Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Ostatnia godzina
  2. Stalówka EF pisze gładko, jest dosyć mokra i nie drapie. Pióro jest w porządku i nic mu nie brakuje poza napisem Kaweco
  3. Zdjęcia trochę ciemne, ale wydaje mi się, że Iroshizuku Kon-Peki jest podobne do Pelikan Edelstein Topaz. Albo do Pelikan 4001 Turkus. A ten uwielbiam.
  4. Dzisiaj
  5. Jak dla mnie.... z powyższych błękitów to zdecydowanie, wyłącznie Monteverde Passion
  6. Zerknij, tu jest opis http://www.piorawieczneforum.pl/topic/12596-sprzedam-pi%C3%B3ro-parker-urban-core-muted-black-ct-wersja-2016%C2%A0nowe-gwarancja/
  7. Hej Ma ktoś pióro do 150 zł?
  8. Tak, Pilota też rozważam, tym bardziej, że nigdy nie miałem żadnego pióra tej marki, a mają one znakomite opinie. A co powiecie o Visconti, Aurorze?
  9. Wczoraj
  10. Szanowni, zainspirowany tematem założonym przez Uzytkownika Paweł., podążyłem własną ścieżką poszukiwań "błękitu królewskiego" co okazało się być bardzo wciągającym i pasjonującym zajęciem :-)). Do posta, załączam wyrazy uszanowania dla Użytkownika Paweł. 🙂 Zakup pióra za kilka dolarów stał się początkiem fajnej przygody oraz poszukiwań atramentu o preferowanym odcieniu błękitu. W poszukiwaniu, ostatecznie, pomagały mi 3 chińskie pióra. Jinhao 992 pisze gładko, jest dość lekkie, przeznaczone raczej dla osoby o drobnych dłoniach. Posiada gwintowaną skuwkę, co w moim odczuciu odpowiada za fakt, że atrament nie zasycha w czasie kiedy pióro leży nieużywane. To ważny atut, dzięki, któremu Jinhao 992 zdaje się być niezawodne. Miałem pewne wyobrażenie, z czasów dzieciństwa, na temat tego jak zachowuje się stalówka na papierze. Pisanie kojarzyło mi się z charakterystycznym drapaniem (patrz: współczesny Herlitz Pen) co w przypadku Jinhao 992 nie znalazło potwierdzenia. Pod względem gładkości pisania, spośród testowanych piór, może je przebić tylko Jinhao x750 - łączy ono płynność pisania z odgłosem delikatnego szelestu, który sprawia piszącemu dodatkową przyjemność. Waga tego pióra jest nieporównywalnie większa od dwóch pozostałych konkurentów, ale w żadnym razie nie stanowi to wady, ponieważ w moim odczuciu, pióro wydaje się doskonale wyważone. Jinhao 599, z kolei jest lekkie, nawet za bardzo. Charakterystyczny sposób pisania tym piórem, wynika stąd, że stalówka zdaje się "kleić" do papieru. Sprawia to wrażenie, że pióro pisze, bez wysiłku ze strony piszącego. Na starcie testu, stanęło 8 atramentów. Jestem raczej laikiem dlatego skupilem się na subiektywnej ocenie danego odcienia oraz parametru płynności pisania. Celem moich poszukiwań było znalezienie preferowanego odcienia koloru niebieskiego. Nie mogę uznać, że cel został osiągnięty, ale jak to często bywa szukając czegoś - dowiadujemy się lub odnajdujemy coś innego ciekawego. Przedstawiam wyniki testu 8 rodzajów atramentu, z których na szczególne wyróżnienie zasługują dwa kolory z "serii Iroshizuku - linii stworzonej przez firmę Pilot odzwierciedlającą naturalną scenerię Japonii. Nazwa "iroshizuku” to połączenie japońskich słów „iro (kolor)”, które świadczy o wysokich standardach i wielu odcieniach kolorów oraz „shizuku (kropla)”, które uosabia obraz kapiącej wody. Każda nazwa atramentu czerpie z japońskich wyrażeń określających piękne krajobrazy oraz roślinność tego kraju." Dwa wyróżnione odcienie z tej serii to: "-Kon-peki - Ten odcień niebieskiego odzwierciedla kolor rozległego i przejrzystego letniego nieba. -Ajisai - Hortensja kwitnie podczas delikatnych deszczy w porze monsunowej. Ten odcień niebieskiego przywodzi na myśl krople deszczu spoczywające na płatkach rośliny. Oba kolory wyróżniają się na tle pozostałych." Pod kątem płynności pisania, wskazałbym na przewagę ze strony Iroshizuku. Odpowiedź na pytanie, który atrament zastosowałbym w piśmie mniej lub bardziej formalnym, a który wybrałbym do innych celów - zostawię dla siebie. Być może Ktoś z Czytelników wkrótce przekona się o dokonanym przeze mnie wyborze :-). Mile widziane interakcje oraz konstruktywne informacje zwrotne. Pozdrawiam,
  11. Czemu ograniczać się tylko do tych 3 marek Waterman, FABER-CASTELL i Lamy? Sorry, to taka mała prowokacja quazi -parkerowca. Jednej rzeczy @malb0r nie wyczytasz "wprost" z netu. Bez osobistego wzięcia w rękę, nie masz 100% gwarancji, że dane pióro będzie Ci dobrze w dłoni leżało. No chyba, że masz doświadczenie i bierzesz model bardzo podobny (rozmiarami, proporcją, wagą) do czegoś co "obmacałeś" albo do Twoich nawyków. W innym wypadku będziesz się odrobinę musiał pomęczyć i do pióra przyzwyczaić Używam Parkera Urbana i na pewno nie mogę powiedzieć by były tu problemy ze startem lub przerywaniem, mimo iż w tych piórach zwykle nie ma tendencji do nadmiernego podawania atramentu (średnio mokra kreska - dość szybko schnie i się nie maże). Po prostu niezawodne narzędzie do pisania. Wersja z 2009 r. to był egzemplarz, który mnie urzekł. A zostałem uszczęśliwiony nową wersją 2016 okazało się, że nowy model znacznie mniej mi pasuje (tak mało, że znalazł się na Targowisku). Moje przyzwyczajenia wymagały czasu by oswoić się z innym kształtem. Dopiero po dłuższej chwili byłem w stanie "docenić" to, ze pióro jest nie gorsze od poprzednika. Solidna elegancka rzecz do codziennej pracy.
