Skocz do zawartości

PaJaC

Użytkownicy
  • Ilość treści

    210
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez PaJaC

  1. 3 minuty temu, Klerk napisał:

    .

    Ja kupiłem dwie, tzn dwa pióra😃. Są identyczne równe👍.  To są zupełnie inne stalki niż klasyki Jinhao, porównywanie do Bocka sobie daruję, są bardzo twarde, bliżej im do Jinhao 80 albo Lamy Safari, ziarno M pisze "pod włos" na każdym papierze. 

    czyli dobrze i niedobrze. Twardych stalowek bardzo nie lubie, ale niecale 20zl nie jest kwota dla ktorej bede plakal:D

  2. 10 minut temu, Klerk napisał:

    @PaJaC jako osoba leworęczna jesteś poniekąd skazany na takie pióro typu Auchan, z twardą, ślizgającą się we wszystkich kierunkach stalówką. Kup i wypróbuj, chyba że to kwestia studenckiego obiadu, to odpuść i zjedz obiad😋

    Jak bede w sklepie na pewno przetestuje tego zaczarowanego pisaka. Nie jestem przekonany co do jego wieczności ale cena wszystko zrekompensuje jeśli to wytrzyma chociaż kilka lat. A stalówka ma jakieś podejście do Bocka czy JoWo w odczuciu z pisania, czy blizej jej do nijakich chińskich stalowek z zestawów: kup dwie, trzy dorzucimy gratis?

  3. Przed chwilą, Syrius napisał:

    Jak widać już zmieniłeś preferencje dotyczące zakupu. Zaczęło się od niemal wszystkiego co może być solidne po markowe pióra. Nie chodzi o to że część forumowiczów mędrkuje, próbuje coś narzucać czy nawet zniechęcać do zakupu. Chodzi o uświadomienie z czym możemy się spotkać, na co zwracać uwagę. Czasami nie zwracamy na to uwagi, przyjmujemy jakąś tam strategię zapominając lub ignorując pewne zależności. Traktuj tego typu odpowiedzi nie jako mądrości tylko coś w rodzaju przypominajki na co jeszcze zwrócić uwagę.

    Dlatego pisze jeszcze raz, dawajcie propozycje pior. Tylko tego oczekuje. Kupie jedno, nie podpasuje mi to wezme inne. Albo podpasuje mi ale stalowka bedzie gwozdziem to odesle z powrotem z prosba o zmiane stalowki, chyba ze taka juz natura danego modelu. Mialem nadzieje na sensowne przyklady i kazdy z nas kieruje sie rozsadkiem. Niech rzuci kamieniem ten kto lubi pisac gwozdzistymi stalowkami; nikt. Kto oczekuje ze pioro ma sluzyc do lupania kokosa; nikt. Liczylem na to ze dostane rozsadne propozycje pior dobrze wykonanych, trwalych z dobrymi stalowkami do tej kwoty. Takie w ktorych plastikowych elemenow newralgicznych takich jak klips, zatrzask skuwki czy gwinty nie bedzie, takich pior ktore przy upadku z dloni na twarda podloge nie zacznac sie wginac. To tyle o co chcialem prosic

  4. 3 minuty temu, Klerk napisał:

    @PaJaC, piszesz:

    ..a jeszcze kilka postów wcześniej rozpisywałeś się o drewnie, ebonicie,..,  propozycje masz podane "pod nos na tacy", na Forum aż huczy, a zataczasz kolejne koło jakbyś szukał św. Graalla na 100 lat. Przecież nawet dobre pióro można co kilka lat wymienić😉, piszesz że do 350zł, ale ograniczenia dolnej kwoty nie podajesz🤣, a więc kup tanie i dobre:

    http://Pióro metalowe marki Auchan-France, czyli NoName z marketu

    Zwróć uwagę, że ja się zabezpieczyłem na okoliczność utraty tego fajnego piórka🤩.

