) Pisze cienko jak włos, jak odwrócisz pióro w ręku - grzbietem stalówki do góry, tzw. reverse writing - jak ćwierć włosa. Nie drapie, nie kaprysi.
  5. Hero H718 Safety

    Szczęśliwie jeszcze nie. I niech tak zostanie.
  6. Hero H718 Safety

    Lubię gdy pióro wygląda jak pióro, a szminka jak szminka. Lubię gdy złota stalówka wykonana jest z kawałka uczciwego złota, a nie bliżej nieokreślonej namiastki, w której złoto jest tylko mniejszościowym dodatkiem. For a few dollars more... Lubię płacić pieniądze za doskonałość techniczną stalówki, walory spływaka, piękne wzornictwo czy choćby tylko logo uznanego producenta, a nie za udziwnienia typu skomplikowane /w domyśle zawodne/ mechanizmy chowania stalówki czy /tfu,tfu/ dioda led w spływaku. Lubię kupować bezczelne chińskie podróbki piór liderów branży. Jestem przekonany że kupując 30 czy 40 piór łącznie za 100$ nie robię krzywdy producentom oryginałów / a wręcz składam im swego rodzaju trybut/ bo i tak te pieniądze nie były przeznaczone na jedno porządne pióro czy wyposażenie uczniów 2 klas podstawówki w narzędzia do pisania - nie ta funkcja, zaspokojenie nie tej samej potrzeby, to nie ta liga i nie ten segment rynku. Trochę inaczej jest gdy ktoś za 100$ kupuje prestiżowe a nieuprawnione /prestiż dyskusyjny a brak uprawnień ewidentny/ naśladownictwo repliki historycznego modelu. Wprawdzie przychód MB nie zmniejszy się od tego nawet o centa, ale 100$ jest bezpowrotnie stracone dla dolnego czy nawet średniego segmentu Rynku Piór Zacnych, a to już trochę nie fair. Swego czasu / w połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, raptem czterdzieści parę lat temu, nie pamiętacie? -;)/ popularna była piosenka zapomnianego dziś zespołu Paper Lace, tytułu nie pamiętam, ale szło to jakoś tak: Billy, don't buy /bądź jakoś podobnie--:)/ a Hero don't be a fool in your life. I tego będę się trzymać! OK, nikt nie jest świety, mam kilka 616 w szufladzie-:)
  7. Do rozważenia:alternatywa dla piór plastic-fantastic - bardzo poprawnie piszący (przynajmniej mój egzemplarz) solidny kubotan Delike (ispiracja wzornictwem Kaweco więcej niż oczywista) - 50g mosiądzu za 10$ kupiony od: https://www.aliexpress.com/item/Kicute-Classical-Retro-Metal-Brass-Extra-Fine-0-38mm-Nib-Fountain-Pen-With-Gift-Box-Screw/32816676701.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.F22gSz Bez założonej skuwki pisać się nie da, po nasadzeniu skuwki ten dziwoląg przekształca się w zgrabne, dobrze wyważone pióro. Jestem przyzwyczajony do raczej ciężkich piór, 50g nie robi na mnie wrażenia. Warto również rozważyć tańsze modele oryginalnego Kaweco, choćby z oferty f-pen.pl ale tu nie mam osobistych doświadczeń.
  8. Witam wszystkich bardzo serdecznie!

    Witaj!
  9. Siema!

    Witaj!
  10. ink sac

    Witajcie, Przepraszam, że w tytule użyłem angielskiej nazwy, ale nie znam fachowej polskiej nazwy zaślepionej z jednej strony gumowej rurki do zasysania atramentu do pióra. Chcę poratować stare pióro i szukam takiej gumki bo stara oczywiście z czasem sparszywiała. Srednica trzpienia na którym nalezy tę gumkę osadzić to 7,3mm, wydaje się więc, że potrzebuję wg calowej rozmiarówki "sac" 16 lub 17/64". Przeglądałem ebay, wszystko jest ale w USA lub UK i koszty przesylki kilkakrotnie przekraczają cenę gumki. Kupno piora Herb czy Hero 616 tylko po to, by je okaleczyć na dzień dobry wydaje się być trochę... nietyczne, a i te współczesne chińskie gumki - plastic fantastic - jakoś nie bardzo mi pasują do starego pióra. Czy ktoś z Kolegów może podpowiedzieć gdzie w Polsce można takie gumki za rozsądne pieniądze kupić? A może ktoś ma i zechce odsprzedać? Wszelkie podpowiedzi mile widziane!
  11. Witam wszystkich bardzo serdecznie!

    Witaj!
  12. Dzień dobry

    Witaj!
  13. Dzień dobry

    Witaj!
  14. Cześć wszystkim!

    Witaj!
×