Jump to content

Jest Carene, jest problem. Help!


kasiasemba
 Share

Recommended Posts

Przyszła dziś do mnie Carenka, śliczna, ciemnoniebieska ze złotym. W pudełku, z tłokiem i paczką naboi, z papierami- dożywotnią gwarancją, z niewielkimi śladami używania. Wszystko si.

 

Poza tym, że:

- za cholerę nie da się zakręcić korpusu, kiedy włożę tłok (na 99,9% oryginalny, bo identyczny z wyciągniętym z Hemi. Ten z Hemi też nie wchodzi.). Nabój, minimalnie krótszy, wchodzi bez problemu

- korpus powinien zakręcać się w taki sposób, że ten złoty "dzióbek" na górze, z kropką, powinien być w jednej linii ze stalówką, a gnojek jest jakoś tak z boku

- nie wiem, czy tak ma być, ale kreska jest bardzo tłusta i mokra (mam Mkę, wygląda dla mnie raczej jak broad).

 

Pióro NIE WYGLĄDA na podróbę, jest porządne, dopracowane, ciężkie jak powinno. Rozłożyłam je na czynniki pierwsze, wykąpałam, nie pomogło. Czy może być jakaś dająca wytłumaczyć się przyczyna tego dziwnego zachowania korpusu?

 

(uprzedzzam pytania-zdjęcia mogę wstawić jutro, dziś nie mam takiej możliwości)

Link to comment
Share on other sites

Odnośnie odpowiedniego ustawienia korpusu względem stalówki, znalazłem w sieci taką podpowiedź:

 

Gwint składa się z "prawdziwego' gwintu znajdującego się na ruchomej tulei i gładkiego elementu pozycjonującego którym dokręca się ten wlaściwy gwint w pozycji umożliwiającej wyrównanie płaszczyzn stalówki i ozdobnego zakończenia korpusu.
Gładki element jest na końcu od strony kowertera.
Link to comment
Share on other sites

Chodzi chyba o odpowiednie wyregulowanie względem siebie tej płaskiej tulei (bez gwintu) wobec tej z gwintem. Tutaj widać dobrze te obie części (jedna wchodzi w drugą):

 

http://www.fountainpennetwork.com/forum/index.php/topic/116857-fs-waterman-carene-charcoal-grey-f-carene-nib-sections-stub-f-and-ef-phileas-black-m/

 

:)

Edited by piotrsajnog
Link to comment
Share on other sites

Dobra, dalej nic nie rozumiem :D

Piter, zeszlifowałbyś mi jakoś tę stalóweczkę? <robi słodkie oczka>

(a przy okazji rzucisz okiem na ten tłoczek? ;))

 

grunt, że jednak wydaje się, że jest oryginalne, bo trochę się spociłam, że nabyłam jakowegoś fejka ;)

Edited by kasiasemba
Link to comment
Share on other sites

Co do problemu nr 1, patrzyłaś czy w korpusie nie ma przypadkiem jakiegoś ciała obcego? Zastanawiam się też, czy coś takiego nie mogłoby być wywołane zamianą korpusu na taki z pióra kulkowego (są różne, ten kulkowy ma w środku przewężenie przytrzymujące wkład w miejscu), ale podejrzewam, że wtedy całość nawet z nabojem nie dałaby się skręcić do kupy.

Link to comment
Share on other sites

Co do problemu nr 1, patrzyłaś czy w korpusie nie ma przypadkiem jakiegoś ciała obcego? Zastanawiam się też, czy coś takiego nie mogłoby być wywołane zamianą korpusu na taki z pióra kulkowego (są różne, ten kulkowy ma w środku przewężenie przytrzymujące wkład w miejscu), ale podejrzewam, że wtedy całość nawet z nabojem nie dałaby się skręcić do kupy.

Patrzyłam, patrzyłam. nie ma.

Link to comment
Share on other sites

Napisałam. może ma jeszcze kulkowca, bo wczoraj napisał, że nie pisze piórami, a chciał żeby tego ktoś używał, bo należało do jego ojca. może kulkowe sobie zostawił, zamienił korpus, nawet niechcący.

jeśli tak, to się po prostu zamienimy, a jak nie ma go już? to co? żądać zwrotu części pieniędzy czy jak?

Link to comment
Share on other sites

Sprzedawca nie ma tego kulkowca, przeprosil mnie i zaproponowal zwrot pióra i kasy,lub częściowy zwrot kasy i pióro zostaje u mnie. Polubiam już tego grubasa-maślaka i chce żeby został.

 

jaká czésc ceny chcieć od sprzedawcy? nie chce przesadzic, jest mily a pioro mi sié podoba,ale z drugiej strony nie ma powodu zebym była w plecy.

Link to comment
Share on other sites

Położenie "rufy" da się wyregulować (można nawet wyjąć ten wewnętrzny gwint). W Concordzie nie było takiej opcji. 

U mnie w środku w korpusie widać łeb od śruby krzyżakowej. Jeśli u Ciebie jest inaczej, to może jednak coś tam wpadło.

Co do stalówki to ja mam F i też pisze dość grubo jak na "moje standardy"

Link to comment
Share on other sites

Dobra, jak krowie na rowie ;), powiedzcie mi czym mam w końcu pokręcić żeby to wyregulować?? albo pokażcie na obrazku

 

pióro zostaje, dogadałam się ze sprzedawcą. Tak na marginesie, wyniuchałam że było zalane czerwonym atramentem, zapytałam i okazało się, że poprzedni właściciel był nauczycielem, jako i ja :)

Link to comment
Share on other sites

http://pilotfish-images.co.uk/pens/nibs/Carene_ST.jpg

Patrząc od prawej (od przeciwnej strony niż stalówka) - pierwszy element. Gładki pierścień, przed gwintem, wyglądający jakby stanowił całość z innymi elementami sekcji. To on jest odpowiedzialny za nastawienie rufy w stosunku do stalowki. Kręcąc nim, przesuwasz gwint osiowo, jednocześnie ściskając (lub rozluźniając) mniejszy oring w sekcji. Przesunięty osiowo gwint zmienia obrót korpusu przy którym ten blokuje się na sekcji. Proste (jak już się wie co i jak) ;) 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...