Jump to content

Test długotrwałości atramentów


Rittel
 Share

Recommended Posts

Robiąc porządki odgrzebałem takie kartki:

a2zEkD2.jpg

NyVh5WS.jpg

Przez pierwszy rok-dwa kartki wisiały nad biurkiem, na wierzchu ale nie wystawione na bezpośrednie światło słoneczne. Resztę czasu spędziły w środku wielkiej kupy kartek z bzdurami.

Edited by Rittel
Link to comment
Share on other sites

  • Rittel changed the title to Test długotrwałości atramentów
Posted (edited)

I prototypowy atrement Nicponia zrobiony naprędce żeby zdążyć z nim na spotkanie, z tak potężną bazą że przez kartki w zeszycie Oxforda przebijał :) Ale za to szybko spleśniał xD

Edited by Rittel
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Ann_gd napisał:

Atrament PWF mam do teraz, tak mi go szkoda używać....

Diamine PWF Blue Dream :D. Ekstra jest. Phil z Diamine sporo się przy nim dla nas wszystkich napracował 💙 No i jeszcze gra słów (sen/marzenie) w kontekście niebieskiego koloru B)

Marcin

Edited by Pioromaniak.pl
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Ann_gd napisał:

Atrament PWF mam do teraz, tak mi go szkoda używać....

Mam to samo, przez ostatnie 7 lat napełniłem nim pióra 4 razy. A mam 2 butelki 😆

Przez to nie lubię edycji limitowanych i atramentów które wyszły z produkcji. Tak samo mam teraz z oryginalnym Lamy Blue Black (żelazowo galusowym, jest na drugim zdjęciu), Edelsteinem Smoky Quartz, 70 letnim Parkerem Quinkiem czy Sailorem Soutenem.

Link to comment
Share on other sites

Za mną z kolei chodzi Sigma, jaką pamiętam z moich wczesnoszkolnych lat. Jak zniknął z półek sklepowych autentycznie było mi go bardzo szkoda. Później był jakiś Bałtyk, Astra, Kormoran, ale to już nie było to.

Edited by zami
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Rittel napisał:

To biegnij na OLX, ktoś próbuje sprzedać praktycznie pełną butelkę ;)

Kupiłem na OLXie dwa razy. Wystarczy. Jeden Astra był wysuszony do zawartości ok 10 - 15% w kałamarzach, a dwa Herbliny to były popłuczyny. O ile te Astry ze względu na koncentrację (a i tak sporo je rozcieńczyłem) dosyć dobrze nadają się do podbijania koloru innym atramentom i mieszankom (rzekłbym nawet doskonale się nadają), o tyle Herbliny wylałem od razu do zlewu i nawet nie trzeba było spłukiwać.

Gdybym wiedział, że sprzedaje ktoś z referencjami forumowymi, to inna sprawa. Z sentymentu od razu bym nabył.

Dopiszę jeszcze, że Astry mam nadmiar, gdyby ktoś chciał dodać slinego niebieskiego do np granatu, to mogę podesłać działkę, nie problem. Fajnie redukuje zielonkawy zafarb w blue-blackach.

Edited by zami
dopis
Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, tom_ek napisał:

Ale Sailor Souten wciąż jest w sprzedaży, tyle że w tych małych buteleczkach serii Shikiori.

Tylko pojemność chyba mniejsza a cena jakby większa....

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...