Jump to content

Pierwsze pióro - poprawa pisma


Recommended Posts

Tak tak, wiem, że jest dużo takich tematów. Tak, używałem wyszukiwarki :) Po prostu każdy problem jest indywidualny i ciężko go rozwiązać na bazie cudzych, nvm, do rzeczy.

 

Piszę jak kura pazurem i chcę to zmienić.

Dłoń mam ogólnie dość dużą.

Naboje wydają mi się być praktyczniejsze, ile razy w tygodniu musiałbym napełniać atrament zakładając że pióro to głównie użytek szkolny? Ach, te różne kolory atramentu, brzmi nieźle, ale nie wiem czy to nie byłoby irytujące.

Nie dość że piszę niewyraźnie to małymi literkami - więc jak, duża stalówka, żeby zmuszała do pisania większych liter czy mała, żeby mój maczek był bardziej czytelny?

Nie wiem czy zaczynać odrazu od "wymarzonego" pióra, czy najpierw coś taniego?

Cena, hmm, powiedzmy że rozsądna? Jeżeli polecicie mi pióro za 100zł będę zadowolony, aczkolwiek jeżeli okaże się że pióro za powiedzmy 350zł ze idealne i wszędzie chwalone, to też rozważę zakup. Powiedzmy że bez przekraczania 400zł, co nie znaczy że pióro musi być w tych okolicach cenowych, pióro za 200zł też bardzo chętnie kupię  ;)

 

Myślę że podałem wszystkie istotne informacje, w razie czego dopiszę trochę.

Pozdrawiam :)

Edited by Kirigato
Link to comment
Share on other sites

Przydałaby się informacja, jaką lubisz estetykę? Czy lubisz złocenia czy nie? Pióro powinno być małe czy duże? Zakończone płasko czy okrągło? Z tworzywa czy z metalu? Jaki kolor? W oparciu o informacje, które przekazałeś można by tu wymienić kilkaset piór :)

Edited by visvamitra
Link to comment
Share on other sites

Guest Andrew

Pióro nie sprawi, że będziesz pisał ładniej, co najwyżej będzie wymagało większej samokontroli przy pisaniu, bo stalówki stawiają minimalny opór ;) Klasycznie polecam Sheaffera Gift 300, może też być Pelikan M200 z tłokowym systemem napełniania (atramentu mieści się znacznie więcej niż w nabojach), a jeśli nie boisz się kupować za granicą, to TWSBI 580.

Link to comment
Share on other sites

Co do estetyki to myślę, że coś z kategorii "skromna elegancja".

Jeżeli chodzi o wielkość, to myślę że to nie kwestia gustu a wielkości ręki? Dlatego napisałem, że mam dość dużą dłoń. Pewnie inaczej będzie mi się pisało małym a inaczej dużym piórem - nie wiem, dlatego pytam :)

Link to comment
Share on other sites

Rzuciłbym okiem na pióra: 

 

Aurora: Style

Faber-Castell Ambition

Lamy Studio

Kaweco: Allrounder / Dia

Sailor 1911

Sheaffer Gift Collection 300

Waterman Hemisphere / Expert / Charleston

 

Na Ebayu mozna zaoplować na ciekawsze pióra w tej cenie, ale trzeba wiedzieć, czego się sszuka :) Jak przejrzysz recenzje piór wiecznych na forum, na pewno coś dla siebie znajdziesz.

Link to comment
Share on other sites

Przeglądając wszystko co mi polecacie, najbardziej urzekło mnie Sheaffer Gift Collection 300.

Myślę jednak, że mogłoby być odrobinę cieńsze. Jeszcze jakieś sugestie?

 

Lamy studio bardzo mi się podoba, ale skuwka mnie strasznie odpycha :(

Edited by Kirigato
Link to comment
Share on other sites

Guest Andrew

Jeśli masz duże dłonie to jednak lepiej aby pióro nie było zbyt cienkie. Może przejdź się do jakiegoś sklepu z piórami w okolicy i zapytaj o tego Sheaffera? Pewnie będą mieć, bo to popularny model z niższej półki cenowej, więc sobie pomacasz i ocenisz :) Pamiętaj też, że ten Sheaffer swoje waży i może być trochę uciążliwy przy długim pisaniu. No ale to już kwestia preferencji.

Link to comment
Share on other sites

Scheaffer Gift 300 jest fakt, ciężkim piórem ale z założoną skuwką podczas pisania. Można sie przyzwyczaić i do tego. Bez nałożonej skuwki jest znacznie lżejsze. To bardzo porządne pióro.

Jeżeli masz male pismo to raczej stalówki dające cieńką linie - F (fine) lub ewentualnie EF (extra fine).

Rozważ może jeszcze pióra z firmy Faber Castel - stalówki EF.

Pióra Lamy trzeba osobiście wyprobować bo mimo oznaczeń grubość lini to troche loteria w tej marce. Tu nie radzilbym kupować przez internet ale w stacjonarnym sklepie, przynajmniej w Polsce. Stalówki E i EF.

Link to comment
Share on other sites

Niestety, najbliższy sklep z piórami do 40minut drogi samochodem, myślę że nie mogę sobie za bardzo pozwolić na taki "luksus".

