Jump to content

Ciekawostka dotyczaca Hero.


Cement
 Share

Recommended Posts

Do lat 50. XX wieku firma Parker posiadała fabrykę w Szanghaju. W ramach nacjonalizacji chińskiego przemysłu fabryka ta przejęta została przez komunistyczne władze Chin, jednak nadal działała. Wykorzystano pozostawione przez Parkera materiały do produkcji piór wiecznych (w większości łudząco podobnych do modelu Parker 51). Owe chińskie pióra noszą nazwę Hero i nadal są popularne, m.in. ze względu na bardzo niską cenę.

Zrodlo:wikipedia

Wiec Hero to nie podrobka Parkera!

Link to comment
Share on other sites

Zwłaszcza Hero 100, który na początku był robiony na tych samych maszynach i być może przy użyciu części pozostawionych przez Parkera. Podobno.

Fakt, że stara "setka" bardzo przypomina Parkera 61, można nawet dyskutować, które pióro jest solidniej wykonane.

Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

Noo... aż tak dobrze to z nimi nie ma. Jakość wykonania jest różna. Da się samym zmysłem dotyku poznać skąd pochodzą.

Mogę się założyć, że nowe Hero 616 będzie gorzej wykonane niż Parker 51 z... lat 40. Chociażby.

Ale Hero bardzo lubię :) Jinhao trochę mniej.

...nie wiem czy to dobre porównanie ;)

Link to comment
Share on other sites

Mam właśnie w "Garażu" jakiegoś Cerruti 1881. Z tych nieoznaczonych literą "L" na stalówce. ;)

Ładne, ciężkie, solidne piórko, podobno intensywnie używane, ale nic się póki co nie porysowało ani nie odprysnęło. Przyzwoita jakość, stalówka stalowa Bocka (albo bardzo podobna), też bez przebarwień.

Jest w tym piórze coś chińskiego, co po prostu wyczuwam. Tak, jak w moim Labanie. Może to odcień chromu, a może odrobinę zbyt ostro wykończone krawędzie? "Coś".

Nie twierdzę, że to negatywne odczucie, ale jakieś inne. Dziwne rzeczy wypisuję? :P

Link to comment
Share on other sites

Te z "L" raczej w Republice Chińskiej. ;)

Droższe modele Cerruti to tak naprawdę Laban z podmienioną skuwką (ale z tego, co widziałem w sklepach - tylko skuwką). Stylizowane "L" jest w logo Labana na stalówce.

Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

Do lat 50. XX wieku firma Parker posiadała fabrykę w Szanghaju. W ramach nacjonalizacji chińskiego przemysłu fabryka ta przejęta została przez komunistyczne władze Chin, jednak nadal działała. Wykorzystano pozostawione przez Parkera materiały do produkcji piór wiecznych (w większości łudząco podobnych do modelu Parker 51). Owe chińskie pióra noszą nazwę Hero i nadal są popularne, m.in. ze względu na bardzo niską cenę. Zrodlo:wikipedia Wiec Hero to nie podrobka Parkera!

Przepraszam,..ale ja chyba czegoś nie zrozumiałem (pomijam już dywagacje na temat słowa < podróbka > bo to w wielu wersjach tylko zaciemni temat zamiast rozjaśnić), (również to dotyczy " Wikipedia" której to wartość już wielokrotnie kwestionowano merytorycznie) , ale od kiedy to przejęcie (obojętnie - legalnie lub nie) dokumentacji oraz parku maszynowego legalizuje daną rzecz i zmienia jej znaczenie?. Jeżeli dowolny kraj przejmie dokumentację i fabryki z taśmami produkcyjnymi Mercedesa, to wtedy produkcja już nie będzie.....podróbką.... falsyfikatem....kopią....itp..itd.. Prawdopodobnie w dobrej wierze omawiając kwestię pióra wiecznego prod. made in China zapędziliśmy się na forum w < kozi róg > zapominając o " właściwej " odpowiedzi na postawioną tezę.