    Bo nie ma ceny minimalnej. Rozpisywalem sie o drewnie i ebonicie, bo istnieja stare piora ebonitowe ktore dalej sluza i nie rozpadaja sie. Co do drewna, widzialem komody ktore mialy po 200 lat na karku i dalej istnieja wiec jestem sklonny uwierzyc w to ze odpowiednio zabezpieczone i impregnowane drewno tym bardziej odpowietrzone i zalane zywica przetra te dziesieciolecia. Jesli to pioro z auchana ma wygodna i przyjemna stalowke, skowka nie jest w srodku plastikowa i czujesz ze te pioro moze przezyc pare dekad to jak najbardziej moze byc

  5. Dlatego szukam piór ze stalówkami znanych marek żeby zminimalizować problemy z piórem. Kaweco waży 41gram, tyle ile moje pióro którego używam codziennie. Pióra ze sklepów mają właśnie ten plus że mam dwa tygodnie na ustalenie czy dane pióro mi odpowiada czy też nie. Ja nie jestem na nic skazany. Skazany jestem w przypadku piór ze wschodu. O ile stalówkę za jakiś czas mogę kupić nową tak pióra już nie. Bardzo bym chciał trafić na te mityczne niezniszczalne (w granicach rozsądku) pióra które bez skuwki ważą do tych 40tu paru gram. Dlatego założyłem ten ostatni wątek. Mi nie chodzi o to żeby te pióra przetrwały upadek z drugiego piętra, koło samochodu i rzut w dal, tylko stałe obijanie się o różne przedmioty, rysowanie się lub upadek z półtora metra bez większych szkód. Jeśli przy czymś takim pióro nie zacznie się wgniatać, łamać czy odłupywać to zda egzamin. Co do stalówki i tak nie liczę na nic więcej niż i jowo czy bock, w tanim Sheafferze mam bocka #5 w rozmiarze <M> i jest to wspaniała, responsywna stalówka. Nie potrzebuję złotej stalówki tym bardziej że lubię przyciskać pióro i jestem leworęczny, i jedną taką starą już załatwiłem swoim pisaniem. 

  6. 16 minut temu, Klerk napisał:

    Wytrzymałe to tylko stal nierdzewna👍.

    I też o stali najbardziej myślę. Za ebonitem głównie przemawiało to, że historia pokazuje iż 100 letnie pióro dalej znosi trud prozy życia. Co do metalu tak i nie; jeśli blaszka będzie zbyt cienka to pióro to może łatwo utracić swoją sztywność i tylko zbierać wgięcia. To powód dla którego pisałem, że Kaweco wygląda na Wytrzymałe; tak jakby było wykonane z grubego i sztywnego metalu. 

     

    14 minut temu, moogoom napisał:

    @PaJaC Zacznę od tego, że pióro wieczne to nie karabin maszynowy, młotek, saperka, ani siekiera.

    potrzeba matka wynalazkow :D

     

    14 minut temu, moogoom napisał:

    To delikatne narzędzie do pisania, a nie ciężkich prac czy samoobrony.

    Delikatny to moze byc Pelikan, Montblanc, Pilot, Sailor czy Platinum. One faktycznie jak upadna z biurka to moga byc ochy i achy, oraz wielki placz i niedowierzanie. Watpie, ze grubsze, stalowe piorko usztywnione heksagonalnym, czy heptagonalnym ksztaltem zbierze wiecej zniw niz pare rys czy otarc. ;) Tutaj nie wiem jak znosi trud ebonit; jakas jakosc tego materialu zapewnia mi tylko historia.

     

    14 minut temu, moogoom napisał:

    (lub tej pani dla której to "cacko" ma być).

    Ja na Twoim miejscu raz jeszcze robiłbym zestawienie wszystkich "za" i "przeciw" i zaczął szukać od początku...

    Ta Pani to moja lewa ręka :roflmho: Tak jak pisze, design mnie nie interesuje, liczy sie tylko uzytkowosc piora. Ja juz pisaki traktuje tylko i wylacznie ta kategoria. Na oryginalnosc i ciekawosc mnie nie stac :rolleyes:

