Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. W sumie to źle, bo w przeciwnym wypadku mógłbyś pisać zamiast rozmawiać, więc zakup kolejnych notesów by był jak najbardziej uzasadniony. A tak w ogóle, to polecam u Pióromaniaka, np. przy okazji zamawiania próbek, dorzucić do koszyka jakiś notes Maruman Mnemosyne. Mi najbardziej pasuje B5. Papier jest świetny, jakość wykonania doskonała, można wydzierać kartki (perforacja). Nada się nie tylko do próbek.
  3. Dzięki, to bardzo miłe z Twojej strony . Przesłałem adres na PW, a gdy próbka dotrze, przygotuję porównanie. Marcin
  4. Ja ostatnio usłyszałem gdy przyszedł tylko jeden (w jednym egzemplarzu) więc na słąwetne pytanie zaryzykowałem odpowiedz w stylu "Uznam, że tego pytania nie było." i chyba póki co temat zostałzamknięty, gwoli ścisłości nadal ze sobą rozmawiamy
  5. Mogę podesłać próbkędo porównania zostało mi tak z 4-5 ml to z 2 ml uszczknę Poproszę adres do wysyłki to może nawet w tym tygodniu dotrze.
  6. Nie mam Red Foxa, więc porównanie mogłoby wprowadzać w błąd, ale jeśli się u mnie pojawi, przygotuję zestawienie :). Marcin
  7. Wczoraj
  8. Obstawiam, że będzie pisać całkiem przyzwoicie. Mam kilka Lanbitou i o stalówkach złego słowa nie powiem. Co ciekawe mają też bardziej oryginalne modele (2 które posiadam z wyglądu podobne zupełnie do niczego). O, taka rada ode mnie: podczas czyszczenia ostrożnie ze spływakiem - lubi pęknąć.
  9. Bardzo dziękuję Wam za wszystkie podpowiedzi. Szczególnie ciekawy wydaje mi się Captains's Command od Italix. Wprawdzie w piątek hotel zadzwonił, że jednak udało się odnaleźć, ale ICC i tak mnie pewnie skusi Co do rady "spacerowej" tę przyjmuję i postaram się poszukać przy najbliższej możliwej okazji, zwłaszcza, że i nowe parkery i jakieś inne ciekawe do zważenia w ręce pióra chętnie sprawdzę. Jeszcze raz Wam dziękuje i łączę pozdrowienia, Wojciech
  10. Kilka uwag technicznych Dopiszę te kilka zdań tytułem suplementu technicznego mojej recenzji. Zaobserwowałem mianowicie w moim egzemplarzu pewne niedopracowania, na jedno z nich zwrócił słusznie uwagę @ink diver. Chodziło o punkt styku klipsa ze skuwką (patrz punkt 2 poniżej). Faktycznie nacisk punktowy był bardzo silny, można to naprawić, delikatnie odginając klips palcami, albo podkładając pod niego kawałek tekturki / korka. U mnie wystarczyło podłożyć na chwilę korkową podkładkę pod filiżankę i klips nieco "zluzował". Teraz dotyka do skuwki bardzo delikatnie. Za to trzyma się za brzeg kieszeni mocno i nie występuje efekt uderzenia o powierzchnię lakieru po gwałtownym zsunięciu. Ostrzegam! To odginanie można przeprowadzić tylko bardzo ostrożnie, bo można przedobrzyć i klips zostanie w położeniu "nad skuwką" - a to by nie było ciekawe. Następna sprawa, którą zauważyłem - to niepełne klinięcie skuwki przy zamykaniu pióra. Efekt? Skuwka nie do końca mocno trzmała się korpusu. Myślałem, że te typy tak mają. Ale zauważyłem, że kiedy słabiej skręcę sekcję z korpusem (patrz punkt 3) to wtedy skuwka "zaklikuje" mocno i już nie tak łatwo ją zdjąć... Niestety rozwiązanie z niedokręconym korpusem z przyczyn oczywistych odpadło, więc zacząłem kombinować. Okazuje się, że znowu drobna regulacja załatwi sprawę. Wewnątrz skuwki jest ukryta śruba z mosiądzu (patrz punkt 1). Śruba ta to nic innego jak zamocowanie wewnętrznej tulei, w której jest ten zatrzask odpowiedzialny za zamykanie pióra. W moim egzemplarzu chodziło dosłownie o 1/10 mm. Trzeba było jak się domyślacie - nieco wysunąć tuleję do przodu, żeby zaczęła lepiej współpracować z rantem sekcji. I tu UWAGA! Śrubę odkręca się w przeciwnym kierunku do ruchu wskazówek zegara! Czyli ma lewy gwint. To bardzo ważne, bo inaczej można siłując się z nią - ukręcić. Odkręca się ją łatwo i po wyjęciu tulei, należy założyć cieniutką podkładkę (ja miałem taką w pudełku z częściami od komputera). Po skręceniu voilà! Zatrzask działa idealnie! Pióro perekcyjne. Wnioski niestety nie są miłe. Dzisiejsze pióra robione są masowo i nie ma czegoś takiego jak kontrola techniczna każdego egzemplarza. Ale i tak wielki PLUS dla Pana Hannesa Wettsteina, że umożliwił w tym modelu działania korekcyjne na zasadzie: "zrób to sam". W każdym razie dzielę się z Wami zdobytymi doświadczeniami, bo może komuś się przydadzą. A pióro naprawdę "warte jest grzechu " Pozdrawiam, Franek
