Jump to content

Alternatywa dla TWSBI


Ensis

Recommended Posts

Dzień dobry!

Szukam kolejnego pióra. Chciałbym znaleźć takie, które pisze podobnie (lepiej, o ile to w ogóle możliwe) jak TWSBI, ale o bardziej klasycznym designie (TWSBI Classic już mam). Może ktoś podpowie, w jakim kierunku szukać? :)

Dziękuję!

Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, Ensis napisał:

które pisze podobnie (lepiej, o ile to w ogóle możliwe) jak TWSBI

Ale owszem, to jest możliwe, a nawet częste (moja stalówka TWSBI była wyjątkowo nieprzyjemna), bywa też tańsze; więcej jednak nie podpowiem, bo każdy ma inne preferencje. Czytaj forum, TESTUJ TANIE PIÓRA (ja tak robiłem) - inaczej się nie da, nikt Ci nie powie, jakie Ty masz preferencje. Ale proszę, nie celuj we współczesne Parkery i Watermany, bo to nudne i/lub brzydkie pióra są (w mojej opinii). W ich cenie znajdziesz wiele ciekawszych.

CZYTAJ internety, zapoznawaj się z różnymi opiniami, TESTUJ tanie chińczyki.

Edited by tom_ek
Link to comment
Share on other sites

Dodam jeszcze jedno (bo edytować poprzedniego posta już nie mogę). Przez te parę lat, od kiedy piszę piórami, przeleciało przez moje ręce ok. 50 piór w cenie od kilkunastu do 400 zł. Dowiedziałem się w tym czasie (tak z niniejszego Forum, jak - jeszcze bardziej - z próbowania różnych piór) kilku rzeczy:

1) własne upodobania odkrywa się stopniowo, niestety: początkowo celowałem w stalówki grube (B i stuby), teraz wiem, że moim przeznaczeniem są F, EF, needlepoint i fleksy z cieniutką linią "wyjściową";

2) często kupowałem demonstratory, aktualnie nie mam żadnego; wyjątki w tej kwestii są u mnie rzadkie;

3) po latach kupowania tanich piór, gdy "odkryłem" własne preferencje  - a też nieprzewidywalność tańszych piór - wolę przez parę miesięcy odkładać na jedno droższe pióro, niż co miesiąc kupować pióra tanie (ALE jestem na początku tej drogi, może znów się mylę?);

4) nie ma piór idealnych, tym bardziej jednego, jedynego; zawsze coś jest nie tak - a to forma (lub jej szczególik), a to stalówka, a to system napełniania, a to jeszcze inna pierdółka; nie jestem w tym przekonaniu odosobniony, co ciekawe, takie słowa słyszałem od osób, które od znacznie dłuższego czasu piórami piszą. Ponoć rozsądnym kompromisem są Pelikany - tyle że ja żadnego nie mam ;) (choć kiedyś "wintydżoweg-kultowego" posiadałem).

Jeszcze raz - CZYTAJ FORUM, ale nie tyle wpisy osób - jak moja - mających po kilkadziesiąt/kilkaset wpisów, lecz starsze, tych użytkowników, którzy niestety są już nieobecni (na forum, nie na tym świecie :)), co mają po parę tysięcy postów. Do tego internety i ichnie recenzje. Ale przede wszystkim - próby na tanich piórach.

Tak myślę.

Edited by tom_ek
Link to comment
Share on other sites

Tanie pióra próbowałem. Satysfakcjonował mnie jedynie Pilot 78g, ale miał beznadziejny system napełniania. Spoko było też Lamy, ale chciałbym coś bardziej klasycznego - Pilot albo Pelikan (tak myślę?). Z jak najcieńszą stalówką, bo pismo mam drobne ;)

Link to comment
Share on other sites

Pelikan (także współczesny) to chyba najlepszy kompromis. Ale stalówki ma dość grube. Mimo to pewnie bym brał, gdyby to miało być pióro jedyne, uniwersalne - niezawodne, ładne, klasyczne, dobrze piszące (choć swojego Pelikana 140 się pozbyłem ;)). Ale przede wszystkim spróbuj, jeśli masz możliwość, sprawdzić jak Ci w dłoni leży i jak Ci się nim pisze.

