Jump to content

Czym? To? Zmyć?


bosa

Recommended Posts

Witojcie!

Zainspirowana poniższymi zdjęciami i rozmową szacownych Pań wyciętą z innego wątku:
 

ożeszku... włoski.

ale się dziecko popaprało...

 

czemu nie było stosownego ostrzeżenia na kroplówce? :D

 

y750.jpg

hegd.jpg

Nienawidzę tego. Ręce po łokcie mogę mieć upaprane ale jak pod paznokcie powchodzi to koniec. Jeszcze pod długie paznokcie to już w ogóle  <_<

 

... drastycznymi zdjęciami oraz niestety własnym doświadczeniem (:() chciałam Wam zadać nurtujące mnie już od dawna pytanie:

 

Czym? To? Zmyć?

 

Czy macie na atramentowy trąd swoje sprawdzo... W ogóle JAKIEŚ sposoby?

Cytryna nie działa.

Benzyna nie.

Spirytus nie.

Szorowanie mydłem tak, ale tylko do pewnego momentu.

A rąk przeca nie dam do wybielacza :D

 

Jedynie wymazywacz tak zwany do pióra, jak atrament jest granatowy...

 

Na razie mam tylko jeden sposób - AoirgheAgonyAunt radzi:

 

Jedno ręczne pranie lub dwa zmywania naczyń i będziesz miała czyste :D

 

Ona ma sposób. Ja nie. A Wy?

Link to comment
Share on other sites

Ja znalazłam jeszcze wzmiankę o pomidorze. 

Serio. 

Tarcie pomidorem jako jedyne zmyło chociaż część koloru, ale szału się nie spodziewajcie ;)

 

O. Na to bym nigdy nie wpadła :wacko:

 

 

 Szorowanie dekoltu pumeksem - bezcenne...

 

Pumeks, no tak. To jest myśl. Choć tego okropnego miejsca między paznokciem a skórą nic nie wyczyści :hmm1:

Link to comment
Share on other sites

Długie odmaczanie pomaga. Taka aromatyczna kąpiel... Moi znajomi są już na szczęście przyzwyczajeni i jak widzą moje upaprane ręce to od razu pytają sie jaki to nowy ciekawy kolor mam w piórze ;)

Edit: a na paznokcie jest jedna rada: pomalować je. Ja zazwyczaj używam lakieru nude lub pudrowego różu tak ze nie jest drastycznie...

Edited by Inekane
Link to comment
Share on other sites

Jesteś w GB kup sobie ReDuRan Spezial. To pasta w tubie to zmywania z dłoni atramentow, farb i tuszy. Nie usuwa wszystkiego, ale większość tak.

Przypomina mi pastę BHP.

 

Mnie tam zaplamione dlonie nie przeszkadzają. Tego w  końcu oczekuje sie od grafika.

Edited by tsyrawe
Link to comment
Share on other sites

Gdy mam palce czy dloeni ubrudzone atramentem, wczesniej wspomniany pumeks. Jezeli nie moge go uzyc uzywam zmywacza do paznokci, bynajmniej na poprzednie atramenty, ktorych uzywalam dzialalo. 

 

To mam jakiś felerny ;D

 

Mnie tam zaplamione dlonie nie przeszkadzają. Tego w  końcu oczekuje sie od grafika.

 

Nas to tylko denerwuje, a Tobie to nadaje aury profesjonalisty :D

 

Woda utleniona nieźle dziala. Ale są atramenty na nią odporne :/

 

Też to zauważyłam. Ale +mydło +pumeks wybiela się na tyle, że się da chodzić. Gorzej z ubraniem. Ale często zwykły wybielacz wystarczy.

Link to comment
Share on other sites

Przede wszystkim zacząłbym od obcięcia paznokci. Przynajmniej jednego od małego palca.

Następnie moczenie palców w domestosie, dlaczego w nim? Bo nie znam silniejszego wybielacza.

Chemia czyni cuda.  :thumbup:  Jak nie zejdzie, to pozostaje radykalne rozwiązanie - obcięcie paluszków sekatorem, no ale to już ostateczność!

 

wujek Dobra Rada  

Edited by WaterMAN
Link to comment
Share on other sites

Jesteś w GB kup sobie ReDuRan Spezial. To pasta w tubie to zmywania z dłoni atramentow, farb i tuszy. Nie usuwa wszystkiego, ale większość tak.

Przypomina mi pastę BHP.

 

Mnie tam zaplamione dlonie nie przeszkadzają. Tego w  końcu oczekuje sie od grafika.

O widzisz, nie wiedzialam nawet :)) Cenna porada, dziekuje :) Przyda sie... Mam sklonnosc do 'paprania' sie w atramencie ;)

 

To mam jakiś felerny ;D

Ja jakis najtanszy kupilam, i chyba najgorszy nie jest : D

Link to comment
Share on other sites

skoro moje dłonie figurują w pierwszym poście, to powiem, co z nimi zrobiłam :P

szczoteczka do paznokci i mydło, poszorować, pazury pomalować i umyć włosy, schodzi bezbłędnie, a to co pod pazurami to lakier zakryje ;)

 

Wybacz, pożyczyłam sobie na chwilę Twoje łapki :D

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Dzisiaj w pracy prezentowałam łapska usmarowane wodoodpornym Salixem, bo fajnie się nim ćwiczy kaligrafię i wzbudziłam współczucie jednego z klientów, który życzliwie poradził zmyć atrament... kremem do golenia. Ktoś próbował? Mam nadzieję, że nie wyrośnie mi owłosienie na palcach :P

Link to comment
Share on other sites

No tak, mogłam się tego spodziewać, że Niemcy wymyślą coś specjalnie do zmywania atramentu, są bowiem niezrównani w produkcji takich gadżetów :) (katalogi Weltbildu obfitujące w takie wynalazki, jak specjalny nóż do krojenia ziół są dla mnie nieustającym źródłem inspiracji...)

Link to comment
Share on other sites

Czym? To? Zmyć?

 

Jedyny środek skuteczny to podchloryn sodu czyli Eau de Javel, (bywało to w Carrefourze), w Polsce to tzw. Bielinka, lub rozmaite płyny do dezynfekcji stosowane w sektorze medycznym.... Silnie żrące ale i dezynfekujące. Zmywa wszystkie kolory i kazdy uporczywy brud. Do rąk można stosować (potem pachną chlorem jak po tygodniu moczenia w basenie...). Trzeba bardzo uważać na oczy, sluzówki bo może poparzyć...
Edited by MarcinEck
Link to comment
Share on other sites

I pumeks, ostre kwasy i inne paskudztwa obrzydliwie skutecznie niszczą naskórek. Facetom to na jedno, ale kobiety uprzedzam, szczególnie te, ktore nie lubia mieć chropowatych dłoni. Wprawdzie można uzyć tej samej skutecznej metody co na łupież, ale to znowu inna przesada.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...