  11. No cóż, z piórami kolekcjonerskimi różnie bywa, niektóre z latami zyskują na wartości, inne wręcz przeciwnie.
  12. Dziękuję za ciekawe i miłe słowa. Faktycznie klips z racji punktowego kontaktu ze skuwką i energii zgromadzonej w jego sprężynujacej stali może okazać się zabójczym. Warto pamiętać przy wyciąganiu pióra "zza pazuchy" łapiąc koniec klipsa i nie dopuszczjąc do uderzenia w powierzchnię. W sumie to ja sporadycznie trzymam pióro w kieszeni. Kupiłem u górali w Zakopanem pokrowiec z twardej skóry - idealnie pasuje do Studio... Zdrówka. Franek
  13. Tak to była podróbka - głupi myślałem, że Lamy na promocji trafiłem Była naprawdę świetnie wykonana, zdradził ją tylko nieoryginalny konwerter i tekturowy pierścień zabezpieczający. Nie wiem jak pisało bo byłem ciekaw Lamy a nie jakiejś noname i dałem pióro pewnej kilkulatce która miała masę radochy
  14. Gratuluję zakupu, myślę, że będziesz trwale zadowolony. To jeden z moich ulubionych modeli, parę razy polecałem go na tym forum osobom poszukującym solidnego pióra za rozsądne pieniądze. Jedyną wadą jest oryginalny klips zapadający nie tylko w pamięć, ale i w strukturę lakieru na skuwce nieładnie ją rysując. Nic to, zwłaszcza gdy się o tym wie zawczasu i nie nadużywa tegoż klipsa, rzeczywiscie intrygującego choćby brakiem jakiegokolwiek uzasadnienia obecności tego lotniczego akcentu. Mam dwa egzemplarze - imperial blue M na który długo chorowałem i piano black ze złotą stalówką, który kupiłem chwilę później tyleż nieoczekiwanie co okazyjnie - powodem bardzo silnej przeceny / poniżej wersji podstawowej była stalówka 14k oznaczona F wyglądająca i pisząca jak soczyste B, czyli dokładnie tak jak lubię. Powtarzalność grubości linii nie jest jak widać mocną stroną stalówek Lamy i to nie tylko stalowych. Lamy Studio jest godnym następcą swojego pierwowzoru, jeszcze jednego z moich ulubionych piór czyli Parkera 75. Znając choć pobieżnie drogę zawodową Josepha Lamy trudno uznać podobieństwo tych modeli za przypadkowe. I bardzo dobrze, jeśli się uczyć i inspirować to na najlepszych! Z oczywistych względów nie należy oczekiwać fleksowania po stalówce o geometrii Z50 bez względu użyty materiał ale przyznaję, że złotą stalówką pisze się zauważalnie przyjemniej. Czy ta subtelna różnica jest warta niemałej ceny złotej stalówki to już każdy musi sobie sam odpowiedzieć, podpowiem tylko, że chyba taniej jest kupić na niemieckim eB Studio Palladium ze złotą stalówką niż samą taką stalówkę, zwłaszcza, że Palladium uzbrojone w stal też nowemu właścicielowi ujmy nie przyniesie. A wykonanie Olive? Moim zdaniem wygląda rewelacyjnie, zwłaszcza, gdy ktoś tak jak ja lubi i używa taką tonację atramentów. Chyba wiem, jak to się skończy - wybacz Franek, zauważyłem, że nie lubisz, gdy się wplata zapożyczenia językowe -ale... Boh trojcu lubit -:) A zakres znaczeniowy słów wizerunek i "dizajn" /wolę i stosuję pisownię design/ nie do końca się pokrywa, widzę nawet subtelną różnicę miedzy designem a wzornictwem i w tym między innymi upatruję siłę neologizmów i zasadność celnych zapożyczeń. Ale to już inna bajka-:)
  15. Jeszcze takiej nie trafiłem, zdaje się, że produkują bardzo szeroki zakres jakościowy tych piór - np. mam jedno, nie warte nic, a to jeszcze nie było to najtańsze. Ta Twoja to była "pełna" podróbka z napisem LAMY?