Pilot 78G - to pióro ma skrajnie różne oceny. Widać trafiłeś dobry egzemplarz. A może przeciwnie, kiepściutki, i  nie masz punktu odniesienia?

Edited by tom_ek
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jedno, mam wrażenie, że potraktowałem Cię z góry, bo masz 20 postów - przepraszam, sam takiego traktowania na forach nie znoszę, bo przecież liczba postów nie jest wyznacznikiem "wtajemniczenia".

Ale za tym inna rada nie idzie, więc wciąż: CZYTAJ, dowiaduj się, próbuj.

Ewentualnie próbuj tzw. frankenpenów, u mnie się ta metoda jako tako sprawdza, tj. do piór, które mi się podobają, ale nieciekawie piszą, przeszczepiam stalówki marki FPR. Te stalówki brzydkie są, ale je bardzo lubię, bo nie są nudne jak niemal wszystkie stalówki w piórach do 400 zł.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z @tom_ek - nikt nie powie Ci weź „to”, a sam proces szukania pióra, nawet oglądając recenzje na YouTube pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze - w wielu przypadkach.

Wspominasz o Pilocie... poleciłbym Ci przyjrzeć się Pilot Custom 74 - na ebay za 300-350 PLN. Ja mam takiego Customa ze stalówka typu soft - Soft Fine Medium. Atrament podaje obficie, linia dosyć gruba jak na Fine Medium... ale w porównaniu do Pelikana m200 to jest to przyjemny kawałek pióra - ma coś koło 11 mm średnicy przez co wygodniej się nim pisze, w odróżnieniu do Pelikana. 
Można wybrać tez stalówki normalne w różnych rozmiarach.

 

Jezeli miałbyś ochotę na Pelikana to miałem Fki - taka normalna europejska grubość linii, teraz mam EF i może nie jest zdecydowanie cieńsza od Fki ale ma pewna sprężystość i delikatnie pozwala na zmianę grubości linii.

 

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, linuxp napisał:

Wspominasz o Pilocie... poleciłbym Ci przyjrzeć się Pilot Custom 74

Tak, Piloty, ale też Platinum i Sailory to może być odpowiedni kierunek, ich najbardziej znane modele są bardzo w formie klasyczne, ludzie chwalą też stalówki. Tyle że tanie one nie są.

Jeśli zaś nie przeszkadzają Ci stalowe pióra, rzuć okiem na Italix Parson's Essential. To jedno z moich pierwszych piór, do dziś na moim biurku, jeszczem się z negatywną ich oceną nie spotkał (to także jedno z ulubionych piór znanego pióromaniaka S. Browna - w sieci dostępna jest oczywiście jego recenzja Italixa). Będziesz mieć olbrzymi wybór stalówek, do tego portfela nie zrujnuje.

Link to comment
Share on other sites

Więc może jeszcze jedna podpowiedź. Na przełomie starego i nowego roku obejrzałem 3 lub 4 filmiki, których autorzy przedstawiali najciekawsze pióra minionego roku, jedno z nich wystąpiło we wszystkich tych prezentacjach - Leonardo Momento Zero. Jedno takie już do mnie jedzie :) (ale nie był to zakup pod wpływem tych filmików, zdecydowałem się na nie już wcześniej, bo bardzo mi się podoba i ma dobre opinie). Stalówki dobre, mam jedną z tego pióra. Kosztuje mniej więcej tyle, co wspomniane wyżej japończyki. Jest też Momento Zero Grande, z trochę innych materiałów, nieco większe i znacznie droższe. A jeśli wolisz oble zakończone pióra, to może Leonard Furore? Rzuć okiem tutaj: https://www.stilografica.it/products/leonardo-officina-italiana-pens.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, tom_ek napisał:

