Jump to content

PIÓROWE LOVE - TWSBI Eco


zmechu

Recommended Posts

Nie lubię demonstratorów. Kłóci mi się to z ideą elegancji pióra. Demonstratory to bardziej pornografia niż sztuka. Ale z drugiej strony intryguje sztuka inżynierska i odwieczne pytanie "jak to działa". Walczyłem ze sobą ponad rok i nie dawałem się przekonać. Ale z czasem miękłem widząc TWSBI 580, ale mimo bardzo pochlebnych opinii kwota była zaporowa. Próbowałem samemu zrobić demonstrator z supermarketowego piórka za 1.50, sromotną zakończone klęską. Kropla jednak drąży skałę. Pojawił się model Eco.

 

Cena na Amazonie krążyła wokół $31, i praktycznie byłem zdecydowany. Sek w tym, że firma nie realizowała wysyłki do PL. Potraktowałem to jako wyzwanie i po dłuższym klikaniu trafiłem na firmę Overjoyed z Singapuru. Cena niecałe $25, kruczków nie zauważyłem, opinii o sklepie niewiele ale żyje się raz. Klik klik i po złożeniu okazało się iż początkowa darmowa wysyłka stała się wysyłką płatną ekstra. Po kilku miłych e-mailach wymienionych z obsługą sklepu udało się wynegocjować wysyłkę i po niecałym tygodniu paczuszka u drzwi. Overjoyed ma u mnie plusa, polecam tego Allegrowicza :-)

 

Model Eco rzeczywiście sprawia wrażenie eco. Plastikowe pudełko, w środku papierowe instrukcje, smar i klucz do odkręcania systemu tłoka. Skromnie, ale z drugiej strony - czy oczekiwałem fajerwerków? Na pewno nie.

IMG_0919.jpg

 

IMG_0920.jpg

 

Kwestia gustu, ale mi się podoba. Wybrałem wersję czarną. Wygląda bardzo... inżyniersko, technicznie. Leciutkie (21 gramów wedle producenta). Troszkę niepokoi ogólna plastikowość, ale mam nadzieję że będzie trwałe.

 

PA100148.jpg

 

PA100150.jpg

 

Stalówka rozmiar M. Wersja stalowa, jednokolorowa. Bardzo przyjemna, maślana, ale pisze z lekkim szumem. System podawania atramentu trochę mnie zaniepokoił, ale o tym za chwilę.

 

PA100152.jpg

 

PA100155.jpg

 

Logo i nazwa modelu wygrawerowane na skuwce, zapewne laserowo. I dodatkowo kraj pochodzenia, żeby nie było wątpliwości że chińczyk :-) Troszkę odznaczają się odciski palców na czarnym, błyszczącym plastiku, ale tylko przy makroobserwacjach.

 

PA100158.jpg

 

PA100163.jpg

 

Czas na moment kulminacyjny. Kilka ruchów pokrętłem i w zbiorniczku KWZI zielony #2. No nie wiem, mi się bardzo podoba. Coś, kurcze, jednak w tych demonstratorach jest intrygującego...

 

PA100167.jpg

 

Stalówka rusza od pierwszego przyłożenia. Rozmiar M wydaje się być przyduży, ale to kwestia papieru. Na co dzień używam pośledniejszych papierów (najtańszy ksero, kalendarzowy itp) więc pierwsza próba w warunkach bojowych (tak, wiem, literówka). Na papierze lepszej jakości podaje atramentu znacznie mniej. Jak by jednak nie było - lubię grubopiszące i otrzymuje dokładnie to co chciałem. Gdzie jest problem? Ano w wielkim byłem szoku, gdy po napełnieniu pióra i wyczyszczeniu stalówki - wielki, wielki kleks. Ostatnio takie popuszczenie miałem w 78g (!) pół roku temu, a jeszcze wcześniej chyba w latach '80 ubiegłego wieku. No nic, początkowy szok minął, parę kresek, pióro na bok, ponowna próba i - kap - kolejny kleks. OK, spokojnie, spokojnie. Mam nadzieję że to tylko przypadek i kolejne napełnienia nie będą robiły takich niespodzianek.

 

Sumarycznie: jestem z zakupu bardzo zadowolony. Pióro dla mnie ładne, pisze przyjemnie, nie kosztujące fortuny.

Edited by ArielN
Na prośbę autora
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za fajną recenzję pióra, które niezbyt mi się podoba. Wolę TWSBI Mini ;)

Co do tych kleksów, to w Mini też miałem taki problem, ale dlatego, że nie czyściłem spływaka po tankowaniu, a na jego żeberkach i w tym środkowym kanale zbiera się całkiem sporo atramentu, który lubi wtedy kapnąć. 