  16. Hm bardzo ciekawe. Zrobiłem sobie kilka miesięcy przerwy od forum na pracę, inne hobby i widzę, że sporo nowych "zabawek" się pojawiło 😃 Jednak żaden z tych Wing Sungów nie przypomina modelu 698 [LINK] o którym było swego czasu głośno - porównywany był nawet do TWSBI. Inna stalówka, zmieniony trochę zbiornik przy przedniej sekcji + inne detale. Czyżby Wing Sung posiadał kilka linii produktów? tańsze szkolne pióra i droższe z innej linii. Pisząc chińska Lamy miałem na myśli typową podróbkę Lamy którą kiedyś nabyłem; była naprawdę świetnie wykonana z tworzywa ABS i nawet miałem problemy ze rozpoznaniem jej oryginalności Zastanawiałem się czy Lambitu/Wing Sung nie przejął tamtego producenta. Jinchao też ma podobne do Lamy pióra ale stalówki daje wyłącznie swoje.
  17. Ostatni tydzień
  18. Mam bardzo podobnego wing sunga 3009, w moim nawet klips jest całkiem lamowaty. Sprawuje się całkiem nieźle, stalówki od lamy pasują, ale trochę luźniej niż na oryginalny spływak. Chyba to Twoje jest bardzo zbliżone do mojego, a oba do wing sung 3008, którego recenzja jest chyba gdzieś na forum.
  19. Cóż, pióro jak pióro. Tylko ta cena... Zeby to jeszcze miało taką wartość jak obraz Picassa, to rozumiem, locata capitału Ale to to? kto mi to odkupi za 10 lat, jak głód przyciśnie?
  20. Pióro transparentne Lanbitou sobie sprawiłem LINK do Aliexpress Ciekaw jestem jak to pisze i też kto się podpisuje pod tym produktem? przypomina mi z dzioba i nie tylko chińską Lamy.
  21. Dzięki, kupuję tam od lat a wyszukiwarka wciąż potrafi mnie zaskakiwać
  22. trzeba wpisać "comic cat ink" i wychodzi: Cartoon Color Ink Non carbon Pen Dip Drawing Illustration Red Blue Black Blocking Painting 50ml https://s.click.aliexpress.com/e/bDbrfkys @Karwak napisz coś więcej o tym atramencie gdy już popiszesz. Wygląda ciekawie i chyba nikt jeszcze się takim nie chwalił.
  23. Możesz podać linka? Mi na Ali wyszukiwarka zwraca zero wyników dla shinsan
  24. Jeszcze go w piórze nie mam. Lada dzień będę miał jedno wolne, to nim zaleje. Tak na szybko, szklanym piórem, to nie przepijał na kartce, wydaje się mokrym atramentem. Co do dostępności, to wyskoczył mi na ali, nigdzie więcej go nie szukałem. Na pierwszy rzut oka, butelka trochę z tymi od Iro.. mi się skojarzyła, więc z ciekawości zamówiłem.
  25. To dobra nowina, właśnie napisałeś to czego ja nie mogłem napisać, bo mam to pióro od niedawna. Czyli oprócz walorów esetycznych jest wytrzymałe. Zdrówka .
  26. Posiadam to pióro od kilku lat, z tą różnicą, że skuwkę ma "gumową". Pióro jest nie do zdarcia, ma tę zaletę, że wytrzymuje długi czas, kiedy nie jest używane i nie zasycha. Pióro warte każdej wydanej złotówki
  27. Bardzo trafna recenzja. Dodam tylko, że jeśli komuś studio pasuje, warto wymienić stalówkę na złotą. Różnica w stosunku do dobrej stalowej (jeśli się taką trafi lub sobie poprawi) jest bardzo subtelna, ale jednak wyczuwalna.
  1. Załaduj więcej aktywności
×
×
  • Utwórz nowe...