Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Ostatnia godzina
  2. @Lodzermensch Swoje opisy utożsamiasz tylko z piórami, atramentami które sam posiadasz, to czysto subiektywne obserwacje. Moim zdaniem nie ma sensu rozwodzić się nad tego typu zagadnieniami czy jest sens stosowania takich czy owakich rozwiązań. Dzisiejsze pióra cechuję bardzo duża różnorodność, każdy kombinuje jak może by zachęcić do kupna swojego produktu. Niektóre rozwiązania są przydatne, niektóre tylko marketingowym zabiegiem nakręcającym sprzedaż. Przykłady możemy mnożyć i tak np.moje uszczelnione pióra Hero startują na dowolnym atramencie po 6-8 miesiącach a rekordzista Hero 616 po 9 miesiącach na nieprzewidywalnym atramencie Pelikan 4001 Blue-Black. Standardowe, seryjne wersje wytrzymują dzień a właściwie czas można liczyć w godzinach. Ogólnie rzecz biorąc szczelna skuwka robi swoje, rozwiązania stosowane w Platinum sprawdzają się. Pójdźmy w odwrotną stronę, seryjne pióra, tu mamy odstępstwa. Część piór ze skuwką nazwijmy wentylowaną również nie ma problemu z zasychaniem, może ściemnieć atrament ale większych problemów nie ma, druga cześć piór zachowuję się różnie, swoje wnosi atrament. Na jednym nie ma problemu na drugim zasycha po kilku dniach a nawet godzinach. Osobiście wolę szczelne skuwki, są bardziej uniwersalne, nie ma większego znaczenia jaki użyjemy atrament, pióra ze szczelną skuwką są mniej podatne na zasychanie atramentu. Posiadam również stare pióra które mają bardzo proste rozwiązania, skuwki są szczelne, nie posiadają żadnych elementów dodatkowych i te pióra bez żadnych ulepszeń startują bez problemu po wielu miesiącach nieużywania. Reasumując jest tak jak napisałeś, ma znaczenie pióro i atrament, co do marketingowego bełkotu w większości przypadków to tylko bełkot i nic więcej. Niektóre rozwiązania są dobre, przydatne, sprawdzają się tylko często są za bardzo rozdmuchane tym marketingowym bełkotem.
  3. Dzisiaj
  4. @Lodzermensch, ciekawe obserwacje, potwierdzam, że Parker 45 startuje po miesiącu nawet. Mam kilka, często zalane różnymi atramentami i zawsze startują, trochę ciemniej, ale zawsze bez problemu. Co do "systemów", to PLATINUM Plaisir, z blue-black Platinum wystartowało mi po ok 6 miesiącach bez problemu.
  5. Ostatnio przetestowałem garść swoich starych piór szkolnych sprzed dwu dekad. Różne takie chińczyki, NRD-ówki. Dodatkowo Parker Urbany, oraz 45 nieco NO NAME oraz i wspomniany przez @Raddeck Hemisphere Wszystkie moje skuwki były szczelne, pióra raczej nowe i wcześniej czyszczone. Po tygodniu, po 10 dniach (z założona skuwką) nie odnotowałem problemu zasychania tych piór . Nie miałem też suchych epizodów z Hemisphere. Przy starych bardzo kiepskich, piórach z NRD zdarzały się problemy ze startem jak pióro poleżało na stole bez skuwki kilka minut (markowe pióra tego nie miały). Jeśli z jakimkolwiek kiepskim piórem były problemy ze startem to była kwestia godzin lub 1-2 dni. Jeśli po 1-2 dniach pióro nie wysychało to i po tygodniu też wszystko było ok. Co by nie było 7 dni to dość krótki czas na sprawdzenie odporności pióra na wysychanie. Ważny jest atrament - w części piór użycie bardziej gęstego atramentu (stare czarne Hero) prowokowało pewne problemy ze startem, zasychaniem juz po paru minutach bezczynności. Inne atramenty: niebieski Hero, cz-niebieski Parkera czy Pelikana - bez takich problemów. Zdarzyły się wylania atramentu do skuwki przez 2 egz. NRD-owskich piór przechowywane na stole stalówką w dół.. Było wylanie przez markowe pióro przewożone na rowerze w plecaku po kocich łbach (chyba każde pióro wtedy wyleje stalówką w dół wiezione). Ale to z zasychaniem wiele wspólnego nie ma. W kontekście braku problemów z wysychaniem większości moich piór, zastanawia mnie na ile patenty typu Slip & Seal stosowane w Platinum są skuteczniejsze od tego co jest w starych (sprawnych) 45-kach Parkera, Urbanach czy w Hemisphere? Czy to tylko marketingowy bełkot (bo wszystkie dobre pióra wolno schną)?
  6. Kurde, to pióro u Ciebie wygląda lepiej niż u mnie. Najwidoczniej trafiło w dobre ręce
  7. Wczoraj
  8. Jakoś nie obawiam się o to ale czasem zdarzają się złe wyjątku, rzecz to tylko rzecz...
  9. Zobaczę jak ta się będzie sprawowała
  10. Ostatni tydzień
  11. Kup sobie kiedyś też drogą, zwykłą Aurorę, polecam!
  12. @Pióromaniacy : a gdzie miesiące od września do grudnia?
