Jump to content

Conway


Recommended Posts

witam

do piór używanych podchodzę jak pies do jeża. Ale czytając posty, gdzie zachęcacie do piór używanych _ "kup stare, będziesz pan zadowolony_ skusiłem się i kupiłem rzeczonego conwaya z 50 roku. Na zdjęciach super, opis super, sprzedawca super, a dostałem to, co na zdjęciu. Pierwsza myśl to odesłać. Ale druga - może spróbować naprawić? Bo pióro raczej ok. chociaż po pierwszym obejrzeniu przygotowałem toto do odesłania. Macie jakieś pomysły, jak to można naprawić? Czy w ogóle da się?

6a648d7fa3f4db1egen.jpg

Link to comment
Share on other sites

Mnie to wygląda na pierwotne uszkodzenie mechaniczne, a potem, jak pieter22 dodał - czas. Conway używał specyficznego materiału, kazeiny, bardzo wrażliwego na wilgoć, z czasem nawet drobne pęknięcie mogło się tak rozleźć. Sprzedawca powinien o tym napisać bez dwóch zdań. Druga sprawa, czy możesz podać numer modelu tego pióra? Bo mi tu jeszcze jakoś sekcja z tą lekko schowaną stalówką nie pasuje, wygląda jak te stosowane w młodszych modelach (lata 60).

Link to comment
Share on other sites

Oj, jeśli nie było w opisie nic o tym uszkodzeniu, to zdecydowanie oddać. I napisać, kto tak wpuszcza w kanał. To nie jest kwestia przeoczenia.

Link to comment
Share on other sites

Heh, to Ci się maleństwo trafiło. I w takim razie z całą pewnością to frankenpen - sekcja jest od zupełnie czegoś innego. Stalówka, nie mam pewności, ta może być oryginalna, może spływak też, choć wątpię.... ale przynajmniej ze względu i na pęknięcie i na sekcję nie powinieneś mieć najmniejszych problemów ze zwrotem tego pióra. 

Link to comment
Share on other sites

Spokojnie, proszę. Najpierw procedury. Na pręgierz przyjdzie czas. 

Z pewnością, bo bardzo brzydko się zachował. Chociaż nie bardzo go rozumiem, bo przecież Ebay, to Ebay. Chociaż będzie to pierwsza reklamacja. Do tej pory tylko dwa razy zdarzyło mi się reklamować na Ali, a tam to czysta przyjemność załatwiać takie sprawy.

Zobaczymy, na razie od wczoraj gość się nie odezwał :(

Link to comment
Share on other sites

Jak wolisz, nie chodzi o pręgierz, a o ostrzeżenie przed ryzykiem. Fakt, jeśli ten ktoś zajmuje się piórami zawodowo, to jest jakaś minimalna możliwość, że miał dwa pióra i włożył do koperty omyłkowo nie to, co trzeba. Jednak przyznam, że trudno mi to sobie wyobrazić. W sumie łatwo znaleźć tę aukcję i rzeczywiście, opis jest taki, że pióro nie ma najmniejszej wady, a zdjęcie prezentuje pióro bez uszkodzenia. Albo to jakaś fatalna pomyłka, albo bezczelne oszustwo.

Link to comment
Share on other sites

Wiesz @janykiel wyjaśnił, że nie chodzi o pręgierz tylko o informację dla innych "ku przestrodze". Oczywiście słuszna decyzja, żeby wszystko wyjaśnić ze sprzedawcą. Tylko się nie zniechęcaj do piór wintydżowych. Ja też mam ze dwa podobne doświadczenia - ale wciąż uważam, że te leciwe pióra niosą ze sobą jakiś kawałek historii i to jest w nich piękne.

Link to comment
Share on other sites

Endoor, one też i wyśmienicie piszą ;-) 

I bardzo mi się podoba Twoje podejście Wąsaty. Co prawda nie znalazłam, bo i nie szukałam tej aukcji, ale jeżeli to nie jest człowiek, który tylko pióra wystawia to rzeczywiście przed "napiętnowaniem" warto dać mu szansę na wyjście z twarzą z sytuacji. 

Link to comment
Share on other sites

Sprawę załatwiłem polubownie. Zwrócił mi połowę pieniędzy, pióro zostaje u mnie. Może faktycznie - starość i wilgoć? Wystarczy, ze pisze. Na wystawę nie pójdzie.

W każdym bądź razie jestem usatysfakcjonowany. I sprzedawca dostał plusa.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...