Co do stalówek, a nie lepiej M? Myślę, że grubsza stalówka wymusi pisanie większych liter, potem można by wrócić do cienkiej i wsio, wieksze i bardziej przejrzyste litery.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli chcesz pisać większe litery to grubsze. Tylko na wykładach masz się skupić na treści wykładu a nie na pisaniu. Pisząc małymi literami raczej potrzebujesz cienkopiszącej stalówki. (tylko co dla Ciebie znaczy małe?)

Link to comment
Share on other sites

Raczej potrzebna CI cienko pisząca stalówka. Gift300 Shaeffera to porządne pióro, ale ciężkawe trochę, a sekcja jest gruba, jakieś 12mm. Wspaniałym narzędziem do pisania jest Sheaffer Prelude, dobrze wykonany, dożywotnia gwarancja, dobrze leży w palcach. Mam wielkie dłonie, do dłuższego pisania wolę szczuplejsze pióra i nie za bardzo ciężkie. Do krótszych notatek to może Ci być wszystko jedno czym je napiszesz. 

Pelikan 200/205/215 stalówka EF koniecznie, pisze jak normalna shefferowska F-ka, to dobry wybór. Najtaniej w sklepie Twoje Pióro we Wrocławiu. Sprzedawca bardzo miły gość poradzi i sprawdzi dla Ciebie stalówkę jeśli poprosisz.

Dobrze piszą wszystkie pióra, czasem jednak różnią się precyzją wykonania stalówki/spływaka i pokazują swój charakterek. Lamy- EF taka grubość gwarantuje Ci fajną kreskę, Faber Castell, mam cienko piszącą F-kę ale i inną średnio piszącą.

Pelikan i Preludka to jednak pióra mało ektrawaganckie i eleganckie, w uniwersalnym znaczeniu tego słowa. Żadnych fanaberii.

Pozdr. Ch.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli mogę coś powiedzieć z własnego doświadczenia... Najbardziej lubię pióra piszące bardzo cienko, piszę nimi dużo czytelniej niż takimi, które piszą grubo. Jeżeli dziubdziasz, to sugerowałbym kupienie właśnie takiego, jakiejś japońskiej F/europejskiej EF. Najlepiej by było, gdybyś miał okazję popróbować pisać różnymi stalówkami. Jeśli weźmiesz zbyt grubą, to prawdopodobne jest to, że nie zaczniesz pisać większych liter, tylko będzie Cię wściekało to, że obecne się zlewają.

Link to comment
Share on other sites

Co do wielkości mojego pisma, przejrzałem sobie swoje notatki, porównałem do linii i wiecie co, nieważne, paranoik ze mnie, a moje pismo wcale nie jest malutkie.. przepraszam za kłopot, jest dość normalne.. :)

 

Sheaffer Prelude wygląda nieźle, czym się różni od Gift300? Te pierwsze wydaje się być odrobinę cieńsze - czyli spełnia wszystkie moje zachcianki, jakieś jeszcze różnice? 

Jest jakieś pióro Lamy, bez tego "standardowego" klipsa (wcześniej omylnie nazwałem skuwką), w sensie Lamy Studio wygląda ładnie, ale to zwężenie na klipsie średnio mi się podoba....... Z drugiej strony... to taki ekstrawagancki ten klips.. kurde, niezdecydowany człowiek niewiedzący czego chce ;_;

Edited by Kirigato
Link to comment
Share on other sites

Guest Andrew

Jak szukasz klasycznej elegancji to może jednak obejrzyj sobie te pelikany M200 lub M205 - są nudne i klasyczne do bólu, ale z pewnością eleganckie i z tłokowym systemem napełniania :) Sam się przymierzam do zakupu M400 mimo, że jeszcze rok temu Pelikany mi się nie podobały. Ot Pelikanoza mnie na wiosnę wzięła, a lekarstwo jest tylko jedno :D

Link to comment
Share on other sites

Prelude jest od Gifta 300, lżejsze, sekcja na jakieś 10mm, nieco uformowana pod palce, pisze mi się świetnie, bez zmęczenia, jest lżejsze. Ze skuwką pióro całkiem dobrzej wyważone.

Gift 300 z założoną skuwką to trochę klocek i "wygina chłopa do tyłu". Piszę bez skuwki, bo rysują one korpus praktycznie we wszystkich piórach. Obydwa pióra wyglądają na podobnie wykonane, czyli dobrze. Gift 300 ma szerszą sekcję i chociaż szybko robi się cieńsza to jest zbyt krótka, taka kołkowata. Przy gwincie korpus jest zbyt gruby, kto trzyma wyżej pióro może ponarzekać. Jest tak także taki uskok, międzu sekcją a korpusem, utrudnia chwyt i dręczy. To pióro efektowne, ale nie do końca ergonomiczne. Jak się pisze niewiele, krótkie teksty, to nie przeszkadza. Samo nie jest takie ciężkie, dopiero ta skuwka dodaje sporo wagi.