Link to comment
Share on other sites

Z tymi kleksami to czasami jakby czary :) Zmieniałem ostatnio sekcję ze stalówką w Hero 359. Zapragnąłem popisać troszkę cieniej i wrzuciłem nabój wyciągnięty z Mki, do nowej sekcji, położyłem pióro stalówką w dół, żeby sobie zassało. Po pewnej chwili otwieram pióro, chcę pisać, a tu ze skuwki wylewa mi się atrament :( Cały nabój wypłynął. Czemu? Nie wiem. Napełniłem ponownie, zrobiłem tak samo i...sucho :) 

Fajna recenzja i fajne pióro. Też mam w planach TWSBI, ale poczekam aż będą w F-Penie. Może marzenie się skrystalizuje? 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Kupiłem to pióro w wersji 1.1 i bardzo podoba mi się jak pisze. Również jego rozmiar jest w mojej ocenie świetny; z tym że do pisania bez skuwki.

 

Intryguje mnie jedynie ten smar w pudełku. Dlaczego Pelikan przy tym samym systemie napełniania nie stosuje takiego smaru? W czym tkwi różnica?

 

Po zakupie pióro umyłem, tłok przesmarowałem, a napełnione pióro pozostawiłem na noc stojące pionowo na skuwce. Rano niespodzianka, bo ponad połowa atramentu wypłynęła do skuwki. Założyłem, że to może kwestia nieszczelności na tłoku [co jak teraz myślę było by dość groźne] i mocniej posmarowałem go smarem. Teraz od dwu dni obserwuję pióro, ale nic złego się nie dzieje. A może wyciek spowodowany był inną przyczyną? Czy macie jakieś sugestie?

Link to comment
Share on other sites

Wszystkie pióra z systemem typu tłoczek które posiadałem robiły kleksy gdy atramentu było mniej niż 1/2 zbiornika.

Nie mam pojęcia co było przyczyną. Mam doświadczenia tylko z tanimi demonstratorami - ostatni był Dollar który też strzelił 3 kleksy po kilku dniach gdy ilość atramentu spadła.

Link to comment
Share on other sites

Mechanika płynów, ciśnienie statyczne (...)

 

Coś może w tym być. Jeden jedyny raz mój Eco lał atramentem na wszystko co popadnie. Przyczyną było napełnienie dopiero co wyczyszczonego i nasmarowanego pióra atramentem z pominięciem spływaka i stalówki (były założone po nalaniu atramentu). Wylanie atramentu do butelki i ponowne jego zaciągnięcie w prawidłowy sposób (razem z odsączeniem nadmiaru inkaustu ze spływaka) wyeliminowało problem.

Link to comment
Share on other sites

Na pewno jak jest mało atramentu, który chlupocze w zbiorniku podczas np. obracania pióra to jest większa szansa na lanie - tak najprościej.

 

Generalnie jest taka zasada, która wynika z prawa Bernouliego, że im większe ciśnienie przed otworem, tym mniejsza prędkość przepływu. W tym przypadku ciśnienie zależy od ilości atramentu w zbiorniku.

 

Tutaj wszystko jest wytłumaczone: http://www.edunauka.pl/fizbernoulli.php 

Link to comment
Share on other sites

Nie mogę się nie zgodzić bo inaczej nie potrafię wytłumaczyć dlaczego pióra tak się zachowują.

 

A wracając do TWSBI czy jest jakaś duża różnica pomiędzy TWSBI Mini a ECO?

Mini chyba bardziej mi pasuje pomijając cenę - ma też podobno? wygodniejszy smuklejszy chwyt.

Link to comment
Share on other sites

Pióro łądne, recrnnzja i zdjecia super.

 

PS powiedz jak i do ilu zszedłeś z kosztem dostawy? :)

 

Do zera :-) Połowicznie ze względu na ich pomyłkę na stronie (wysyłka miała być free, ale od pewnej kwoty albo tylko do niektórych państw - niemniej takowej informacji nie było w momencie składania zamówienia) a połowicznie ze względu na zdolności negocjacyjne :-)

 

Moje Eco oprócz pierwszego kleksa na samym początku - spisuje się wzorowo. Tłoczka nie smarowałem od nowości - raz, że nie czuję takiej potrzeby, dwa - jedno napełnienie starczy mi na dobry miesiąc jak nie więcej :-)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...