Jump to content

ink diver

Użytkownicy
  • Content Count

    48
  • Joined

  • Last visited

About ink diver

  • Rank
    XXF

Recent Profile Visitors

547 profile views
  1. Takie czasy - Sonnet postrzegany jest jako ekstrawagancja a Safari jako norma-:) Z drugiej strony w zasadzie każde wieczne pióro to dziś ekstrawagancja. A konstruktywnie: Lamy Studio (klips stalowy, ale stalówka może być złota), Sonnet ale z pewnego źródła, Waterman Expert, Carene czy Exception (raczej 400+), Kaweco Dia-2 GT, parę zacnych japończyków...
  2. Sugeruję zachowanie najwyższej ostrożności-:( Zdjęcia fatalnej jakości w zasadzie uniemożliwiają weryfikację autentyczności, mogą być wyrazem zarówno nieporadności jak i wyrachowania sprzedającego. W przypadkach budzących wątpliwości pozostaje tylko odbiór osobisty - po odpowiednim przygotowaniu się... Polecam: http://penhero.com/PenGallery/Parker/ParkerSonnetClones.htm Wstępnie wątpliwości budzi wygląd tłoczka - moim zdaniem to chiński no name, konwerter Parkera wygląda odrobinę inaczej. Kiedyś popularne były takie łamigłówki dla spostrzegawczych - znajdź dwadzieścia szczegółów-:) powodzenia
  3. ink diver

    Stalówki Lamy - polityka firmy

    W Norwegii dość popularne były produkowane w tym kraju pióra PAN. Jeden z bardziej udanych modeli to PAN 52. Poza Norwegią niestety mało znane.
  4. ink diver

    Pióro za pierwszą wypłatę

    ...grubsza kreska, większa litera to zalety, które docenia się z wiekiem-:) .... Odniosłem wrażenie, że część mojej poprzedniej wypowiedzi w tym wątku została nadinterpretowana. Pisząc o docenianiu z wiekiem grubszej kreski nie miałem na myśli bagażu życiowych doświadczeń, przemyśleń i refleksji a jedynie słabnące oczy 😀
  5. ink diver