  7. Czesc, 

    Po dwoch poprzednich tematach postanowilem zalozyc ostateczny majacy pomoc mi w zakupie piora WIECZNEGO. Przede wszystkim oczekuje tego, ze bedzie ono wytrzymale i raczej mniejsze, pod kobieca dlon. Moze byc uzywane, ale raczej nie starsze niz sprzed dekady. Nie interesuja mnie piora ktorych serwisem trzeba sie juz zajmowac.Nie szukam firmy ani kraju produkcji. Moga to byc piora popularnych marek, mniej popularnych, egzotycznych, albo skladaki z tzw. KIT'ow. Pioro moze byc nawet z chin jesli bedzie ono WIECZNE. Szukam czegos co jest solidne. Wiekszosc pior nawet z wyzszego pulapu po prostu wyglada jakby mialy sie rozpasc w oczach. Nie interesuja mnie piora z akrylu. Poprosze o propozycje pewniakow, bez zaskoczen typu plastikowy gwint czy zatrzask wewnatrz skowki, cienki albo niskiej jakosci material. Po prostu szukam piora ktore za kilkadziesiat lat dalej powinno spelniac swoja funkcje ;)

     

    Chyba calkiem dobrze wypada tutaj Kaweco Supra; wyglada solidnie, ale czy jest, czy jest wygodna i nie ma ostrych krawedzi? Nie mam pojecia. Podobaja mi sie tez piorka ebonitowe np. hinduskie z ASA Pens, tez wygladaja jakby za 50 lat dalej nadawaly sie do pisania, a nie na dawce czesci. Skladaki z lepszych KIT'ow z ETSY czy z Drewnem Pisane rowniez wygladaja solidnie, ich hardware jest czesto z grubego metalu sprawiajacego wrazenie wytrzymalego. Problem widze jedynie w drewnie: czy za te kilkadziesiat lat drewno nie spuchnie, albo czy da sie je tak konserwowac zeby nie doszlo do spuchniecia/zeschniecia. Jesli da sie o to zadbac to drewniane rowniez sa w moim obrebie zainteresowania :).

    Oczywiscie moje domysly moga byc tylko pozorne dlatego tak bardzo potrzebuje porad i opinii osob ktore maja o tym duze pojecie

    Na koniec chcialem podziekowac @Syrius oraz @Klerk za odczarowanie pior wiecznych.

  8. 6 minut temu, Klerk napisał:

    Tanie rzemieślnicze indyjskie pióra? Ja tłumaczę to tak: "chłopina z szopy" nie jest w stanie sprzedawać na cały świat, to są manufaktury, owszem proste ręczne technologie ale praca taśmowa jak wymyślił Henry Ford, ktoś toczy korpusy, inny robi klipsy, jeszcze inny montuje stalówki...., i najważniejsze, a jestem o tym przekonany(!), każde pióro jest sprawdzane👌, a..., jeszcze "czapka administracyjna"😄, ilość⬆️, ilość⬆️.., cena⬇️.

    Oczywiście, że masz dużo racji, rzeczy które mam, wiem gdzie i przez kogo powstawały. Tam nie mam pojęcia. Co do piór; ja nie mam problemu z tym że robią je dziesiątkami, podchodzę do tego z pewnym dystansem. Jeśli oni robią te pióra lepiej za te same pieniądze, to wolę coś np. z Indii niż z USA co pewnie i tak nawet z USA nie jest, albo jest tam tylko montowane przez Meksykanów.

  9. 12 minut temu, Syrius napisał:

    @Klerk  to do miejscowych "przedsiębiorców" którzy zatrudnili chłopinę, przejęli jego "interes"". Dzisiaj "klepią" te cuda na skalę masową, tak tworzy się chwytliwe historyjki, legendy, tak dzisiaj zarabia się pieniądze.

    @Syrius Rozwiniesz temat? To bardzo ciekawe. Podlinkuj informacje albo napisz po prostu bezposrednio kogo i co masz na mysli; wyloz kawe na lawe;)

      

    6 godzin temu, zmija napisał:

    @PaJaC bez urazy, ale niezbyt hojnie chcesz tę pasję wynagrodzić. Na DP to z pierwszej fotki kosztuje 250 PLN, najdroższe po 750 PLN. Ręczna robota za połowę (do 2/3) ceny składaka? To chyba tak nie działa. Albo ja coś źle zrozumiałem, bo pora już późna.