 Preludka jest dopracowana, to narzędzie do pisania. Stalówki są takie same, podobnie spływaki. Piszą dość cienko i z charakterem, nie jest to masełko, zo to pozwalają kontrolować pismo, piszą gładko, nie drapią. Takie dość cienkie F. Pisze mi się lepiej niż Pelikanami M200, w tych stalówki są trochę bardziej elastyczne, lekko "drapieżne". Pelikany mam w sumie nowe i nie pisałem nimi długo, pewnie stalówki się wygładzą. W sumie lubię je także. Ciekawostka; w Pelikanie M205 EF ziarno irydowe stalówki jest dwa razy większe niż w stalówce EF M200 Cognac, daje też szerszą, nasycona kreskę, grubsze F.

 Stalówka z Cognaca pisze cieniusieńko ja F-ka z Pilota 78G. Dwie EF w M200 Cafe Creme piszą tak pomiędzy, jak sheafferowska F. Troszkę loteria, chociaż bez dramatu. Oczywiście wszystkie powinne pisać podobnie. W końcu to rozmiar EF.

Pozdr. Ch.

Link to comment
Share on other sites

chomsky, muszę przyznać że jesteś "specjalistą" którego potrzebowałem :) W sensie, wyjaśniasz z jednej strony jasno i przejrzyście, z drugiej strony z detalami, wielkie dzięki! :)

 

Miałeś może (pytanie w sumie do wszystkich, nie tylko chomskiego) styczność z Lamy Studio?

 

Teraz w sumie mój dylemat to Sheaffer Prelude vs Lamy Studio (ach, parę godzin temu nienawidziłem Lamy za klips, tera coraz bardziej się w nim zakochuje :3)

Link to comment
Share on other sites

Podobnie jak pitzmaker2 mam Lamy Al Star ze stalówkami  EF i M. Zaskakująco niewielkie pomiędzy nimi różnice. Jednak do pisania na co dzień, EF. Stalówki gwoździowate nieco, sztywne, gładkie, piszą dobrze, sekcje baaardzo wygodne, pióra fajne do pisania. Sam charakter pisma trochę nudny, szkoda życia na pisanie Lamy! Jest za krótkie.

Wspominaliśmy Faber Castelle, fajne stalówki, gładkie i dla mnie lepsze niż w Lamy. Jedna F-ka pisze cienko i precyzyjnie, kontroluje pismo, druga widocznie grubsza, jest szybsza ale mazakowata nieco. Wniosek, loteria, różnice może niezbyt wielkie ale widoczne.

Sam model to Basic/ Carbon i Pearl. Kołkowate w trzymaniu, Carbon ciężkawy, sekcja gumowa, grubawa, chwyt pewny, Pearl ma śliską sekcję, lżejszy ale jest kobiecy mocno, te brokaty i perełki, dla żony. Inne Faber Castell mają te same stalówki i spływaki, może jakiś model Ci podejdzie? Z tanich japońskich, Tombow, model Hawana grubszy i cięższy oraz Object lżejszy. Stalówki F trochę bardziej europejskie niż japońskie, czyli grubsze, sztywne, piszą dobrze. Nowe Objecty mają sekcje plastikowe, starsze mosiężnie, różnica 10g, nowe mniej poważne. W sumie tanio i warto. Znakomite Piloty mają dobre opinie. Mam dwa tanie- 78G, chwalę, cieniutkie stalówki lekko drapieżne, wielkośc, ciężar i chwyt znakomite

Warto poszukać czegoś na bazarku na forum, ceny niższe i można kupić coś interesującego.

Mam niewielkie doświadczenie i znam niewiele piór. Mój wniosek, każdy lubi inne, najbardziej własne. Różnice w ramach tej samej wielkości stalówki, w tym samym modelu sa duże. Maślane stalówki piszą fajnie ale bez charakteru, pismo leci, traci na precyzji. Stalówki, którymi pisze mi się dobrze troszkę się opierają, ale trzymają pismo w ryzach. Wolę stalówki elastyczne, niż kołkowato- gwoździowate. Cena pióra nie ma znaczenia. Piszę prawie 50 lat piórami i taniocha mnie zaskakiwała niejednokrotnie pozytywnie.

Piórami albo się pisze, albo się je kolekcjonuje. Jedno nie wyklucza drugiego, jednak by dobrze pisać nie trzeba wydawać wielkich pieniędzy. Musisz sam popróbować, inaczej nasze porady zdadzą się na nic, co Ci z moich doświadczeń i nawyków?

Pozdr. Ch.

Link to comment
Share on other sites

Guest Dziku

Mam Lamy Studio. Dokładniej miałem. Tak się podobało starszej córce, że jej w końcu podarowałem. Z tęsknoty za blaszką Lamy kupiłem sobie zwykłe Safari, a i w Al Star pewnie zainwestuję. Stalówki - mogę sobie z córką wymieniać wedle woli. Lamy Studio pisze tak jak nasze stalówki Lamy - płynnie i ładnie. Nieco gwoździowate - ja traktuje to jako zaletę i pisuję Safari po drukach samokopiujących. Warto pamiętać, że Lamy Studio jest dość solidne i raczej ciężkie. Posiadałem wersję czarną matową.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...