Jump to content

Waterman Hemisphere


Recommended Posts

Witam, 

mam zamiar kupić WM Hemisphere. Niestety mam dylemat. Jestem w stanie zakupić nowy WM Hemisphere za kwotę niecałych 110 zł, nowe, nie używane, nie napełniane pióro, niestety bez dowodu zakupu ponieważ sprzedający dostał je w prezencie. Tym samym jestem pozbawiony gwarancji.

 

Czy lepiej kupic za kwotę 170 zł pióro z gwarancją 5 letnią (3 lata na start plus 2 za rejestracje na stronie WM)

 

Hmm... z jednej strony Hemisphere to porządne pióro lecz czy akurat moje pióro nie nawali?

 

Będę wdzieczy na pomoc :)

 

Chciałbym również zapytać jakie pióro bardziej przypada wam do gustu CT czy GT? :)

Edited by pawel30w
Link to comment
Share on other sites

Generalnie wolę CT, nie mam przekonania do trwałości GT, no chyba że pióro do użytku okazjonalnego (ale ja takich jeszcze nie mam).

A gwarancja dobra rzecz, szczególnie w dzisiejszych czasach. Wychodzę z założenia, że należy ograniczać zaufanie nawet najlepszym markom.

Edited by vela44
Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o CT/GT to bardzo mocno kwestia gustu - osobiście wolałbym nawet zużyty, obdrapany GT niż lśniący nowością CT.

A co do gwarancji - to też każdy ma gdzieś indywidualnie ustawioną granicę "bezpieczeństwa" - przy zakupie Hemisphere ja bym się gwarancją nie kłopotał, ale przy droższym piórze już bym się nie zdecydował na oszczędność tego typu - wolę "przepłacić" i spać spokojnie. Ostatnio kupiłem WM Carene nowe, ale z drugiej ręki. Zdecydowałem się na to ryzyko (różnica ok 400 zł) - ale jak nie chciało gładko zastartować to się spociłem ;) na szczęście wszystko jest ok.

Link to comment
Share on other sites

Nie mówię, że jest, ale jest to możliwe - teraz przecież żaden producent nie przyzna się do miejsca produkcji swojego wyrobu.

Ktoś w końcu jest w stanie odróżnić Tyskie robione w Poznaniu od Tyskiego z Tychów? Albo Pilsnera z Pilzna od Pilsnera z Tychów? Albo Carlsberga z Danii od Carlsberga z Polski?

(na wszelki wypadek dodam, że żadnego z w/w piw nie pijam)

Link to comment
Share on other sites

O wytarciu kulki mówię, bo widziałem na oczy me własne. To nie było podejrzenie a stwierdzenie faktu.

Ukułem swoją teorię - w wielu piórach nie ma po prostu żadnej irydowej kulki - to zwykła stal. Iryd jest drogi, technologia jego 'instalacji' kłopotliwa... Może się mylę. Ale widziałem już wiele piór, które miały zwyczajnie pościerane kulki.

Link to comment
Share on other sites

Również czytałem o tym że irydu się obecnie nie stosuje. (chyba nawet nicpoń o tym pisał) Natomiast wydawało mi się że pisał coś o jakimś innym metalu/stopie odpornym na ścieranie. Ale możemy sobie dywagować bez badania spektrometrem i tak do niczego nie dojdziemy. A z tego co się dowiadywałem spektrometrem nie jest tak łatwo trafić nawet w stalówkę, nie wspominając nawet o kulce, więc raczej nici z tego ;) 

Link to comment
Share on other sites

Odświeżę troszeczkę temat, bo mam dylemat. Niechcący mi się zrymowało. Zamierzam nabyć nowe pióro, sporo osób na forum chwali Hemisphere oraz Sheaffer w różnych odsłonach. Mój dylemat polega na tym co wybrać: Waterman Hemisphere czy Sheaffer Gift 100 (konkretnie niebiesko-stalowy 9308 mnie zauroczył). Różnica jest w cenie, chcę kupić pióro raz a dobrze, więc ewentualnie znajdę kasę na Watermana, ale czy warto dokładać? Bo z tego co zdążyłam się zorientować to oba te pióra są porównywalne, no chyba że się mylę.

Może ktoś ma oba i może coś doradzić?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...