  13. Mam podejście pragmatyczne, po prostu pióra służą do pisania, mój nr 1. jak do tej pory to Graf, ze względu na stalówki. Największe rozczarowanie to współczesne Pelikany, też przez stalówki, dobre ale bez charakteru. Aurora po pierwszym spotkaniu – jak najbardziej TAK. Mam sporo piór, z większością dopóki mi się podobają, nie chcę na razie rozstawać, nie ma takiej potrzeby. Pistony są fajne bo pojemne, a Aurora ma pokaźny zbiornik
  14. Dzięki, Krzysiek! Rewelacyjna wiadomość . Masz może już zdjęcia planowanych nowości? Marcin
  15. Hubertus, gratulacje . Mam nadzieję, że nowy nabytek będzie sprawiał Ci wiele frajdy podczas użytkowania. Wybrałeś bardzo ładny kolor. Do przeczytania, Marcin
  16. Bardzo rzeczowa, prosto przedstawiona prezentacja nowego nabytku, krótko i na temat. Pióro samo w sobie ładne, miałem to pióro, model 2012 Black Pearl (Nero Perla). Sprzedałem wraz z kilkoma sztukami innych piór, głównie typu piston filler. Nie odpowiadają mi te pióra, parę lat wstecz zafascynowany piórami, odkupywałem pióra po okazyjnych cenach, znajomi pozbywali się nietrafionych prezentów itp. Trafiały się czasami ciekawe kąski. Przeszło mi zbieractwo, co wartościowsze zacząłem sprzedawać. Nie kolekcjonuję piór, przeszła mi pióroza, dzisiaj jestem tylko użytkownikiem, pragmatykiem który ma wyrobione upodobania których się stale trzyma. Niestety pistony nie spełniają moim upodobań, preferencji i zupełnie mnie nie interesują. Pozostało mi tylko pogratulować zakupu tym bardziej jak pióro spełnia oczekiwania
  17. Ja też mam Optime tylko zwykłą. To jest kochane pióro, kiedyś zrobię recenzję. Chodzi mi abyś tak jak wielu przywiązał się do dobrych piór i też użytkował aby nie stały na wystawkach. Takie pióro jest tego warte, tzn. tak sądzę mając bliźniaczy model ale nie ze stalówką fleksującom.
  18. Mam je dopiero od dwóch dni, dopiero dzisiaj je napełniłem. Pierwsze wrażenia - bardzo ładne, świetnie wykonane i bardzo wygodne, długaśna stalówka daje dużo więcej możliwości o standardowej Muszę je rozpisać i dobrać atrament, do tej pory same pozytywne wrażenia
  19. Nie sprzedawaj tego pióra nigdy! Aurory mają wspaniałe stalówki, już o wykończeniu nie wspominam. Uwielbiam ich marmurki GT. Jak ci się pisze? Wielkość pióra bym określił na średnią
  20. To moja druga Aurora, kupiona z ciekawości dla stalówki flexującej, o urodzie Optimy nie będę pisał, to sprawa subiektywna, choć w moim wypadku to podstawowy warunek Pióro Aurora Optima wykonane w całości z czerwonego auroidu, choć wg mnie właściwsza nazwa dla koloru to – czerwień koralowa. Jest to wersja limitowana ze stalówką flex, wykonana w ilości 330 numerowanych egzemplarzy. Optima to dosyć duże pióro, z tradycyjnym tłokowym systemem napełniania atramentem. Tłoczek działa świetnie, lepiej jak w moich Pelikanach. Korpus wyposażono w przeźroczyste okienko podglądu poziomu atramentu w zbiorniczku. Na skuwce metalowy pierścień ze wzorem meandru, opatrzony grawerowanym napisem Aurora. Pióro wykonane perfekcyjnie, nie zauważyłem żadnych uchybień. O właściwościach piśmienniczych jeszcze niewiele mogę napisać, stalówka jest długa i szczupła, obficie podająca atrament. Niestety jak na klasyczny flex trochę za sztywna, mam nadzieję że tylko na początku, potem może się ułoży. Grubość kreski od „F” w górę. Piórko sprzedawane w dużej eleganckiej kasecie. Trochę danych technicznych: Duża stalówka złota 14k, rodowana Rozmiar stalówki – „F“, typu flex Wymiary całkowite – 138mm x 15mm Korpus – 125mm x 13mm Skuwka – 60mm x 15mm System napełniania – tłokowy Waga – 20 g
  21. Pewnie kroi kotlety rondówką czy innym piórem do spenceriana 😊
  22. Pisząc krótko, nie mam pytań Ciekawy jestem co ten człowiek wyprawia pisząc piórem
  23. Piękne pióro, piękna stalówka, piękny klips, wszystko do siebie pasuje. Gratuluję wyboru.
  24. No ja niestety gdzieś posiałm skyline sporta i brakuje mi kieszonkowego pióra. Więc skusiłem się na AL sporta, a jak zobaczyłem Night Edition, to już nie było ratunku
  25. O, Night Edition. Kusiło mnie ono, ale mam już jednego Al Sporta i okazało się, że zbyt często go nie używam. Miłego pisania.
  1. Załaduj więcej aktywności
×
×
  • Utwórz nowe...