    @zmija Hojnie czy nie. Zyjemy w kapitalizmie i w okreslonym budzecie szukam okreslonego dobra. Stara zasada z ekonomii mowi wyraznie:

    "Zasada racjonalnego gospodarowania: należy dokonać takiego wyboru, aby dany efekt osiągnąć przy użyciu najmniejszego nakładu środków." Poruszalem to w innych watkach. W roznych krajach sa rozne place i koszty produkcji. Mikroprzedsiebiorcy w polsce ponosza znacznie wyzsze koszty, niz ci ze wschodu. PKB per capita w Indiach w 2018 wedlug MFW wynosila 2185 USD, w Polsce 15 424 USD. Widzisz jaka to jest przepasc? Oczywiscie PKP per capita ma tez swoje wady ale tutaj roznica jest ogromna, a jesli nadal masz watpliwosci to zobacz na mapach google jak wyglada male miasto u nas, a u nich. Duzo taniej jest wyprodukowac elementy skladowe jak i samo pioro na wschodzie. Ja nie szukam konkretnej marki, tylko konkretnego produktu. Sadzac po opisie na stronie DP mozna uznac ze wszystkie piora od nich sa unikatowe, niepowtarzalne, specjalnie wyselekcjonowane, lecz tylko w zakresie korpusu. Cala reszta nie jest z ich i nie maja zadnego wplywu na wyzej wymienione czynniki, a mozna slepo uwierzyc, ze wszystkie te piora wraz z elementami sa robione w u nich.

     https://drewnempisane.pl/pl/i/O-Nas/9

    "Zajmujemy się wykonywaniem unikatowych piór i długopisów z wykorzystaniem drewna i żywicy. Każdy wykonany egzemplarz, który otrzymają Państwo ma swoją duszę, jest niepowtarzalny i wyjątkowy. Stworzony z najwyższą starannością ze specjalnie wyselekcjonowanych materiałów, gdzie połączenie funkcjonalności z estetycznym wykończeniem pozwoliło Nam na stworzenie jedynego w swoim rodzaju instrumentu piśmienniczego." - z ich strony.

    Nieco to przeredaguje zeby bylo bardziej doslownie:
     

    Zajmujemy się składaniem piór i długopisów z wykorzystaniem drewna i żywicy lub gotowych bloków. Każdy wykonany egzemplarz, który otrzymają Państwo ma dorobione dwa korpusy; wyfrezowane i wtłaczane, materiał tych korpusów jest niepowtarzalny i wyjątkowy. Korpus Stworzony z najwyższą starannością ze specjalnie wyselekcjonowanych materiałów, gdzie połączenie funkcjonalności z estetycznym wykończeniem pozwoliło Nam na stworzenie instrumentu piśmienniczego.

  10. Przed chwilą, zmija napisał:

    Te ebonitowe pióra są wszystkie rzeźbione na tokarkach, czy przy użyciu formy i wtryskarki też?

     

    One sa robione na takim obrotowym kikucie napedzanym paskiem z rozrzadu, wspierane przez patyczakowaty stojak, wszystko najpewniej podpiete pod alternator z Taty, podlaczony kabelkami pod linie wysokiego napiecia zwisajaca nad glowami na ulicy ;)

  11. 5 minut temu, Syrius napisał:

    @PaJaC Dwa pytania. Skąd wiesz lub jesteś tak przekonany że za 320zł kupisz dobre jakościowo, wytrzymałe, z dobrymi stalówkami pióro? Kto da ci gwarancję że za takie pieniądze dostaniesz to wszystko?

    @Syrius Tutaj dochodzi element zaufania. Czytam opinie i recenzje, ogladam filmiki i staram sie przygladac piorom. Szukam zalet jak i wad (nawet tych drugich bardziej od tych pierwszych). Jesli przymierzasz sie do zakupu piora o ktorym ludzie pisza ze jest solidne, dobrze wytoczone i wykonczone, a w ofercie mozesz wybrac stalowke europejskich producentow ktora producent jeszcze ci sprawdzi na Twoja prosbe, to ja tutaj nie widze zadnego podchwytliwego lub nieuczciwego zagrania

  12. 18 minut temu, Miecznik napisał:

    Cóż, autor miał na myśli zupełnie inne skojarzenie. Ale obśmiać można wszystko...

    Wrecz przeciwnie, bardzo sie ciesze za podeslany przyklad; wiedza poszerza horyzonty. To naprawde ladne piorko, ale ASA chce za swoje polowe tej ceny. Nie wydam na pioro 610zl podczas gdy dobre kupie juz za 320. Po prostu tak podpowiada mi rozsadek. Gorna granice ustalilem na podstawie debaty kto da wiecej. ASA wydaje sie byc dobrym jakosciowo piorem, wytrzymalym, z dobrymi stalowkami i wykonaniem. Narwhal wydaje sie byc jeszcze wyzsza liga pod wzgledem detali i jakosci, ale kosztuje dwa razy tyle. 

