Jump to content

Sonet, Hemisphere, Lamy i co dalej...


Recommended Posts

Cześć,

każdy zadając tutaj pytanie ma inne preferencje i innych informacji potrzebuje - przejrzałem kilkanaście stron i nie znalazłem odpowiedzi na pytanie:)

Dotychczas pisałem piórami Sonet III, Hemisphere, obecnie powtarzam kolejny razy Lamy Safari. Muszę przyznać, że Lamy jest genialnym piórem "do pracy". Piszę się nim wygodnie, kształt zapobiega spadaniu z blatów, stołów przy intensywnej szybkiej pracy, jednakże... Poprzednie wygięte stalówki (sonet i hemi) próbowałem poddać "regeneracji" ze średnim skutkiem. Sonet wspominam średnio, WM - mam dobre wspomnienia. Lamy bardzo fajnie, ale po pewnym czasie zaczynają "lać" atramentem i wymagają wymiany na nowe.

Niebawem planuje zmienić charakter pracy, na nieco spokojniejszy i w związku z tym chciałbym spróbować pióra półkę wyżej.

Lamy ma stalówkę F i jest bardzo spoko do pisania i podpisywania, teraz głównie będzie to podpisywanie do 1000 podpisów miesięcznie.

Czy w związku z tym:

1. Powinienem rozważyć przesiadkę na grubszą kreskę?

2. W którą stronę powinienem pójść? (konkretne modele)

Budżet wstępnie do 1k zł

Z góry dziękuję

Link to comment
Share on other sites

Ad 1) Jeśli do podpisów, to być może tak, cieniowanie będzie lepiej wychodzić, stalówka powinna być gładsza.

Ad 2) Na to pytanie nikt Ci sensownie nie odpowie, bo wbrew zapowiedzi, nie określiłeś preferencji, poza tą, że pióro ma być droższe (i, jak się domyślam, niezbyt mokre). Dlatego ludzie będą Ci pisać, jakie pióra oni lubią, a nie jakie Ty będziesz lubić. Napisz, czego oczekujesz: wzornictwo (klasyczne czy nie), wielkość i ciężar pióra, materiał (metal czy plastik), rodzaj stalówki (miękka czy sztywna), ewentualnie system napełniania.

Link to comment
Share on other sites

A jaki masz podpis? Mój jest dość długi i niezbyt płynny, więc grubą stalówką wychodzi dość duży. Lubię podpisywać mokrymi i grubymi stalówkami. Preferuję Lamy B i stub 1.1.

Do notatek stub mi nie pasuje. B bardzo chętnie, ale na papierze od B5 w górę, ew. A5 jeśli jest to jakaś zwięzła lista i wystarcza miejsca.

Stalówki M od Lamy często piszą cieniej niż mokre F, raczej Mki omijam.

O Półkę wyżej od Safari jest bardzo przyjemne Studio. Stalówki te same, więc wiesz jak będzie pisać. Ten model lubię też ze złotą stalówką Z55, ale trzeba stalówkę zakupić osobno. Niestety bez skuwki może się sturlać z biurka (L2000 też). 

Lamy 2000 w stali może Ci pasować. Naprawdę przyjemne pióro, ale musisz się do niego przymierzyć, bo jest ciężkie i chwyt jest specyficzny przez kształt sekcji.

 

Link to comment
Share on other sites

Ludzie chwalą stalówki marki Graf von Faber-Castell, same pióra powinny być ciężkie, wzornictwo oryginalne, piękne skuwki. Derywat ma rację, do podpisów dobrze się nada stalówka stub/italic/music (ale akurat Graf ich chyba nie ma w ofercie).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...