Jump to content

Pen For Men III - czarny GT


Alveryn
 Share

Recommended Posts

Na razie teaser trailer, bo dzisiaj dopiero co odebrałem z poczty zestawik - skuwka od PFM V, dwie od jakichś TD/snrk z serii TM, jedna od przerośniętego Balance i gwóźdź programu: Pen For Men III. :rolleyes: Kupiony w stanie "do renowacji/na części". Kto by tam takie ładne pióro rozbierał na części? :rolleyes:

Wstępna diagnoza:

- zgięty koniec sztyftu (było widać na zdjęciach w aukcji);

- dostałem dwie sprężyny od snorkela (oryginalna i jakiś zamiennik od TM); widocznie właściciel nie mógł się dopatrzeć tej pierwszej i dorzucił zamiennik; dobrze się mieć coś takiego w zapasie, liczyłem się z koniecznością dokupienia, a tu taka niespodzianka ;);

- głęboko pęknięty korpus - tego akurat nie było w aukcji widać, ale to doskonała okazja, żeby przetestować nowe lepiszcze ;);

- gumka sprawna; fascynujące;

- sekcja wygląda na nieuszkodzoną, stalówka też;

- nadużywam średników.

Sztyft od razu wyprostowałem. Temy rencamy. Ułamał się koniuszek wewnętrznego spływaka, ale nie powinno to mieć znaczenia dla funkcjonalności.

Oring miałem w swoich zasobach, dawno temu kupiony na wypadek ustrzelenia PFM. Zgadłem rozmiar. :D

Tera lepi. Jak ulepi, to pokaże i zaśpiewa. :D

Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

;)

Nie pomyślałem. Ale ja tak mam, jeszcze do końca nie rozpakuję, a już nanoszę pierwsze poprawki.

Pęknięcia i tak by się moim aparatem nie udało sfotografować, nawet makro mi nie wyłapuje takich detali (za bardzo rozmazuje na dużym zbliżeniu, statyw mam w odległych planach).

Ale mam pomysł: zgram zdjęcia z aukcji, będzie przynajmniej widać zgięty sztyft. Może się sprzedawca nie obrazi... Spytam.

Link to comment
Share on other sites

OK, mam odpowiedź ;)

Zdjęcia pochodzą z tej aukcji na ebay'u i zostały wykorzystane za zgodą sprzedawcy - sooty394.

P1010007er.jpg

Zawartość przesyłki.

P1010010er.jpg

P1010009er.jpg

Zbliżenie na zgięty sztyft.

P1010011er.jpg

Spodziewałem się braku oryginalnej sprężyny. Jakże się (miło) rozczarowałem!!! ;)

P1010003er.jpg

Będę musiał zapolować na Sheaffery bez skuwek :D

Sprzedawca w kilku miejscach ostrzegał przed pochopnym licytowaniem. Pióro, jak już wspomniałem, miało status "dawcy". Jak się okazuje, nie było aż tak tragicznie. Tylko trochę połamany korpus, tradycyjnie nieszczelny oring i sporo zaschniętego atramentu.

Kończy się zrastać. Zostanie niewielka blizna...

Link to comment
Share on other sites

Stalówka mocno spisana na jedną stronę, trzeba pilnować kąta. Grubość, tak na oko, OM. Miała pewne opóźnienie ze startem, co by świadczyło o prawidłowym przepływie wewnątrz (sztyft->spływakwłaściwy->stalówka), bez przeciekania na boki.

No tak, miałem napisać na początku: właśnie je napełniłem ;)

Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

No to śpiewamy ;)

PFM1.jpg

This is the Pen For Men

This is the Pen For Men

But it wouldn't be nothing

Nothing without the inlaid or snorkel

Sheaffer made the lever

For sucking ink inside

Sheaffer used the plunger

To make the pressure high

Sheaffer made the touchdown

To turn the barrel thin

Sheaffer added the snorkel tube

For filling to be clean

This is the Pen For Men

This is the Pen For Men

But it wouldn't be nothing

Nothing without the inlaid or snorkel

PFM2.jpg

Tutaj trochę widać bliznę po klejeniu. Trzyma i wytwarza ciśnienie. W oczy się nie rzuca. Dalej nie poleruję, żeby nie przedobrzyć.

Widać też, jak ładnie udało mi się wyprostować snorkela. :D

(

B)) Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

Ten nowy specyfik bardzo paskudzi powierzchnię dookoła, ale ładnie wpełza w rysę i rozpuszcza co trzeba. Tylko jest strasznie niestabilny, trzeba zmieszać i od razu nakładać.

Jutro po pracy spróbuję na kawałku skuwki od MB. Pęknięć tam pod dostatkiem. ;)

Pelikana nie będę tym traktować, zostawi bardzo brzydkie zacieki na przezroczystym tworzywie i może się okazać za mocne.

Link to comment
Share on other sites

Robiłem dzisiaj przegląd tego, co zawzięcie kupowałem przez ostatnie pół roku (wspominałem, że niektóre zakupy odkrywam na nowo :P) i natrafiłem na NOS'owego Imperiala IV. Tak więc mój PFM ma małego braciszka do kompletu! ;)

duet1.jpg

Można to nazwać spotkaniem po latach. Prawdziwy zjazd rodzinny. ;)

duet3.jpg

duet2.jpg

Na zdjęciu to kiepsko wyszło, ale ten konkretnie Imperial ma spływak w kształcie klina, nawiązujący do spływaka PFM. Żadne z piór nie ma pierścienia w miejscu łączenia sekcji z korpusem (tylko zatrzaski skuwki), co sugeruje zbliżony okres produkcji.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...