     

    13 minut temu, zmija napisał:

    @PaJaC - a czemu akurat musi być ebonitowe? Jaki jest cel?

    @zmija Ciekawosc moj Drogi, ciekawosc :D. Mam Jednego transparentnego akryla, mam i metalowe. Ciezko znalezc piorka na lata w tym budzecie. Ebonit wyglada obiecujaco. Kolorowego akrylu nie lubie, metalowe piora w podanej kwocie sa wykonane w sposob patrz na mnie, nie rusz mnie (ta blaszka jest mizerna). Jesli masz jakiegos porzadnego kandydata to prezentuj ;)

  13. Dzięki za parę propozycji, jednak nie obraz sie ale ten Noodler's wyglada nieco tandetnie, jakby mial sie polamac w dloni (fani Pelikanow zjedza mnie do kosci :clap1:).
    Od goscia z pabianic bralem Conway'a 84 (straszny drapak) i mam uprzedzenie do starych pior. One wymagaja juz specjalnej troski i serwisu a ja szukam czegos co przez nastepna dekade pozostanie mozliwie bezobslugowe. Wydaje mnie sie ze ASA i Ranga robia te piorka nieco grubsze i wydaja sie byc przez to solidniejsze na lata pisania ;)

  14. oczywiscie na stalowke nie licze, tutaj chyba wole te masowe. Staram sie znalezc srodek pomiedzy cena a jakoscia w mojej opinii; wysoka, pewna jakosc, za pieniadze ktore nie sa najmniejsze, ale tez nie spowoduja wyzbycia sie czesci wyposazenia mojego mieszkania ;). Mam pare rzeczy z manufaktur: noz motylkowy, listonoszke skorzana, gitare elektryczna i z czystym sumieniem moge powiedziec ze nie moglem sobie wymarzyc lepszych dobr niz tych od manufaktur/drobnych firm. Dlatego licze na to ze pioro zrobione recznie za te 300-500zl bedzie tak samo trwale i wytrzymale jak te za 1000, 2000, 5000 (reszte zer dopisywac wedle uznania), a jednoczesnie da mi to zadowolenie, ze zaplacilem komus za pasje w ktora wsadzil swoja prace i serce i dobra robote, a nie ksiegowego z Parkera, Watermana, Montblanc'a itd. sprawdzajacego tylko czy hajs sie zgadza i ladnie to wypadnie na spotkaniu z prezesami i zarzadem :rolleyes:

  15. 28 minut temu, Syrius napisał:

    świat nie kończy się na "piórawieczneforum".

    Szukalem po innych stronach, ale chcialem opinie od kogos po miesiacach/latach uzytkowania. Oczywiscie nie bylbym soba gdybym nie kopal glebiej i znalazlem hardware do paru tych pior i mleko sie wylalo. Troche smutne, bo zabilo to we mnie pasje do pisakow. Po prostu zrozumialem ze to sa gotowe KIT'y do ktorych wytacza sie dwie tulejki na korpus i skuwke. I nie inaczej jest z piorami markowymi. Piora za kilka tysiecy to po prostu wytoczony material w ktory wtlaczane zostaja tulejki, a cale piekno stalowki to po prostu maszyna CNC. Ot takie zerojedynkowe podejscie do tematu jak u Machiavelli'ego. Od teraz szukam kogos kto najtanszym sposobem zrobi mi składaka zwanego wcześniej przeze mnie "własnoręcznie wykonanym" z dobrego jakosciowo KIT'u. Tak jakbym szedl kupic buty, mleko czy inna zarowke.

     

    EDIT: kolega czesci najprawdopodobniej ciagnie z: https://www.cscrafts.co.uk/pen_kit_uk/fountain_pens?sort=p.price&order=ASC

     

    Nawet nazwy pior sie zgadzaja:rechot: Drewno stabilizowane mozna smialo dostac w polsce. Sporo u nas knifemaker'ow.

    Przepraszam za odczarowanie pior :zamykamtemat:

×
×
  • Utwórz nowe...