    Pióro za pierwszą wypłatę

    Witaj -in-sane-, Za kilka dni osiemnaste urodziny (ale to nie prezent), nadchodzi pierwsza wypłata z pracy wakacyjnej, do której się rwałam (nie ma tu sarkazmu, naprawdę). Kiedyś postanowiłam właśnie, że za pierwszą wypłatę kupię sobie jakieś trwałe pióro, które przy mnie zyska duszę. ... Parafrazując Jana z Czarnolasu / ciekawe jakim piórem pisał-:) / - serce roście patrząc na takie posty ..... Pióro miałoby służyć pisaniu dla przyjemności i notatkom (czyli pewnie cienka stalówka, z tego co widzę na forach). Marzę o konwerterze/tłoczku, bo wydaje mi się to bardziej „romantyczne” czy „stylowe” niż naboje. .... Mniejsza o motywacje, styl i romantyzm - piora z konwerterem dają możliwość korzystania z nieskończenie szerszej palety atramentów, przy okazji atramenty w butelce są znacząco tańsze te same atramenty rozlane w nabojach. Inna rzecz, że trzeba się dobrze postarać by znależć pióro przystosowane do zasilania nabojami do którego nie da się dopasować konwertera/przeważnie z uwagi na małą średnicę lub krótkość korpusu/, w drugą stronę już trochę łatwiej /choćby Kaigelu 316 z wkręcanym konwerterem/. Z pewnością nie mniej romantycznym sposobem napełniania pióra jest klasyczne pióro z tłoczkiem tzw. piston filler, ale to będzie albo chiński plastik / co wcale nie znaczy, ze będzie żle pisać/ albo dość daleko poza zakładanym budżetem. Cienka stalówka? Moja sugestia - nie kieruj się wyłącznie tym co widzisz "na forach", ale tym co widzisz na papierze - realną kreską realnego atramentu. Skoro piszesz, że pioro ma służyć pisaniu dla przyjemności i robieniu notatek to można chyba przyjąć, że jest to typowe, przeciętne i średnie wykorzystanie pióra. Niejako z definicji narzuca się średnia stalówka, M, w końcu producenci piór i stalówek też swój rozum mają-:) Pamiętam czasy gdy musiałem maczkiem zapisywać jakieś skomplikowane wykładniki potęgi czy podstawy pierwiastka w równaniach tak rozbudowanych, ze ledwie się mieściły w rozłożonym brulionie A4 - cienka stalówka była wtedy koniecznością. Było, minęło-:) Moim zdaniem podstawowym kryterium doboru grubości stalówki jest preferowana wielkość pisma. Jeśli ktoś z upodobaniem drobi literki- ok, niech pisze F, ale jeśli ktoś pisze raczej średniej wielkości pismem powinien raczej wybrać średnią stalówkę. Albo chociaż spróbować. Inna kwestia to czytelność - grubsza kreska, większa litera to zalety, które docenia się z wiekiem-:) Warto też zauważyć, że grubsza kreska to większa frajda z obserwacji możliwości atramentu - cieniowania, wysycenia,połysku... Ogólnie uważam, że stalówki F i cieńsze są mocno przereklamowane-:) ..... ... bardzo mi się podobają smukłe pióra... Design i kolor klasyczny, lubię prostotę, minimalizm. Krzywo ostatnio patrzę na plastikowe pióra, więc miłoby było znaleźć coś metalowego. ... Zeby nie nudzić: Waterman Hemisphere jest ok, ale miejsca na duszę moim zdaniem w nim nie ma. Unikaj współcześnych tanich Parkerów. Ze współczesnych piór, które "coś w sobie mają" i powinny sie dać kupić za 200PLN polecam Lamy Studio. Solidnym wyborem jest Parker Sonnet, im starszy tym lepiej, współczesne są nagminnie podrabiane. Mój typ dla Ciebie: Parker 25 - ikona stylu, nie do pomylenia z żadnym innym, prostota linii i minimalizm formy, rozpoznawalna marka a przy okazji swietnie pisze. mam takie pióro i jest jednym z moich ulubionych. Sprawdzilem na olx - jest aktualnie dostepne na olx przez kogoś z Pabianic / ani mi swat ani brat, sprawdz dobrze oferte/ za 99 PLN, trzeba dokupic pokrecany tłoczek za circa 25. To nic, ze pióro bdzie prawdopodobnie dwa razy starsze od Ciebie - wszak pióra sa trochę jak wino i skrzypce.... Przynajmniej pogoogluj sobie Parker 25 i nie zapominaj, ze ten design powstał ok.1980 roku, pomyśl jakie musiało wtedy robić wrażenie! ....... ...Spodobało mi się niezbyt drogie, a o świetnych recencjach Jinhao x450, ale podobno to ciężkie, typowo męskie narzędzie) ... Typowo męskie narzędzie to jest młotek. Jak Ci się spodobało J450 to je sobie kup - będziesz uboższa o 3 $ ale bogatsza o mnośtwo nowych wrażeń, będziesz miała porównanie jak się pisze inną stalówką, wiekszym, cięższym piórem - tych rzeczy się nie dowiesz "na forach" ani nawet korzystając przez chwilę z udostępnionego przez kogoś egzemplarza. Pamiętaj tylko - bądź ostrożna, Chińczycy są podstępni... i uzależniają 😊 No i witaj na pokładzie!
  6. ink diver