Link to comment
Share on other sites

Podróbka - to jak dla mnie coś co ma łudząco przypominać produkt innej firmy, sygnowane logiem podrabianej firmy. Tymczasem Hero już ładnych 50 lat, produkuje pióra pod własną marką, o ile w stylizacji w wielu piórach nadal czuć starego Parkera 51(przeważnie te starsze modele - np 616 ale również 100 i 1000), to jednak trzeba przyznać że od wielu lat firma Hero idzie w innym kierunku. Jak dla mnie można by ich określić mianem zamiennika, a nie podróbki.

Link to comment
Share on other sites

Anatol: Akurat w tym przypadku Wiki się nie myli. To fakt raczej powszechnie znany.

Co do tego Mercedesa - masz rację. Chyba, że maszyny się zepsują, nie będzie oryginalnych części i użyje się zamienników, dla oszczędności zastosuje się inne materiały itp. Wtedy to będzie taki "prawie Mercedes".

Hero pod swoją marką produkuje od początku istnienia, tj. od lat 30. ubiegłego wieku. Od tego też czasu inspiruje sie Parkerem i to nie tylko modelem 51.

Link to comment
Share on other sites

Przyznaję że argumentacja wszystkich Panów już prawie mnie przekonuje, problem jest chyba w tym, że nie jest konkretny tylko ""śliski""" , a tutaj już można obracać cepem w dowolną stronę i zawsze pozostanie brak < jednoznacznej i autorytatywnej > odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
Guest nilfein

Hero nie robi wyłącznie złych, tanich, tandetnych piór-podróbek Parkera 51/61 (fakt, jest ich najwięcej i są - niestety - bardzo różnej jakości).

Przykładem może być model 443. Mój były Naczelnik nabył takie cudo na przełomie lat 80 i 90. W tym roku odszedł na emeryturę. Razem z tym samym piórem, użytkowanym CODZIENNIE, nie czyszczonym NIGDY, z TĄ SAMĄ gumką od ponad 20 lat. Pióro przeszło swoje i nie było specjalnie szanowane. Przez lata rozmiar stalówki od azjatyckiego F dobrnął w okolice Watermanowskiego F.

Modelem tym zainteresowałem się z uwagi na bardzo ciekawą stalówkę, podobną do tej z Parkera 180. Reszta to już typowy "chińczyk" (no, może nieco "szczuplejszy"). Pióro dorwałem w zeszłym roku na alledrogo za kwotę...1 zł! Początkowo się nie lubiliśmy (lubiło "żygnąć" atramentem, pisało nierówną kreską, zasychało...). Mówi się jednak, że "przy odrobinie wyobraźni i dobrej woli można się urżnąć zagrychą", więc nie odpuszczałem skośnookiemu i obecnie, po paru konkretnych "płukankach" i wypróbowaniu kilku atramentów, pióro zachowuje się poprawnie. Zdecydowanie polecam miłośnikom cienkiej kreski i niedrogich zakupów ;)

Link to comment
Share on other sites

Przykładem może być model 443. Mój były Naczelnik nabył takie cudo na przełomie lat 80 i 90. W tym roku odszedł na emeryturę. Razem z tym samym piórem, użytkowanym CODZIENNIE, nie czyszczonym NIGDY, z TĄ SAMĄ gumką od ponad 20 lat. Pióro przeszło swoje i nie było specjalnie szanowane. Przez lata rozmiar stalówki od azjatyckiego F dobrnął w okolice Watermanowskiego F.

Biorąc pod uwagę, że pióro nigdy nie było czyszczone, to bardzo dobry wynik.

Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

Biorąc pod uwagę, że pióro nigdy nie było czyszczone, to bardzo dobry wynik.

Też byłem w szoku. Nie spodziewałem się, że chińczyk tyle wytrzyma...moje "tatowe" z podobnego okresu padło w znacznie krótszym czasie - na przełomie lat 90/2000.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...