  12. Myślę że jak podoba Ci się sposób pisania takich piór jakie wymieniłeś, niekoniecznie będziesz zadowolony z wymienionych piór. Nie miałem żadnej Montegrappy, ale podobno są to stosunkowo suche stalówki. Mam Charlestona i także nie wypowiadałbym się o nim jakoś specjalnie. Piszę się nim dobrze, ale właściwie nic poza tym. Zdecydowania lepiej pisze mi się stalówkami z Japonii. Jeśli chcesz kupić coś nowego to chyba zaproponowałbym Pilota - mają one dość specyficzny sposób pisania; bardzo odmienny od Sailora i Platinum. Są bardziej "przesunięte" w stronę Pelikana. Uważam że warto spróbować kupić takie pióro.
  13. Szanowni, przekopując forum nie znalazłem takiego zestawienia, stąd moje pytanie: jakie współczesne, dostępne pióra ze stalową stalówką uważacie za najlepsze? Chodzi mi o wrażenia z pisania. Wygląd, wymiary, sposób napełniania mają drugorzędne znaczenie. Co możecie polecić? I drugie pytanie - co byście polecili ze złotą stalówką, ale w segmencie raczej entry level, czyli niższa półka cenowa. Mam już kilka piórek, w tym Pelikana M205, Sailora 1911, Platinum 3776 i szukam kolejnych 🙂 Po głowie chodzą mi np. Montegrappa Fortuna, czy Waterman Charlston.
  14. Jasne! Mówisz i masz: https://pl.aliexpress.com/item/4000047878732.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.54865c0fE3AzOg Jesli chcesz, rzuc jeszcze okiem na takie coś: https://www.ebay.ie/itm/Fuliwen-015-Fountain-Pen-Unique-Cap-EF-F-M-Nib-Writing-Office-Fashion-Pens/401947219284?var=671796963862 Wydaje się być dość ciekawe...
  15. Ostatni tydzień
  16. Dzięki... Takie tam, konferencyjno-nasiadówkowo-naradowe bazgroły
  17. Bardzo sympatyczny Pan Jeży Jak o mnie idzie to proszę kontynuować
  18. Od wieków nikt tu nie zaglądał. Dzięki odkopaniu tematu zasłużyłem chyba na odznakę 'Złotej łopaty'? * * * Doodle - to inaczej gryzmoły. Czasem z nudów gryzmolę (wiecznym piórem, a jakże!) Pana Jeżego, wkładając mu w usta mniej lub bardziej głupie pseudo złote myśli. Tu mała próbka:
  19. Pytanie do malb0r: czy do CP1 bardziej przekonuje Cię wzornictwo czy to, że jest to najwyżej pozycjonowane Lamy mieszczące się w zakładanym budżecie? Jeśli wzornictwo - i akceptujesz cylindryczne pióra o niedużej średnicy i skromnym wyglądzie- to dobry wybór. Jeśli budżet - to polecam Lamy Studio. Można przyjąć, że wszystkie Lamy między Safari a Studio z uwagi na tę samą stalówkę piszą tak samo choć zdecydowanie różnią się chwytem,wagą i wrażeniem wywoływanym na otoczeniu-:). Obiektywnie Lamy ma wiele zalet /względnie tanie, łatwo dostępne i wymienne przeważnie bardzo dobrze piszące stalówki/, subiektywnie uważam Studio za najciekawszy model pomijając 2000, które jest jednak z trochę innej bajki... A 200 pln powinno akurat wystarczyć na kupno nowego lub prawie nowego pióra na rynku wtórnym. Jeśli będzesz zainteresowany mogę coś podpowiedzieć na priv.
  20. Muszę się zgodzić z kolega @Aventador13 Mam watermana Hemisphere i mimo wielu prób zrobienia czegoś z jego stalówką... To nie jest to. Czasami przerywa, czasami nie wystartuje od początku. Lamy ma lepsze stalówki
  21. A jak w stosunku do tych piór ma się Lamy CP1?
  22. Ambition ma problem z pękającym kołnierzykiem przy sekcji, więc póki co bym go sobie odpuścił. Stalówki w tych trzech modelach są identyvzne - można więc powiedzieć źe różnią się tylko wyglądem.
  23. Super pomysł, może nie jedyny na rynku, ale przy tym projekcie pióra wyglada super atrakcyjnie, jestem zainteresowany, zobaczymy, jak wyglada na żywo.
  24. A gdyby dorzucić parę złotych do F-B Ambition? BASIC i LOOM też mieszczą się w 200 zł.
  25. To zaleźy z czym ją porównujemy. O tyle o ile w swoim przedziale cenowym wypada dobrze, to mając szersze porównanie są to stalówki dość przeciętne. Nie mówię że są złe - też czasami pisze Hemispherem - ale porównując nawet z FC to są nieco w tyle.
  1. Załaduj więcej aktywności
×
×
  • Utwórz nowe...