    Conklin duragraph

    Wpisz w google "baby bottom fountain pen". Twoje pióro nie będzie przez to pisało lepiej, ale przynajmniej będziesz wiedział co mu dolega -:) /z bardzo duzym prawdopodobienstwem/. Oczywiscie warto zacząc od rozebrania sekcji, przeplukania-umycia-odtłuszcenia splywaka i stalówki, zatankowania atramentu z dobrym przeplywem, ale to juz pewnie masz za sobą. Baby bottom swojsko tłumaczony na "pupkę niemowlaka" to niestety częsta przyczyna rozczarowań towarzyszących pierwszym chwilom użytkowania piór nawet szacownych producentów. Wyjscia są dwa, jak napisał kolega Daniel84, lub nawet trzy: 1- reklamacja - nie musi byc skuteczna, w zaleznosci od miejsca zakupu jest mniej lub bardziej uciązliwa i niestety kosztowna /przesyłki/,zwykle trwa dłuższą chwilę, często przypomina trochę loterię a trochę grę w pingponga ze sprzedającym lub zabawe w gluchy telefon, czAsem kończy się wymianą na egzemplarz lepszy co nie znaczy dobry 2- kluczowym slowem jest "umiejętnie". Cwiczyłem na paru chinskich stalowkach, ktre można kupować na pęczki i wiem, ze na Youtube to wszystko wyglada latwiej, milej i przyjemniej. Oczywiscie warto sie z filmami szkoleniowymi zapoznac, ale niekoniecznie trzeba cwiczyc na Conclinie. 3- moja sugestia -skorzystac z pomocy pendoctora - ustawi Ci przepływ, skoryguje ustawienie ziarna, zeszlifuje tak mało ile tylko trzeba.Satysfakcja gwarantowana, oczywiscie trzeba za to zaplacić-;( Z drugiej strony spróbuj znależć dobrą stronę zagadnienia - ciekawe o ile Twój Conclin / dotyczy wielu innych, szacownych marek/ byłby droższy, gdyby firma poważnie podchodziła do kwestii kontroli jakości? -:) P.S. "Stare używki" pisza dobrze niejako z definicji. Źle piszące uzywki zwykle są od razu wyrzucane i nie dożywają starości-:)
  7. ...Wnioskuję, że przy wybieraniu "męskiego gadżetu" jakim jest pióro miałam szczęście, że nie wyproszono mnie ze sklepu... ........... Wnioskuję, że to właśnie Ty masz dostęp do tego artykułu😀. Nie daj się prosić i podziel się! Próbowalem iść tropem tytułu, odpadlem gdy zażądano 42$ za jednodniowy dostęp do witryny periodyku. To dopiero jest perwersja! Poza tym prawdziwi mężczyźni nie płacą za dostęp-:)
  8. Witaj i bądź z nami! Suma nałogów powinna być stała-:) TWSBI jak TWSBI, pióro zacne, ale bardziej mnie ciekawi jakie to wspaniałe atramenty wyfasowałaś pod Akropolem? Na Place?
  9. Wielki Błękit / The Big Blue
  10. Zdaje się, że dyskusja poszła trochę bokiem, jest ciekawa ale nie do końca na temat. Pchnijmy ja wiec jeszcze ciut dalej-:) Przede wszystkim podziękowania dla kolegi Penmaistra za ciekawy i solidny opis modyfikacji dobrze się prezentującego a niedrogiego Baorera 51. Mam takie pióro, potwierdzam, że pisało dość sucho i niemrawo, włożyłem trochę pracy w usprawnienie oryginalnego spływaka i stalówki, teraz pióro lekko kładzie mokrą kreskę ku mojemu zadowoleniu i satysfakcji. Satysfakcji wlaśnie, bo choć zabawa z piórem zajęła mi parę godzin i miałem upaprane atramentem paluchy to miałem poczucie dobrze wykorzystanego czasu, czegoś się nauczyłem robiąc to co lubię i co mnie cieszy. Odpowiem na "fundamentalne" pytanie, które padło w dyskusji - kto będzie korzystał z takich porad? No cóż - ja na pewno i chcę wierzyć, ze jeszcze wielu, wielu Kolegów i Koleżanek. Na Aliexpessie czy eBay'u kupiłem kilkadziesiąt różnych, przeważnie tanich piór i wiele artykułów z piórami nie związanych. Nie wszystkie zakupy były do końca udane, ale to raczej specyfika zakupów na odległość niż kwestia jakiejs dramatycznie złej jakości. Nigdy mnie nie oszukano, dwukrotnie zwrócono mi pieniądze za przedmioty, ktre do mnie nie dotarły, choć z dokumentacji przewozowej jasno wynikało, ze "widziano" je w Warszawie....Pióra rzeczywiście często wymagały drobnych interwencji, ale po nich przeważnie sprawowały się bardzo dobrze. Większość rzeczywiście trafiła do szuflady lub została rozdana po rodzinie i znajomych ale to nie ich wina - i przed zakupami na chinskich portalach miałem czym pisać-:) Z drugiej strony choćby z lektury tego Forum wiem, ze wiele drogich piór renomowanych zachodnich /czasem tylko z nazwy/ producentów nie jest wolna od chorób wieku niemowlęcego. Z pewnym dystansem traktuję dość powszechne a utrzymane w tonie protekcjonalnej wyższosci wypowiedzi różnej proweniencji myślicieli, inżynierów i innych koryfeuszy rasy białej o "chińczykach", "chinolach" i "żółtkach". A nasze osiągnięcia aż rzucają na kolana, nieprawdaż? Nie zapominajmy - pycha kroczy przed upadkiem a "Chinczyki trzymają się mocno" Dziś swiat tak pędzi naprzód, ze Wyspiañski może się wielu kojarzyć z epoką kamienia łupanego, manufaktura staje sie dla niektorych synonimem bylejakości a tandeta wydaje się być pojęciem calkiem oderwanym od produkcji masowej. Na szczescie dla wzbraniajacych sie przed modyfikacja stalowki w "chinczyku" pewne zasady sa ponadczasowe- pióro tym lepiej pisze im jest drozsze-:)
  11. ink diver