Więc może jeszcze jedna podpowiedź. Na przełomie starego i nowego roku obejrzałem 3 lub 4 filmiki, których autorzy przedstawiali najciekawsze pióra minionego roku, jedno z nich wystąpiło we wszystkich tych prezentacjach - Leonardo Momento Zero. Jedno takie już do mnie jedzie :) (ale nie był to zakup pod wpływem tych filmików, zdecydowałem się na nie już wcześniej, bo bardzo mi się podoba i ma dobre opinie). Stalówki dobre, mam jedną z tego pióra. Kosztuje mniej więcej tyle, co wspomniane wyżej japończyki. Jest też Momento Zero Grande, z trochę innych materiałów, nieco większe i znacznie droższe. A jeśli wolisz oble zakończone pióra, to może Leonard Furore? Rzuć okiem tutaj: https://www.stilografica.it/products/leonardo-officina-italiana-pens.

Pióra piękne! Pooglądam recenzję. Choć dziś trafiłem też na Monteverde, które mi się podobają. Może testowo kupię jakiś tańszy model ;)

Link to comment
Share on other sites

@Nikaa Jednak nie Hawaii, lecz to rogowe (Horn), oczywiście ze stalówką EF. Nie ukrywam, że o wyborze zdecydowały finanse - bo gdy tylko w magazynie F-Ch ponownie pojawi się zielona Marietta, będę zamawiać (tym razem jeszcze bez needlepointa, ale kolejny F-Ch - a będzie kolejny, o czym żona na szczęście jeszcze nie wie - właśnie z tą igiełką :)).

Link to comment
Share on other sites

@Nikaa, no i narobiłaś, po twoim wpisie zacząłem się zastanawiać nad słusznością wyboru. Jako że pióro mieli mi wysłać końcem tygodnia, bo czekali na nową dostawę, napisałem dziś z pytaniem, czy już je wysłali. Okazało się, że jest przygotowane do wysyłki, ale jeszcze nie nadane. Tak więc, oczywiście za dopłatą, będzie jednak Blue Hawaii :)

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, tom_ek napisał:

@Nikaa, no i narobiłaś, po twoim wpisie zacząłem się zastanawiać nad słusznością wyboru. Jako że pióro mieli mi wysłać końcem tygodnia, bo czekali na nową dostawę, napisałem dziś z pytaniem, czy już je wysłali. Okazało się, że jest przygotowane do wysyłki, ale jeszcze nie nadane. Tak więc, oczywiście za dopłatą, będzie jednak Blue Hawaii :)

hahahahahahaha!!!

Jesteś niezły! Ale w pełni rozumiem te zmianę, dobrze że była jeszcze możliwa. Jestem ciekawa Twoich wrażeń jak już pióro u Ciebie zagości!

Leonardo to piękne pióra, ba, nawet przepiękne ;), wykończenie Hawaii w szczególności. Ja czekam aż Leonard o zrobi wersję mini, czyli mniejszą od wersji standardowej (skoro zrobili Grande to może, może...) i wtedy znów to pióro zagości w moim piórniku (miałam Leonardo Hawaii ale z racji gabarytów nie uzywałam i finalnie znalazło nowy, kochający dom ;) ) 

Na razie cieszy mnie nieustająco Pilot Capless edycja 2019, który pojawił się w miejsce Leonardo (i muszę przyznać, że po tym zakupie mocno się moje tak zwane "piórowe ciągoty" uspokoiły. Dziwne...).

Ale... może się skuszę na - wspomniane w tytule - TWSBI,  styczniową edycję Eco rose gold. Wyjątkowo bardzo podoba mi się to wykończenie, choć znów - chciałabym w tym wykończeniu twsbi mini... będzie wersja AL black rose gold, to nie to samo... czy będzie white rose gold mini? Powątpiewam... Wiem wiem, jestem marudna  ;) TWSBI chciałabym dać druga szansę (było kiedyś mini i naprawdę się nie polubiliśmy...), ponadto nie mam żadnego demontratora (!!!)...  Może to nastąpi teraz, może jeszcze poczekam...

 

 

Edited by Nikaa
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, depeszka napisał:

Oj ładne... tyle, że już zamówiłam TWSBI Diamond 580AL Róż i czekam... mam nadzieję, że będę zadowolona.

Nikaa czemu się nie polubiłaś z TWBSI?

