Jump to content

Pierwszy flex do 300-350zł


Recommended Posts

Hej!

Przejrzałem forum pod kątem proponowanych piór. Mam zamiar kupić pióro z fleksem. Wiem, że wiąże się to ze zmianą sposobu pisania piórem, ale jest coś pociągającego we fleksujących piórach. Mam na oku kilka egzemplarzy, ale waham się, bo z jednej strony to OLX, z drugiej nigdy nie miałem takiego pióra i jedyne czym się kieruję to w zasadzie kreska. Wzornictwo stoi na drugim planie - chcę żeby mi się podobało, ale ważniejsza jest dla mnie sama kreska. Na odległość/wirtualnie tym trudniej jest stwierdzić jak się takim piórem pisze, ale jestem w stanie zaryzykować. Moje typy to:

1. Pelikan M200 z lat 80 https://www.olx.pl/oferta/pioro-wieczne-pelikan-m200-old-style-lata-80-flex-CID767-IDCEETm.html#e7042856a4
2. Włoski columbus z lat 60 https://www.olx.pl/oferta/wloskie-pioro-wieczne-columbus-60-flex-kaligrafia-CID751-IDDS5w4.html#a8e8659178
3. Omega 120 z lat 30 https://www.olx.pl/oferta/polskie-pioro-wieczne-omega-120-lata-30-flex-kaligrafia-ef-CID751-IDA4vaz.html#a8e8659178
4. Waterman w3 https://www.olx.pl/oferta/pioro-wieczne-waterman-w3-14k-flex-italic-CID751-IDxkhbi.html#a8e8659178

Dwa ostatnie tańsze, dwa pierwsze droższe. Najbardziej podoba mi się columbus a później pelikan. Na co zwracać uwagę przy zakupie takiego pióra? Pierwszy raz będę kupował pióro przez internet a w dodatku fleksa. 

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Z tych 4 brałbym zdecydowanie Columbusa, Pelikan M200 koło fleksa to może kiedyś stał, Omega nadaje się co najwyżej na wątpliwej urody ozdobę do gablotki miłośnika Piór Polskich, a Waterman jest fajny, ale to italic a nie flex i sądząc z kształtu stalówki nie będzie przesadnie elastyczny.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, jurgenwigg napisał:

Przejrzałem forum pod kątem proponowanych piór.

Wybacz, ale mam wrażenie, że jednak niezbyt dokładnie przejrzałeś forum (ostatnio wiele było wpisów na temat współczesnych fleksów, a na temat dawnych - jeszcze więcej, choć to starsze wpisy).

Ale do rzeczy, z prawdziwie fleksujących najlepszą bodaj opinię mają przedwojenne Mabie Todd Swan (można kupić - ale raczej na eBay'u - za pieniądze, które chcesz na nie przeznaczyć) oraz Waterman (te już droższe) lub powojenne Pelikany 140 (czasem można kupić za 300-350 zł, na ogół droższe) i 400, 400N, 400NN (te już zdecydowanie droższe).

Proponuję kupić na próbę współczesną stalówkę flex lub ultra flex od FPR lub Kanwrite, portfela nie zrujnują a przyzwoite są, pasują do większości piór ze standardową szóstką.

Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, jurgenwigg napisał:

Rozejrzałem się zdecydowanie bardziej po internecie i kolejnym kandydatem jest Noodler's Ahab z tym, że musiałbym je ustawić przed pisaniem. Pytanie tylko czy to sensowny wybór na pierwszego flex'a.

Nie.

Pióro to ma poważne problemy przez tzw. railroad. Miałem dwa takie egzemplarze rok temu. Jeden miał dość miękką stalówkę (choć fleksem bym tego nie nazwał), ale drugi (nowszy) miał dużo twardszą (porównywalną ze współczesnymi, złotymi stalówkami Pelikana).

Link to comment
Share on other sites

Hej,

zdecydowałem się na mniejszego flex'a - Parker Duofold Slimfold. Był w lepszej cenie niż Ahaby i, jak mi nie podejdzie flex, to jest to miłe pióro do pisania codziennego :) Jedyne co mi się nie zgadza, ale pisze niewiele cieńszą kreską niż stalówka B Lamy.

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...