    Ekologiczne pióro bez klipsa

    Kilka uwag na marginesie, przepraszam za ich nieuporządkowaną formę. Można kupić świetnie piszące pióro za mniej niż 100 zł, ale nie sposób celebrować nim czegokolwiek, ukończenia studiów w szczególności. Pisać można nawet długopisem, wieczne pióro to czasem tzw. "wół roboczy" ale często również rodzaj dyskretnej biżuterii - i bardzo dobrze! Warto pamiętać, że podstawową funkcją klipsa / prawie:jak sama nazwa wskazuje - w przypadku chlebaka -:) / jest zapobieganie turlaniu i upadkowi pióra. Namiastką jest np. wielokątna skuwka. Im droższe pióro tym trudniej mu urwać klips - i nie mechanikę mam tu na myśli... Dobrze się zastanów przed zakupem nad wyborem grubości stalówki, przewaga modeli z łatwo dostępną i łatwo wymienną stalówką jest dość oczywista. Kaweco Liliput - jest rzeczywiście ponadczasowe, zawsze będzie wyglądało jak ewenement by nie powiedzieć dziwoląg. Fanów marki i użytkowników modelu przepraszam, ale chyba nie zaprzeczycie, że design tego pióra daleko odbiega od kanonu. I w tym jego siła. Bez podtekstów. No i trzeba mieć trochę szczęścia do stalówki. Supra - niestety okrągła a nie wielokątna skuwka, mało przekonywujący korpus skręcany z kilku kawałków aż prowokujący do pytań o dostępność modeli Suuupra -:) Lamy Safari - jesli już to Vibrant Pink, dla mnie kwintesencja stylu -:) Nie przeczę, że pisze świetnie. Mój typ: Pelikan seria 200, może Parker Sonnet, ale to już mój osobisty sentyment. Warto też pomyśleć nad jakimś vintage. A jeśli ma to być nowe /współczesne/ pióro to może warto sięgnąc półkę wyżej, ale z piórami używanymi? Moja rada: nie żałuj kasy, w końcu między innymi po to kończyłaś studia, by wkrótce zacząć zarabiać jakieś przyzwoite pieniądze /ironia niezamierzona, tak wyszło -:)/, a pioro zostanie z Tobą przez lata. Aspekt ekologiczny pozostaje dla mnie zagadką. P.S. Pamiętaj - kto szybko kupuje, ten drogo kupuje, masz czas, wszystkich piór przez tydzień czy miesiąc nie wykupią. Warto tez porównać oferty cenowe polskich sklepów z konkurencją. Ale to już inna bajka-:)
  12. ink diver

    Pen Show Poland, Katowice 7-8 kwietnia

    Czy ktoś wybiera się z Łodzi na Pen Show do Katowic w sobotę lub niedzielę, ma wolne miejsce w samochodzie i jest skłonny odbyć tę podróż w towarzystwie starszego pana? Jeśli tak, to proszę o informację na priv.
  13. ink diver

    Papier lubiący pióro w ryzach

    .... homo sapiens pisze dość mokro. .... i to niezależnie czy używa akurat viscontiego, watermana czy lamy
  14. ink diver

    KWZ Ink - rozdajemy Prezent Pióromaniaka na PWF

    Spacer Nad Wisłą! Swego czasu zrezygnowałem z niebieskich atramentów ale za sprawą Spaceru i jego efektów wróciłem do mainstreamu
  15. ink diver

    Zamiennik do parkera

    http://allegro.pl/wklad-do-dlugopisu-my-pen-2-szt-herlitz-i6912901205.html Nie wiem, czy jest to wklad atramentowy czy zelowy, wymazywalnosci tez nie sprawdzalem, ale przekonalem się, ze nawet pisanie dlugopisem moze sprawiac przyjemnosc-:-) Wklady Herlitz sa rowniez do kupienia w marketach Auchan, hurtowni Gust-Pol w Lodzi i pewnie wielu innych sklepach, ceny nieznacznie wyzsze niz na allegro. Widywalem je wylacznie w kolorze niebieskim, w akceptowalnym dla mnie odcieniu. Do tradycyjnych, olejowych wkladow do dlugopisu juz nie wrociłem-:) za circa 3PLN/szt. warto sprobowac!
×