 

Hm.... coś było nie tak z tym piórem, które miałam. Najpierw problem ze skuwką, która została wymieniona przez TWSBI, ale pióro było też wybitnie suche  i miało problemy z przepływem. Było myte w myjce, spływak chyba też wymieniany, stalówki wymieniane ze 3 razy ;) Być może ja się nigdy z TWSBI nie polubię, a może ten egzemplarz, który mi się trafił miał za dużo wad. Właściwie po tych wymianach wszystkich, pióro nareszcie (!!!)  było w porządku ale moja cierpliwość do niego i do marki się skończyła, po prostu pióro odsprzedałam (ale kolejna właścicielka je sobie chwali...hmmm).

 

Tego się trochę obawiam, że znów pióro będzie wymagało dużych nakładów pracy i cierpliwości zanim zacznie dobrze pisać... 

Edited by Nikaa
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Nikaa napisał:

po tym zakupie mocno się moje tak zwane "piórowe ciągoty" uspokoiły. Dziwne...

Mam nadzieję też takiego stanu doczekać, im wcześniej, tym lepiej ;)

Wrażeniami pewnie się podzielę, tymczasem odkryłem przypadkiem, że tylko w tym modelu wersji podstawowej jest jeszcze jedna, poza ceną, różnica, na skuwce są nie dwa, lecz trzy pierścienie, jak w Grande, mała rzecz a cieszy :). Ciekawe, czy wciąż są numerowane.

A tutaj zdjęcia zdjęcia tego Leonarda: http://www.clumsypenman.com/a-new-beginning-paradise-leonardo-officina-italliana-momento-zero-hawaii/.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Nikaa napisał:

Hm.... coś było nie tak z tym piórem, które miałam. Najpierw problem ze skuwką, która została wymieniona przez TWSBI, ale pióro było też wybitnie suche  i miało problemy z przepływem. Było myte w myjce, spływak chyba też wymieniany, stalówki wymieniane ze 3 razy ;) Być może ja się nigdy z TWSBI nie polubię, a może ten egzemplarz, który mi się trafił miał za dużo wad. Właściwie po tych wymianach wszystkich, pióro nareszcie (!!!)  było w porządku ale moja cierpliwość do niego i do marki się skończyła, po prostu pióro odsprzedałam (ale kolejna właścicielka je sobie chwali...hmmm).

 

Tego się trochę obawiam, że znów pióro będzie wymagało dużych nakładów pracy i cierpliwości zanim zacznie dobrze pisać... 

Faktycznie bardzo pechowy egzemplarz... nie dziwię się teraz, że dałaś sobie spokój i odsprzedałaś, mam tylko nadzieję, że ja będę miała więcej szczęścia i będę zadowolona. Zobaczymy...

Link to comment
Share on other sites

A miał ktoś może jakieś doświadczenia z piórami Waldmann? Mają klasyczny, elegancki wygląd, korpus i skuwki mają zrobione ze srebra próby 925. Na allegro lub OLX ludzie sprzedają nowe Waldmanny w bardzo dobrych cenach (w porównaniu do sklepowych cen). 

Link to comment
Share on other sites

Pióro  Leonardo Havai Blue 

Dnia 12.01.2020 o 13:21, depeszka napisał:
Dnia 12.01.2020 o 13:00, tom_ek napisał:

Mam nadzieję też takiego stanu doczekać, im wcześniej, tym lepiej ;)

Wrażeniami pewnie się podzielę, tymczasem odkryłem przypadkiem, że tylko w tym modelu wersji podstawowej jest jeszcze jedna, poza ceną, różnica, na skuwce są nie dwa, lecz trzy pierścienie, jak w Grande, mała rzecz a cieszy :). Ciekawe, czy wciąż są numerowane.

A tutaj zdjęcia zdjęcia tego Leonarda: http://www.clumsypenman.com/a-new-beginning-paradise-leonardo-officina-italliana-momento-zero-hawaii/.

.Faktycznie to pióro robi wrażenie swoim wyglądem. Jeśli będzie równie perfekcyjne to szczerze gratuluję Tomku

 

Edited by eileen1x
błąd
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...